witam bracia i siostry
odebrałem dzis swoje mito i chciałbym podzielic sie z wami moimi uwagami z pierwszych 250km
1. zewnątrz - moja subiektywna opinia jest taka ze to piekne auto, lakier nero ethna, felgi 18cali, wygląda bardzo ofensywnie, 5+
2. wnętrze - to jest alfa, we wnetrzu czuje sie jak w czołgu, czyli niskie szyby, ładnie wszystko "zabudowane" nachylenie szyby przedniej i wsteczne lusterko (zajmuje z 10-15% powierzchni widzialnej) powoduje ze ma sie wrazenie dosc ograniczonej widzialnosci - ale to wg mnie zaleta, ja tak lubie, po dopasowaniu siedzenia (odsunąłem max do tyłu i do połwy w góre) miejsca jest dosc duzo, smyk siedział z tyłu za mną i nie narzekał, zegary ładnie podswietlone na biało, troszke razi w oczy to świecenie radia na pomarańczowo i dałbym tez 5 ale zagłówki nie dają sie regolowac w przod-tył, to błąd bo karczycho zbytnio zgiete do przodu, trzeba siedzenie mocniej połozyc do tyłu a wtedy pozycja juz nie taka jak lubie - przez te zagłówki tylko 4
3. doznania dźwiekowe - radio moze byc, przyzwoicie gra, tłumnik jakis taki ala sportowy, popiarduje a nawet troche bulgocze jak w americanos
jak dla mnie wolałbym to zmienic na cos cichszego zeby uszy odpoczywały
na dodatek świst powietrza z bagaznika na dachu był dosc uciązliwy (mam nadzieje ze to bagaznik) wiec ocena to 4
4. silnk - moja wersja to 105 koni - słabo, za słabo i zadne dynamici tu niewiele dają (tyle co kadzidło umarłemu) ale to był świadomy wybor, zwyczajnie wg mnie nie warto dopłacac 10k pln za turbo, wiec daje 3 silnikowi i sobie 5 za oszczedzenie monety na turbo, czyli ogolnie 4
5. Jazda - wydaje sie ze auto dobrze sie prowadzi, pewnie sie trzyma drogi, we wspomnianym dyamicu czuc ze układ kierowniczy sie usztywnia daje wiecej pewnosci, tu trzeba dac 5
czyli ogolnie gdzies koło 4+