• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulietta] Julka wiązka klapy bagażnika

Rozwiązanie jest proste trzeba tankowac samemu , z zasady - nie lubię jak ktoś chce zrobić ze mnie półgłowka albo inwalide [emoji6]
 
Te wiazki w bagazniku to jakas porazka, skoro mialem juz urwany od zamykania bagaznika teraz ten najgrubszy to tam pewnie wszystkie wisza na wlosku... najgorzej ze teraz przy niskiej temperaturze przeowdu sa sztywne i ciezko majsterkowac

Mozecie bardziej opisac jak naprawic te ryglowanie?
 
Ryglowanie klapki ulega uszkodzeniu, przy próbie zamknięcia kalpki gdy zamknęliśmy wczesniej samochód centralnym zamkiem.
Najczęsciej dochodzi do tego na stacjach. Zostawiamy pracownika stacji, aby zastankowal a my idziemy płacić i ruglujemy auto z pilota. Po zatankoeaniu pracownik zamyka klapkę i wylamuje się trzpień.
Raz już to naprawiłem, ale po ponownym uszkodzeniu dałem sobie spokój.
Wiedziony złym przeczuciem sprawdziłem u siebie klapkę wlewu paliwa przy zamkniętym samochodzie i niestety mam to samo. Wcześniej jakoś nigdy nie wpadłem by to sprawdzić. Czy naprawa jest pracochłonna, można zrobić samemu? Może jakaś podpowiedź, bo niewykluczone, że jeszcze są inni nieświadomi jak ja tego, że zamykając auto mają nadal otwarty dostęp do wlewu paliwa
 
Cześć,

Widzę, że usterka jest dość popularna. Muszę się podłączyć pod temat i zadać następujące pytanie.

W związku z tym, że nie mam czasu na zabawę z tą klapą i kablami, czy ktoś mógłby polecić serwis lub inne miejsce, gdzie takie coś zostanie naprawione? Usterka raczej standardowa; wycieraczka przestała działać oraz światło prawe (łezka) czasami świeci a czasami nie w zależności jak się w klapie kabel ułoży (przypuszczenia).

Warszawa lub okolice byłoby wspaniale. Z góry dzięki!
 
Średnio rozgarnięty elektryk samochodowy zrobi.

Dzięki za info.

Poza tym znalazłem gotowy produkt do kupienia, razem z tą gumową uszczelką co się w klapę wkłada. Sprawdzę tylko jakość użytych kabli i można wymieniać.
 
Wrzuć link, cenę coś dla potomnych z komentarzem czy jest ok czy nie [emoji6]
 
Dzięki za info.

Poza tym znalazłem gotowy produkt do kupienia, razem z tą gumową uszczelką co się w klapę wkłada. Sprawdzę tylko jakość użytych kabli i można wymieniać.

wszystko fajnie tylko nie radze przecinać peszla od spryskiwacza bo będzie ciekło-jeśli nie od razu to po niedługim czasie. Bardzo ciężko to uszczelnić
 
Problem klapki wlewu paliwa dotyczy i mnie. Pytanie- jak to naprawić?? Nie przyglądałem się temu bo zimno i ciemno ale wydaje mi się iż ryglowanie polega na blokowaniu obrotu trzpienia. Myle się?
 
U mnie okazało się, że jednak uszkodzony był zamek i po prostu nie reagował na sygnał z pilota. Sądziłem wcześniej, że podobnie jak w przypadku innych użytkowników jest to uszkodzenie mechaniczne powstałe w w wyniku dociśnięcia przez pracownika na stacji po zatankowaniu i przy zamkniętym samochodzie. O dziwo cena nowego w ASO nie taka wysoka ok (90 zł) a roboty ok 15 min. Za całość zapłaciłem chyba 120 zł. Z tego co mi się wydaje trzeba odkręcić z zewnątrz jak dostać się od strony bagażnika. Pewnie w miarę proste do wykonania, ale ja akurat naprawiałem w ASO.
 
bo niewykluczone, że jeszcze są inni nieświadomi jak ja tego, że zamykając auto mają nadal otwarty dostęp do wlewu paliw
hmm, a to jakiś wielki problem? nikt nie wie poza Tobą. ktoś Ci cukru dosypie czy ściągnie paliwo? ja bym się takim drobiazgiem nie przejmował.
 
U mnie okazało się, że jednak uszkodzony był zamek i po prostu nie reagował na sygnał z pilota. Sądziłem wcześniej, że podobnie jak w przypadku innych użytkowników jest to uszkodzenie mechaniczne powstałe w w wyniku dociśnięcia przez pracownika na stacji po zatankowaniu i przy zamkniętym samochodzie. O dziwo cena nowego w ASO nie taka wysoka ok (90 zł) a roboty ok 15 min. Za całość zapłaciłem chyba 120 zł. Z tego co mi się wydaje trzeba odkręcić z zewnątrz jak dostać się od strony bagażnika. Pewnie w miarę proste do wykonania, ale ja akurat naprawiałem w ASO.

No właśnie mi ostatnio na stacji nie zadziałał, zero reakcji na kluczyk. Dobrze, że mamy ręczne otwieranie. Pewnie trzeba będzie spojrzeć w ten zamek :(
 
Panowie, na początku tematu zaczęliście dyskusje odnośnie tego, że radio słabo odbiera z takiego powodu że w prawej wiązce przewód od wzmacniacza jest uszkodzony. Pamięta ktoś z was który to przewód (kolor)? Radio mi bardzo słabo odbiera, a podsufitkę mam zawsze suchą jak są opady. Pozdrawiam
 
Ja też mam upalony prawdopodobnie wzmacniacz w antenie. To, że on pada to nie kwestia lejącej się wody, a wilgoci [emoji6]
Co do przewodu to jak mnie pamięć nie myli to był najgrubszy chyba czarny, ale niech to ktoś potwierdzi
 
w podwieszonym wątku na stronach forum Giulietty jest temat o schematach. gdzieś koło 20 posta (+-kilka) o ile pamietam w zipie zestaw pdfów ze schematami i opisami. na schematach są kolory oznaczone 1 lub 2 literami (z włoskiego 1 litera, dominujący kolor w razie czego pierwszy - typu GR Giallo-Rosso żółto-czerwony itp) - jest też pdf z dekodowaniem tych kolorów.
a z doświadczenia zakładam że to właśnie rozszczelnił się wzmacniacz - usterka kabli to raczej żadkość, a wzmacniacza powszechna sprawa (przynajmniej jeśli chodzi o 159, ale w GIulietcie pewnie nie jest lepiej)
 
U mnie po kupnie Julki, musiałem naprawiać wszystkie przewody wiązek klapy. Co prawda częściowo była dobra ale wymieniona profilaktycznie, żeby jakiś czas tam nie zaglądać. Przewód anteny także był przerwany(gruby koloru czarnego). Ale radio grało dobrze. Okazuje się, że poprzedni właściciel wymienił kompletną antenę wraz z wiązką na nie oryginalną a wyglądem przypomina antenę ze 159 bez nawi. Także jak ktoś ma dylemat to inne anteny także będą działać. Osobiście sobie nawet myślę, że i dobrze bo przynajmniej przewód od anteny aktualnej już się nie zniszczy bo go nie ma we wiązce klapy.
 
pewnie poprawili niekontakty złączki nad podsufitką albo wtyczki w samym radiu -nic więcej tam do poprawiania raczej nie ma - ułożenie przewodu nie ma znaczenia
 
Czy ktoś tutaj dobierał przewody, żeby wymienić je wszystkie raz na porządne? Chciałbym połączyć przy nadwoziu a dalej połozyć już nowe po całej klapie bagażnika ktoś z zna ich wymiary, kolory, czy będę przecierał szlaki :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra