[159] Klocki i tarcze

Jak piszczały w dużym Brembo w 159 to normalka. Tam dobrać tarcze i klocek bez piszczenie to jak wygrać na loterii. Mam na przodzie komplet TRW i też piszczą im ich mniej tym ciszej ;)
 
Jak piszczały w dużym Brembo w 159 to normalka. Tam dobrać tarcze i klocek bez piszczenie to jak wygrać na loterii. Mam na przodzie komplet TRW i też piszczą im ich mniej tym ciszej ;)

Myślałem, że to wynik ograniczeń ilości metali ciężkich i tp. w produkcji klocków, jakie narzuciła UE.

U mnie jest zestaw Brembo + klocek Boscha i na początku lubił piszczeć, szczególnie przy delikatnym hamowaniu, na zimno, lub po nocy. Po kilku tys km. tylko czasem zapiszczą.
 
Piszczenie to nic innego jak wibracja klocka o dużej częstotliwość. Im większy klocek tym większe prawdopodobieństwo. Są na niektórych klockach jakieś antywibracyjne cuda ale i tak nie zawsze pomagają. U mnie piszczy tylko przy delikatnym hamowaniu jak wcisnę mocniej błoga cisza. Rozbierałem, czyściłem, smarowałem i nic się nie zmieniło wiec się przyzwyczaiłem. Nie ma chyba sprawdzonego zestawu, który na 100% nie będzie w 159 Brembo piszczał. U mnie nastepne lecą galfer sport i pewnie tarcza textara.
 
szczały w dużym Brembo w 159 to normalka. Tam dobrać tarcze i klocek bez piszczenie to jak wygrać na loterii.
Mam u siebie tarcze Brembo i klocki Ricambi Originali (w środku Galfer) i nie piszczą. Zestaw ten hamuje moim zdaniem bardzo dobrze. Założyłem je z tydzień przed zeszłorocznym ogólnopolskim zlotem, na zlocie 2 dni na torze w Tychach, gdzie śmierdziały niemiłosiernie, a nawet widać było delikatny dym, ale nic im się nie stało.
Chociaż nie, przy hamowaniu z wysokich prędkości na autostradzie lekko trzęsło kierownicą, ale się unormowało. Możliwe, że to przez prawą piastę, bo niedługo po zlocie musiałem ją wymienić.
Zapylenie po powrocie ze zlotu.
20160818_182026.jpg20160818_182052.jpg

Podpowie mi ktoś na PW jak obrócić zdjęcia?
 
Z tym, ze nie ma reguły. Na forum ludzie piszą, ze TRW tez nie piszą, a u mnie piszczą. Wszystko zależy pewnie jak się ułoży klocek z tarczą dlatego jak pisałem nie ma 100% pewnego zestawu. Całe szczęście im bliżej końca klocka tym mniej piszczy ;)

P.S Zjecie obrócić idzie nawet w windowsowej przeglądarce zdjęć :P
 
A dajecie pastę miedzianą? Może w tym tkwi problem.
 
Ostatnia edycja:
Nie, miedzianka jest do dupy bo się zapieka. Są do tego celu specjalne smary.
 
U siebie stosowałem nowy zestaw montażowy przy wymianie hamulców, tj. bolce i blaszki ustalające klocek. Może to też ma znaczenie. Bolce przesmarowałem smarem miedziowym w miejscach, gdzie wchodzą w zacisk. Mam nadzieję, że dzięki temu następna wymiana klocków nie zajmie mi kilku godzin (stare bolce siedziały na amen).


P.S Zjecie obrócić idzie nawet w windowsowej przeglądarce zdjęć
Na komputerze zdjęcia wyświetlają się poprawnie, tj. są obrócone. Po wrzuceniu na forum lubią się przekręcać i nie mam pojęcia jak to przestawić.
 
Jak pisałem wyżej smar miedziowy czasem wysycha i się zapieka wiec niekoniecznie może być łatwiej. Za pare złoty można kupić dekowany smar ATE lub w ostateczności jak nie mam nic pod ręką wole już Wurth AL1100 niż miedziowy.
 
Zasugerowałem się którymś z programów na TVN Turbo, gdzie polecali użyć właśnie miedziowy. Okaże się przy następnej wymianie. :)
 
Z piszczeniem w Brembo to zagadki jakieś są. W 166tce w brembo są okresy że piszczy jak głupie, i to niezależnie jakie klocki są, a są okresy że nic a nic. Ale w Brembo w 156tce (z Punto Abartha ) - piszczały tylko sportowe DS Uno, DS2500 nic a nic. Tak że sam nie wiem, i olewam to piszczenie jak jest i nie wiązałbym go z klockiem - jego producentem, tylko z montażem i dotarciem.
Pomaga dobre dotarcie to na pewno (są poradniki jak docierać plus producent klocków/tarcz też pisze o tym)
Co do Galfer'ów to one chyba mają takie przekładki antypiszczeniowe ? sam jestem ciekaw tych klocków, wiosną / latem jakoś będę je zakładał, pamiętam że miały jakieś folie/podkładki właśnie na plecy klocka.
Co do smaru to ja daję dedykowany do ukł hamulcowych - na plecy klocka i na miejsca gdzie jest prowadzony w zacisku.
 
W sensie ze miałem wrażenie że klocek jest z metalu albo przy każdym hamowaniu ulegał zeszkleniu i nacięcia powodowały hałas.
Ktoś mi kiedyś powiedział że do nawiercanych tarczy nie można stosować zwykłego klocka bo:
- zmniejsza sie powierzchnia tarcia przez co klocek musi mieć większy współczynnik tarcia
- z racji nawierceń zmniejsza się pojemność cieplna tarczy i klocek szybciej i mocniej sie nagrzeje

Na tarczach rotinger klocek galfer spisuje się świetnie, no może poza większym hałasem
 
Wydaje mi się, że tutaj niezły marketing szeptany odchodzi, głównie przez sklepy motoryzacyjne i innych dystrybutorów klocków i tarcz. Mam najprostsze klocki Ferodo na wierconej tarczy, zestaw hamuje bardzo dobrze, nie zużywa się przesadnie szybko i w 159 wcale nie słychać hamowania. Ale wiadomo, marża na takim tanim klocku jest pewnie z 3-4 razy mniejsza niż na Galferach.
 
Upalałem kiedyś w Poznaniu zwykłe Ferodo Premiere na gładkim Boschu i nic im nie było. Tarczą z reszta tez mimo fioletowego nalotu na tarczy od lekkiego przegrzania ;)
 
Z piszczeniem w Brembo to zagadki jakieś są. W 166tce w brembo są okresy że piszczy jak głupie, i to niezależnie jakie klocki są, a są okresy że nic a nic
Założyłem poliftowe Brembo ze 166 i mam właśnie to samo. Tarcza ze 159. Komplet TEXTAR. Ucho klocka rozwierciłem tak, że klocek znajduje się idealnie na środku tarczy, nic nie wystaje. Zamówiłem naklejki antywibracyjne na klocki, ale jeśli piszczenie powoduje luz góra-dół to dupa blada. Aż czasem mam chęć zamontować z powrotem stare zaciski.
 
Te upalanie brzmi mi dość złowrogo, może wtedy faktycznie warto coś lepszego założyć, ale do normalnej, dynamicznej jazdy są całkiem ok.
 
Magil ja też mam problem z piszczącymi klockami próbowałem też tych naklejek anty wibracyjnych ale i tak dupa piszczą jak w starym autobusie:mad:.
Tarcze są textara i pierwsze klocki też były textara, jak pojawiło się piszczenie to myślałem że to może klocki, to kupiłem sobie ebc green na początku było o.k ale po jakimś czasie piszczenie powróciło, może to wina tarcz sam nie wiem. Ja jeszcze zauważyłem że jak się umyje dobrze ciśnieniówką ten cały syf z klocków to jest przez chwilę cisza aż oczywiście do czasu aż się nie nazbiera troszkę pyłu i znów zaczynają piszczeć:mad: Cholera wie co tu robić bo kupowanie nowego kompletu mi się nie uśmiecha:yes4:.
 
Przecież było napisane, ze na piszczenie klocków z zaciskami Brembo nie ma pewnej 100% recepty. Albo będziesz żonglował klockami w poszukiwaniu najlepszego zestawu albo się przyzwyczaisz i dasz sobie spokój.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra