[159] Kierownica z Giuli do 159

Jeśli wyłączył sobie poduszkę to co tobie do tego?

A, co komu do tego, czy zapinam pasy bezpieczeństwa, za których niezapięcie, zapłacę mandat?

Więc jest istotną ingerencją w kwestie bezpieczeństwa.

Nie, nie jest, a jedynie może być, dlatego kolega pytał o tę możliwość, a nie o to, czy się to komuś podoba czy nie.

Nie chcesz, żeby komentowano to nie udostępniaj publiczne. A jeśli udostępniasz to licz się z komentarzami.

Pytanie było o możliwość - nie umiesz czytać ze zrozumieniem?

Jeśli zapytam czy farbowanie włosów im szkodzi, to mało mnie interesuje, co sądzisz na temat ich farbowania, bo to są moje włosy - poniał?

Dodatkowo, jako moderator, powinieneś zwracać uwagę na to, czy komentarze są zgodne z wątkiem, a te dotyczące tego, czy się to komuś podoba, czy nie, są OT - gdyby kolega chciał zapytać, czy się to komuś podoba, to by o to zapytał.
 
Ciekawe dlaczego w takim razie auta ze zmienioną kierownica mają problemy na przeglądach technicznych...
 
Ciekawe dlaczego w takim razie auta ze zmienioną kierownica mają problemy na przeglądach technicznych...

Napisz mi, które przepisy, łamie zmiana kierownicy - przepisy, na podstawie których, diagności mogliby w ogóle sprawdzać, czy kierownica jest oryginalna, czy zmieniona - konkretny przepis, jeśli łaska.
 
Nie wiem, nie jestem diagnostą. Wiem tyle, że znajomy, który bawi się amatorsko w rajdy na coroczny przegląd zakłada fabryczne fotele i kierownicę, bo inaczej nie dostanie pieczątki w dowód.
Trochę w offtopie, wiesz, że auto nie powinno dostać pieczątki, jeśli ma założone inne ogumienie niż w homologacji modelu? Jest to też podstawą do odmowy wypłaty odszkodowania w razie szkody? Ktoś kiedyś sprawdzał ci na przeglądzie zgodność rozmiaru opony? Na zdrowy rozsądek to czy jeździsz na 225/50/R17 czy 225/55/R17 ma mniejszy wpływ (o ile w ogóle ma) na bezpieczeństwo niż wymiana kierownicy z poduszką bezpieczeństwa na inną i rzeźba w okablowaniu i oprogramowaniu auta.
 
Może chodzi o to że jeżeli auto ma homologacje pod kierownicę z poduszką i miało ją oryginalnie to tak powinno zostać podczas przeglądu .
Po za tym u mnie w mieście sprawdzają też klakson.
Pozdrawiam
 
Wiem tyle, że znajomy, który bawi się amatorsko w rajdy na coroczny przegląd zakłada fabryczne fotele i kierownicę

No, to szkoda, że go nie zapytałeś dlaczego to robi - zapytaj - wówczas podyskutujemy - naprowadzę Cię - pytaj o poduszkę powietrzną, która od wielu lat, jest obowiązkowym wyposażeniem, a której rajdówka nie ma, bo nie musi, a przecież tam głównie chodzi o redukcję masy samochodu - przy wielopunktowych pasach bezpieczeństwa, klatce oraz jeździe w kasku, poduszka nie jest potrzebna, powiedziałbym wręcz, że zbędna.

Na zdrowy rozsądek to czy jeździsz na 225/50/R17 czy 225/55/R17 ma mniejszy wpływ (o ile w ogóle ma) na bezpieczeństwo

Zakładając inne ogumienie, chodzi o jego średnicę zewnętrzną, oszukujesz licznik.

niż wymiana kierownicy z poduszką bezpieczeństwa na inną i rzeźba w okablowaniu i oprogramowaniu auta.

Wiesz mało, a wręcz nic, o modyfikacjach samochodów, nazywając to "rzeźbą" :)
 
Zakładając inne ogumienie, chodzi o jego średnicę zewnętrzną, oszukujesz licznik.
Do 159-ki jest homologowanych bodajże 5 różnych rozmiarów opon. Każda z inną średnicą zewnętrzną. Chcesz powiedzieć, że na 215/55/R16 i 235/40/R19 wskazania licznika są takie same?

Z ciekawości zadzwoniłem na stację diagnostyczną, gdzie robię przeglądy. Formalnie po zmianie kierownicy na taką z innego modelu nie można wykonać przeglądu na stacji rejonowej, trzeba jechać na okręgową, do tego dostarczyć certyfikaty do nowej kierownicy itd. O szczegóły mam się pytać diagnosty w okręgowej. Praktycznie jak się nie będę chwalił taką podmianką, to nikt tego nie sprawdza, chociaż powinien.
 
Ostatnia edycja:
Formalnie po zmianie kierownicy

Formalnie, po usunięciu EGR, DPF czy klap wirowych, kierunkowskazów na takie, na jakie ja zmieniłem, czyli diodowe, zmianie układu wydechowego, żarówek w lampach, swapie hamulców itd, itp...

Do 159-ki jest homologowanych bodajże 5 różnych rozmiarów opon. Każda z inną średnicą zewnętrzną.

Ale mieszczącą się w granicach tolerancji, dlatego dla każdego większego balonu, masz mniejszy profil - nie dało Ci to do myślenia?

Praktycznie jak się nie będę chwalił taką podmianką, to nikt tego nie sprawdza, chociaż powinien.

Zapytaj tego diagnostę, czy w checkpointach, ma sprawdzenie oryginalności kierownicy i na jakiej podstawie miałby to zrobić.
 
Chcesz powiedzieć, że na 215/55/R16 i 235/40/R19 wskazania licznika są takie same?

To nie jest duża różnica, bo około +4% na obwodzie koła (na korzyść tej z R19). Widocznie mieści się w jakiejś tolerancji. To tak jakby 50 km/h vs. 52 km/h, albo 100 km/h vs. 104 km/h. Tak naprawdę na analogowym prędkościomierzu nikt tego nie zauważy.
 
Tyle, że obwód opony 225/50/R17 (homologowana) < np. 225/55/R17 (niehomologowana) < 235/40/R19 (homologowana). W homologacji nie ma zapisu opona i tolerancja, tylko konkretne rozmiary i koniec. Głupie prawo, ale prawo.

wracając do tematu przeróbki kierownicy na inną.
wyobraź sobie dwie hipotetyczne sytuacje:

sytuacja A
kolega yaniq powoduje wypadek z kolegą Dario1999 obaj w fabrycznych 159
skutek: koledze dario1999 poduszka wybuchła w twarz, ma parę siniaków brak obrażeń "powyżej 7 dni". kolega yaniq w konsekwencji musi naprawić sobie auto i traci zniżkę OC. sprawa ma status kolizji.

sytuacja B
kolega yaniq powoduje wypadek z kolegą Dario1999 który ma zmienioną we własnym zakresie kierownicę i zmodyfikowaną/ usunięta poduszkę powietrzną. w każdym razie poduszka kierowcy w momencie wypadku nie działa. z powodu niezadziałania poduszki obrażenia są dużo poważniejsze.
skutek: kolega dario1999 ma ciężkie obrażenia "powyżej 7 dni" i nie daj boże zostaje kaleką lub ginie. kolega yaniq w konsekwencji na sprawę karną i wyrok. niekoniecznie w zawiasach.
pytanie do sytuacji B. czy kolega yanik, (załóżmy, że dowiaduje się o modyfikacji auta poszkodowanego), broniąc się w sądzie będzie podnosił argument o zmianach technicznych auta mających szczególny wpływ na bezpieczeństwo? A co za tym idzie dużo poważniejsze skutki wypadku?
 
Ostatnia edycja:
W homologacji nie ma zapisu opona i tolerancja, tylko konkretne rozmiary i koniec. Głupie prawo, ale prawo.

Mógłbyś jaśniej, bo z tego co mi wiadomo, to homologacja jest robiona na podstawie właśnie tolerancji, a nie tolerancja ustalana na podstawie homologacji, a więc chyba Ci się coś całkowicie pozajączkowało.

w każdym razie poduszka kierowcy w momencie wypadku nie działa. z powodu niezadziałania poduszki obrażenia są dużo poważniejsze.

No to właśnie, między innymi o to, czy będzie działała poduszka, pytał kolega - ja tego nie wiem, dlatego się w tej kwestii nie wypowiadam i dlatego napisałem Ci, że Twój kolega wyłącznie dlatego zmienia tę kierownicę na oryginalną, jadąc na badanie techniczne, poza tym, poduszka jest diagnozowana przez komputer i jeśli nie będzie działała, to musiałbyś ingerować w oprogramowanie, czyli z pełną świadomością podejmować ryzyko jej braku, to chyba oczywiste.

To Ty, nie wiem na jakiej podstawie, zakładasz, że poduszka nie zadziała i na tej podstawie wypisujesz brednie, jakbyś to wiedział, bredząc coś o diagnoście, który nie wiadomo na jakiej podstawie, miałby zakwestionować kierownicę, dlatego pytam Cię o tę podstawę, która dawałaby mu możliwości sprawdzenia czy kierownica jest oryginalna, a Ty mi tu pitolisz, że gdyby ktoś we mnie wjechał, a u mnie nie odpaliła poducha, to ja byłbym sprawcą :)
 
Ostatnia edycja:
Ty mi tu pitolisz, że gdyby ktoś we mnie wjechał, a u mnie nie odpaliła poducha, to ja byłbym sprawcą
gdzie coś takiego napisałem????? przeczytaj powoli cały post, najlepiej ze zrozumieniem, a nie jedno zdanie.

Przykładem z poprzedniego postu chciałem pokazać, że nieautoryzowane zmiany w tak istotnej kwestii mogą spowodować odpowiedzialność karną. Nie tylko u osoby która świadomie takie zmiany wprowadziła. może przykład jest z kategorii "spadła cegła w drewnianym kościele", ale jak życie pokazuje takie rzeczy się zdarzają (patrz zgniecione dziecko przez bramę wjazdową parę dni temu. bo ktoś nie założył zabezpieczeń? czy nie zadziałały? właśnie prokurator sprawdza, a dziecko nie żyje).

Dobrze byłoby, gdyby dyskutować o meritum sprawy, (dla przypomnienia kierownica z Gulii w 159) bez epitetów "pozajączkowało", "brednie", "pitolisz" itd (@magil może postawi kolegę do pionu). tu jest wątek techniczny, a nie hydepark, gdzie zrobiłeś wystarczający syf.



poduszka jest diagnozowana przez komputer i jeśli nie będzie działała, to musiałbyś ingerować w oprogramowanie
wystarczy rezystor o odpowiedniej wartości zamiast poduszki i komputer jest przekonany, że poduszka jest i nie będzie żadnego błędu.
 
"Owiewka z Jelcza i spojler z tektury,
daleko temu do wypasionej fury..." ;)

Było kilka marek na świecie które skupowały używane przedmioty, żeby niektórzy nie obniżali wizerunku ;) Jak widzę różne agro-tuningi to żałuję, że Alfa jest zbyt biedna by tak robić ;)

Co do kwestii bezpieczeństwa, poduszki ratują życie. Za jakiś czas auto pójdzie w inne ręce, a kierownica zostanie na swoim obecnym miejscu jak znam życie.

W takich starych autach jak 159'ki jest masa rzeczy które wymagają uwagi i $$$. Warto na nie przeznaczyć środki by wszyscy wkoło byli bezpieczniejsi - vide elementy zawieszenia i tp.
Nie wiem jak w tym przypadku, ale często jest tak, że wchodzą "tuningi" a auto to szrot który z badania technicznego powinien jechać na złom, bo ma np. przerdzewiałą ramę pomocniczą, czy tłumienie na ścieżce po 40% ;) Są za to chińskie ksenony świecące po koronach drzew oraz duże koła z chińskimi oponami, bo koło jest od wyglądania, a nie działania ;) (Tylko niech nikt nie poczuje się personalnie dotknięty, bo podaję to jako przykład, głównie z innych marek - ulubione wśród fanów "tuningów" to chyba Golfy i stare bawarki)
 
Ostatnia edycja:
Dobrze byłoby, gdyby dyskutować o meritum sprawy

Meritum sprawy, jest pytanie kolegi, czy kierownica z Giulii będzie pasowała do 159, a więc każdy Twój wpis, jest niemerytoryczny, a moje są jedynie odpowiedzią na Twoje niemerytoryczne wpisy, którymi niczego do tematu nie wnosisz, a więc to Ty, z konkretnego wątku, zrobiłeś własny ściek OT.

gdzie zrobiłeś wystarczający syf.

I, to właśnie Ty, jesteś od oceniania tego, kto tam narobił syfu, bo moim zdaniem, między innymi właśnie Ty i to wielokrotnie.

wystarczy rezystor o odpowiedniej wartości zamiast poduszki i komputer jest przekonany

Czyli ingerencja, polegająca na świadomej rezygnacji z poduszki - dokładnie o tym napisałem, a więc z kim i na jaki temat polemizujesz - kolega nie pytał, jak oszukać komputer, tylko, czy taki swap jest możliwy i jak rozumiem, nie chodziło mu wyłącznie o to, czy wieloklin będzie pasował - znowu piszesz niemerytorycznie, co zdaję się jest Twoją immanentną cechą.

Gdybyś posiadł, nieosiągalną dla Ciebie sztukę, czytania ze zrozumieniem, to zrozumiałbyś mój wpis:

jeśli modyfikacje nie wpływają na obniżenie bezpieczeństwa to nic nikomu do tego
 
coś o diagnoście, który nie wiadomo na jakiej podstawie, miałby zakwestionować kierownicę,

Kiedyś podczas przeglądu na stacji diagnostycznej widziałem, że diagnosta zapytał o homologację kierownicy (ewidentnie było widać że nieoryginalna). Gościu homologacji nie miał i przeglądu nie zaliczył.
 
że diagnosta zapytał o homologację kierownicy

Sądzisz, że kierownica z Giulii nie ma homologacji?

Ty masz homologację, na swoją kierownicę, którą mógłbyś się wylegitymować, gdyby Ci to nakazał diagnosta - na forum jest oddzielny wątek dotyczący swapu kierownicy z TI :)
 
Sądzę że ta z Giulii ma homologację:)
W tamtej sytuacji nawet ślepy by zauważył, że kierownica była przekładana. Wyglądała na samorobną.
Myślę że diagnosta na widok kiery z innej Alfy w 159 nawet by sie nie zorientował że było grzebane
 
Nie ma żadnych oddzielnych przepisów/wymogów na kierownice - jedynym wymogiem formalnym, jest to, że samochody wyprodukowane od 2009 roku, zgodnie z przepisami UE, muszą być wyposażone w poduszkę powietrzną kierowcy, która umieszczaną jest właśnie w kierownicy - zatem, jeśli kierownica takową posiada - musi to być na niej oznaczone - to żaden diagnosta nie ma żadnych podstaw do jej zakwestionowania i trudno sobie nawet wyobrazić, na jakiej podstawie mógłby taką kierownicę zakwestionować.

Myślę że diagnosta na widok kiery z innej Alfy w 159 nawet by sie nie zorientował że było grzebane

A, skąd miałby wiedzieć, jak wygląda oryginalna kierownica w 159?
 
Jak rozumiem, traktujemy tę sprawę, jako przykład większej całości, a nie to, czy diagnosta ma/miał/jeździł i zapamiętał kierownicę właśnie w 159, poza tym, są limitowane serie samochodów, różniące się wieloma różnymi elementami wyposażenia, w tym kierownicami - w Polsce jest kilka firm, przerabiających kierownice, tak, że jej wygląd po, nijak ma się do jej wyglądu przed modyfikacją - ktoś sobie ubzdurał problem i próbował go nachalnie forsować, dając przykład dziecka przygniecionego bramą.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra