[Giulia] Kluczyk i pakiet convinience

  • Autor wątku Autor wątku mb44
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dla mnie, tak, stoję jak debil i macam się w okolicy krocza wydając dziwne dźwięki...
:D

a tak serio- testowałem to w różnych autach, czasem ten system działał lepiej, czasem gorzej, ale sam fakt że miałem kluczyki wsadzone gdzieś w plecaku czy łerewer w spodniach i nie przejmowałem się ich istnieniem, bardzo mnie cieszył i znakomicie ułatwiał życie. O jedną czynność mniej. :P

Przyzwyczajenie to druga natura człowieka. Od ponad 20 lat kluczyk od auta noszę zawsze w prawej kieszeni spodni a nie byle gdzie czy w jakiejś torbie. W torbie (torebce) to nosi połowę rzeczy kobieta i nigdy nie potrafi znaleźć tego co potrzebne. Także w przypadku faceta poszukiwanie czegoś tak istotnego jak kluczyki od jego ukochanej bryki ... sorki to brzmi hmm jakoś tak dziwnie (prawie zniewieściale ;)
Kluczyk w przypadku KeyLess cały czas nadaje sygnał (także leżąc w domu - chyba że go schowasz w metalowej puszcze!) , byle średnio rozgarnięty złodziej zczytuje sygnał i papa. W taki sposób zginęło już masę aut. Szwagier w takich sposób pozbył się nowego Mondeo (a ponoć Fordów nie biorą!).
Poza tym przeceniacie funkcję tego systemu . Przecież drzwi i tak się same nie otworzą, trzeba złapać za klamkę :) ... już bardziej pożytecznym systemem - w przypadku zajętych rąk (zakupy, dzieci na rękach itd) - jest otwierania bagażnika ruchem nogi !
Dla mnie KeyLess jest niedopracowanym i ryzykownym gadżetem , dopłaciłbym ...żeby go nie mieć !

- - - Updated - - -

no jak bez jaj, to może faktycznie
ja np noszę kluczyk w torbie, bo w kieszeni spodni uwiera, zwłaszcza w pozycji siedzącej i odznacza się, co słabo wygląda...no chyba, ze nosisz bojówki. z kieszeni płaszcza łatwo może z kolei wypaść i potem trzeba szukać go pod fotelem (to mi się przydarzyło ) jasne, nic nie jest problemem, do wszystkiego można się przyzwyczaić, ale potem człowieka nachodzi, ze jednak chętnie by do tego dopłacił...
...co Cię tak uwiera ? :) przecież to nie są gabaryty smartfona, portfela czy paczki fajek. To tylko niewielki kluczyk. Może wyglądać źle w spodniach powiedzmy garniturowych , ale w każdych innych - nie widzę tu estetycznego problemu. Dla przykładu czapki zimowej też do kieszeni od kurtki nie wsadzasz bo źle wygląda ?

Dla mnie KeyLess to zło i raczej nie umiem znaleźć argumentu który mnie do niego przekona.
 
O maaaatko no tak bo facet musi mieć spodnie i polować na niedźwiedzie.
Ja akurat nie noszę w spodniach bo uwiera, wolę w kurtce bądź bluzie a w lato właśnie w plecaku bądź torbie.
A wyjeżdżanie że coś brzmi zniewieściale uważam że jest nie na miejscu

Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka
 
To po nowym zakupie będziesz (z synkiem na rękach) szukał w kieszeni metalowego pudełka, żeby wyjąć z niego kluczyk

...jest jeszcze opcja zawinięcia kluczyka w "sreberko" :cool:

- - - Updated - - -

O maaaatko no tak bo facet musi mieć spodnie i polować na niedźwiedzie.
Ja akurat nie noszę w spodniach bo uwiera, wolę w kurtce bądź bluzie a w lato właśnie w plecaku bądź torbie.
A wyjeżdżanie że coś brzmi zniewieściale uważam że jest nie na miejscu

Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka

...no spodnie to musi mieć ! ... przecież nie spódnice :) Niedźwiedzie to są raczej pod ochroną ;) ...no dobra niech Ci będzie, "wyjechałem" zbyt dobitnie... ale nie mogłem się powstrzymać czytając jak dla mnie dziwne argumenty. Po za tym nikomu nie zaszkodziła jeszcze szczypta sarkazmu...;)
Cóż nie zgadzamy się diametralnie , nie zmuszam nikogo do noszenia kluczyka "przy dupie" ale to przynajmniej gwarantuje że go nie zgubisz ... w czeluściach plecaka . Nie rozumiem też zachwalania tego wątpliwej jakości systemu ...i tyle.
 
Nie twierdzę że to jest niezawodne i bezpieczne, bo wiem że takie nie jest, ale jest wygodne i to się liczy dla mnie przede wszystkim.
Poza tym zawsze jest ubezpieczenie... [emoji14]

Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka
 
Dla przykładu czapki zimowej też do kieszeni od kurtki nie wsadzasz bo źle wygląda ?
w sumie to czapkę noszę tylko, gdy jadę na narty, bo do płaszcza właśnie słabo wygląda:P kurtkę też tylko na narty...choć jeden z moich płaszczy jest na tyle krótki, ze można go w sumie zakwalifikować jako kurtkę:D
czy jest to niemęskie? lol, jak kupowałem giuliettę jedna z koleżanek powiedziała mi , że chyba żartuję, bo to damski samochód...cóż. osobiście uważam, że prawdziwy mężczyzna będzie męski nawet w obcisłej świecącej bluzce w różowym fiacie multipla w zielone kropki...natomiast nie uważam, by męską rzeczą było wyglądać niechlujnie, źle się ubierać i chodzić nieumytym:D
jak pisałem wcześniej- moi rodzice rozumują jak Ty- keyless to zło. jestem w stanie to zrozumieć, chyba. ale ja wolę korzystać z technologii i tyle. dla mnie to ten sam tok rozumowania, co 'automat to zło' bo 'niemęski', 'psuje się' i 'spowalnia samochód'...ukradną to co? jest ubezpieczenie, jest gap...jak będą rzeczywiście chcieli ukraść, to i tak ukradną. poza tym jest to po prostu wygodne.
 
w sumie to czapkę noszę tylko, gdy jadę na narty, bo do płaszcza właśnie słabo wygląda:P kurtkę też tylko na narty...choć jeden z moich płaszczy jest na tyle krótki, ze można go w sumie zakwalifikować jako kurtkę:D
czy jest to niemęskie? lol, jak kupowałem giuliettę jedna z koleżanek powiedziała mi , że chyba żartuję, bo to damski samochód...cóż. osobiście uważam, że prawdziwy mężczyzna będzie męski nawet w obcisłej świecącej bluzce w różowym fiacie multipla w zielone kropki...natomiast nie uważam, by męską rzeczą było wyglądać niechlujnie, źle się ubierać i chodzić nieumytym:D
jak pisałem wcześniej- moi rodzice rozumują jak Ty- keyless to zło. jestem w stanie to zrozumieć, chyba. ale ja wolę korzystać z technologii i tyle. dla mnie to ten sam tok rozumowania, co 'automat to zło' bo 'niemęski', 'psuje się' i 'spowalnia samochód'...ukradną to co? jest ubezpieczenie, jest gap...jak będą rzeczywiście chcieli ukraść, to i tak ukradną. poza tym jest to po prostu wygodne.
Też stosuję tą prostą zasadę, że od tego jest ubezpieczenie by się nie przejmować że coś może zostać ukradzione. Ale co do tego keyless systemu to mam pytanie jeszcze, czy może słyszeliście o jakimś kwestionowaniu wypłaty ubezpieczenia przez ubezpieczyciela właśnie ze względu na to że złodzieje skorzystali z tej łatwiejszej ścieżki? Wiecie, restauracja, samochód obok itd. Argumenty, że nie zachowałem odpowiedniej ostroznosci. Bo tego typu dyskusja z ubezpieczycielem to jest coś co zdecydowanie chcę uniknąć. Planuję mieć to wyłączone..

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
jak masz oba kluczyki to nie bardzo mają podstawy, żeby Ci odmówić odszkodowania. dealerzy bmw i peugeota zapytani wprost twierdzą, ze nie ma to wpływu na ubezpieczenie. pamiętam, ze ktoś tu na forum wklejał linka do artykułu na ten temat, wg którego ubezpieczyciele nie odnotowują zwiększonej liczby kradzieży tą metodą. jestem też pewien, ze gdyby ta liczba miała się zwiększać, z czasem składka dla tak wyposażonych samochodów by wzrosła.
natomiast jeśli chodzi o wyłączenie tej funkcji, ciekawą i rozsądną rzecz usłyszałem od dealera bmw. otóż w sumie nie ma to większego sensu, bo nadal 'na walizkę' można ten samochód odpalić. a ktoś, kto umie się tym sprzętem posłużyć 'na żywo', nie w trakcie 'symulacji dziennikarskiej', gdzie nie ma niebezpieczeństwa, że ktoś nas zauważy, do samochodu włamie się w 2-5 sekund. to szybkie uruchomienie silnika jest głównym problemem, a nie wejście do samochodu. a w sytuacji, gdy ta metodą mimo dezaktywacji systemu nadal można odpalić silnik, wyłączanie jest robieniem problemów sobie, nie złodziejom...
 
w sumie to czapkę noszę tylko, gdy jadę na narty, bo do płaszcza właśnie słabo wygląda:P kurtkę też tylko na narty...choć jeden z moich płaszczy jest na tyle krótki, ze można go w sumie zakwalifikować jako kurtkę:D
czy jest to niemęskie? lol, jak kupowałem giuliettę jedna z koleżanek powiedziała mi , że chyba żartuję, bo to damski samochód...cóż. osobiście uważam, że prawdziwy mężczyzna będzie męski nawet w obcisłej świecącej bluzce w różowym fiacie multipla w zielone kropki...natomiast nie uważam, by męską rzeczą było wyglądać niechlujnie, źle się ubierać i chodzić nieumytym:D
jak pisałem wcześniej- moi rodzice rozumują jak Ty- keyless to zło. jestem w stanie to zrozumieć, chyba. ale ja wolę korzystać z technologii i tyle. dla mnie to ten sam tok rozumowania, co 'automat to zło' bo 'niemęski', 'psuje się' i 'spowalnia samochód'...ukradną to co? jest ubezpieczenie, jest gap...jak będą rzeczywiście chcieli ukraść, to i tak ukradną. poza tym jest to po prostu wygodne.
Aleś się rozkręcił ...fragment o obcisłej bluzce troche mnie zaniepokoił ;) ale części argumentacji nie łapię.
Np moja Giulia ma automat i nie przyszło mi do głowy że jest to rozwiązanie niemęskie.
Wydaje mi się że dzieli nas najmarniej 10 może nawet wiecej lat. Różnica pokoleń = inne spojrzenie na to samo zagadnienie. Korzystanie z technologii tylko dlatego że jest nowa i "fajna" i mogę sobie ją domówić... Gadżeciarstwo. Fajne rzeczy w aucie to grzana przednia szyba, dobre audio, wygodne głębokie fotele czy nawet wynalazek pt otwieranie bagażnika ruchem nogi...i inne ale nie keyless.
Mówienie że jak coś mają ukraść to ukradną... to mój "ulubiony" bełkot...skoro tak to zostaw uchylone drzwi i postaw swoje "ulubione" auto byle gdzie...bo przecież jest ubezpieczenie. ...a gówniane samopoczucie po kradzieży, fakt że nasze "zabawki" ktoś może nam buchnąć czy męczenie się z ubezpieczalnią... to są tak miłe rzeczy że chcemy je przeżywać jak najczęściej. Z takim podejściem zakladam że wszystko w życiu przychodziło Ci łatwo...i chyba nie przeżywałeś kradzieży własnego auta np z garażu podziemnego. Złodziei należy zniechęcać a nie im ułatwiać robote....ale co ja tam wiem z moim tokiem rozumowania...
Z tym niechlujnym stylem to też wyjechałeś , to jakieś dziwne wynurzenia czy osobiste wycieczki ? Nie znamy się...
Z Giuliettą akurat mam niestety też damskie skojarzenia. Odkąd poruszam się Alfą zwracam szczególną uwage zwlaszcza na kierowców Stelvio, Giulii i Giullietty...i udało mi się wypatrzeć za kierownicą tej ostatniej tylko jednego faceta. Przyglądam się od zakupu czyli od października 2017. 90 może nawet 99% kierowców Giulletty to kobiety...i to są fakty, nie da się zaklinać rzeczywistości a po Wwie tego modelu alfy jezdzi bardzo dużo także...hmm szczególnie męski model to to nie jest ;) ładny , owszem ale wg mnie z przyklejoną łatką
"głownie dla kobiety". Takie i inne łatki mają zresztą też inne auta.
 
kupa facetów jeździ Giuliettami - tu na forum przecież większość to faceci, znam wielu, i z każdym jest wszystko w porządku. Ja też po kilka razy w tygodniu jeżdżę G, choćby dlatego że nie chce mi się przekładać fotelika dziecięcego do 159 a potem z powrotem - ani w jednym ani w drugim isofixa łatwo się nie montuje (brak slotów w przeciwieństwie np do Giuli).
faktem jest że przód Giulietty 2010-2015 jest trochę za delikatny - dlatego kupiłem już zderzak od Giulietty Veloce 2016 (tu już jest znacznie lepiej), jest też założony podwójny wydech z większymi końcówkami, dłubnięty chip, a szyby zostały przyciemnione (choć to głownie po to żeby synka nie raziło słońce).

dzisiaj w Antyradiu padło hasło że czerwone samochody są niemęskie. ja się z tym totalnie nie zgadzam (nasza Giulietta też jest czerwana, a alternatywnym kolorem jaki rozważałem pod Giulię też była czerwień pastelowa), ale ktoś tak jednak uważa.
 
O co chodzi w męskim samochodzie? Aby przyciągać męskie spojrzenia? Czy chęć przyciągania męskich spojrzeń to na pewno zdrowy objaw u faceta? :D

Giulietta to szybki, dynamiczny i zwinny samochód, dobry wybór dla faceta, który lubi pojeździć.
 
dzisiaj w Antyradiu padło hasło że czerwone samochody są niemęskie. ja się z tym totalnie nie zgadzam (nasza Giulietta też jest czerwana, a alternatywnym kolorem jaki rozważałem pod Giulię też była czerwień pastelowa), ale ktoś tak jednak uważa.

Przepraszam za OT ale "mądrości" prowadzących w tej stacji sięgają często dna. Muzyka jest ok, ale słowo - na ogół pożal się Boże, na poziomie przeciętnego gimnazjalisty.
A co do auta i koloru - kupiłem Giuliettę, bo ma piękny, wyróżniający się na tle wszelkich Octavii, Focusów i Golfów, design, a do tego świetnie jeździ. A co do koloru - rozumiem, że można ewentualnie krytykować kogoś kto kupi model do którego czerwień po prostu nie pasuje np. słabo widzę czerwonego Passata :) Ale w przypadku AR to jest kolor można powiedzięć firmowy, "specjalność zakładu" i całkiem świadomie go wybrałem. I jakbym kiedyś zmieniał na inną AR to pewnie znowu będzie czerwona. Pozdrawiam
 
Przepraszam za OT ale "mądrości" prowadzących w tej stacji sięgają często dna. Muzyka jest ok, ale słowo - na ogół pożal się Boże, na poziomie przeciętnego gimnazjalisty.
A co do auta i koloru - kupiłem Giuliettę, bo ma piękny, wyróżniający się na tle wszelkich Octavii, Focusów i Golfów, design, a do tego świetnie jeździ. A co do koloru - rozumiem, że można ewentualnie krytykować kogoś kto kupi model do którego czerwień po prostu nie pasuje np. słabo widzę czerwonego Passata :) Ale w przypadku AR to jest kolor można powiedzięć firmowy, "specjalność zakładu" i całkiem świadomie go wybrałem. I jakbym kiedyś zmieniał na inną AR to pewnie znowu będzie czerwona. Pozdrawiam
Szkoda gadać.. ale napiszę. Mam czerwoną Giuliettę, zamówiłem Monza Red Giulię. Bo tak.

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
Wszystko fajnie ale wróćmy do rzeczy. Skoro bez tego pakietu kluczyk nie wysyła sygnału do otwarcia drzwi i trzeba otworzyć auto standardowo, to jak odpala samochód już w środku skoro kluczyka się nie wsadza nigdzie.
 
dzisiaj w Antyradiu padło hasło że czerwone samochody są niemęskie. ja się z tym totalnie nie zgadzam (nasza Giulietta też jest czerwana, a alternatywnym kolorem jaki rozważałem pod Giulię też była czerwień pastelowa), ale ktoś tak jednak uważa.

Ciekawe, co by powiedzieli na czerwone Ferrari.
 
Mi się bardzo podoba keyless entry. Mam miałem go w Giulii Super i mam teraz w Veloce. Tak się przyzwyczaiłem, że jak czasem jeżdżę Giuliettą to się orientuję jak łapię za klamkę :) Co do kradzieży to jest takie powiedzenie, że "jak byście się tak wszystkiego bali to byście nigdy z piwnicy nie wyszli" :D Po to mam ubezpieczenie. Z resztą jak będą chcieli to i tak ukradną. Podjadą lawetą Zapakują i odjadą. (Nikt się nie zorientuje bo Alfy jeżdżą na lawetach ... ha .. ha .. ha)

Pytanie jakie padło na początku czy bym wziął tę opcję jeszcze raz to tak wziąłem jeszcze raz :) Jedno co bym zmienił to ten nieszczęsny przycisk do zamykania. W poprzedniej zaczął już się blokować. W tej jeszcze nie ale to kwestia czasu i brudu. Super rozwiązało to subaru. Tam jest sensor dotyku. Wystarczy musnąć palcem. Na 100% się nie zablokuje fizycznie.

Jeszcze jedną rzecz jaką bym brał w ciemno to grzanie kierownicy. W naszym podłym klimacie po skrobaniu szyb to jak balsam na ręce :)
 
Z tym niechlujnym stylem to też wyjechałeś , to jakieś dziwne wynurzenia czy osobiste wycieczki ? Nie znamy się...
nie, takie ogólne przemyślenia, nic osobistego ;) ...ale przyznam, ze trochę tak odruchowo zacząłem, bo zwykle argumenty o rzeczach 'niemęskich' słyszę najczęściej od ludzi chodzących w za dużych bojówkach lub dżinsach (z wypchanymi drobiazgami kieszeniami;) ) i przepoconych koszulkach:) nie miałem Ciebie oczywiście na myśli konkretnie :)
i tak, jestem gadżeciarzem:)

Wszystko fajnie ale wróćmy do rzeczy. Skoro bez tego pakietu kluczyk nie wysyła sygnału do otwarcia drzwi i trzeba otworzyć auto standardowo, to jak odpala samochód już w środku skoro kluczyka się nie wsadza nigdzie.
jak napisałem kawałek wyżej- dokładnie w ten sam sposób, jak z pakietem, czyli nadal wysyła sygnał- ale nie otwiera on drzwi, po prostu system keyless entry jest programowo wyłączony na stałe (i zapewne nie ma czujników w klamkach). ale obstawiam, że dołożenie innych klamek + programowe uruchomienie i będziesz miał keyless entry w samochodzie bez tego systemu:D
 
coś takiego się pojawiło:
https://keylessprotector.com/pl/
https://keylessprotector.com/pl/dystrybucja/sklep

tu Zachar to prezentuje:
https://www.youtube.com/watch?v=x2AahohpU1Y

nie wypisują na liście Alfy Giulii/Stelvio - zapytałem czy to by pasowało albo czy pracują nad rozwiązaniem dla AR I dam znać jak coś dostanę. Zapytałem też o rabaty dla forumowiczów i cene/min ilość dla zakupu grupowego. W sumie do kiedy będę płacił leasing I pełny GAP to mi to trochę dynda, potem jednak wolę mieć jakieś dodatkowe zabezpieczenie.
 
Ostatnia edycja:
Oglądałem z przewijaniem "test" Zachara i jak dla mnie lipa. Zwłaszcza za ~600zł.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra