A to już zależy jakie diody są zastosowane w układzie. Zazwyczaj jakaś przetwornica jest. Dlatego te samoróby z marketu na LEDach to nie dość że żałosna oszczędność z zasilaczami o kiepskich parametrach, to jeszcze gówno dają a nie światło.Są tanie, łatwe i przyjemne.I jeśli są dobrze zaprojektowane to też o kilka rzędów wielkości trwalsze od wszystkich innych źródeł światła. A przede wszystkim odpada przy nich upierdliwe wysokie napięcie, a co za tym idzie: przetwornice, zakłocenia i specjalne środki ostrożności
