• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Jaki wahacz dolny?

Za jakis czas tez mnie bedzie czekala wymiana wahaczy, wiec sledze ten temat i nasuwa mi sie jedno pytanie: czy warto wymieniac jeden wahacz?
Prawdopodobnie za kilka miesiecy i tak do wymiany bedzie drugi, wiec dwa razy trzeba bedzie jechac do warsztatu i dwa razy ustawiac geometrie. Do tej pory w 145 i 156 zawsze wymienialem wahacze parami. Co przemawia za tym, poza ewentulanym brakiem kasy w danym momencie, zeby w 159 to rozdzielac?

Chodzi mi oczywiscie o wymiane wyeksploatowanego wahacza, a nie wahacza uszkodzonego np po wpadnieciu w dziure.
 
Co przemawia za tym, poza ewentulanym brakiem kasy w danym momencie, zeby w 159 to rozdzielac?

Chodzi mi oczywiscie o wymiane wyeksploatowanego wahacza, a nie wahacza uszkodzonego np po wpadnieciu w dziure.

W takim wypadku... nie przemawia nic- lepiej to zrobić od razu z obu stron. tak też zrobiłem z wahaczami górnymi kilka miesięcy temu. W moim przypadku wymieniałem tylko prawy dół, gdyż wahacz nie złapał luzów, lecz zaczął niemiłosiernie skrzypieć sworzeń wskutek uszkodzenia gumowej osłony i po prostu miałem dosyć smarowania co 2 tygodnie, skoro wymiana i tak była nieunikniona. Lewy ma osłonę nieuszkodzoną i luzów brak- więc po co wymieniać?
Zbieżności z tego co wiem to mi nie ustawiano, choć może o czymś nie wiem. W sumie nie rusza się przy tej operacji drążków kierowniczych więc niby nic się nie powinno zmienić w tej kwestii ale licho wie...
 
Zależy od przebiegu. Jeśli ten jeden padł ze starości, to może rzeczywiście warto wymienić oba. Ja wymieniłem jeden, bo przy ~55k rozerwana została guma sworznia.
 
Generalnie w 159 zawieszenie jest bardzo trwałe. Jeśli uszkodzeniu uległa osłona sworznia to wahacz musiał się rozlecieć. Moim zdaniem wymiana wahaczy kompletami nie ma logicznego uzasadnienia.
 
Generalnie w 159 zawieszenie jest bardzo trwałe. Jeśli uszkodzeniu uległa osłona sworznia to wahacz musiał się rozlecieć. Moim zdaniem wymiana wahaczy kompletami nie ma logicznego uzasadnienia.

Damian, zgadzam sie z Toba, ze zawieszenie w 159 jest trwale ale przeciez w koncu i tak sie zuzyje. Powiedzmy, ze mamy do czynienia z autem, ktore przejechalo 130 tys km po polskich drogach i ma luzy na gornym prawym wahaczu. Wymieniamy go i jak dlugo damy rade pojezdzic do momentu, az luzy bedzie mial lewy?
 
To jest wróżenie z fusów. Zazwyczaj pierwsza pada prawa strona bo z prawej strony (krawędź jezdni) jest więcej nierówności i dziur.
Miałem do tej pory 3 159 i Brerę - nigdy nie wymieniałem wahaczy - auta pochodziły z niemiec i nie udało mi się uszkodzić nawet łącznika stabilizatora.
Mój kolega ma od kilku lat Brerę 2.4 JTDM i właśnie zamówił u mnie 2 w historii wahacz prawy górny. Lewego nigdy nie wymieniał.
Może ten fakt da Ci do myślenia.
 
Miałem do tej pory 3 159 i Brerę - nigdy nie wymieniałem wahaczy - auta pochodziły z niemiec i nie udało mi się uszkodzić nawet łącznika stabilizatora.
Mój kolega ma od kilku lat Brerę 2.4 JTDM i właśnie zamówił u mnie 2 w historii wahacz prawy górny. Lewego nigdy nie wymieniał.

Damian, nie napisales, jakie przebiegi mialy Twoje Alfy i Alfa Twojego kolegi. Zakladajac, ze duze jest to kolejny argument za trwaloscia zawieszenia w 159, a co do tego się przeciez zgadzamy. Tak samo, jak co do tego, ze zwykle szybciej zuzywa się prawa strona.
Pytanie brzmi, jak szybko po to tej prawej stronie siadzie lewa.

Zeby odpowiedziec potrzebne sa przyklady osob, które wymienily tylko jedna strone i przejechaly od wymiany kilkanascie – kilkadziesiat tysiecy. Wedlug mnie dopiero, jak będziemy mieli takie przyklady bedzie mozna stwierdzic, czy warto wymieniac wahacze pojedynczo, czy lepiej od razu oba.
 
Mój przykład - 130 tyś. km (wahacze oryg.) i prawy górny zdecydowanie muszę wymienić a lewy jest w nieco lepszym ale nie idealnym stanie więc wymienię naraz oba. Co do producenta - ostatnio pojawiło się sporo podróbek TRW na które mój mechanik otrzymywał już reklamacje i sam sugerował mi zakup LEM - ów.
 
Gary - moim zdaniem wahacz nalezy wymienić wtedy kiedy wykazuje oznaki zużycia lub uszkodzenia. Nie wydaje mi się by ktoś znał odpowiedź na pytanie kiedy padnie lewa strona.

Po zakupie 156 GTA wymieniłem z założenia wszystkie wahacze przednie + elementy stabilizatora bo chciałem mieć na 2 lata spokój. Problemy z zawiasem w 156 są powszechnie znane. 159 to zupełnie inna bajka i moim zdaniem wymiana kompletu to nadgorliwość.
 
Witajcie, moja 159 SW ma już przelatane 139 tysięcy km, kupiona rok temu u Tomka. Zawieszenie wygląda, że oryginalne, nieruszane, po polskich drogach przejechało 20 kkm. Powoli duże tylne tuleje przednich dolnych wahaczy się kończą i chyba będę sam je wymieniał, reszta bez luzów i większych śladów zużycia, więc całych wahaczy nie będę wymieniał.

Tuleje można kupić za 130zł za sztukę, może ktoś z Was wie ile kosztuje w jakimś warsztacie wymiana tych tulei (zdjęcie poniżej), bo nie wiem czy bawić się samemu czy jednak oddać do mechanika (ale tu mam zawsze obawy), na oko czas wymiany to 1,5 - 2 godziny roboty na stronę.

3400808377.jpg


Może nawet Tomek by się odezwał ile taka robota kosztuje bo może przy okazji jakbym był w Krakowie to może by to ogarnął w pół dnia :)
 
Ostatnia edycja:
Ja jestem po wymianie dolnego wahacza, od wczoraj na nowym zrobilem blisko 200km, zero problemow, wymienialem na TRW;)

Send by Tapatalk GaVu
 
No w serwisie razem z robocizna zaplacilem 800zl, mysle ze jesli bym kombinowal znalazlbym tansze rozwiazanie ale czas mnie naglil i wolalem miec zrobione i spokojnie autem jezdzic;) bo mialem problem z efektem "tapczana"

Send by Tapatalk GaVu
 
Witam

Musze stwierdzic, ze jestem pod ogromnym wrazeniem zawieszenia w 159. Moja ma juz nalatane 207kkm i wszystkie czesci zawieszenia sa oryginalne i wlasnie przeszly przeglad techniczny bez zadnych zarzutow.
Jedyne co ostatnio zmienilem to amortyzatory, przod lekko zaczal bujac, wiec zmienilem caly komplet na Koni FSD.
Zawieszenie w 159 jest drogie jak cholera, ale wiesz za co placisz:)

Pozdrawiam:)
 
Mi pomogl zwykly silikon w sprayu. Wstrzykiwanie to jest jakies rozwiazanie bo eliminuje na jakis czas skutki czyli skrzypienie, ale tak nsprawde nie eliminuje przyczyny, czyli tak czy inaczej trzeba sie nastawic na wymiane w najblizszym czasie...

Send by Tapatalk GaVu
 
Mi z kolei skrzypi lewy tył. Przy jakimkolwiek naciśnięciu hamulca skrzypienie ustaje, hamulce czyszczone,smarowane, skrzypi dalej...
Wiec teraz stawiam na wahacz, jednak jak szukam nowych to wszędzie jest tylko dostępny przód, ktoś mi wyjaśni dlaczego trudno znaleźć tył? I czy ewentualnie moze byc jeszcze inna przyczyna?
 
Mi pomogl zwykly silikon w sprayu. Wstrzykiwanie to jest jakies rozwiazanie bo eliminuje na jakis czas skutki czyli skrzypienie, ale tak nsprawde nie eliminuje przyczyny, czyli tak czy inaczej trzeba sie nastawic na wymiane w najblizszym czasie...

Długo jeździłeś na silikonie w sprayu?
Czytałem, że co niektórzy to 10tys. robią po wstrzyknięciu do sworznia.
 
No tyle co od diagnosty i na nastepny dzien do mechanika n wymienic wahacz. Nie chvialem sie bawic w jakies szczepionki z silikonu, a predzej czy pozniej wymiana i tak bylaby nieunikniona. No i obawy za kazdym razem ze problem wroci. A tak spokoj:) choc z tego co czytalem to masz racje, porzadne wstrzykniecie silikonu czy smaru potrafi zniwelowac problem na dluzszy czas:)

Send by Tapatalk S4GaVu
 
Mam pytanie odnośnie łączników stabilizatora. Ma może ktoś informacje jak często padają i jakie są tego objawy? Jestem wstępnie umówiony na wymianę łączników z przodu i chciałem wcześniej zasięgnąć jakiś opinii? Dzięki. Pzdr.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra