• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulietta] Gulietta 1.4 tb - do bani?

Marysn

Nowy
Rejestracja
Mar 24, 2010
Postów
161
Wiek
55
Lokalizacja
Zielona Góra
Auto
166 2.4JTD, 146ti 2.0 16V, Monterey 3.1TD
Dziś miałem okazję przetestować Julke 1,4 tb 120 kucyków:) myślałem, że da mi trochę radości a tu niestety muszę stwierdzić kicha. Przyspieszenie mizerne, elastyka do bani:( Julka piękna ale silnik niechetny do pracy jakiś ospały dla emeryta:P i nie ma tego czegoś, tego pazura:cool: mam 146 2.0ti i muszę przyznać, że Julka przy niej wysiada nawet 166 w dizlu lepiej się zbiera i klimat jest. Było to autko testowe dilera i zrobiłem ledwo kilka kilometrów ale nawet nie chciałem więcej bo jazda nie byla fajna. Może ta bella miała coś zepsute bo masakra ta jazda. Czy ten silnik faktycznie jest taki? Może za słaby stosunek mocy do masy Miałem 145 1.6 TS i kręcił jak szalony;) Co o tym myślicie:eek:
 
Marysn, zeby julka miala zblizone osiagi do 146 2.0 lub 166 2.4 musialbys miec wersje 170 KM. 120 KM jest zdecydowanie do spokojnej jazdy, a nie zeby wciskalo w fotel
 
Niestety w mojej mieścinie takiej do testów nie mają:P Była wersja 235 koni QV ale tylko do oglądania a ta 120 konna do jazdy. Wiadomo najsłabsza wersja ale podobno 9,5 sekundy do setki nie sprawdzałem ale odczucia z jazdy jakby tego nie potwierdzały a to przecież turbo moment 200 Nm i tryb dynamic powinno być lepiej:cool: Auto testowe może coś było zepsute?
 
Może to tylko Twoje subiektywne odczucie? Moja żona jak byliśmy na jeździe próbnej też nie patrząc na licznik mówiła, że wolno itd. (dopiero jak zerknęła na licznik okazała się, że wcale tak wolno nie jest :)). Wydaje mi się, julka jak na 120 KM całkiem przyzwoicie się zbiera.
 
Punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenie - po przesiadce np. z punto1,2 to giulietta 120KM jawiłaby ci się jak rakieta, a na poważnie to trochę trzeba się nauczyc nią jeździc żeby wykorzystywac mozliwości silnika. Ja po jeździe próbnej wersją 170KM nie byłem rzucony na kolana osiągami w trybie "N"
 
To żadna nowość ale im auto płynnie oddaje moc w szerokim zakresie obrotów tym mniej czuć "niutki" na plecach.
I dochodzi czasem do tuningowych paradoksów- jakies pseudomodyfikacje psujące osiągi i robiące dziurę w mocy odbierane są jako super bo czuć kopa.
9 s do setki większość "cywilnych" aut jednak robią jak chcą.
 
nowym bravo jezdzilem z 1.4TB 120 oraz 150 kuca, w sumie mam okazje dosc czesto .... jeden i drugi totalna porazka wg mnie. Ok zrobili turbo benzyne tylko gdzie to widac ? charakterystyka diesla, kreci sie to do ok. 5000 tys. pfff, najwiekszy zart i jeszcze nie zapitala stosunkowo dobrze i potrafi spalic swoje, nie wiem ale nie przyjalem tego silnika cieplo
 
Widać właśnie w tym, że w TS zabawa zaczynała się od 4.500 obr., a tutaj się właściwie kończy. Niby silnik bardziej elastyczny, ale zabawa jakby mniejsza. Ja po przesiadce ze 105KM na 170KM czuję się jednak z tym silnikiem lepiej, tylko czegoś cały czas brakuje... Ostatnio, nie wiem czy to kwestia dotarcia się auta, czy nowego tłumika, ale buja się jakby fajniej i nawet na trójce potrafi zaskoczyć, jeśli się dociśnie do podłogi.
 
Tak faktycznie ten silnik nie kręci jak TS a spalanie powyżej 10l/100km na komputerku pokazywało, mając na 3 biegu ok 50-60 km/godz wcisnąłem gaz do dechy i nic co prawda była to lekka górka i 3 osoby na pokładzie ale silnik nawet nie zaryczał jak na Alfę przystało:P
 
Porównując z innymi kompaktami o podobnej mocy TB 120 KM to jeden z najbardziej dynamicznych silników w klasie - cytuję za testem w auto motor Sport - elastyczność 80-120 km na 6 biegu - 11.5 sekundy ! (najlepszy wynik w teście a testowali 12 kompaktów). Wątpię z
żeby w TS udało się złapać tyle nawet na 5tce..... Oczywiście Julka to dość kulturalny,stabilny i dobrze wyciszony samochód dlatego prędkość czuje się tam inaczej niż w starym wozie, gdzie kabina jest słabo wyciszona a silnik głośno pracuje :)
 
Tak faktycznie ten silnik nie kręci jak TS a spalanie powyżej 10l/100km na komputerku pokazywało, mając na 3 biegu ok 50-60 km/godz wcisnąłem gaz do dechy i nic co prawda była to lekka górka i 3 osoby na pokładzie ale silnik nawet nie zaryczał jak na Alfę przystało:P

Pytanie brzmi czy właczyłes tryb Sport ? W tym samochodzie od niego zaczyna się zabawa. Normal i all weather nie nadają się do ścigania, chociaż zapewniają zupełnie przyzwoite osiągi.
Jeżeli jednak przesiadłeś sie z turbo diesla może wydawać Ci się, ze benzyna kręci się gorzej. Wrażenie to wynika z innego rozkładu momentu obrotowego, w dieslu masz dziurę, potem banana na twarzy, a potem znów niemrawo. Wrażenie banana potęgowało wrażenie wciskania w fotel, jak już się wkręciłeś na obroty gdzie zaczynała pracowac turbina. W benzynie masz moment rozłożony bardziej liniowo. Dla mnie 1.4TB 120KM w Giulii daje porównywalną frajdę do 1.9TDI 105KM w Altei jaką miałem wcześniej. Różnica drastyczna jest jednak w poziomie głosności, Alfa przyspiesza prawie niesłyszalnie w porównaniu z Alteą. Osoba, która zamierzała ją ode mnie kupic nie mogła się nadziwić jak Altea jest cicha w porównaniu z tym samym silnikiem w Octavii, którą miała wcześniej ;) Chyba nie chcę wiedzieć jak ta Octavia musiała klekotać ;)
Zaryczeć Alfa potrafi, zaręczam, trzeba tylko wiedzieć jak ją "połechtać" :)

Co do spalania to średnia z dotychczasowych 9 tankowań od nowości wychodzi mi 8,38, min. 7,89 max 8,85. (mniej więcej pól na pól miasto i krótkie trasy).
Nie wiem jak musiałbym katować moją aby doszła do 10-ciu. Wg moich doświadczeń wychodzi, że dla tego silnika nie ma większego znaczenia tryb jazdy ani częstotliwość ustawiania trybu Sport.
Ważne tylko w niej jest aby jeżeli tylko możesz trzymać ją na jak najwyższym biegu. Ja na początku musiałem się do tego trochę przyzwyczaić, a wskazania komputera sugerującego zmienianie ciągle biegu w górę wydawały mi się nieco idiotyczne. Niemniej teraz automatycznie juz przerzucam biegi w sposób identyczny z sugerowym przez komputer i uważam, że taki głupi to on jednak nie jest ;) Może też stąd nie chce mi wyjśc jakieś ponadnormatywne spalanie.

Podsumiwując: chcesz się ścigać albo wyrywać spod świateł weż 170KM, ja wolałem te pieniądze włożyć w pełną skórę, bixenony, szklany dach, pakiet sport i premium. Starzeje się chyba :D

[uaktualnienie] dosyć często zdarza mi się wrzucac od razy z trójki na piątkę, bez jakiegokolwiek forsowania samochodu. Chyba to daje jakieś pojęcie o elastyczności
 
Ostatnia edycja:
"w dieslu masz dziurę, potem banana na twarzy, a potem znów niemrawo"

tak, jesli masz seryjny soft :)

mnie te smieszne jeden-cztery "Te" jednak nie porywaja, badziej sa to zarty niz "turbogasolina". Oczywiscie bez obrazy dla nikogo :)
 
Takie są moje odczucia - do bani:P często papierowe dane nie idą w parze z wrażeniami i doznaniami jakie daje Balla i tak jest w tym przypadku miałem fiata siene 1.6 103 km, alfe 145 1.6 16v, 155 1.8 16v wszystkie ok 10 s do 100 kręciły ostro dawały radość teraz mam 146 ti 2.0 16v jazda jest niesamowita chociaż to tylko 8.4 do setki i 155 koników ale coś się dzieje, czuć moc od 3 tyś a po przekroczeniu 6 tyś dostaje dodatkowego kopa i ryczy jak samolot:):):cool: i wciska w fotel wciska może przesadzam ale takie są odczucia jest dusza, serce cuore sportivo:cool:
 
Takie są moje odczucia - do bani:P często papierowe dane nie idą w parze z wrażeniami i doznaniami jakie daje Balla i tak jest w tym przypadku miałem fiata siene 1.6 103 km, alfe 145 1.6 16v, 155 1.8 16v wszystkie ok 10 s do 100 kręciły ostro dawały radość teraz mam 146 ti 2.0 16v jazda jest niesamowita chociaż to tylko 8.4 do setki i 155 koników ale coś się dzieje, czuć moc od 3 tyś a po przekroczeniu 6 tyś dostaje dodatkowego kopa i ryczy jak samolot:):):cool: i wciska w fotel wciska może przesadzam ale takie są odczucia jest dusza, serce cuore sportivo:cool:

Moje odczucia są takie:
- im wyższe obroty tym gorszy dźwięk śilnika, taki fiatowski
- auto jest wyżej zawieszone, więc doznania podczas jazdy są ograniczone, bo jak wiadomo im niżej tym bardziej odczuwalna prędkość
- nie ma sensu kręcić wysoko, a zmiana biegów ogranicza wrażenia z przyspieszania

Wystarczy przejechać się jakimś starym rupieciem, zapierdziałą bunią sprowadzoną z RFNu czy coś w tym stylu, nisko zawieszone, silnik wyje tak, że czujesz się jak astronauta podczas startu rakiety, odpuszczasz gaz, bo nie wiadomo jaka to już może być prędkość, a spojrzeniu na liczniki widzisz 50km/h. W tym samym czasie kierewca Julki nie poczuje przejścia do 100 :P
 
jezeli porownujesz 120kM Julke do swojej 155KM 146'tki to mysle, ze nie ma co sie dziwic, ze zachwycony nie byles. sensowniejsze byloby porownanie z 170kM (i to w trybie D tylko...), ale rzeczywiscie nie kazdy dealer ma na stanie. a ze te silniki juz sie tak wysoko nie kreca jak starsze konstrukcje to mysle, ze kazdemu zal :)

---------- Post added at 20:10 ---------- Previous post was at 20:08 ----------

Moje odczucia są takie:
- im wyższe obroty tym gorszy dźwięk śilnika, taki fiatowski
- auto jest wyżej zawieszone, więc doznania podczas jazdy są ograniczone, bo jak wiadomo im niżej tym bardziej odczuwalna prędkość
- nie ma sensu kręcić wysoko, a zmiana biegów ogranicza wrażenia z przyspieszania

Wystarczy przejechać się jakimś starym rupieciem, zapierdziałą bunią sprowadzoną z RFNu czy coś w tym stylu, nisko zawieszone, silnik wyje tak, że czujesz się jak astronauta podczas startu rakiety, odpuszczasz gaz, bo nie wiadomo jaka to już może być prędkość, a spojrzeniu na liczniki widzisz 50km/h. W tym samym czasie kierewca Julki nie poczuje przejścia do 100 :P

cos w tym jest, na jezdzie probnej zagadalem sie przez chwile przejezdzajac przez miasto i po spojrzeniu na licznik okazalo sie, ze jest 130 na nim. moglbym przysiac, ze jade nie wiecej niz 70 :S
 
Miałem też fiata 125p ten to zapieprzał:P Julka wysiada:D 120 km to za mało na to piękne auto - Belle:cool:
 
Pół żartem pół serio:
Byłem ostatnio na zlocie Forza Italia. Były tam jazdy testowe samochodów fiata. Tak się złożyło, że na testy wybrali 130KM MiTo i 170KM Julkę. Niby wszystko OK. Ale na parkingu roiło się od V6 i wersji GTA. Efekt był taki, że nawet w trybie sport ludzie (w tym moja małżonka) zarzekali, że Julka nie ma kopyta:)
 
nie wiem nie znam sie ale zdaje sie ze zeby po jądrach miziało to trzeba min 150k wybecalować, jakiegoś jappończyka czy coś ?
moim zdaniem 120hp to dobra i sprawdzona jednostka i na taki samochodzik wystarczy, a i gazik sie załozy i jazda jest fajna,
w dzisiejszym świecie drogiej ropy takie fanaberie są zarezerwowane dla klasy przynajmniej wyzszej średniej
w alfie to wiedzą i od 30lat nie robią cuore sportivo bo to zarezerwowane jest dla maserati i ferrari a od czasu do czasu wypuszczą takie cacko jak 8c i niech tak zostanie to firma ma szanse przetrwać
 
Amortyzatory
Powrót
Góra