• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Jaki silnik wybrać

Bez DPFa, Egr zaslepiony po sofcie. Wiadomo mając dpfa nie ma szans na takie użytkowanie samochodu.
 
Jakbym miał wybór pomiędzy TBi a 2.4JTDm to brałbym TBi, chyba że robiłbym naprawdę duże przebiegi (chociaż wtedy też bym się zastanawiał). Problem w tym że TBi na rynku występuje w ilościach śladowych. Co do 2.4, ma fajny moment, kultura pracy nieporównywalna do 1.9, zbiera się względnie nieźle, po pakiecie startowym (DPF+EGR+klapy) po mieście nawet da się jeździć (chociaż spalanie 9-13), ale to diesel i to duży, a co za tym idzie ciężki kloc. Czuć w zakręcie że na przedniej osi wisi duża masa. TBi jest lżejsze i prowadzenie takiego auta jest na pewno znacznie lepsze.
 
Ostatnia edycja:
Bez DPFa, Egr zaslepiony po sofcie. Wiadomo mając dpfa nie ma szans na takie użytkowanie samochodu.

No to następnym razem nie pisz ze cos jest dobrym żartem bo odnosiłem sie do seryjnego 2.4. W seryjnym z dpf kręcenie sie po kilka kilometrów wokół komina to dobra droga do uwalenia silnika. Częste wypalanie dpf przy którym EGT leci w kosmos odbija sie na żywotności osprzętu oraz wcale by mnie nie zdziwiło gdyby bylo główną przyczyną pękania głowic. Jako właściciel 2.4 odradzam każdemu do latania po miescie bo auto wtedy wcale nie jest ekonomiczne a ceny niektórych napraw sa wysokie. W dodatku pod maska wszystko tak upchane ze jak nie mamy sprawdzonego mechanika to strach oddawać auto do naprawy. Za to do latania w trasy idealne. Zamiast inwestować w wywalanie z 2.4 ekologii lepiej dołożyć te kasę i szukac tbi do malych przebiegów.
 
Ostatnia edycja:
A dziś kto zna doskonale mankamenty silnika 2.4 typu klapy dpf czy egr jezdzi bez ruszania tego. Pierwsze co zrobiłem po zakupie auta to wywalenie tego ustrojstwa żeby mieć potem święty spokój. Z kilkunastu znajomych co użytkują ten motor zaledwie dwie osoby mają nic nie ruszane i już zaczynają pomału myśleć o usunięciu dpfa i wywaleniu klap. Swoją drogą można by zrobić jakąś sondę i nie zdziwił bym się jak zdecydowana większość właśnie zmodyfikowane auta użytkuje.
 
Tylko jaki jest sens kupowania dużego dizla i modyfikowania go do przebiegów niespelna 10k km rocznie? Jest chociaż jeden sensowny powód takiego rozwiązania? Przy takim użytkowaniu 2.4 nie ma żadnej przewagi nad tbi.
 
W TBi jest pasek. Rzeczywiście, nie ma z nim żadnych problemów. W TBi jest m32. Podobno problematyczna. U mnie nie. Też szukałem 2,4, a kupiłem TBi i nie żałuję ani trochę.

Ani tu na forum, ani na Alfaowner nie było jeszcze chyba zadnego przypadku żeby skrzynia w TBI zaczęła szumieć itp, tak jak w starszych wersjach M32. Nie wiem czy coś poprawili czy co, na pewno wchodzi inna ilość oleju, więc jakieś tam zmiany były, możliwe że poprawki też

- - - Updated - - -

JTS ma jeszcze mniejszy moment i co. M32, życia nie oszukasz.
TBI ma 320Nm tak jak 1.9JTDm 16V, a jakoś nikomu nie padała, 2.2JTS ma ze 100Nm mniej(nie sprawdzałem) i to nie przy niskich obrotach, a padają łożyska (przypadki z Alfaowner.com). Czyli nie chodzi o moment, a na mój gust starsze M32 padają, a nowsze możliwe że nie (albo nie tak łatwo)

- - - Updated - - -

Pali od 6 do 25 litrów. Mi średnio według dystrybutora 9.2 l.
9.2l to pali jak się jedzie jakieś 120km/h równiutko. 6l to chyba z lekkiej górki. Ja mam średnie ok 13L. 13L to spalanie normalne przy np 160km/h. Na mieście to mam tak ok 15l/100 przy dynamicznej jezdzie, ale nie jest problemem wyciągnąć 18L.

Na 10tys km rocznie zdecydowanie benzynę brać, pytanie którą - za TBi trzeba słono dopłacić i mało tego na rynku. Znacznie taniej 2.2JTS, jest w czym wybierać, taniej się kupi, trochę najwyżej pójdzie na ogarnięcie skrzyni i rozrządu, można też pomyśleć nad dołożeniem kompresora (są gotowe rozwiązania które jeżdżą). Dzwięk silnika lepszy niż w TBI, tyle że trzeba kręcić obroty jak chce się dynamicznie pojeździć, bo na dole to nie będzie ciągło porównywalnie do TBi.
 
Ostatnia edycja:
TBI ma 320Nm tak jak 1.9JTDm 16V, a jakoś nikomu nie padała, 2.2JTS ma ze 100Nm mniej(nie sprawdzałem) i to nie przy niskich obrotach, a padają łożyska (przypadki z Alfaowner.com). Czyli nie chodzi o moment, a na mój gust starsze M32 padają, a nowsze możliwe że nie (albo nie tak łatwo)
2.2 JTS ma 230 Nm. Nie będę się sprzeczał, bo nie wiem czy dla TBi zostały wprowadzone jakieś zmiany w tej skrzyni, ale prócz owych padających łożysk zdarzają się inne usterki, np. padnięte synchronizatory, stukające/grzechoczące skrzynie itp itd.
Znacznie taniej 2.2JTS, jest w czym wybierać,
Tutaj się nie zgodzę. Długo swojej szukałem. 1.9 można znaleźć szybko, w dobrym stanie i dobrym wyposażeniu. O fajnie wyposażone i nie dojechane 2.2 znacznie trudniej. Można oczywiście trafić na naprawdę ciekawy egzemplarz w DE albo ITA, ale wtedy kosztuje tyle co TBi w PL. No i dochodzi akcyza...
 
TBI ma 320Nm tak jak 1.9JTDm 16V, a jakoś nikomu nie padała, 2.2JTS ma ze 100Nm mniej(nie sprawdzałem) i to nie przy niskich obrotach, a padają łożyska (przypadki z Alfaowner.com). Czyli nie chodzi o moment, a na mój gust starsze M32 padają, a nowsze możliwe że nie (albo nie tak łatwo)
2.2 JTS ma 230 Nm. Nie będę się sprzeczał, bo nie wiem czy dla TBi zostały wprowadzone jakieś zmiany w tej skrzyni, ale prócz owych padających łożysk zdarzają się inne usterki, np. padnięte synchronizatory, stukające/grzechoczące skrzynie itp itd.
Znacznie taniej 2.2JTS, jest w czym wybierać,
Tutaj się nie zgodzę. Długo swojej szukałem. 1.9 można znaleźć szybko, w dobrym stanie i dobrym wyposażeniu. O fajnie wyposażone i nie dojechane 2.2 znacznie trudniej. Można oczywiście trafić na naprawdę ciekawy egzemplarz w DE albo ITA, ale wtedy kosztuje tyle co TBi w PL. No i dochodzi akcyza...
 
Pewnie mniej więcej tyle ile pękniętych głowic w 2.4. Policzyć można na palcach rak ale, że takie tematy zawsze robią dużo szumu to już się zakodowało jako typowa usterka :lol:

6 litrów w ponad półtorej tonowej krowie z silnikiem 2.4? Mi w Brerze nie udało się zejść przy normalnej jeździe poniżej 7 ale pewnie ja źle trzymam :lol:

Odpuść sobie ten hejt pod każdym moim postem. To żałosne. :)

Może miałeś niesprawny przepływomierz, czujnik ciśnienia doładowania, nieszczelność w układzie dolotowym, może trzymały Ci hamulce z tyłu, bo linki często przymarzają i brudzą się.

6 l/100 km w 159 2.4 JTDm w trasie to naprawdę nie jest wyczyn w sprawnym aucie. Moje minimum, ale już przy delikatnej jeździe, 90 km/h na trasie ok 200 km, z dotankowaniem to 5,4 l/100 km (komputer pokazał 5,3).
 
Może i mam niesprawne tak jak 90% posiadaczy 2.4 którym pali mniej więcej tyle samo. 6 litrów nawet 2.0 ma problem spalić w tej budzie. Spalanie 7-8l w trasie to norma. W mieście robi się ponad 10. 5,4 to ostatnio widziałem w 1.9 ale w mojej poprzedniej AR147 ;]

Dla zainteresowanych ile faktycznie pali "niesprawne" 159 z 2.4

http://www.forum.alfaholicy.org/159...cie_paliwa_spalanie_159_brera_spider-282.html
http://www.autocentrum.pl/spalanie/alfa-romeo/159/silnik-diesla-2.4-jtdm-20v-200km-2006-2010/
 
Porównanie 2.4 i 2.0

http://www.zeperfs.com/en/duel1369-3031.htm

Aha, jeszcze jedno. Jak duże hamulce ma 2.0 JTDm? Takie jak w 1.9? Czy już większe?

Kolejny powód, żeby jednak wybierać między 2.4 JTDm a 1.75 TBi ?

- - - Updated - - -

Porównanie 2.4 i 2.0 JTDM

http://www.zeperfs.com/en/duel1369-3031.htm


Jeszcze jedno. Jakie hamulce ma wersja 2.0 JTDm? Takie jak 1.9 czy większe?

Kolejny powód, żeby wybierać między 2.4 JTDm a 1.75 TBi?

- - - Updated - - -

Porównanie 2.4 i 2.0 JTDM

http://www.zeperfs.com/en/duel1369-3031.htm


Jeszcze jedno. Jakie hamulce ma wersja 2.0 JTDm? Takie jak 1.9 czy większe?

Kolejny powód, żeby wybierać między 2.4 JTDm a 1.75 TBi?

- - - Updated - - -


Alfa z 2006r. z usuniętymi klapkami zawirowań, wyciętym DPF i wyłączonym EGR (po kilku latach eksploatacji konieczność, lub wymiana na nowe części, które są obecnie niskiej jakości). Po tych modyfikacjach oraz podniesieniu mocy na ok 230 KM cechuje się zdecydowanie mniejszym apetytem na paliwo i jeździ bezawaryjnie. Przed zrobieniem tych elementów spalanie nawet przy spokojnej jeździe (w granicach 100 km/h) oscylowało wokół 8 l/100. Obecnie włączając tempomat i nie przekraczając 100 km/h można ze spokojem zmieścić się w niecałych 6 l/100. 120 to odpowiednio ok 6.4 - 6.6, a prędkości autostradowe (140 - 150) to max 7.5 l/100. Nie uważam aby było to jakoś strasznie dużo biorąc pod uwagę niemałą masę samochodu i fakt, że jeździ na kołach 19". Podkreślam jednak, że tuż po zakupie do tych wartości należało doliczyć od 1 - 2 l/100 realnego spalania. Jazda typowo miejska to w zależności od warunków 10,5 - 12 l. Im większy dystans do pokonania w mieście tym mniejsze spalanie, a powyższe jest z odcinków po ok 5 km.

Czytaj więcej na: http://www.autocentrum.pl/spalanie/...a-2.4-jtdm-20v-200km-2006-2010/#ixzz4VpoFlJE9


Pewnie kolejny nałogowy kłamca xD z tym spalaniem poniżej 6 l/100km
 
6 l/100 km w 159 2.4 JTDm w trasie to naprawdę nie jest wyczyn w sprawnym aucie. Moje minimum, ale już przy delikatnej jeździe, 90 km/h na trasie ok 200 km, z dotankowaniem to 5,4 l/100 km (komputer pokazał 5,3).
Podnieś maskę i sprawdź czy na pokrywie silnika jest napisane 20V czy raczej 16V, a skłaniałbym się, że 8V :p
Ja wiem, że takie wyniki jak podałeś są osiągalne, ale tak nie da się normalnie jeździć. Żeby robić takie wyniki muszą być idealne warunki, które w większości nie zależą od kierowcy...
Moja poprzednia 159 1.9 16V 190KM po usunięciu klap, DPFu, zaślepieniu EGRu średnio spalała około 7,1l/100km, przy czym dalekie trasy to był wynik około 6,6-6,7, a przemieszczanie się w miejscu to było około 8,0l. Zaznaczam, że nie mieszkam w mieście, nie ma u mnie skrzyżowań ze światłami, korków itp.
Obecnie posiadam 159 2.0, która jest po usunięciu klap, DPFu, zaślepieniu EGRu i programie na około 200KM+ (seria to było 170KM). Nie miałem jeszcze możliwości sprawdzenia dokładnego spalania, ale na pewno spala więcej niż jej poprzedniczka o około 0,5l.

Nie wiem kto ważył te samochody, ale podane tam masy to bzdura...
Poprzednia 159 1.9 ważyła około 1615kg bez paliwa bez bagażu i bez kierowcy (wersja distinctiwe, sedan).
Obecna 159 2.0 waży około 1550kg (wersja TI, sedan).
http://www.forum.alfaholicy.org/159_brera_brera_spider/80807-zwazylem_swoja_alfe_.html
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Ja mialem w 156 1.9 jtdm motor i bylem bardzo zadowolony. Srednio mi palila 7 z kawalkiem. Nie liczylem tras i samego miasta bo zawsze mialem mieszane cykle. Zdecydowalem sie w 159 na 2.4 jtdm bo po prostu chcialem miec duzego mocnego diesla. I nie zaluje swojego wyboru. Auto mimo ze ciezkie zbiera sie fajnie i daje piekny dzwiek podczas mocnego przyspieszania. Jest bardzo specyfinzcny dla 5 cylindrow i mily dla ucha. Ostatnio jezdzilem nowa mocna beemka i mimo ze miala 220 km to uwazam, ze moja 2,4 zbiera sie lepiej i czuc to lepiej slyszac dzwiek silnika. W beemce byla jednostka 4 cylindrowa niestety.

Raz w zyciu udalo mi sie zrobic 6,4 l na 100 km jadac noca spokojnie na lotnisko. nie przekraczalem wtedy 100km/h bo mi sie nie spieszylo. Autem w trasie jezdze do 120 km/h i caly czas raczej tryby mieszane. Srednie spalanie mam wg kompa i dystrybutora 8,3l na 100km. Nawet juz nie licze bo komp dobrze pokazuje.
Wczoraj z ciekawosci sprawdzilem wyszlo 9,3 na dystrybutorze. W zimie na postojach nie gasze silnika jak np podwoze dzieciaki do przedszkola i zona je odprowadza pewnie to podnosi lekko spalanie.
DPF, egr i klapy sa - klapy w pozycji otwartej, ustawione przez poprzedniego wlasciciela.
Spalanie kazde jest realne 6 l ja nie dam rady zrobic ale mysle, ze jak bym wsadzil mojego tate za kierownice to by tyle zrobil i takie mial spalanie.

Co do silnika i jego wyboru to teraz jest moda na benzyny. Wczesniej byla na diesle. Szczerze ja bym chcial nastepny samochod z duzym silnikiem najlepiej v6, a czy to by byla benzyna czy diesel zobaczymy co bedzie dostepne.

Takze kolego wybierz sobie to co czujesz i Ci sie podoba. A to ze ten czy inny silnik jest drozszy w uzytkownaniu to juz normalne. Z reguly wiekszy jest drozszy.
Kazdy silnik ma wady ale kwestia po co kupujesz auto? - do toczenia sie czy dla przyjemnosci z jazdy. Przejedz sie kazdym z nich i zdecyduj.
 
Ostatnia edycja:
2,4 jest dobry w trasy. Ale 6L/100 to chyba jadąc na oponach 205 z wiatrem w plecy i żaglem na dachu:) Realne spalanie przy normalnej a nie emeryckiej jeździe to jakieś 7,5-8. W mieście potrafi spokojnie połknąć 11-12, jeśli jest mróz i mamy krótkie dystanse. 2,0 170 pali w mieście około 8,5-9. Na trasie z klimatyzacją 6-7 to norma. Jak się pobawimy biegami i nie ma ruchu to można i 5,4 zobaczyć. Ale oczywiście wszystko zależy jeszcze od rozmiaru kół, wyposażenia i wersji. Poza gorszym dźwiękiem i minimalnie gorszą dynamiką 2,0 nie ustępuje wiele wersji 2,4. Po zakrętach jeździ to dużo lepiej z racji mniejszej masy z przodu. Przy hamulcach 305 mm może to być różnica rzędu 70 kg na przodzie. TBi bije te obydwa auta na głowę w kwesti sprawności poruszania. Niestety nie oszukujmy się. Miasto 14-15 i trasa 8-9 to norma. Zakres obrotów użytkowych bdb i wszelkie manewry wykonuje dużo lepiej. Najlżejsze 1,75 to waga rzędu 1440 kg. Moja waży 1480 a jest to wersja dość dobrze wyposażona i na 18'. Jeździłem przez kilka dni na zmianę byłą 2,0 i TBi. Na tym samym rondzie 2,0 wypadało przy około 35 km/h na mokrym. Tbi spokojnie ponad 40 jeździ dookoła bez wielkiego wzruszenia:) Taki sam manewr byłą 2,4 musiał bym robić gdzieś przy 30, żeby nie połamać felg na krawężnikach.
Zaznaczam, że to są moje wartości przy identycznym stylu jazdy. Więc może inni się mieszczą w innym miejscu tabelki i potrafią spalić poniżej 7/100 w Tbi ale ja piszę, jak jest a nie jak bym chciał:)

Co ja bym kupił na miejscu kolegi? Patrząc na rozrzut i mało konkretne pytanie to raczej na TBi się to nie skończy. Jest ich za mało i są za drogie, żeby konkurować z 2,4.
 
Pewnie kolejny nałogowy kłamca xD z tym spalaniem poniżej 6 l/100km

Albo emeryt, który snucie na trasie nazywa normalna jazdą, a gaz obsługuje tak jak by pedał był pod napięciem. Do reszty wypowiedzi już się ustosunkowali koledzy wyżej.
 
Albo emeryt, który snucie na trasie nazywa normalna jazdą, a gaz obsługuje tak jak by pedał był pod napięciem. Do reszty wypowiedzi już się ustosunkowali koledzy wyżej.

Jak ktoś nie umie jeździć samochodem to i wolnossącym 1.4 w jakimś VW Polo spali na trasie 8 litrów.

6 l/100 km w trasie to nie wyczyn w 2.4 JTDm. Wystarczy żeby samochód był sprawny, a paliwo dobre, a nie z ruskiego TIR'a.

- - - Updated - - -

Moja poprzednia 159 1.9 16V 190KM po usunięciu klap, DPFu, zaślepieniu EGRu średnio spalała około 7,1l/100km

Piszę tu o spalaniu w trasie. Nie średnio, nie w cyklu mieszanym. 2 strony wcześniej zrobiłem zestawienie spalania w cyklu miejskim i na drogach szybkiego ruchu.
To o czym pisze to trasa z małym udziałem drogi szybkiego ruchu. Średnia prędkość z trasy 65-72 km/h zależnie od dnia.

Z mojej strony to koniec OT w tym temacie. Wysokie spalanie innych to nie moje zmartwienie :)
 
Jak ktoś nie umie jeździć samochodem to i wolnossącym 1.4 w jakimś VW Polo spali na trasie 8 litrów.

6 l/100 km w trasie to nie wyczyn w 2.4 JTDm. Wystarczy żeby samochód był sprawny, a paliwo dobre, a nie z ruskiego TIR'a.

My piszemy o normalnej jeździe i normalnych warunkach. Nie wyjeżdżaj z brakiem umiejętności... Dam Ci 6 litrów paliwa i przejedź tym autem na 18' 235/45 100 km w mojej okolicy tylko po trasie a będziesz nominowany do Nobla:) Nikt nie będzie się cackał z gazem kupując 2,4 i wlókł za TIR'em lub nauką jazdy ze średnią prędkością 40 km/h. Jak się chce mieć oszczędnie i bez fajerwerków to można wziąć 1,9 8V w sedanie na 16'.
 
My piszemy o normalnej jeździe i normalnych warunkach. Nie wyjeżdżaj z brakiem umiejętności... Dam Ci 6 litrów paliwa i przejedź tym autem na 18' 235/45 100 km w mojej okolicy tylko po trasie a będziesz nominowany do Nobla:) Nikt nie będzie się cackał z gazem kupując 2,4 i wlókł za TIR'em lub nauką jazdy ze średnią prędkością 40 km/h. Jak się chce mieć oszczędnie i bez fajerwerków to można wziąć 1,9 8V w sedanie na 16'.

Załóż 17" kółka i normalne opony, zatankuj dobre paliwo na Statoilu albo BP a nie z Tesco, wyczyść przepływomierz i MAP, sprawdź czy łożyska nie hamują, albo klocki nie trzymają i mogę jechać. Zrobię spokojnie średnią prędkość 65 km/h.

Jak się nie jeździ po 3-4 km to 2.4 bez DPF da się jeździć bardzo oszczędnie i normalnie.
 
Tak jak koledzy piszą, 2.4 nie po drodze z ekonomią chyba, że w trasie. Ja szukałem tylko 2.4 bo miałem w 156 i nie wyobrażałem sobie, żebym w 159 miał mniejszy silnik, godząc się na wysokie koszty utrzymania (nieporównywalnie do 156). Prawda jest taka, że do 30 tys. 2.4 znajdziesz, TBI raczej nie ze względu na wiek auta. Potwierdzam spalanie 2.4 w miejskich warunkach zimą 11-12l przy dość dynamicznej jeździe, spokojnie można i więcej. :) 6 litrów w życiu nie dałbym rady w nowym z salonu 2.4 na świetnym paliwie, nie wiem jak bym musiał jeździć, dwumas to byłby do wymiany po 50 tys.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra