• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] jaki wahacz górny

To niech ci [MENTION=78480]Yarek[/MENTION] napisze ile mu wytrzymały kupione tam wahacze, jak wygląda proces reklamacji i popatrz na opinie w google o nich.
Wszystko jest dobrze dopóki nie musisz reklamować kupionego towaru
Akurat od dłuższego czasu kupuję u nich wszystkie części, łącznie z elementami zawieszenia. I jeszcze wtopy nie miałem.
Z rozpatrywaniem gwarancji wszędzie jest ciężko, również u Ciebie. Zapomniałeś jak miałeś wywalone na to, jak podczas dokręcania urwała mi się śruba górnego poliftowego wahacza zakupionego właśnie u Ciebie? Najłatwiej zwalić na zły montaż, a potem pisać, że przecież te śruby się urywają i to normalne. No sorry.
Milion razy wolę kupić nowy zamiennik, niż ten pseudoregenerowany w sumie złom. Przynajmniej sworzeń w zamienniku będzie nowy.
 
Akurat od dłuższego czasu kupuję u nich wszystkie części, łącznie z elementami zawieszenia. I jeszcze wtopy nie miałem.
Z rozpatrywaniem gwarancji wszędzie jest ciężko, również u Ciebie. Zapomniałeś jak miałeś wywalone na to, jak podczas dokręcania urwała mi się śruba górnego poliftowego wahacza zakupionego właśnie u Ciebie? Najłatwiej zwalić na zły montaż, a potem pisać, że przecież te śruby się urywają i to normalne. No sorry.
Milion razy wolę kupić nowy zamiennik, niż ten pseudoregenerowany w sumie złom. Przynajmniej sworzeń w zamienniku będzie nowy.

Sam napisałeś że nie dokręcałeś kluczem dynamometrycznym(45-50 NM) i nie masz pretensji a poza tym z tego co pamiętam wymieniłem ci wahacz na inny doliczając tylko koszt regeneracji sworznia. W wahaczach poliftowych sie ukręcają sworznie z racji innego materiału(hartowanie powierzchniowe) i z tego że jest cieńszy.
Chcesz nowy zamiennik prosze bardzo, ale w zamienniku i sworzeń i sam wahacz wykonany jest z gorszego materiału i dokręcając go tak samo może sie ukręcić przy montażu
 
A co, miałeś zregenerować drugi raz cały wahacz?
Gdybym wiedział od początku, że tylko zaklepujesz stare używane przez dziesiątki tysięcy kilometrów sworznie, to bym tego w życiu nie kupił.
Każdy jeden zamiennik jest lepszy od tego.
Nawet gdybyś montował oryginalne tuleje to nic by nie zmieniło. I tak wychodzi coś takiego - tuleje w zamienniku plus stary używany sworzeń. W cenie dobrego zamiennika.
Wow.
 
to nie jest dobry pomysł.

Bo?

Jest mnóstwo modeli wahaczy, w tym aluminiowych, nie piszę o 159, w których są wymienne sworznie, to co, to też nie dobre - czym różni się jedno od drugiego?

ale nie ma co wrzucać wszystko do jednego wora.

To, właśnie Ty, wrzucasz wszystko do jednego wora pisząc o "zamiennikach", albo podajesz konkretne marki/typy, albo piszesz dokładnie o niczym, bo zamiennik, zamiennikowi nierówny, a Ty operujesz tym określeniem, bez ładu i składu.

Nie wiesz na czym polega regeneracja używanych wahaczy z niewymiennym sworzniem, bo piszesz tak, jakbyś nie miał o tym bladego pojęcia - czegóż innego, niż usunięcia starego sworznia i zamontowania nowego się spodziewałeś?

Gdybym wiedział od początku, że tylko zaklepujesz stare używane przez dziesiątki tysięcy kilometrów sworznie, to bym tego w życiu nie kupił

Jakie "stare używane sworznie", czytasz to, co piszesz?

Ludzie Ci piszą, że kupowali i są zadowolenie, no ale przecież Ty wiesz lepiej, bo dokręcając na "ile wlezie", uszkodziłeś go prawda??? - to, kto jest temu winny?

Trzeba była, do wymiany tak wrażliwej i wpływającej na bezpieczeństwo, o czym sam pisałeś, części, zatrudnić fachowca, a nie brać się do tego samemu, mając do dyspozycji "młotek i przecinak" - jak masz podaną wartość momentu dokręcania nakrętki, to chyba nie po to, żebyś go sobie olewał i później szukał winnych.
 
Ostatnia edycja:
Krótko, bo życia szkoda:
nigdy nic nie kupię już w Motostacji. Komplet wahaczy (dół, góra, łączniki, obie strony) niby TRW (za radami forum!!!) pochodził, może ze 2 miesiące...
Nie wiem, bo już nie pamiętam, czy zrobiłem ze 2tys.km. Wszystko trzeszczało, pukało, zbieżność rozrylotana.
2 koła wyrzucone w błoto :mad: . Reklamacja? Groźby pozwów, procesów itp. Dałem spokój, bo szkoda mi czasu, nerwów i życia. Mam inne ciekawsze zajęcia i duuużo pracy.
No to kupiłem od jasio79. Chodzi do teraz. A to chyba już ze 2 albo 3 lata (chyba 3). Koła 19 cali na polskich drogach, Q4 TI.
No i wiem, co zrobię jak zaczną klękać...
jasio79- odezwę się jak będę potrzebował.
Pozdrawiam Was!
 
Ostatnia edycja:
Ja następne kupię zamienniki i ch*j, bo mam słodkie wspomnienia, które opisywałem w poście #854 tegoż wątku. Z tymi wahaczami to każdy ma inne odczucia (doświadczenia). Tak dla rozładowania emocji przypomniała mi się pewna anegdotka, stara i znana jak świat, którą nie jeden już słyszał. O gościach, który jeden drugiemu wsadził palec do dupy. I tak obaj mieli palec w dupie, ale każdy z nich miał inne odczucia. Pozdrawiam.
 
Jest mnóstwo modeli wahaczy, w tym aluminiowych, nie piszę o 159, w których są wymienne sworznie, to co, to też nie dobre - czym różni się jedno od drugiego?
Jeśli już cytujesz moje wypowiedzi, to cytuj całe zdania, ponieważ nie wiem do czego się odniesc.
A po tym co napisaleś mogę jedynie stwierdzić po raz kolejny, że nie masz pojęcia o czym piszesz.
I daj sobie spokój, ponieważ w kwestiach mechaniki zapewne i tak nie masz racji ;)
 
I daj sobie spokój, ponieważ w kwestiach mechaniki zapewne i tak nie masz racji ;)

Jasne, jasne - a, Ty "zapewne" tę rację masz, tylko za bardzo nie wiesz o czym piszesz - jeśli masz zamiar podejmować dyskusję, to skup się na argumentach, a nie "laniu wody" i wyciąganiu wniosków spod ziemii,w dodatku pisząc kompletne bzdury o jakichś "starych sworzniach" używanych do regeneracji wahaczy, bo chyba nie masz bladego pojęcia o czym piszesz i sworznie mylisz z wahaczami, o których regeneracji nie masz również bladego pojęcia, bo niby czego się po niej spodziewałeś, że dostaniesz nowy wahacz w cenie regenerowanego?
 
Ostatnia edycja:
Dragon65 czytając Twoje posty mam wrażenie, że robisz kopiuj wklej. Kupujcie sobie szmelc od kolegi i tyle. Ja nie kupie czegoś takiego nigdy.
 
Dragon65 czytając Twoje posty mam wrażenie, że robisz kopiuj wklej.

Kopiuj - wklej z czego, bo chyba musi być jakiś tekst pierwotny.

Kupujcie sobie szmelc od kolegi i tyle.

A, na czym polega jego "szmelcowość", skoro ludzie, którzy kupili sobie to chwalą?

Ja nie kupie czegoś takiego nigdy.

Wiem, wiem - Ty sobie kupisz "zamiennik", licho wie, gdzie i przez kogo klepany, a wpisy ludzi, którzy piszą o tym, ze pojeździli na konkretnych zamienikach ledwie kilka miesięcy, to pewnie lobby kolegi, który regeneruje te wahacze.
 
Jasne, jasne - a, Ty "zapewne" tę rację masz, tylko za bardzo nie wiesz o czym piszesz - jeśli masz zamiar podejmować dyskusję, to skup się na argumentach, a nie "laniu wody" i wyciąganiu wniosków spod ziemii,w dodatku pisząc kompletne bzdury o jakichś "starych sworzniach" używanych do regeneracji wahaczy, bo chyba nie masz bladego pojęcia o czym piszesz i sworznie mylisz z wahaczami, o których regeneracji nie masz również bladego pojęcia, bo niby czego się po niej spodziewałeś, że dostaniesz nowy wahacz w cenie regenerowanego?
Czy wiesz w jaki dokładnie sposób polecane tutaj wahacze są regenerowane?
Jeśli nie wiesz, zamiast pisać swoje farmazony - zapytaj. Skoro atakujesz mnie w ten sposób, to znaczy że nie wiesz, że w tych wahaczach wymienione są tylko tuleje, a sworzeń zostaje stary! Tak, sworzeń w tych wahaczach jest niewymienny, ponieważ tak zaprojektował je producent. Nie ma możliwości zakupu i montażu nowego sworznia.

Podrzuć link do jakiegoś wahacza aluminiowego z wymiennym sworzniem. Jeszcze takiego nie widziałem, chciałbym zobaczyć jak to jest rozwiązane.

- - - Updated - - -

A, na czym polega jego "szmelcowość", skoro ludzie, którzy kupili sobie to chwalą?
Jak widać nie wszyscy chwalą. A ty zwyczajnie nie masz pojęcia o czym piszesz, aby tylko pisać (i jeszcze spróbować mi dołożyć złośliwie za bany które ode mnie dostałeś). Dlatego najpierw doczytaj zamiast wywoływać kolejną gównoburzę.
 
Czy wiesz w jaki dokładnie sposób polecane tutaj wahacze są regenerowane?

Wahacze dolne w 159 można zregenerować raz, z racji tego że po otwarciu gniazda sworznia nożem tokarskim trzeba go później zamknąć i po prostu zwyczajnie nie starczy materiału.

Podczas regeneracji ze starego wahacza pozostaje jedynie odlew. Tuleje i wkład sworznia są zakładane nowe.

Umiesz czytać???

Jak widać nie wszyscy chwalą.

Jak gdzie widać, u Ciebie, bo obróciłeś sworzeń dokręcając nakrętkę, nie mając o tym bladego pojęcia, wbrew zaleceniom????

Dlatego najpierw doczytaj zamiast wywoływać kolejną gównoburzę.

Nie, to Ty, po raz kolejny robisz gównoburzę, a później tym, którzy Ci to wytkną dajesz bana.

Tym razem, dodatkowo uprawiasz tu jakąś prywatę i za swój oczywisty błąd, próbujesz obwiniać kogoś innego, w dodatku twierdząc, że robi złą robotę, a to już jest... sam sobie dopowiedz.

Człowiek, wcale nie musiał naprawiać Twojego błędu, mógł Cię zwyczajnie "spuścić na drzewo" i racja byłaby po jego stronie, a Ty bezczelnie masz do niego pretensje o to, że zrobił więcej niż powinien, kwestionując jego pracę i robiąc mu jakiś czarny PR, dodatkowo wymyślając jakieś niestworzone historie na temat stosowania "starych sworzni", za co kolega, mógłby zwyczajnie zażądać przeprosin, skoro sam z siebie nie widzisz takiej potrzeby

P.S.
Uważam, ze Twoimi wpisami, powinna zająć się administracja forum, jak każdymi, które bezpodstawnie oczerniają innych, tyle, że tym razem dotyczy to moderatora - w krajach o większej kulturze prawnej, "grubo byś pierdział", za tego typu pomówienia, bo to tak, jakbyś np. napisał, w przestrzeni publicznej, którą jest forum, że McDonald robi hamburgery z padliny.
 
Ostatnia edycja:
Umiesz czytać???

Jak gdzie widać, u Ciebie, bo obróciłeś sworzeń dokręcając nakrętkę, nie mając o tym bladego pojęcia, wbrew zaleceniom????
Obróciłem sworzeń?

Sworznie oferowane przez Jasia nie są nowe, są regenerowane. Jak nie wiesz co to znaczy to dopytaj.

Jeśli chcesz dyskutować to tylko merytorycznie, bez osobistych wycieczek.

- - - Updated - - -

P.S.
Uważam, ze Twoimi wpisami, powinna zająć się administracja forum, jak każdymi, które bezpodstawnie oczerniają innych, tyle, że tym razem dotyczy to moderatora - w krajach o większej kulturze prawnej, "grubo byś pierdział", za tego typu pomówienia, bo to tak, jakbyś np. napisał, w przestrzeni publicznej, którą jest forum, że McDonald robi hamburgery z padliny.
Masz możliwość zgłoszenia postu do moderacji.
 
Kopiuj - wklej z czego, bo chyba musi być jakiś tekst pierwotny.



A, na czym polega jego "szmelcowość", skoro ludzie, którzy kupili sobie to chwalą?



Wiem, wiem - Ty sobie kupisz "zamiennik", licho wie, gdzie i przez kogo klepany, a wpisy ludzi, którzy piszą o tym, ze pojeździli na konkretnych zamienikach ledwie kilka miesięcy, to pewnie lobby kolegi, który regeneruje te wahacze.

A wpisy moje że pojeździłem na 3 Fast ponad 100 tys z dupy. Wiesz co wiesz gdzie nam twoje zdanie? Jestem tu dłużej, mam 159 chyba dłużej, przerobiłem już parę tematów więc możesz sobie pisać z tym regeneratorem co tylko chcesz. Ja się będę uśmiechał tylko

- - - Updated - - -

Umiesz czytać???



Jak gdzie widać, u Ciebie, bo obróciłeś sworzeń dokręcając nakrętkę, nie mając o tym bladego pojęcia, wbrew zaleceniom????



Nie, to Ty, po raz kolejny robisz gównoburzę, a później tym, którzy Ci to wytkną dajesz bana.

Tym razem, dodatkowo uprawiasz tu jakąś prywatę i za swój oczywisty błąd, próbujesz obwiniać kogoś innego, w dodatku twierdząc, że robi złą robotę, a to już jest... sam sobie dopowiedz.

Człowiek, wcale nie musiał naprawiać Twojego błędu, mógł Cię zwyczajnie "spuścić na drzewo" i racja byłaby po jego stronie, a Ty bezczelnie masz do niego pretensje o to, że zrobił więcej niż powinien, kwestionując jego pracę i robiąc mu jakiś czarny PR, dodatkowo wymyślając jakieś niestworzone historie na temat stosowania "starych sworzni", za co kolega, mógłby zwyczajnie zażądać przeprosin, skoro sam z siebie nie widzisz takiej potrzeby

P.S.
Uważam, ze Twoimi wpisami, powinna zająć się administracja forum, jak każdymi, które bezpodstawnie oczerniają innych, tyle, że tym razem dotyczy to moderatora - w krajach o większej kulturze prawnej, "grubo byś pierdział", za tego typu pomówienia, bo to tak, jakbyś np. napisał, w przestrzeni publicznej, którą jest forum, że McDonald robi hamburgery z padliny.

Jprdl
 
Ostatnia edycja:
Ja od Jasia nie kupowałem i nie miałem jego produktów w rękach natomiast:


nie byłoby w temacie zbędnej dyskusji, gdyby Jasio79:
  • pokazał publicznie jakiej technologii używa do regeneracji tych wahaczy
  • dawał dokument potwierdzający bezpieczeństwo takiego wahacza po operacji regeneracji (np jakieś próby zmęczeniowe regenerowany vs nowy)
  • Powiem więcej, jeśli stosuje nowe sworznie to niech poda co to za sworzeń - w końcu nikt z forumowiczów i tak sam takiego sworznia nie wymieni.


jeśli Jasio
  • nie daje faktury/paragonu
  • nie wymienia sworznia
  • nie daje oświadczenia popartego badaniem, że zregenerowany przez niego wahacz jest bezpieczny do stosowania
To jego produkt jest nie warty stosowania, bo w "razie W" nie będzie kogo pociągnąć do odpowiedzialności.
Jakby nie patrzył to w przypadku zamiennika w ostateczności można próbować ścigać sprzedawcę/dystrybutora.
 
Ostatnia edycja:
Obróciłem sworzeń?

Sam napisałeś że nie dokręcałeś kluczem dynamometrycznym(45-50 NM) i nie masz pretensji

Są zatem dwie możliwości, albo nie dokręciłeś, albo przekręciłeś, a skoro sworzeń wymagał wymiany, to chyba innej możliwości nie ma.

Sworznie oferowane przez Jasia nie są nowe, są regenerowane.

Tuleje i wkład sworznia są zakładane nowe.

Zatrudnij sobie do czytania, jakiegoś przedszkolaka.

Jeśli chcesz dyskutować to tylko merytorycznie, bez osobistych wycieczek.

Zdaję się, że to Ty zacząłeś osobiste wycieczki, twierdząc, że moje wpisy są podyktowane pretensjami o bana.

A wpisy moje że pojeździłem na 3 Fast ponad 100 tys z dupy.

A, wpisy ludzi, którzy jeżdżą na regenerowanych od jasia, z dupy?

Wiesz co wiesz gdzie nam twoje zdanie?

Jakby to powiedzieć... viceversa.

Jestem tu dłużej

Zdziwiłbyś się :)

mam 159 chyba dłużej,

"Chyba"

przerobiłem już parę tematów

Na co?

więc możesz sobie pisać z tym regeneratorem co tylko chcesz

Też mi nowość.

Ja się będę uśmiechał tylko

Jest takie stare indyjańskie powiedzenie "poznasz ..., po śmiechu jego" :) - zamiast kropek dostaw sobie słowo, rymujące się ze słowem "jego".

pokazał publicznie jakiej technologii używa do regeneracji tych wahaczy

Przecież napisał - wyciska tuleje i otwiera przy pomocy noża tokarskiego gniazdo sworznia - czy tylko ja czytam te wpisy???

dawał dokument potwierdzający bezpieczeństwo takiego wahacza po operacji regeneracji (np jakieś próby zmęczeniowe regenerowany vs nowy)

Czy miałby on być z certyfikatem NASA?

Powiem więcej, jeśli stosuje nowe sworznie to niech poda co to za sworzeń

W jakim sensie "co to za sworzeń"?

nie daje faktury/paragonu

Ja od Jasia nie kupowałem

Skąd zatem wiesz, poza tym, jeśli już, to jest to przestępstwo karno/skarbowe - umów się na płatność przelewem i jest to wystarczający dowód zakupu do złożenia reklamacji, albo dochodzenia swoich praw w przypadku awarii regenerowanej części.

nie wymienia sworznia

Co Ty bredzisz???

Tuleje i wkład sworznia są zakładane nowe.

nie daje oświadczenia popartego badaniem, że zregenerowany przez niego wahacz jest bezpieczny do stosowania

A, ktoś Ci takowy daje?

nie będzie kogo pociągnąć do odpowiedzialności.

Kłaniają się przepisy Kodeksu Cywilnego.

Jakby nie patrzył to w przypadku zamiennika w ostateczności można próbować ścigać sprzedawcę/dystrybutora.

Na czym więc polega różnica?
 
Ostatnia edycja:
Dragon rożnica jest taka
Zamiennik jest robiony na legalu zgodnie z DTR producenta.
Garażowa regeneracja to czarny rynek.
I mimo ze ten drugi produkt może być lepszy od pierwszego to przegrywa .
Ps. To z czego ten sworzeñ jest zrobiony ,że go można ukręcić?
Z gównolitu? Bo na stal to nie wygląda
 
że go można ukręcić?

Nie "ukręcić", tylko "obrócić" - gwarantuję Ci, że w każdym, dowolnym, dostarczonym przez Ciebie wahaczu, jestem w stanie obrócić jego sworzeń - jest to wyłącznie kwestia siły i ramienia, dlatego podawane są wielkości momentu jego dokręcania.

Zwróć jeszcze raz uwagę, na czym polegają pretensje Magila, jak bezczelnie, kłamie o tym, że do regeneracji, są używane stare sworznie, podczas gdy dużo, dużo wcześniej, jasio wyraźnie napisał, że zarówno tuleje, jak i sworznie są nowe - nowe.

Cała historia opowiedziana przez Magila, jest zwyczajną prywatą, opartą na nieprawdziwych zarzutach, czyli zwyczajnym kłamstwie i pomówieniu - jeśli taki "znafca", decyduje się na zakup regenerowanego wahacza, nie wiedząc na czym polega jego regeneracji, to o czym my w ogóle mówimy???

Czego zatem się spodziewał, że w cenie regeneracji otrzyma nowy wahacz???

W ASO, aż się proszą żeby od nich kupować oryginały, w każdym sklepie motoryzacyjnym, jeśli nie mają na półce, to w ciągu 24 godzin, sprowadzą Ci dowolny wahacz, dowolnego producenta, dlaczego więc zdecydował się na regenerowany i co go w nim, tak zaskoczyło, że robi koledze czarny PR - mało tego, kolega zamiast powiedzieć mu "montowałeś niezzgodnie z zaleceniem, to sam sobie jesteś winny", ale nie, kolega, jak jakiś głupi, wymienia mu sworzeń na nowy, jak rozumiem, za całkowitego darmola, ale przecież kolega jasio, za darmo go nie dostał, musiał za niego zapłacić - czy można wymagać czegoś więcej???

Pomyśl, co Ty byś zrobił na miejscu jasia, bo ja bym "spuścił klienta na drzewo", dodatkowo wiedząc, że taki z niego "znafca", że wie wszystko o wszystkim, a tu nagle, nie wie podstawowej rzeczy, czyli tego, na czym polega regeneracja wahacza - gdyby to było forum o "ułanie dupie Maryni", to może bym się i nie dziwił, ale przecież nie jest.

Mało tego, jeśli nie wiedział, to przecież mógł zapytać, jasia, na czym ta jego regeneracja polega.

Garażowa regeneracja to czarny rynek.

Przecież nikt mu tego wahacza nie wciskał, sam, z własnej, nieprzymuszonej woli, się na niego zdecydował.

Miałem taki przypadek z wariatorem przy 146 - w ASO, za wymianę, zażyczyli sobie 500 zł - pojechałem do kumpla, do garażu i sami ten wariator, wymieniliśmy, a gościowi z ASO, postawiłem flaszkę za wypożyczenie blokad - to, co, ja byłem "mały chłopczyk w krótkich majtkach", że nie wiedziałem, na co się decyduję???

Co powodowało Magilem, że zdecydował się na regenerację?
 
Cała historia opowiedziana przez Magila, jest zwyczajną prywatą, opartą na nieprawdziwych zarzutach, czyli zwyczajnym kłamstwie i pomówieniu - jeśli taki "znafca", decyduje się na zakup regenerowanego wahacza, nie wiedząc na czym polega jego regeneracji, to o czym my w ogóle mówimy???
Zwróć jeszcze raz uwagę, na czym polegają pretensje Magila, jak bezczelnie, kłamie o tym, że do regeneracji, są używane stare sworznie, podczas gdy dużo, dużo wcześniej, jasio wyraźnie napisał, że zarówno tuleje, jak i sworznie są nowe - nowe.
Przeginasz. Zacznij pisać merytorycznie i kulturalnie - to jest ostatnie ostrzeżenie.

Dawaj nr posta, w którym Jasiu napisał, że montuje nowy sworzeń.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra