Czarny_28
Aktywny
- Rejestracja
- Lis 14, 2010
- Postów
- 6,826
- Lokalizacja
- Dębica RDE - podkarpackie
- Auto
- AR 159 SW, Progression, Nero Oceano, 1.9 JTDm 16V, 2006r.
Oczywiście, że w ruchu cywilnym ma znaczenie. 159 niespecjalnie nadaje się na tor, to jest za duży "spaślak", nawet po stage2 jakoś niespecjalnie jeździ.
Bardziej miałem na myśli, po prostu porządniejsze opony np. conti, dunlopy, godyear czy micheliny a nie cooper, kumho czy inny chińczyk.
Generalnie fizyki nie oszukasz, mocniejszy (zazwyczaj większy) hebel, po prostu lepiej hamuje.
159 jest już za droga w serwisie (w stosunku do swojej ceny) aby większość właścicieli je prawidłowo serwisowała (bo jak to kupić opony za ponad 20% wartości samochodu, albo wymienić "hamulce" za 10%).
Układ na zaciskach ATE to porażka w 159.
Generalnie 159 z 330 to jedno z bardzo niewielu aut gdzie nie trzeba poprawiać hamulców.
Dokładnie![]()
700 zł na hamulce to jest 10% wartości zadbanego samochodu czy rozsypującego się rympla przy którym właśnie nic nie jest robione? Skoro masz takie rozumowanie to ok. Opony można kupić też w miarę świeże używki za 1000 zł wiec ten tego. Ja mam hamulce ATE i wcale nie narzekam. Nic mi więcej nie potrzeba, a jeżdżę już 11 rok swoją 159


