• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Jakie amortyzatory wybrać?

  • Autor wątku Autor wątku peep20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ocena stanu amortyzatora po wykresie ze stacji diagnostycznej to jakaś bzdura, wylany amortyzator a tu 70%...

A żeby nie odbiegać od tematu, kto ostatnio widział Bilstein B6 na tył w przystępnej cenie?
 
no właśnie mówię, w rzeczywistości auto skacze jak pingpong a diagnosta mówi jakie to masz super zawiecho ;]
 
Dokładnie - na nowych sprężynach miałem okazję sprawdzić amory z przodu przed wymianą - oba były padnięte, a jeden już wyciekał. Na trzepaku wyszło że oba spełniają normę i nawet różnica lewo-prawo mieściła się w tolerancji :)
 
Witam! Odnośnie mojego Pytania na tym poście doszedłem do Finału. Kupiłem no sprężyny Kayaba Przód - Tył no i wszystko działa jak należy, a one były powodem dobojania i jazdy jak wozem drabiniastym auto się podniosło ok 5 cm na starych org sprężynach auto siedziało bardzo nisko tak że aż koła się chowały w nadkolach. Teraz na Diagnostyce na szarpakach wykazuje Przód ok 74% Tył ok 72% Na starych sprężynach Przód ok 62% Tył ok 60%. Każdy zawsze wychodzi z założenia żę sprężyn się nie wymienia, ja taki błąd zrobiłem że wcześniej nie wymieniłem Amortyzatorów i Sprężyn razem napewno było by mniej roboty bo znów musiałem wszystko rozbierac. Jestem zadowolony z efektu i każdemu najpierw polecam wymianę sprężyn a nie Amortyzatorów. Pozdrawiam i Dziękuje:)
 
Witam mam pytanko chce kupić amortyzatory na przód do alfy 166 2,4 JTD 140km i zastanawiam sie nad: Kraft Automotive, TRW ale słyszałem że są do bani i jeszcze Monroe reflex i nie wiem które wybrać i chciałem prosić o pomoc w wyborze jeśli ktoś by mi mógł doradzić...

Pozdrawiam
 
Nie chce wyjść na ignoranta ale Kraft Automotive to raczej pakowacz, a nie producent, więc ja bym odpuścił, chyba że cię stać na tanie rzeczy i będziesz sam je wymieniał. Ze znanych i uznanych: Bilstein, Sachs czy Kayaba.
 
Aha no myślałem też nad Kayaba ale słyszałem że są porównywalne cenowo i wytrzymałościowo jak Monroe Reflex z opini innych użytkowników...
 
Aha no myślałem też nad Kayaba ale słyszałem że są porównywalne cenowo i wytrzymałościowo jak Monroe Reflex z opini innych użytkowników...

Jeżeli cena podobna, to bierz Kayaba! Na bank są lepsze niż Monroe, dobrego słowa o Monroe nie słyszałem od lat. Za to Kayaby "testowałem" osobiście i były najlepsze na jakich miałem okazję jeździć :)
 
Aha to Dzięki tomaz za pomoc wybiorę Kayaba i zobaczymy jak się będzie jeździło... Pozdro
 
Mam pytanie jak wypadają amortyzatory w 166 firmy Magneti Marelli?
 
milion razy było ze najlepsze sa kayaby, szly na pierwszy montaż nie sa przesadnie drogie wiec po co kombinować?
 
Wiem że polecacie Kayaby ale mam przykre wspomnienia z nimi i to 2 dwóch samochodach.
 
Ja u siebie mam Bilsteiny i gorąco polecam. W moim odczuciu są znakomite.
 
Kayaba jest naprawdę dobra mam u siebie komplet 4x sprężyny Kayaba Excel-G + 4x amortyzatory Kayaba Excel-G jestem bardzo zadowolony. Nie wiem jak było z pierwszym montażem ale wydaje mi się że były komplety Sachs a nie Kayaba. Po 20k na drodze wszystko jest w doskonałej kondycji a sprężyny nie siadły. Jedyne do czego mogę mieć zastrzeżenia to sztywność, jak na standard są trochę za twarde. Kolega ma 166 2.4 JTD na MTS-ach -30mm i 16 calowych felach i ma bardziej komfortowe zawieszenie od mojego, za to prowadzenie mojej jest o niebo lepsze.
 
Jedyne do czego mogę mieć zastrzeżenia to sztywność, jak na standard są trochę za twarde

Pierwszy raz coś takiego słyszę, ale to bardzo dobrze świadczy o Kayabie. Zawias w 166 generalnie jest miękki, praktycznie w każdym modelu (może z wyjątkiem TS-a) przód nurkuje przy hamowaniu, a jak jest Sportronic to już w ogóle tragedia. Fabryka nieco usztywniła to zawieszenie (nie pamiętam czy w FL, czy w CF3) ale z moich obserwacji wynika, że standard sprężyny + sztywniejsze amortyzatory sprawdzają się najlepiej. I tu poza Bilsteinem (konkretnie sztywniejszy) jest tylko Kayaba, która w miarę trzyma tą sztywność, bo inne Harty, Magneti Marelli czy Monroe są miękkie jak seria z '98. Wynalazków (w sensie ceny) typu Sachs nie testowałem.
 
Ja u siebie mam Bilsteiny i gorąco polecam. W moim odczuciu są znakomite.

To bardzo ciekawe bo niecały rok temu poszły na tył a na przodzie zostały stare. Podczas rejestracji wyszło , że przód ma 78% a tył 58%. Dodam, że w bagażniku wożone jest powietrze :)
 
Sprawdzales amory na stole czy na stachi diagnostycznej? Bo te procenty ze stacji to mozna sobie odpuscic, one nie sprawdzaja amorkow tylko cala zawieche plus na wielu stacjach pokazuja smieszne wyniki. Wiadomo ze blistein jest super ale ile dobrze pamietam to sa 2 razy drozsze od kayaby. Ja mam kayaby i sprezyny eibacha i jest swietnie, nigdy bym nie wrocil do ori sprezyn
 
Amortyzatory
Powrót
Góra