jtd vs T.S vs v6

sebacfc

Nowy
Rejestracja
Sie 8, 2010
Postów
56
Wiek
36
Lokalizacja
tarnów
Auto
156 2.5 V6 :D
Witam chciałbym poznać wasze zdanie. A więc w okolicach września lub początku października kupuje alfe 156 i nie będę tu już pisał jaka jest piękna etc. bo to chyba każdy z was wie :). tylko mam dylemat jaki silnik wybrac czy oszczednego diesla czy benzyne z gazem lub nie, wczesniejsze auto miałem w benzynie z gazem ale w pracy jezde cały czas dieslem wiec wiem jakie sa plusy oraz minusy jednego i drugiego. zastanawiam się tez nad v6 ale tylko do zagazowania lub już z instalacja ma przepiękne brzmienie i ta moc :wub:. jtd jest niezawodny a zarazem oszczędny ale z drugiej strony to już nie ten dźwięk :( Chciałbym poznac wasze zdanie na temat awaryjnosci i zalet tychze silników.

P.S. przeczytałem już chyba całe forum ale chce żebyście mi coś doradzili .
 
Masz żonę, dziewczynę, narzeczoną? Jak nie, to może forumowa brać też Ci ją wybierze? ;)
Zaraz posypie się postów pod tytułem - każdy swoje chwali. Bierz V6 :)
 
Po wielu rozkminkach jtd/ts/v6 doszedłem do wniosku że v6 :D
ts - odpada od razu;
jtd - może być ale nie w aucie które kupuje się żeby jeździć a nie 'jeździć';
v6 - moc, moment, dźwięk, awaryjność (brak), oczywiście silnior do zagazowania i wcale nie traci na mocy tylko trzeba to dobrze zrobić i mieć oko na gazownika. Poza tym na forum jest topik co i jak z gazem do v6.

Bierz v6 :D
 
Właśnie v6 najbardziej by mnie cieszyło ale boje się ze silnik możne być awaryjny i duże koszty eksploatacyjne (nie liczę tutaj paliwa czy gazu) a diesel to wiadomo. tak wiec muszę wybrać czy z rozsądku jtd czy sercem (v6) kupić alfe . byłem jedna v6 oglądać i przejechałem się około 15 km to powiem ze zrobiła na mnie piorunujące wrażenie aczkolwiek sprzedający powiedział wprost ze miesięcznie wkłada około 1500 na naprawy auta dlatego się zastanawiam :confused:
 
Właśnie v6 najbardziej by mnie cieszyło ale boje się ze silnik możne być awaryjny i duże koszty eksploatacyjne (nie liczę tutaj paliwa czy gazu) a diesel to wiadomo. tak wiec muszę wybrać czy z rozsądku jtd czy sercem (v6) kupić alfe . byłem jedna v6 oglądać i przejechałem się około 15 km to powiem ze zrobiła na mnie piorunujące wrażenie aczkolwiek sprzedający powiedział wprost ze miesięcznie wkłada około 1500 na naprawy auta dlatego się zastanawiam :confused:

Akurat silnik w V6 jest najmniej problemowym elementem o ile wiem, a conieco wywiadu odnośnie eksploatacji zrobiłem przez zakupem. Jak znajdziesz egz nie kombinowany przez 10 handlarzy i na początku po zakupie nie będziesz oszczędzał ani grosza i doprowadzisz auto do porządku, to nie spodziewałbym się niespodzianek. 1500 na naprawy miesięcznie ? dziwne, może on ma jednak diesla ;))

Tak swoją drogą, jak obserwuję na forach podobne zapytania, to zawsze wybór w głowie pytającego jest już dokonany (diesel oczywiście).
Jak ktoś naprawdę chce Vkę to się nie pyta. Skoro pytasz, to jej wcale tak naprawdę nie chcesz ;)

Wg mnie kolejność : V6, TS.
A jtd ?- jak ma być rozsądnie, to passat jest rozsądnym autem.
 
jak przeglądałeś forum to na pewno czytałaś o tych silnikach, w tym temacie tak jak koledzy pisali ile ludzi tyle opinni. Wybór należy do ciebie.
 
Bierz TS, lekki silnik i auto pięknie w zakręty wchodzi. Przy właściwej obsłudze, awaryjność to bajki opowiadane przez ludzi, którzy nawet go z bliska nie widzieli.
 
Bierz V6 :) . JA też biłem się z myslami V6 czy JTD wygrało JTD jestem zadowolony ale troszkę niedosyt pozostał nastepne napewno bedzie V6 :):)
 
a może jakiś kompromis tzn. 2,4 JTD ;)

Ja kupując auto może i wybrałbym benzynke ale po dłuższym zastanowieniu zdecydowałem się na JTD - mieszkam we Wro , codziennie robię jakieś 30km, mam mało wolnego czasu żeby odstawiać auto na jakieś regulacje itp. Wiadomo nie ma co porównywać JTD do V6 ale bynajmniej ja kieruje się rozsądkiem i kupuję to co mi jest potrzebne... a nie to co podoba się innym ;)
 
jtd - może być ale nie w aucie które kupuje się żeby jeździć a nie 'jeździć';
v6 - [...] oczywiście silnior do zagazowania i wcale nie traci na mocy[...]
Bierz v6 :D

Faktycznie gazownikiem będzie kolega "jeździł" a nie 'jeździł' ;O
 
Jeśli masz zamiar gazować V6 to bierz JTDka i nawet się nie zastanawiaj...
 
Faktycznie gazownikiem będzie kolega "jeździł" a nie 'jeździł' ;O

Srutututu kłębek drutu :P

Dobry gaz nie jest zły tylko trzeba zakładać u gości, którzy na codzień montują w v6 i v8 a nie w warsztacie co przez cały czas swojej działalności gazował polonezy (nie mam nic do polonezów :) )....
 
bez urazy do "benzynowców" ale JTD jest w stanie objechać większość benzyn (pomijam 2.5 V6 i większe) przy zachowaniu spalania o połowę mniejszego. Ze nie wspomnę o swoim potworku... ;)
 
Wywal turbo z diesla i zobaczymy wtedy, bo porównywanie jednostki doładowanej z wolnossakiem (oczywiście R4 o mniejszych mocach) nie ma sensu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra