[159] kolektor ssący JTDM - kompleksowo

Ponad dwa lata temu - robiłem to w grudniu 2011 r. - usuwanie klap nie było jeszcze takie popularne.
Jak około 300 zł to nie jest tak źle. Rozumiem, że będzie to orientacyjna cena za usługę polegającą na demontażu kolektora -> usunieciu klap -> zaspawaniu otworów po ośkach -> ponownym montażu kolektora, tak ?
 
To niewykluczone Luke, że po wakacjach odezwe sie do Ciebie w tej sprawie ;)

Na razie wygląda to u mnie tak:

263.jpg


Pasuje coś z tym zrobić.
 
Ceny z Wrocławia: 100 zł spawanie kolektora, dodatkowe 50-100 zł planowanie (jeśli potrzeba, ale jeśli ma być porządnie robione to potrzeba to zrobić).

Robocizna we Wrocławiu 300-600 zł za demontaż i montaż kolektora. Jeśli nie uda się bez ściągania paska rozrządu to warto go wymienić na nowy (kolejne 100 zł).

Mnie też przygoda z kolektorycdti.pl kosztowała bez sensu wywalonym w błoto 1000 zł.
 
500zł czyszczenie ale spawanie klap nie mam pojecia. ale jak juz wczesniej pisałem nowego pierburga kupisz za 800 do 900zł. ale wybór należy do ciebie.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
 
Ja w przyszłym tygodniu jadę na czyszczenie kolektora i zastanawiam się czy wywalić klapy. Myślę,że jeśli będą ok to zostawię. Najwyżej co jakiś czas będę jezdził na czyszczenie:-)
 
Ja w przyszłym tygodniu jadę na czyszczenie kolektora i zastanawiam się czy wywalić klapy. Myślę,że jeśli będą ok to zostawię. Najwyżej co jakiś czas będę jezdził na czyszczenie:-)
Po wywaleniu klap szybciej zabijesz DPF-a ja wywaliłem w lipcu zeszłego roku i DPF-a szlag trafił w boże narodzenie a wypalał się normalnie w trasie co 800-1000km a przed samym zatkaniem co 500km. Więc jeśli ktoś decyduje się na wywalenie klap bo wiadomo to zło :) To pomyślcie nad wycinką DPF-a również bo wczesniej czy później i tak was to czeka.
 
Ja też tak będę robił. Jaki masz przebieg?
135kkm

Dodano po 3 minutes:

Po wywaleniu klap szybciej zabijesz DPF-a ja wywaliłem w lipcu zeszłego roku i DPF-a szlag trafił w boże narodzenie a wypalał się normalnie w trasie co 800-1000km a przed samym zatkaniem co 500km. Więc jeśli ktoś decyduje się na wywalenie klap bo wiadomo to zło :) To pomyślcie nad wycinką DPF-a również bo wczesniej czy później i tak was to czeka.

Właśnie o DPF się boję. W warsztacie powiedzieli mi to samo co Ty.
 
Ostatnia edycja:
Po wywaleniu klap szybciej zabijesz DPF-a ja wywaliłem w lipcu zeszłego roku i DPF-a szlag trafił w boże narodzenie a wypalał się normalnie w trasie co 800-1000km a przed samym zatkaniem co 500km. Więc jeśli ktoś decyduje się na wywalenie klap bo wiadomo to zło :) To pomyślcie nad wycinką DPF-a również bo wczesniej czy później i tak was to czeka.
Czyli brak klap wpływa na dymienie. Mi mechanik (nie z ASO oczywiście bo Ci mają przykazane co mają mówić) powiedział o złym wpływie na turbo, które przecież jest napędzane spalinami.
 
Czyli brak klap wpływa na dymienie. Mi mechanik (nie z ASO oczywiście bo Ci mają przykazane co mają mówić) powiedział o złym wpływie na turbo, które przecież jest napędzane spalinami.
rojstw
Ja po usunięciu klap nie zauwazyłem,żeby auto zaczęło dymić cały końcowy tłumik wraz z końcówką czyściutki był nawet po wypalaniu dopiero po usunieciu DPF-a i chipsie jak dam jej w palnik to puści bąka i końcówka już czysta nie jest. Ale bez dymu nie ma ognia :) Ja u siebie najpierw wywaliłem klapy + zaślepka egru zaraz żeby lepiej szła od dołu a jak zapchało mi DPF-a wyciołem i EGR także żadnych ekologicznych ustrojstw nie posiadam w kwietniu MOT przeszła bez problemu a u was emisji nie sprawdzają to nawet bym się nie zastanawiał.
 
500zł czyszczenie ale spawanie klap nie mam pojecia. ale jak juz wczesniej pisałem nowego pierburga kupisz za 800 do 900zł. ale wybór należy do ciebie.
Pierburga też trzeba zamontować i wtedy cena całej operacji rośnie o dodatkowe 300-600 zł.

Czyli brak klap wpływa na dymienie. Mi mechanik (nie z ASO oczywiście bo Ci mają przykazane co mają mówić) powiedział o złym wpływie na turbo, które przecież jest napędzane spalinami.
Zdecydowanie więcej dymi przy takich klapach, które są obecnie u ciebie niż bez klap. Druga sprawa: turbo napędzane spalinami było również w autach bez klap i bez DPF, w JTDm 150km w Alfach GT. Klapy są zamknięte w dolnym zakresie obrotów, gdy turbo praktycznie stoi w miejscu, więc trudno mi sobie wyobrazić jakiś zgubny wpływ miałoby mieć usunięcie klap na turbo. Generalnie w tym zakresie obrotów silnik prawie nie wydziela mocy, prawie nic się nie dzieje, więc wpływu dużego nie ma.

Ja nie przypominam sobie, że klapy miały wpływ na dymienie. One mają wpływ na inne związki znajdujące się w spalinach (podobnie jak EGR – redukuje głównie NOx i HC). Jak komuś padł DPF to widocznie miał paść, albo jeździł długo z nieszczelnymi klapami i takie nieszczelne klapy zabijają DPF bardzo szybko.
 
Zdecydowanie więcej dymi przy takich klapach, które są obecnie u ciebie niż bez klap. Druga sprawa: turbo napędzane spalinami było również w autach bez klap i bez DPF, w JTDm 150km w Alfach GT. Klapy są zamknięte w dolnym zakresie obrotów, gdy turbo praktycznie stoi w miejscu, więc trudno mi sobie wyobrazić jakiś zgubny wpływ miałoby mieć usunięcie klap na turbo. Generalnie w tym zakresie obrotów silnik prawie nie wydziela mocy, prawie nic się nie dzieje, więc wpływu dużego nie ma.

Ja nie przypominam sobie, że klapy miały wpływ na dymienie. One mają wpływ na inne związki znajdujące się w spalinach (podobnie jak EGR – redukuje głównie NOx i HC). Jak komuś padł DPF to widocznie miał paść, albo jeździł długo z nieszczelnymi klapami i takie nieszczelne klapy zabijają DPF bardzo szybko.
Nie twierdzę, że tak nie jest oczywiście i coraz większa liczba użytkowników 159 potwierdza pozytywny wpływ usunięcia klap na silnik i oczywiście spokojną głowę o fakt urwania się klapki. Choć również są i głosy negatywne gdzie użytkownicy piszą o spadku mocy w dolnym zakresie obrotów.
 
Nie odczułem spadku mocy, w ogóle żadnej różnicy nie odczułem w zakresie niskich obrotów. A usunąłem klapy w miarę sprawnym kolektorze. Bez dużych nieszczelności, bez sadzy w środku. A przynajmniej nie boje się teraz wdepnąć gaz do oporu, bo na niesprawnym kolektorze część ciśnienia doładowania podczas ostrej jazdy uciekała przez klapy i kończyło się dużą ilością sadzy.

BTW też się łamałem czy usunąć klapy czy nie, ale tylko straciłem 1000-1500 zł na nieusunięciu klap. Zamiast załatwić wszystko od razu przy pierwszej zmianie rozrządu to potem jeszcze dwa razy ściągałem kolektor. To są te najbardziej irytujące rzeczy w 159. Robisz coś, a po pół roku okazuje się że tylko zmarnowałeś pieniądze (u mnie tak był z kolektorem ssącym, kolektorem dolotowym, rozrządem, wahaczami, trochę się tego uzbierało...).
 
Ostatnia edycja:
Nie odczułem spadku mocy, w ogóle żadnej różnicy nie odczułem w zakresie niskich obrotów. A usunąłem klapy w miarę sprawnym kolektorze. Bez dużych nieszczelności, bez sadzy w środku. A przynajmniej nie boje się teraz wdepnąć gaz do oporu, bo na niesprawnym kolektorze część ciśnienia doładowania podczas ostrej jazdy uciekała przez klapy i kończyło się dużą ilością sadzy.

BTW też się łamałem czy usunąć klapy czy nie, ale tylko straciłem 1000-1500 zł na nieusunięciu klap. Zamiast załatwić wszystko od razu przy pierwszej zmianie rozrządu to potem jeszcze dwa razy ściągałem kolektor. To są te najbardziej irytujące rzeczy w 159. Robisz coś, a po pół roku okazuje się że tylko zmarnowałeś pieniądze (u mnie tak był z kolektorem ssącym, kolektorem dolotowym, rozrządem, wahaczami, trochę się tego uzbierało...).

Zostawiłeś DPF ?
 
Zostawiłeś DPF ?

Nie miałem czego zostawać. Moje auto miało przewiercony DPF jak je kupowałem. A DPF został zabity przez nieszczelność na klapach u poprzedniego właściciela. Gdybym się na tym trochę lepiej znał jak kupowałem auto to nie kupiłbym trupa.
 
Ostatnia edycja:
Może ktoś polecic warsztat z mazowieckiego, pomorskiego lub warmińsko-mazurskiego( jestem z Olsztyna ) gdzie wyczyszczą/usuną klapy i egr? U siebie mam tylko Vtech i klap się nie podejmą.
 
Po wywaleniu klap szybciej zabijesz DPF-a ja wywaliłem w lipcu zeszłego roku i DPF-a szlag trafił w boże narodzenie a wypalał się normalnie w trasie co 800-1000km a przed samym zatkaniem co 500km. Więc jeśli ktoś decyduje się na wywalenie klap bo wiadomo to zło To pomyślcie nad wycinką DPF-a również bo wczesniej czy później i tak was to czeka.
Moje auto nie ma klapek (usunięte razem z EGR) już 15 miesięcy, a DPF nadal ma się bardzo dobrze. Wypalanie co 700-800 km. Z tego co pamiętam, to z klapkami wypalał się co 500-600 km, ale wtedy również EGR był aktywny. Więc albo zalałeś nieodpowiedni olej, albo był to zbieg okoliczności.
Brak klapek na pewno nie zwiększa dymienia. Diesel może dymić, gdy do cylindra trafi mniej powietrza niż powinno (co może mieć miejsce przy działających - zamykających się, klapach).

Niektórym ciężko się pogodzić z mitem o niezbędnych klapach wirowych. Chłopaki, nie ma się czego bać. Może być tylko lepiej ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra