Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.
Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.
Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.
Przednie podszybie po stronie kierowcy koło mocowania amortyzatora -widać przez kratkę przy załaczeniu sprysku. Płyn spływa pod samochód no i zapach też czuć w kabinie. Wężyk jest czarny, plastikowy, karbowany. Daj znać czy u Ciebie to samo. A poczatkowo po sprawdzeniu ręką myślałem że przy samym zbiorniku.możesz napisać coś więcej o lokalizacji rozpięcia się? bo mi żona melduje właśnie że od paru dni nie psika na tylną szybę (a w kabinie pośmierduje płynem)
od kilku dni strasznie hałasują tylne hamulce,takie objawy miałem w stilo jak sie skończyły klocki,a na to jeszcze jest za wczesnie dopiero 15 tys przejechane(nie zaciągam ręcznego w zimie![]()
Jedna złaczka (przejście z gumowego węża na ten karbowany) jest przy samym zbiorniku, kolejna jest własnie na podszybiu. Póżniej wężyk idzie chyba wewnątrz auta.patrzyłem dzisiaj wstępnie, faktycznie ciężka sprawa. W weekend wjadę brzydalem do garażu to może uda się się dokładnie zlokalizować i naprawić.
Dokładnie to samo miejsce (nie wiem czy się cieszyć z trafienia) czyli to powtarzalna usterka. Jak masz to rozebrane możnaby założyć na to rurkę termokurczliwą i po spięciu delikatnie podgrzać. Zazębi sie z karbami i będzie trzymało gites.
Ale jak ściągnąłeś wycieraczkę?? Mi się nie udało więc nie ściągnąłem podszybia i musiałem łapy pod kratkę wsadzać.
Ps Zapodaj sobie przy okazji jakiś wd 40 albo lepiej smar na mocowanie mc persona bo może być potem kłopot z rozbiórką jak zardzewieje na amen
hmmm...
wężyk przy podszybiu faktycznie był rozpięty:
![]()
ale po jego spięciu dalej tylny sprysk nie działa. Sprawdziłem dyszę, jest ok. Jak mi to tam przeschnie i znajdę kogoś do obsługi manetki (bo sam jak pryskam to nie widzę gdzie leci) to pewnie w sobotę będę sprawdzał dalej.
masz rację, tandeta straszna. Ciekawe jak te auta będą wyglądały za 10 lat...Sorry za OT ... ale jak ja zobaczyłem tą fotkę, nie mogłem powstrzymać się od komentarza... Wiązka przewodów puszczona bezpośrednio w kanale podszybia i to w miejscu maksymalnie narażonym na wilgoć (przed zwarciem chroni tylko mizerna izolacja)...rozpinające się wężyki od spryskiwacza, skorodowana śruba mocowania amortyzatora ... Czy to nie podchodzi pod reklamacje??
Odnośnie wężyka wyglada na to że faktycznie złączka jest kiepska. Mocowanie amora rdzewieje w identycznym stopniu jak w innych widzianych przeze mnie autach gdy się o to nie zadba -ja wszelkie gwinty łby srub itd polałem na samym początku a tam gdzie się dało dosięgnąć dałem smar. Wprawdzie zaraz przykleja się do tego brud ale łatwo go wytrzeć i odkręcać śruby.rozpinające się wężyki od spryskiwacza, skorodowana śruba mocowania amortyzatora ... Czy to nie podchodzi pod reklamacje??
pamiętajcie ze tak naprawde mito to jest w większości grande punto dlatego nie ma takich problemów jak zawieszenie czy instalacja ele.
