[155] Kilka pytań o 155 2.0 TS 8V.

Dziś dalszy dzień prac nad rozbiórką silnika za nami. Udało się wymyć większa cześć osprzętu po25 latach nie mycia:). Jest sukces. Teraz pytanie prawdopodobnie z tych na które są oczywiste odpowiedzi. Jak ściągnąć głowicę? Te kołpakowe nakrętki usunęliśmy, ale głowica za żadne skarby nie chce iść do góry. Czy jest potrzebny jakiś przyrząd czy jest inny sposób? Poradźcie coś, proszę.
 
ta fotka powinna pomóc ;)

20170417_100243head.jpg

dwie sruby od dołu po stronie łancucha
 
Niestety te śruby są już dawno wykręcone, one trzymają również osłonę rozrządu. Po co są 4 śruby (korki na imbus) między gniazdami świec? czy tam nie instaluje się przyrządu jakiegoś czasem?
 
nic więcej nie trzyma, skorodowały pewnie szpilki i trzymają - pozostał duzy młotek, pręt/rura i popracowanie nad głowicą od dołu.
 
Spokojnie, głowic jest sporo po 200-300zł a na złomie za starą weźmiesz 100'kę więc bym się zbytnio nie przejmował że może pęknąć.
 
Niestety te śruby są już dawno wykręcone, one trzymają również osłonę rozrządu. Po co są 4 śruby (korki na imbus) między gniazdami świec? czy tam nie instaluje się przyrządu jakiegoś czasem?
Jakie osłony rozrzadu? śruby o których mowa są wkręcane od spodu są z góry niewidoczne. Mysle ze tego nie musze pisać ale żeby zdjąc głowice trzeba rozpiąć łańcuch:D
 
Ostatnia edycja:
Gehenny ciąg dalszy i co za tym idzie kilka pytań:) Panowie tuleje cylindra w mym 2.0 są niestety jajowate, nie bardzo ktoś chce się tego podjąć, znaczy się szlifowania. I tu potrzebuje porady co robić. Może ktoś ma dobre i by się pozbył, albo co innego można zrobić. Każda rada jest cenna. Poratujcie. Bo moje "cuore" już nie daje rady:(
 
ile ta owalizacja wynosi?
i czy jest po całej długości tulei czy tylko na dole.
 
Ostatnia edycja:
No to mam dalsze pytania. Silnik jest wyremontowany i pięknie poskładany. Wszystko podpięte jak należy, przynajmniej tak mi się wydaje. Jednakże mimo kręcenia rozrusznikiem objaw jest taki jakby nie dochodziło paliwo, efektem jest to, że silnik nie odpala. Co mogło się stać przez blisko miesiąc bezczynnego postoju? Poradźcie gdzie szukać przyczyny? W pompie czy może macie jakieś inne sugestie?
 
A miesiąc temu odpalała, czy jeszcze w ogóle nie była uruchamiana?

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
 
paliwo, kompresja, rozrząd, iskra. Jak to wszystko jest ok nie ma bata musi gadać.

mój odpalił od strzała.
 
To pewnie jakaś pierdoła, posprawdzaj dobrze przewody masowe, itp. Jeśli słychać pompę, to raczej nie to, ona odpowietrza się sama.
 
Panowie ratujcie, [notranslate]Alfa[/notranslate] jak nie odpalała tak dalej nie odpala. Posprawdzałem już wszystko co mi przyszło do głowy. Jakie macie pomysły co może być przyczyną? Paliwo nie dopływa do silnika,pompa nie pompuje. Ale na ostro pompa działa. Gdzie szukać tych kabli i który to przekaźnik bo może ja źle szukam.:((
 
Od strony pasażera gdzieś koło schowka lub pod nim jest zielony przewód zasilający pompę.Sprawdź go,bo lubi się przytopić.
 
Jak kolega powyżej, kiedyś [notranslate]Alfa[/notranslate] zrobiła strajk, a że było to z dala od domu porozpinałem wszystkie przekaźniki i bezpieczniki przed akumulatorem - spray do styków. Jak wszystko pospinałem [notranslate]Alfa[/notranslate] odpaliła.
 
Panowie, po 2 miesiącach walki z elektryką, kiedy moje cuore miało już dość:) 155-tka odpaliła bez problemu. Radość wielka, ale mam kolejny problem. Za Chiny ludowe nie mogę odpowietrzyć sprzęgła. Generalnie jak wszystko zmontowałem to odpowietrznik wyszedł mi nie w najwyższym punkcie układu. Raczej nie mogłem się pomylić, bo łapy która otacza wysprzeglik nie można inaczej zamontować na skrzyni. Jest jakiś magiczny sposób na to odpowietrzenie? Pompuje i pompuje nic nie syczy, tylko płyn leci, a sprzęgło dalej miękkie. [notranslate]Alfa[/notranslate] 2.0 ts 8v z 1992 roku. Może ma ktoś fotę jak powinno to być. A najlepiej to proszę o radę co zrobić aby się udało.
 
hmmm.. suczeć to raczej nie syczy .

A jak odpowietrzasz? wsadzasz coś między bolec wysprzeglika a dzwignie na skrzyni ? zeby zblokowac ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra