mi spod świateł zdarzyło się jechac ostatnio z Fiatem Coupe, ale to tylko raz, a dlatego, że chciałem sprawdzic czy wyniki z Gtecha mają rzeczywiste odzwiercedlenie. Po drugie chciałem sprawdzic jakimi przyspieszeniami dysponuje po zimie Alfa, a trafiłem na godnego rywala. Tamtego dnia też jechałem z dosyc niebezpieczną prędkością 170km/h (tyle pokazywał licznik) jeszcze nigdy nie jechałem tak szybko samochodem. Po mieście już nie pamiętam kiedy przekroczyłem 90km/h (normalna prędkośc na obwodnicy sięga 70-80km/h), a żeby sprawdzac maks prędkośc to naprawdę mi się nie chce, a po drugie nie ma sensu.
Prędkosc maksymalna do niczego nie jest mi potrzebna i muszę przyznac, że mylicie się twierdząc, że po prędkości maksymalnej poznacie czy auto jedzie tak jak powinno. Najbardziej miarodajne jest sprawdzanie przyspieszeń (0-100km/h, 80km/h-120km/h, 60-140km/h) a to też różnie potrafi wychodzic. Jednego dnia 60-140km/h może wyjś 8.7s, drugiego 9.1. Na taką rozbienożc wpływ ma dużo czynników zewnętrznych.
Nikt jeszcze w tym temacie nie poruszył kwestii przekłamań licznika, które przy licznikowych 200km/h może sięgac nawet 20-30km/h. Także bez obrazy ale te wasze prędkości maksymalne możecie o kant stołu rozbic
producent podaje np. maksymalną prędkośc 185km/h a jakoś wszyscy jeżdżą po 220, zabawne prawda ?
nie zastanawialiście się nigdy na tym ?
kiedyś czytałem wywody jednego pana będące posiadaczem jakieś peżota z silnikiem 1.4l, który twierdził, że na autostradzie zamknął licznik (jechał dosyc spory odcinek drogi z prędkością 220km/h). Tymczasem producent w katalogu podaje maksymalną prędkośc dla tego samochodu 168km/h
właściciel jednak uparcie twierdził, że jechał 220km/h. Tak zgadza się, licznik tyle pokazywał, a w rzeczywistości napewno jechał sporoooo mniej :lol:
Powiem wam, że w niektórych samochodach liczniki potrafią przekłamywac nawet przy niewielkich prędkościach, mimo, że założone są standardowe koła.
Kiedyś jak kolega miał jeszcze Forda Probe 2.2Turbo to sprawdzaliśmy na Gtechu przyspieszenie do 60mil/h (96km/h). Urządzenie pomiarowe zatrzymywało się przy około 110km/h. Także widzicie licznik pokazywał około 110km/h, a w rzeczywistości samochód jechał z prędkością 96km/h. Mierząc Fiata 126p było podobnie, znaleźliśmy długi odcinek drogi, podłączyliśmy Gtecha i jazda. Okazało się, że Gtech zmierzył jedynie czas od 0 do 80km/h, a właściciel twierdził, że napewno jechał ponad 100km/h.
Równie dobrze mogę Wam napisac, że koledzy Kadetem GSI 16V jechali jedną z obwodnic Rzeszowa z prędkością 240km/h (licznik tyle pokazywał) :lol:
Tyle ode mnie w tym temacie :wink: