• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[159] Klocki i tarcze

Witam wszystkich , w bardzo niedługim okresie będę wymieniał tarcze i klocki (przód) w moim autku i zastanawiam się nad wyborem jednego z dwóch kompletów. 1. Tarcze zimmermann sport nawiercane plus klocki zimmermann lub 2. Tarcze gładkie ate plus klocki ate ceramic . Który z w/w zestawów wybrać ?
 
Witam wszystkich , w bardzo niedługim okresie będę wymieniał tarcze i klocki (przód) w moim autku i zastanawiam się nad wyborem jednego z dwóch kompletów. 1. Tarcze zimmermann sport nawiercane plus klocki zimmermann lub 2. Tarcze gładkie ate plus klocki ate ceramic . Który z w/w zestawów wybrać ?


Te drugie no chyba, że chcesz niebawem wymieniać klocki. :)
 
ATE będzie trwalszy ?

Nawiercanki szybko zużywają klocki, może nie tak jak nacinane no ale zawsze.

- - - Updated - - -

A no i jeszcze jedno - w nawiercankach lubią się pojawiać pęknięcia tarczy szczególnie po przegrzaniu.
 
Witam wszystkich , w bardzo niedługim okresie będę wymieniał tarcze i klocki (przód) w moim autku i zastanawiam się nad wyborem jednego z dwóch kompletów. 1. Tarcze zimmermann sport nawiercane plus klocki zimmermann lub 2. Tarcze gładkie ate plus klocki ate ceramic . Który z w/w zestawów wybrać ?


Dwa zupełnie inne zestawy, to tak jakbyś prosił o radę czy kupić auto rodzinne czy sportowe ;D

1 to zestaw modyfikowany z górnej półki mający na celu poprawę skuteczności, pytanie czy jest CI to potrzebne.
2 to zestaw tradycyjny tyle, że w cenie nie adekwatnej. Taniej a lepiej będzie jeśli wybierzesz tarcze standardowe Zimmermann z klockami Ferodo lub Zimmermann. A jak chcesz ceramiczne to Jurid White ;)

- - - Updated - - -

Nawiercanki szybko zużywają klocki, może nie tak jak nacinane no ale zawsze.

- - - Updated - - -

A no i jeszcze jedno - w nawiercankach lubią się pojawiać pęknięcia tarczy szczególnie po przegrzaniu.


Szybko ? Na pewno szybciej ale zapewniam, że jak robisz rocznie w granicach 30k km to nie zauważysz tego. Poza tym chyba normalną rzeczą jest, że poprawa skutecznośći niesie za sobą utratę trwałości. No i chyba lepiej mieć dobre hamulce, które zapewnią nam bezpieczeństwo niż takie, które będą się wolno zużywały ale nie zapewnią nam bezp.

Pęknięcia pojawią się w momencie jak zastosujesz nieodpowiednie klocki, niestety wielu sprzedawców ma z tym problem i stąd potem takie opinie ;)
 
Dwa zupełnie inne zestawy, to tak jakbyś prosił o radę czy kupić auto rodzinne czy sportowe ;D

1 to zestaw modyfikowany z górnej półki mający na celu poprawę skuteczności, pytanie czy jest CI to potrzebne.
2 to zestaw tradycyjny tyle, że w cenie nie adekwatnej. Taniej a lepiej będzie jeśli wybierzesz tarcze standardowe Zimmermann z klockami Ferodo lub Zimmermann. A jak chcesz ceramiczne to Jurid White ;)

- - - Updated - - -




Szybko ? Na pewno szybciej ale zapewniam, że jak robisz rocznie w granicach 30k km to nie zauważysz tego. Poza tym chyba normalną rzeczą jest, że poprawa skutecznośći niesie za sobą utratę trwałości. No i chyba lepiej mieć dobre hamulce, które zapewnią nam bezpieczeństwo niż takie, które będą się wolno zużywały ale nie zapewnią nam bezp.

Pęknięcia pojawią się w momencie jak zastosujesz nieodpowiednie klocki, niestety wielu sprzedawców ma z tym problem i stąd potem takie opinie ;)

Wiedziałem, że ktoś się odezwie co ma inne zdanie :P

Tak jak napisałem cięte tarcze zjadają klocki moment, wiercone wolniej ale mają wadę powstają mikro pękniecia. A co do skuteczności to nie przesadzajmy ja mam gładkie i auto staje w miejscu demba. Na rajdach nie jeździsz tylko po ulicy więc po co sobie dokładać kosztów .... no i to pylenie klocków można wścieku dostać. :D


ps. A tu masz ocene kolesia, który ma nacinane tarcze i co o nich sądzi :-)

.... Nacinane tarcze to lipa mam takie tarcze i klocki ferrodo miałem od miękkich po twarde nic nie pomaga wszystkie szybciej lub wolniej zjada taka jest róznica ze nacinana tarcza zawsze ciut klocka utnie przy hamowaniu czego zwykła tarcza nie robi !!
Dodatkowy - to taki ze czesto szarpie na kierownicy przy mocnym hamowaniu zaczyna drzeć kiera nie jest to przyjemne , jak przy heblu ze 180 km/h masz wibracje jakbyś wiertarke trzymał i nie gadać mi tu że jak tarcza dobrze jest załozona nie ma prawa byc takiego efektu bo były i było to sprawdzane przylegały idealnie.
Kolejny minus to taki ze przy hamowaniu awaryjnym moga się tarcze zwichrować nacinane częściej niż zwykłe i po zabawie................



No ale co ja tam wiem :P
 
Ris, bez urazy ale powielanie bzdurnych wpisów osób, którym ktoś coś doradził, lub kolega kolegi miał i u niego popękało....;-)
Jeżdżę od 2007 roku na zestawach wierconych od Zimmermanna. W autach o różnych mocach. Od 130 koni po 440. Jeżdżę w trasie, na torze, po mieście. I Nigdy nie miałem sytuacji aby tarcze mi popękały. Zgadzam się tutaj z Adamem w 1000%. Jak źle odbierzesz klocki to nie ma zmiłuj.
Co do skuteczności. Piszesz że mamy nie przesadzać. Sytuacji awaryjnych jest na drogach coraz więcej, tak samo jak coraz więcej "inteligentnych" kierowców. Dobre, albo nawet bardzo dobre hamulce to podstawa. Dlatego np. założyłem zacisk Brembo w Alfie. Dlatego w aucie którym jeżdżę na codzień, mam tarcze 365 mm a nie 288. Dlatego w drugim aucie na trasy mam tarcze 380 i 6 tloczkow, a nie 365 jak w serii. I nie chodzi tutaj o fanaberie, tylko o bezpieczeństwo. Aby była jasność. Jeździsz na gładkich tarczach ok. Dla Ciebie są wystarczające, nie neguje. Jednak proszę nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka i nie nazywaj przesadzaniem czegoś co ma nam zapewnić bezpieczeństwo w sytuacjach awaryjnych. Szczerze, wolę nie kupić nakładek na pedały, radia i głośników, a założyć dobry zestaw. Czasami te 2 metry mogą zaważyć;-)

P.s Mario bierz Zimmermanna, do tego dobry klocek a gwarantuje że poczujesz różnicę.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Ris, bez urazy ale powielanie bzdurnych wpisów osób, którym ktoś coś doradził, lub kolega kolegi miał i u niego popękało....;-)
Jeżdżę od 2007 roku na zestawach wierconych od Zimmermanna. W autach o różnych mocach. Od 130 koni po 440. Jeżdżę w trasie, na torze, po mieście. I Nigdy nie miałem sytuacji aby tarcze mi popękały. Zgadzam się tutaj z Adamem w 1000%. Jak źle odbierzesz klocki to nie ma zmiłuj.
Co do skuteczności. Piszesz że mamy nie przesadzać. Sytuacji awaryjnych jest na drogach coraz więcej, tak samo jak coraz więcej "inteligentnych" kierowców. Dobre, albo nawet bardzo dobre hamulce to podstawa. Dlatego np. założyłem zacisk Brembo w Alfie. Dlatego w aucie którym jeżdżę na codzień, mam tarcze 365 mm a nie 288. Dlatego w drugim aucie na trasy mam tarcze 380 i 6 tloczkow, a nie 365 jak w serii. I nie chodzi tutaj o fanaberie, tylko o bezpieczeństwo. Aby była jasność. Jeździsz na gładkich tarczach ok. Dla Ciebie są wystarczające, nie neguje. Jednak proszę nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka i nie nazywaj przesadzaniem czegoś co ma nam zapewnić bezpieczeństwo w sytuacjach awaryjnych. Szczerze, wolę nie kupić nakładek na pedały, radia i głośników, a założyć dobry zestaw. Czasami te 2 metry mogą zaważyć;-)

P.s Mario bierz Zimmermanna, do tego dobry klocek a gwarantuje że poczujesz różnicę.

Pozdrawiam

Kolego, to był przykład z życia. Podstawowy wyznacznikiem efektywnego hamowania jest : masa pojadu, droga hamowania dla różnych prędkości i stanu oraz rodzaju nawierzchni oraz stan tarcz, klocków oraz amortyzatorów. Faktem jest, żedługość drogi hamowania zmniejsza się jeśli średnica tarcz hamulcowych jest większa i im większe tarcze, tym hamulce mogą szybciej wyhamować samochód.
Bezwarunkowa wiara w rozmiar tarcz czy ilość tłoków w zacisku jest nie do końca prawdą. Większe tarcze więcej tłoczków to pomaga to w sytuacjach ciągłego szybkiego dohamowywania np. co 15 sekund jazdy w wysokich alpach itd. Natomiast w większości przypadków decydujące są czynniki, które wymieniłem na wstępie. Powstaje też pytanie Czy montując sportowe klocki można poprawić skuteczność hamulców?
Otóż nie, ponieważ wyczynowe klocki hamulcowe nie nadają się do stosowania w ruchu ulicznym. Ich sprawność zależy od nagrzania i utrzxymywania wysokiej termiki, a przy tym błyskawicznie się zużywają. W zwykłym aucie po prostu należy stosować klocki bardzo dobrej jakości, ale seryjne.

A na deser fotki w poniższym linku :

http://forum.samnaprawiam.com/jakie-wybrac-tarcze-hamulcowe-na-przod-vt6289.htm


No ale co ja tam wiem :P
 
Koledzy proszę o pomoc w wyborze klocków na przód po nr VIN, nie myślałem, że aż tak dużo odmian klocków na przód do 159 istnieje.
VIN:ZAR93900007143604
 
Wiedziałem, że ktoś się odezwie co ma inne zdanie :P

Tak jak napisałem cięte tarcze zjadają klocki moment, wiercone wolniej ale mają wadę powstają mikro pękniecia. A co do skuteczności to nie przesadzajmy ja mam gładkie i auto staje w miejscu demba. Na rajdach nie jeździsz tylko po ulicy więc po co sobie dokładać kosztów .... no i to pylenie klocków można wścieku dostać. :D

Tarcze wiercone mają na celu odprowadzanie gazów i pyłów hamulcowych przez co zapobiegają występowaniu zjawiska fadingu. Wszystko zależy od tego gdzie jeździsz i jak ;) Ja nie wyobrażam sobie wrócić do gładkich tarcz bo wystarczy dynamiczny przelot po jakiejś obwodnicy i czuć słabnięcie a tego nie lubię ;)

Co do mikro pęknięć to tak jak napisałem, jak się nie potrafi dobrać odpowiednich klocków do tarcz to nic na to nie poradzisz.

ps. A tu masz ocene kolesia, który ma nacinane tarcze i co o nich sądzi :-)

.... Nacinane tarcze to lipa mam takie tarcze i klocki ferrodo miałem od miękkich po twarde nic nie pomaga wszystkie szybciej lub wolniej zjada taka jest róznica ze nacinana tarcza zawsze ciut klocka utnie przy hamowaniu czego zwykła tarcza nie robi !!
Dodatkowy - to taki ze czesto szarpie na kierownicy przy mocnym hamowaniu zaczyna drzeć kiera nie jest to przyjemne , jak przy heblu ze 180 km/h masz wibracje jakbyś wiertarke trzymał i nie gadać mi tu że jak tarcza dobrze jest załozona nie ma prawa byc takiego efektu bo były i było to sprawdzane przylegały idealnie.
Kolejny minus to taki ze przy hamowaniu awaryjnym moga się tarcze zwichrować nacinane częściej niż zwykłe i po zabawie................



No ale co ja tam wiem :P

Pozwól, że przemilczę bo na co dzień dość czytam takich "wypocin" w internecie i aż ręce opadają ;)

- - - Updated - - -

Kolego, to był przykład z życia. Podstawowy wyznacznikiem efektywnego hamowania jest : masa pojadu, droga hamowania dla różnych prędkości i stanu oraz rodzaju nawierzchni oraz stan tarcz, klocków oraz amortyzatorów. Faktem jest, żedługość drogi hamowania zmniejsza się jeśli średnica tarcz hamulcowych jest większa i im większe tarcze, tym hamulce mogą szybciej wyhamować samochód.
Bezwarunkowa wiara w rozmiar tarcz czy ilość tłoków w zacisku jest nie do końca prawdą. Większe tarcze więcej tłoczków to pomaga to w sytuacjach ciągłego szybkiego dohamowywania np. co 15 sekund jazdy w wysokich alpach itd. Natomiast w większości przypadków decydujące są czynniki, które wymieniłem na wstępie. Powstaje też pytanie Czy montując sportowe klocki można poprawić skuteczność hamulców?
Otóż nie, ponieważ wyczynowe klocki hamulcowe nie nadają się do stosowania w ruchu ulicznym. Ich sprawność zależy od nagrzania i utrzxymywania wysokiej termiki, a przy tym błyskawicznie się zużywają. W zwykłym aucie po prostu należy stosować klocki bardzo dobrej jakości, ale seryjne.

A na deser fotki w poniższym linku :

http://forum.samnaprawiam.com/jakie-wybrac-tarcze-hamulcowe-na-przod-vt6289.htm


No ale co ja tam wiem :P

No ale co Ty tu porównujesz :P
Mikode do Zimmermanna ?

Mieszasz trochę pojęcia, piszesz o sportowych klockach, które potrzebują wysokiej temp żeby złapać skuteczność, my piszemy o klockach cywilnych dobrej jakości, które nie potrzebują podwyższonej temperatury ale potrafią wytrzymać podwyższone temperatury nie powodując fadingu. Są przeróżne mieszanki o przeróżnych zakresach temperatur ;)
 
Mieszasz trochę pojęcia, piszesz o sportowych klockach, które potrzebują wysokiej temp żeby złapać skuteczność, my piszemy o klockach cywilnych dobrej jakości, które nie potrzebują podwyższonej temperatury ale potrafią wytrzymać podwyższone temperatury nie powodując fadingu. Są przeróżne mieszanki o przeróżnych zakresach temperatur ;)

Zdanie o klockach sportowych było przykładem w dyskusji na temat. Oczywiście możesz sobie nie wyobrażać jazdy na głatkich tarczaqch to wybór każdego z nas. Ale nie pisz o przelotach po obwodnicy, że coś Ci słabnie. Chyba, że tył po drift-cie :) Po to produkują tarcze wentylowane, żeby odprowadzały ciepło. Ile razy poza korkami itp. potrzebujesz wciskać hamulec ? Jeśli nie jest to częściej niż co 10 -15 sekund to tarcze gładkie są odpowiednie. Problem mikropęknięć w tarczach wierconych istnieje od czasu jak je wynaleziono. Większość liczących się marek na rynku zakłada tarcze gładkie wentylowane nie widząc w tym nic zdrożnego. W jednym się zgadza, że ważny jest dobór odpowedniej klasy klocków hamuclowych. Cóż z tego, ze ktoś kupi tarecze wiercone i nacinane jak jak założy "drweno podobne" klocki ? Ale klocki to też nie wszystko. Odpowiedni montaż tarcz, (nie tak jak Zdzisek z szopy zdejmie stare tarcze zdmuchnie zrdzę i pył i założy nowe). Ważne jest też, czy zakładamy klocki na starą tarczę delikatnie zjechaną i bardzo ważne jest czy właściwie dotrzemy nowe tarcze i nowe klacki. To wszystko jest wypadkową sprawności hamulców.
 
Zdanie o klockach sportowych było przykładem w dyskusji na temat. Oczywiście możesz sobie nie wyobrażać jazdy na głatkich tarczaqch to wybór każdego z nas. Ale nie pisz o przelotach po obwodnicy, że coś Ci słabnie. Chyba, że tył po drift-cie :)

Nie powiesz mi chyba, że nie spotkałeś się nigdy z fadingiem ? Jeśli tak to zazdroszczę, ja mam ciężką nogę i niestety niejednokrotnie miałem z nim do czynienia, stąd uważam za konieczne stosowanie w swoich autach tarcz wierconych oraz klocków, które wytrzymają nieco wyższe temperatury.


Po to produkują tarcze wentylowane, żeby odprowadzały ciepło. Ile razy poza korkami itp. potrzebujesz wciskać hamulec ? Jeśli nie jest to częściej niż co 10 -15 sekund to tarcze gładkie są odpowiednie.

Ale co ma to do tarcz modyfikowanych, nie wiem czy wiesz ale wiercenie nie ma na celu poprawy chłodzenia a odprowadzanie gazów i pyłów hamulcowych.

Problem mikropęknięć w tarczach wierconych istnieje od czasu jak je wynaleziono. Większość liczących się marek na rynku zakłada tarcze gładkie wentylowane nie widząc w tym nic zdrożnego.

To chyba normalne, że nie będą podnosić w ten sposób kosztów produkcji. Zwróć uwagę np na Porsche, sportowe wersje Mercedesa, BMW czy Audi, te auta mają tarcze wiercone i to właśnie Zimmermanna ;)

W jednym się zgadza, że ważny jest dobór odpowedniej klasy klocków hamuclowych. Cóż z tego, ze ktoś kupi tarecze wiercone i nacinane jak jak założy "drweno podobne" klocki ? Ale klocki to też nie wszystko. Odpowiedni montaż tarcz, (nie tak jak Zdzisek z szopy zdejmie stare tarcze zdmuchnie zrdzę i pył i założy nowe). Ważne jest też, czy zakładamy klocki na starą tarczę delikatnie zjechaną i bardzo ważne jest czy właściwie dotrzemy nowe tarcze i nowe klacki. To wszystko jest wypadkową sprawności hamulców.

Oczywiście, z tym nie mogę się nie zgodzić. Wciąż wielu "mechaników" nie wie jak powinna wyglądać prawidłowa wymiana tarcz i klocków. A tarcz mechanikoodpornych jeszcze nie wymyślili.
 
...:) wyraźnie czuć w tej rozmowie gruby PR ze strony sprzedawcy Zimmermanna, szkoda, że psuje on merytorykę wypowiedzi.
Wiesz co w topowych wersjach zakłada Merc, BMW i VAG, a może wiesz też co zakłada Ferrari, Pagani, Lotus czy Mclaren? ;)

Jeżeli mówimy natomiast o fadingu przy przelocie po obwodnicy, to proszę nie róbmy przesady....nie jest to wynikiem brak wierconych tarcz, tylko po prostu za słabego klocka :)

Wiercona tarcza, owszem poprawia ujście gazów (masz racje, nie o wentylacje tu chodzi), ale nie zawsze jest stosowana nawet w sporcie, czasem nie pozwala na to okreslona homologacja auta, ale uwierz mi, bez niej auta tez zatrzymują sie w miejscu czy znoszą mordowanie wielkorotnymi dohamowaniami z duzych prędkości.

Każdny ma swoje zdanie i swoje doświadczenia, moje jest takie, że zakładajcie dobre klocki, wiercone, nawiercane czy nacinane tarcze w uzyciu codziennym (nawet kogoś z ciężką nogą) to głównie kwestia estetyki niż radykalnej i sensownej zmiany właściwości hamowania.
 
Ostatnia edycja:
Nie powiesz mi chyba, że nie spotkałeś się nigdy z fadingiem ? Jeśli tak to zazdroszczę, ja mam ciężką nogę i niestety niejednokrotnie miałem z nim do czynienia, stąd uważam za konieczne stosowanie w swoich autach tarcz wierconych oraz klocków, które wytrzymają nieco wyższe temperatury.
Nie wiem gdzie jeździsz chyba po zboczach alp z ostrymi zboczami i zakrętami. :P
A poważnie rzecz ujmując nie zdarza mi się tracić zdolności hamowania na gładkich tarczach, mało tego pomimo, ze jeżdżę szybko nie zużywam klocków. Przykład rok temu pojechałem do mechanika aby obadał mi ile mam jeszcze klocków - otrzymałem odpowiedź , że spokojnie 5 tysięcy. No i rok po tym w zeszłym tygodniu pojechałem do mechanika bo wożę cały zapas na zmianę i pytam czy już ? A mechanik mówi, że zrobię spokojnie jeszcze 5 tysięcy. No więc po pierwsze hamować też trzeba umieć. Jak będę się scigał w rajdzie to rozważę nawiercane + nacinane. :)




Ale co ma to do tarcz modyfikowanych, nie wiem czy wiesz ale wiercenie nie ma na celu poprawy chłodzenia a odprowadzanie gazów i pyłów hamulcowych.

Owszem ma : cytat ze strony - "nawiercane i nacinane tarcze hamulcowe, zapewniające lepszą wentylację, tarcze tuningowe praktycznie uniemożliwiają utworzenie się poduszki gorącego gazu pomiędzy tarczą a okładzinami hamulcowymi, gdyż tworzący się gaz jest na bieżąco odprowadzany przez rowki i wycięcia."

http://warsztatowiec.info/sposob-na-fading/

To chyba normalne, że nie będą podnosić w ten sposób kosztów produkcji. Zwróć uwagę np na Porsche, sportowe wersje Mercedesa, BMW czy Audi, te auta mają tarcze wiercone i to właśnie Zimmermanna ;)

cytat ze strony jak wyżej " Dlaczego zatem tarcze nacinane i nawiercane nie są seryjnie stosowane w samochodach? Priorytetem producentów aut jest zapewnienie kierowcom komfortowej i ekonomicznej jazdy w warunkach miejskich. Tu w zupełności wystarczy tarcza gładka i każdy seryjny układ hamulcowy projektowany jest tak, by mieć siłę wystarczającą do zablokowania kół nawet na nawierzchni o dużym współczynniku przyczepności (np. na suchym asfalcie). Gładkie tarcze hamulcowe oznaczają także dłuższą żywotność klocków hamulcowych i łagodniejszą reakcję na naciśnięcie pedału hamulca."

ps. Oprócz hamulca istnije też skrzynia biegów i tzw. redukcja :P

- - - Updated - - -

...:) wyraźnie czuć w tej rozmowie gruby PR ze strony sprzedawcy Zimmermanna, szkoda, że psuje on merytorykę wypowiedzi.
Wiesz co w topowych wersjach zakłada Merc, BMW i VAG, a może wiesz też co zakłada Ferrari, Pagani, Lotus czy Mclaren? ;)

Jeżeli mówimy natomiast o fadingu przy przelocie po obwodnicy, to proszę nie róbmy przesady....nie jest to wynikiem brak wierconych tarcz, tylko po prostu za słabego klocka :)

Wiercona tarcza, owszem poprawia ujście gazów (masz racje, nie o wentylacje tu chodzi), ale nie zawsze jest stosowana nawet w sporcie, czasem nie pozwala na to okreslona homologacja auta, ale uwierz mi, bez niej auta tez zatrzymują sie w miejscu czy znoszą mordowanie wielkorotnymi dohamowaniami z duzych prędkości.

Każdny ma swoje zdanie i swoje doświadczenia, moje jest takie, że zakładajcie dobre klocki, wiercone, nawiercane czy nacinane tarcze w uzyciu codziennym (nawet kogoś z ciężką nogą) to głównie kwestia estetyki niż radykalnej i sensownej zmiany właściwości hamowania.


Dokładnie tak !
 
Nie wiem gdzie jeździsz chyba po zboczach alp z ostrymi zboczami i zakrętami. :P

Przejechałem Grossglocknera na świeżych tarczach (przód, oryginalne tarcze AR) ze świeżymi EBC Green Stuff (zrobiłem na nich kilkaset kilometrów w Polsce plus dojazd do Austrii). Problemów z hamowaniem nie stwierdzono, a moja Alfa nie ma Brembo, tylko jeszcze ATE. Śmierdziały horrendum, ale na smrodzie się skończyło. Tyle w kwestii Alp ;)
 
Przejechałem Grossglocknera na świeżych tarczach (przód, oryginalne tarcze AR) ze świeżymi EBC Green Stuff (zrobiłem na nich kilkaset kilometrów w Polsce plus dojazd do Austrii). Problemów z hamowaniem nie stwierdzono, a moja Alfa nie ma Brembo, tylko jeszcze ATE. Śmierdziały horrendum, ale na smrodzie się skończyło. Tyle w kwestii Alp ;)

No pacz Pan i fadingu nie było ? :)
 
Pytanie do osób, które jeździły na EBC Green Stuff...założyłem je u siebie ponad rok temu wraz z nowymi tarczami zimmerman. Dzisiaj wyskoczył mi komunikat, że mam starte klocki (czułem od pewnego czasu, że hamowanie jest słabsze), przejechałem na nich dokladnie 24 tys. Wydawało mi się, że więcej na nich pośmigam, a może ja je za ostro użytkuje stąd tak szybka degradacja? Ile wam te klocki wytrzymały? Pacjent to 2.4 jtdm, więc duży zacisk.
 
Podstawowy wyznacznikiem efektywnego hamowania jest : masa pojadu, droga hamowania dla różnych prędkości i stanu oraz rodzaju nawierzchni oraz stan tarcz, klocków oraz amortyzatorów.
Że się wtrącę - zapomniałeś o oponach.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra