[159] klikające sprzęgło

Sprężyna

Dzięki Kirk za wskazówki u mnie poszło gładko a jak teraz fajnie chodzi sprzęgło
 
U mnie się zaczęło wczoraj wieczorem. Stopniowo coraz głośniejsze klikanie przy wciśnięciu całkowitym pedału sprzęgła.Oraz podczas puszczania sprzęgła (w skrajnej pozycji górnej) charakterystyczny "klik" jakby odbicie jakieś sprężynki. Podejrzewam, że ten sam problem co u was. Oby tylko mój mechanik chciał się za to zabrać dzwoniłem do ASO w bielsku i pani powiedziała 31 zł więc chyba podrożało nieco...
 
czy w 2,4 jest tak samo , ja u siebie nie moge zlokalizowac owej sprezyny
 
Jednak przejeździłem z klikającym sprzęgłem prawie 2 miesiące. W weekend oddałem auto na wymianę przednich hamulców i poprosiłem mojego mechanika również o wymianę tych plastikowych prowadnic pedału sprzęgła. Bardzo się upierał, że nie ma ochoty się z tym bawić no ale wkońcu się zgodził. Pojechałem do ASO po części. Kupiłem na zapas 2 sztuki, cena za 1szt to 32 zł brutto!. No ale niestety po 3 godzinach walki wręczył mi sprężynę do ręki i kazał się z tym bujać :D Musiałem zatem przeżyć 2 dni jazdy bez tej sprężyny... odziwo lepiej mi się nawet biegi wrzucało :D Zapytałem grzecznie Pana z ASO ile taka usługa może kosztować. On na to, że około 100-200zł i stwierdził, że nie powinno być z tym większych problemów. Oczywiście nie wyprowadziłem go z błędu i umówiłem się dzisiaj na wizytę. Autko oddałem o 7 rano, Mistrz który go odbierał już wiedział co to będzie za temat i sam stwierdził, że musi dać do tej roboty kogoś spokojnego ^^ O 13.00 zadzwonił do mnie bardzo smutny Pan i powiedział, że biedny chłop pół dnia na plecach leżał aby tą sprężynę tam na miejsce zamontować. Nawet mi się go żal zrobiło... Stwierdził jeszcze, że nie działa lewy tylni stop i zapytał czy mogą to też wyeliminować oczywiście się zgodziłem bo jeszcze nie miałem przyjemności wymieniać żarówek z tyłu i nie wiedziałem co mnie czeka. Po pracy odebrałem autko i zapłaciłem 210zł plus 35 za wymianę żarówki. Nawet autko mi umyli... a bellą jeździ się już wyśmienicie ! Hura!

Jak coś ASO FCA w Bielsku-Białej
 
Wrzucam fotke, trochę nieudolna ale może coś wypatrzycie - czy mi się wydaje, czy tam jakiś druciarz zaglądał? (oprócz mnie hehe)Pokaż załącznik 239193

Nawet filmik popełniłem - na facebooku jeden z kolegów napisał, że to może być wina tulejki


Mam dokładnie to samo, udało się komuś odnaleźć przyczynę? Sprężyna cała, te ślizgi również wyglądają ok
 
Odświeżam z przestrogą (jeśli komuś nie odbija do końca pedał i jeździ bez sprężynki) to po szybkim czasie może sie odezwać wysprzeglik, ja po 10k od zakładania nowego sprzęgła dwumasy i wysprzeglika zakładałem nowy wysprzeglik valeo bo łożysko oporowe było w opłakanym stanie… łączę fakty, to prawdopodobne. 1cm pedał nie odbijał do końca bez sprężyny.
Niemniej jednak opanowałem do perfekcji zakładanie sprężyny i tak jak na 8 stronie opisał kolega, sposób działa bez demontażu skrzynki bezpieczników i rozpinania sworznia
W łódzkim mogę pomoc jak ktoś chce - No problemo :) 15 min roboty
 
[lang=en]Hello,

I just registered on this forum (which looks very good!) to share with you my adventure with this piece of plastic and my cheap solution (which works very well)

I encountered the problem this week, not having the time nor the inclination to buy the plastics from Alfa Romeo, I decided to see the problem from another angle.

I dislodged the spring on the side where the clip is broken, the noise disappears but the spring "scrapes" against the frame of the clutch pedal. So I took a nylon collar (Rislan?) and slightly compressed the dislodged part of the spring with the OK part of the spring.

Result no more abnormal noise, the pedal goes up normally, the regulator works correctly.

I don't know if it will last long, but in the worst case a nylon collar is 0.05€[/lang]
 
Ehh - drugi raz musiałem się męczyć z tą sprężyną...
Za pierwszym razem jak pękła udało się wymienić ją bez demontowania czegokolwiek.
A teraz jakoś nie mogłem się tam pomieścić - pewnie się przez te 3 lata Alfa skurczyła XD. Zdemontowałem fotel kierowcy i dało mi się tam w miarę jakoś ułożyć. Zapomniałem przez ten czas jak to dokładnie robiłem i przez to zajęło mi to pół dnia, więc teraz ku pamięci odnotuje, może się też komuś przyda.
Sytuacja następująca: zdemontowana tylko osłona pod poduszą kolanową, brak sprężyny i spinek, pedał sprzęgła nie wciśnięty.
przy użyciu palców:
- zakładamy spinki od wewnątrz w Większy Prostokąt, obracamy o 90st. i przesuwamy w węższy (można czymś zablokować otwór WP jakby wypadały podczas wkładania sprężyny)
- ustawiamy sprężynę ptaszkiem w naszą stronę, zwoje na dole (tak ma być finalnie zamontowana)
- zakładamy sprężynę najpierw w otwór w prawej spince
- zakładamy w lewą spinkę (tu trzeba uważać żeby nie wyskoczyła spinka z prawej strony)
Jak się uda, to teraz już tylko formalność:
- robimy z drutu hak (d=3mm, zaczep ~1cmm, długość trzonka ~20-30cm)
- prawą ręką zahaczamy hak o ptaszka
- lewą wciskamy do oporu sprzęgło
- ciągniemy hak aż wskoczy ptaszek w gniazdo w pedale sprzęgła
- cieszymy się zamontowaną sprężyną

Do tej operacji zalecane, ale nie wymagane są chude rączki i długie palce


I mnie dopadł ten problem. Sprężyna klikała, bo brakowało plasticzka z jednej strony i przeskakiwała, a z drugiej już prawie wypadał. Dorobiłem plasticzki we własnym zakresie, bo znalazłem tworzywo do obrobienia. Drymel, piłka ręczna, 20 minut zabawy i gotowe. Wzorowałem się na tym plasticzku, co udało mi się go wyciągnąć z gniazda wcześniej.
Montaż, co zaskoczyło, poszedł szybciej niż demontaż, idąc za instrukcją jak kolega Kirk opisał powyżej.
Teraz można jeździć, inne auto.. :]
 
Hej. Jest ktoś z Katowic lub okolic co przerabiał temat i mógłby pomóc?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra