Po wywaleniu klap szybciej zabijesz DPF-a ja wywaliłem w lipcu zeszłego roku i DPF-a szlag trafił w boże narodzenie a wypalał się normalnie w trasie co 800-1000km a przed samym zatkaniem co 500km. Więc jeśli ktoś decyduje się na wywalenie klap bo wiadomo to złoTo pomyślcie nad wycinką DPF-a również bo wczesniej czy później i tak was to czeka.
Hmm nie zauważyłem takiej zależności, o której piszesz - bo to jest szczerze mówiąc średnio realne. Uszkodzony kolektor, pracujący z klapami ułożonymi "jak popadnie" czy też z nieszczelnościami ma generować "zdrowszy" skład spalin, niż auto z kolektorem czystym, o takim samym przepływie powietrza przez wszystkie jego otwory? To pachnie jakąś alternatywną mechaniką. Wyjechało od nas chyba grubo ponad 100 samochodów bez klapek w kolektorach i dziwnym trafem nie ma oddźwięku, jakoby to powodowało przyspieszone degradowanie się DPF-u.