Pierwsze wymiany wahaczy robiła mi arkuszowa, nie wiem co wkładali (płaciłem jak za dobry zamiennik), ale wytrzymywało krótko:
Górny lewy: 12'5kkm, 17'5kkm.
Górny prawy: 6kkm, 22'5kkm.
Dolny lewy: 12'5kkm, 17'5kkm.
Dolny prawy: 45kkm.
Potem jeździłem do Pablo. do Poręb Nowych, a wahacze brałem z Kr@s-motu (sklepik z częściami przeważnie do włoszczyzny przy Lazurowej w Warszawie).
Wahacze marki VEMA (dolne występowały w dwóch wersjach, ja brałem tą droższą "wzmacnianą"):
Górny lewy: 11kkm (wymieniony na gwarancji), 48kkm
Górny prawy: 9kkm (wymieniony na gwarancji), 39kkm.
Dolny lewy: dotrwał do sprzedaży Alfy, czyli ponad 68'5kkm
Dolny prawy: dotrwał do sprzedaży Alfy, czyli ponad 41kkm
Niedługo przed sprzedażą wymieniłem oba górne wahacze na TRW. Przejeździłem 10kkm po czym sprzedałem Alfę. Zawieszenie było całkowicie sprawne.
Uprzedzając pytania:
1) prowadzę bardzo dokładną dokumentację napraw, co daje niezłe pole do prowadzenia statystyk (zwłaszcza z przebiegu ponad 100kkm)
2) tak, reklamowałem wahacze - 2 razy i 2 razy reklamacja była uznana. Reklamowałem również łącznik stabilizatora i też skutecznie. Sprzedawca Kr@s-mot z Lazurowej, producent części VEMA.
3) Gwoli ścisłości: przebiegi informują ile kkm wytrzymał wahacz od momentu założenia.
4) Dotyczy to poprzedniej 156. Felgi 15' (zarówno letnie jak i zimowe).