• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Koła i opony

Zmieniłem dzisiaj koła na zimowe. Dzięki wielkie jeszcze raz za podzielenie się w tym wątku, bo bez tego byłoby ciężko :)

1. Wulkanizator nie mógł znaleźć tych zaślepek i gdyby nie to, że się upierałem to by podstawił podnośnik bez zdjęcia zaślepek. Potem jeszcze klął jak zdejmował, bo męczył się z tym dobre 10 minut. Ale udało się, nic nie połamał.

2. Jak powiedziałem mu o osłonie tarczy hamulcowej, która może ocierać to też nie chciał wierzyć i założył, pobieżnie rzucił okiem i stwierdził, że nic nie ociera. A jednak, w obydwu przednich kołach osłona ma taki trójkątny wystający rant. Tym właśnie ocierała o te nowe felgi 17-tki z Pabianic. Udało się to odgiąć po prostu śrubokrętem (popychając delikatnie). Jest tam może 1mm przerwy, ale wystarcza.

No więc namęczyli się, ale misja zakończona sukcesem - koła zmienione :)
 
Niezły spec skoro chce podnosić z plastikami a potem sobie nie radzi z wyjęciem 12 kołków tapicerek z wkładem rozporowym... Owszem, rozpory się blokują trochę, ale zwykłą metalową łyżką do tapicerek/kołków pierwszy raz zajęło mi to może 5 minut. Śrubokrętem i płaskimi szczypcami które na pewno mają pod ręką nie powinno dłużej zająć.
 
Jak byłem na łataniu opony u innego to w ogóle tych zaślepek nie znalazł. Wasi wulkanizatorzy bez problemu sobie z tym radzą i nic nie narzekają? Czy sami koła zmieniacie, że nie ma okazji posłuchać tego narzekania? :)

Nie wiem też na ile takie zaślepki są popularne. Pierwszy raz się z tym spotykam.
 
Jak byłem na łataniu opony u innego to w ogóle tych zaślepek nie znalazł. Wasi wulkanizatorzy bez problemu sobie z tym radzą i nic nie narzekają? Czy sami koła zmieniacie, że nie ma okazji posłuchać tego narzekania? :)

Nie wiem też na ile takie zaślepki są popularne. Pierwszy raz się z tym spotykam.


Z tego właśnie powodu sam ściągam te nakładki w domu przed wyjazdem do wulkanizatora, mamy takich "fachowców" jakich mamy więc nie ma się co dziwić, że narzekają na proste rzeczy:/
 
Mam ciekawe przygody z tymi kołami.

Zmieniłem i równo po tygodniu moja żona złapała flaka w jednej oponie. Żeby było śmieszniej, nie zauważyła kompletnie i jeździła pomimo kontrolki. Efekt? Do wymiany.

No dobra, wymieniona na identyczną, minęło kilka dni i znowu kontrolka się zaświeciła. Przyjrzałem się - nie widać kolejnego flaka.
Skasowałem i pojechałem dalej.
Znowu pojeździłem trochę po autostradzie i pojawiła się kontrolka.

Pojechałem do wulkanizatora, spadło ciśnienie w oponach do ok. 2 barów. TPMS nie kłamał.

Dobił powietrza i mam podjechać jak jeszcze raz spadnie. Nie wiadomo o co chodzi.

Teorie?
1. Koła leżały ok. 2 lat z założonymi oponami. Mogą wymagać przekładki.
2. Ten wystający kawałek tarczy hamulcowej może jednak przeszkadza.
3. Zaciski za duże, niedostosowane do kół 17-tek. Niby się mieszczą, ale czy to w ogóle ma cokolwiek do rzeczy?
4. Wadliwe felgi
5. Pech?
 
jeżeli mowa o czarnych felgach z oponami pirelli - to w zeszłym sezonie przeleciały u mnie około 15 tyś km, teraz już około 5 tyś i żadnych problemów ( odpukać) nie było... poza tym, że jak ciepło to głośne
może u ciebie problem wynika z tego, że jedna opona już była trochę zużyta i kupowanie drugiej nowej do pary ( na tą samą oś) powoduje szaleństwa elektroniki... albo opcja typu - skoro żona nie widziała żarówy na desce, to może tym bardziej nie widzi dziur i krawężników - więc je powybijała ??
 
Tak, to te felgi i opony. Ogólnie brałbym te opcje pod uwagę, ale żona teraz nie jeździ, opony na osi są identyczne z tą samą grubością bieżnika (one były nowe, świeżo założone, choć leżakowały 2 lata u sprzedawcy), a elektronika nie wariuje, bo ciśnienie w oponach autentycznie spadło.
Dam znać co to było za parę dni :)
 
Magia - nic nie zrobiliśmy poza dopompowaniem i ciśnienie już nie spada, a system nie zwraca żadnych błędów po przejechaniu kolejnych 500km.
Nie potrafię tego wytłumaczyć :)
 
Ostatnia edycja:
Magia - nic nie zrobiliśmy poza dopompowaniem i ciśnienie już nie spada, a system nie zwraca żadnych błędów po przejechaniu kolejnych 500km.
Nie potrafię tego wytłumaczyć :)

Ja w swoim aucie mam podobnie, przez większość roku schodziło mi powietrze systematycznie. W okresie zimowym nic. Fizyka :D
 
hmmm, dziwne rzeczy piszecie. a może to było tak, że spadała temperatura od lata, zauważyliście zmneijszenie się ciśnienia, do tego wiadomo zawsze coś lekko schodzi, teraz jesteśmy już od paru tygodni po fali lekkich mrozów i przyszły cieplejsze dni to trzyma się ciśnienie (albo i lekko wzrosło)? Na trackdayach to trzeba upuszczać po rozgrzaniu opon bo w Giulii skakało mi i kumplom z ok 2.4 na 2.8 lub więcej (w Giulii jest TPMS więc są odczyty real)
 
Masz 3 zaślepki.Z przodu większe w kształcie owalu montowane na kołki z klinem a z tyłu tylko z prawej stronu mniejsza.Z lewej strony chociaż jest miejsce zaślepka nie występuje.

Czy ktoś może rzeczywiście potwierdzić, zanim zapytam w ASO, że ta czwarta zaślepka nie występuje fabrycznie??? :eek:
Przecież to kompletnie nielogiczne, biorąc pod uwagę, że otwory pod zamontowanie jej są przygotowane...
Ostatnio na wymianie kół to odkryliśmy, ale raczej od razu podejrzewałem jakiś brak fabryczny...

Swoją drogą, ten co wymyśla takie rzeczy powinien się w piekle smażyć...żeby normalnie auta nie można było podnieść, tylko jeszcze się czołgać po podłogach :mad::poop:
 

Załączniki

  • Zaslepka_3.jpg
    Zaslepka_3.jpg
    251.2 KB · Wyświetleń: 13
  • Zaslepka_2.jpg
    Zaslepka_2.jpg
    214.8 KB · Wyświetleń: 12
  • Zaslepka_1.jpg
    Zaslepka_1.jpg
    373.2 KB · Wyświetleń: 13
Zdaje się, że powinny być 3 - u mnie jest tak samo.
Kiedyś spytałem wulkanizatora to powiedział, że tak jest specjalnie dla mało rozgarniętych wulkanizatorów/mechaników. Tak żeby znaleźli jeden punkt do prawidłowego podniesienia samochodu i wtedy jest jakaś szansa, że zajażą ;). Nie wiem ile w tym prawdy :D.
 
Ale jaja. U ojca w Tonale też nie było jednej zaślepki, chyba prawy tył, więc pierwsza myśl, gdzieś na serwisie została :D Kupił nową, ma inny kolor lekko, ale pasuje.

Koła zazwyczaj ja mu zmieniam i powiem tak, jego 20 calowe koła wymienić na zimowe 18 i odwrotnie to jest jakaś paranoja, a jeszcze te zaślepki, to już wolę dwa razy w swojej 159 wymienić niż raz w tonale XD
 
Ale jaja. U ojca w Tonale też nie było jednej zaślepki, chyba prawy tył, więc pierwsza myśl, gdzieś na serwisie została :D Kupił nową, ma inny kolor lekko, ale pasuje.

Koła zazwyczaj ja mu zmieniam i powiem tak, jego 20 calowe koła wymienić na zimowe 18 i odwrotnie to jest jakaś paranoja, a jeszcze te zaślepki, to już wolę dwa razy w swojej 159 wymienić niż raz w tonale XD
Tak.... zmiana kół nie szła najlepiej nawet u wulkanizatora... w PHEV jest tego tam na dole strasznie dużo i dodatkowo wystaje. Podnośnik taki podłogowy nie dał rady bo zawsze o coś zahaczało. Akurat ten wulkanizator nie miał kolumnowego. Chłopaki się poddali i używali bałwanków podnosząc tylko jedną stronę samochodu.
 
o kurczaczki a ja myślałem że u mnie zgubili zaślepkę. 🤣
 
Amortyzatory
Powrót
Góra