• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Jakie amortyzatory wybrać?

  • Autor wątku Autor wątku peep20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tak się składa, że mam jedne i drugie, hart na przód i mm na tyle wymieniałem je razem i przejechałem jakieś 30tyś i brak jakichkolwiek kłopotów a cena hart była śmieszna i powiem szczerze,że raz jadąc przez Leszno zaliczyłem sporą hopę tak przy 100 i nie było żadnego dobicia a przeleciałem się :) czterema kołami.
 
Również się pochwale iż jestem posiadaczem amortyzatorów magneti :o i nic złego puki co nie mogę o nich powiedzieć
 
raczej tak, bujalo autem jak stara beczka ale dalo sie jezdzic
 
Ja mam u siebie na tyle Monroe ReFlex + sprężyny Eibach sprawują się świetnie!! Aczkolwiek troszkę drogo zapłaciłem 279zł... za sztukę.
 
Ja mam u siebie na tyle Monroe ReFlex + sprężyny Eibach sprawują się świetnie!! Aczkolwiek troszkę drogo zapłaciłem 279zł... za sztukę.
279zł to jeszcze nie tak drogo! Świetne amorki do Alfy 166 to Bilstein b6 jak dobrze pamiętam, tyle że cholernie drogie!
M.M ma mój znajomy i potwierdza że zachowują się dość dobrze!
 
Generalnie opinie o HART są podzielone.. Wynika to z tego, że HART to firma po części konfekcjonująca elementy. Tak więc możesz znaleźć w pudełku HART np. wahacz TRW. To samo dotyczy np lamp.. można trafić w pudełku HART jakąś HELLĘ, albo VALEO... Oni często kupują końcówki serii i pakują w swoje pudełka. Dlatego można trafić super - bo za śmiesznie pieniądze można kupić oryginał a można trafić bubel - bo kupicie coś co było robione właśnie dla HART, przez jakąś chińską fabrykę... Wybór należy do Was ;)


Pozdrawiam ;)
 
Witam! Odswieze troche temat- czas juz u mnie wymienic amorki bo sie juz koncza, tylko pytanie na jakie . Mam sprezyny Eibach -30mm, wiec amorki nie wszystkie sie nadadza( standart wytrzymal mi niecaly rok). Co polecacie?
 
Witam! Odswieze troche temat- czas juz u mnie wymienic amorki bo sie juz koncza, tylko pytanie na jakie . Mam sprezyny Eibach -30mm, wiec amorki nie wszystkie sie nadadza( standart wytrzymal mi niecaly rok). Co polecacie?

Jak masz trochę kasy to Bilstein!!!
 
ja właśnie jestem po wymianie i przeróbkach :)
też mam Eibachy, ale podniosłem je o 20mm - zależy mi na sztywności, nie na glebie + dałem nowe amory: na przód hart (ok. 160/szt.), na tył magneti marelli (99zł/szt.) - przy tych kwotach zaryzykowałem te firmy :)
w mojej 2.5 mam Kayaby i muszę przyznać - rewelka! ale tam sprężyny standard.
 
ja właśnie jestem po wymianie i przeróbkach :)
też mam Eibachy, ale podniosłem je o 20mm - zależy mi na sztywności, nie na glebie + dałem nowe amory: na przód hart (ok. 160/szt.), na tył magneti marelli (99zł/szt.) - przy tych kwotach zaryzykowałem te firmy :)
w mojej 2.5 mam Kayaby i muszę przyznać - rewelka! ale tam sprężyny standard.
kolego nic nie zaryzykowałeś jakieś 70tyś km na takim zestawie + nowe trw na przód i nowe tuleje na tył i zero problemu, a połowa dystansu na 18" ;)
 
no ja mam "Eibach -30mm" po kuracji "+20mm" czyli finalnie mam obniżone o 10mm, więc nie sądzę żeby to miało wpływ na amory - ale jest sztywniej, a przede wszystkim przód nie nurkuje (a już myślałem, że nie da się tego uzyskać) :)
 
Tomaz a jak wygladala ta ''kuracja''? Bilstein-y tylko ktore b6 czy b8, a i gdzies czytalem o KYB o regulowanym tlumieniu spotkal sie ktos z tym?
 
Kuracja polegała na demontażu sprężyn i zawiezieniu do firmy, która profesjonalnie zmienia długość sprężyn: chłopaki rozhartowują (dobre słowo?) sprężynę, rozciągają/ściągają zależnie od zlecenia na wybraną długość i hartują ponownie. Na końcu nawet malują tak jak w oryginale :)
Są na tyle obcykani w temacie, że podaje się finalnie ile ma auto iść do góry/na dół i tak robią, że się zgadza ;)
Bo jak łatwo się domyślić, nie koniecznie +20mm oznacza wydłużenie sprężyny o 20mm...

Nie załatwiałem tego osobiście, ale dowiem się nazwy firmy, jeśli jesteście zainteresowani. Koszt ok. 100zł/szt.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra