[GTV] *** Gtv SHOW ***

IMG_20180613_164719.jpg

Elektryka powiedzmy że ogarnięta. W zasadzie udało się zrobić półtorej z trzech rzeczy.
- Lampka w kabinie została uratowana i teraz działa elegancko.
- Anteny nie udało sie niestety naprawić :( trzeba będzie poszukać czegoś.
- Ori radio zepsute - kupiłem w zamian jakiegoś pioniera - ale naprawię je kiedyś... :D albo kupie ori sprawne na ebayu za milion funtów.

Wczoraj byłem u "speców" od klimatyzacji. Generalnie chodziło o uszczelnienie klimatyzacji - naprawili dwa oringi ale kolejnych dwóch nie dali rady bo nie potrafili zdjąć zderzaka xD
Umówiłem się w ASO bo tam jest jakaś szansa że ktokolwiek widział takie auto kiedyś na oczy :P
 
Czasem sobie po jeździe Toyką wchodzę na forum lub na grupę na fejsie i przeglądam jakie miałem piękne auto. Kolorystykę masz pięknie zestawioną. Kiedyś wrócę do gtv, ale będzie to żółty spider :)
 
Śliczna ta Twoja GTV-ka!!! Kiedyś też taką będe chciał mieć. Pozdrawiam
 
Trochę tak i trochę nie :P
W zasadzie szukałem limitki no ale z nimi mega ciężko więc no. 2.0 tb samo w sobie jest nietypowe i w porównaniu do tego ile nawet wyszło 3.0 i 2.0 TS to TB jest na szarym końcu.
Wiem że nie przepadasz za tym silnikiem ale ja to traktuję jak życiową przygodę obcowania z całkowicie inną motoryzacją.
W zasadzie specyfika tego silnika od początku mnie urzekła :D

Spidera kupię z TS'em :D
 
Ostatnia edycja:
Wydaje mi się, że gdybyś kupił pierwszą Gtv nawet z Twin Sparkiem, to i tak byłbyś teraz na podobnym etapie zachwytu :)
 
Oczywiście że byłbym :D
Przecież jak szukałem i tylko widziałem raz na dwa miesiące jakąś Gtv na drodze, to później miałem mega humor do końca dnia. To auto jest tak genialne. A że sie akurat trafiło 2.0 Tb to już inna historia.
 
Jeszcze raz gratuluję zakupu ;) Kolorystyka bardzo słuszna, silnik też bardzo ciekawy, sylwetka piękna- temu autu nie brak niczego ;)

Ponad 1000 Km już za mną. Za każdym razem jak wychodzę z Alfy to stoję i próbuję przetworzyć w głowie tą piękną bryłę, boże drogi :D

https://www.youtube.com/watch?v=SYxXG2nLRsU
Widziałem to z 1000 razy przed zakupem.

To jest nas trzech- pan Clarkson, Ty i ja, wszyscy robimy taką samą pozę na koniec przejażdżki ;) Gtv wygląda na żywo 100x lepiej niż na zdjęciach!

Pojechałem sobie wczoraj do mechaników od "Alf" co by mi zmienili oleje i przy okazji sprawdzili kompresję silnika. Olej niby zmienili - ale czy wlali mój to nie wiem. Na kompresji wyszło że dwa cylindry mają niby po 3 i 4 bary... Napsuli mi tą informacją wczoraj tyle krwi ze szkoda gadać. Pojechałem sobie jednak dziś do innego mechanika który przy mnie tą kompresje zmierzył... I co? I te gnoje z wczoraj to nawet świec nie wyjeli, a na kompresji wyszło wszystko idealnie dwa razy mierzone.
Alfa dziś przed wyjazdem na kolejny pomiar dostała koniczynki - na szczęście. Teraz pytanie... Czy wszyscy mechanicy to oszuści czy koniczynki przywróciły fabryczny stan silnika?
Warsztat Autoital na Hallera w Katowicach - nie polecam.

Polecam akurat nakleić Alfinom Koniczynki :)

Koniczynki bardzo słuszne, a to autoital to jakieś naciągacze zwykłe. Pewnie na remont silnika chcieli Cię namówić. Nie zdziwiłbym się, gdyby nie zmienili Ci tego oleju. Zastanów się nad jakąś reklamacją- zwrotem pieniędzy, albo jeszcze jedną wymianą w innym serwisie. Busso lubi mieć świeży olej, myślę, że zwłaszcza Busso z turbiną.

Wczoraj byłem u "speców" od klimatyzacji. Generalnie chodziło o uszczelnienie klimatyzacji - naprawili dwa oringi ale kolejnych dwóch nie dali rady bo nie potrafili zdjąć zderzaka xD
Umówiłem się w ASO bo tam jest jakaś szansa że ktokolwiek widział takie auto kiedyś na oczy :P

Przecież zderzak to 5min roboty dla laika... Nie wiem jaka to filozofia, dwie śruby odkręcić i zdjąć zderzak?
 
Zastanów się nad jakąś reklamacją- zwrotem pieniędzy, albo jeszcze jedną wymianą w innym serwisie. Busso lubi mieć świeży olej, myślę, że zwłaszcza Busso z turbiną.

Teraz już wszystko sam raczej będę robił a jak nie dam rady to tak jak pisalem - ASO. Tam jest choć cień szansy że trafi sie mechanik który przynajmniej widział to auto na oczy i może nawet coś przy nim robił :P
W sumie pierwsze koty za płoty za mną, bo Alfina miała katar paliwowy.
36054136_453096291817480_1726446135662346240_n.jpg.
Sytuacja była o tyle śmieszna że podejrzewałem z kumplem że ta mosiężna listwa jest pęknięta i trzeba będzie brać lawetę (bąbelki się na niej pojawiły) no ale dokręciłem jeszcze ten zacisk i przestało sie lać.
Wystarczyło postraszyć lawetą i już wszystko elegancko działa :D. To auto to naprawdę żywy organizm.

Śliczna ta Twoja GTV-ka!!! Kiedyś też taką będe chciał mieć. Pozdrawiam
Nie ma co sie zastanawiać tylko zaczynaj już szukać! :D
DSC_5731.jpg
Kolejna sprawa to zastanawiam się czy odświeżać komorę silnika czy tylko ją lekko wymyć i zostawić taką klimatyczną patynę na pokrywach? Co myślicie?
 
Zastanów się nad jakąś reklamacją- zwrotem pieniędzy, albo jeszcze jedną wymianą w innym serwisie. Busso lubi mieć świeży olej, myślę, że zwłaszcza Busso z turbiną.

Teraz już wszystko sam raczej będę robił a jak nie dam rady to tak jak pisalem - ASO lub jakiś rzeczywiście dobry serwis który zostanie polecony przez kilka osób. Tam jest choć cień szansy że trafi sie mechanik który przynajmniej widział to auto na oczy i może nawet coś przy nim robił :P
W sumie pierwsze koty za płoty za mną, bo Alfina miała katar paliwowy.
Pokaż załącznik 247073.
Sytuacja była o tyle śmieszna że podejrzewałem z kumplem że ta mosiężna listwa jest pęknięta i trzeba będzie brać lawetę (bąbelki się na niej pojawiły) no ale dokręciłem jeszcze ten zacisk i przestało sie lać.
Wystarczyło postraszyć lawetą i już wszystko elegancko działa :D. To auto to naprawdę żywy organizm.

Śliczna ta Twoja GTV-ka!!! Kiedyś też taką będe chciał mieć. Pozdrawiam
Nie ma co sie zastanawiać tylko zaczynaj już szukać! :D
Pokaż załącznik 247074
Kolejna sprawa to zastanawiam się czy odświeżać komorę silnika czy tylko ją lekko wymyć i zostawić taką klimatyczną patynę na pokrywach? Co myślicie?
 
Ostatnia edycja:
2 Miesiące i prawie 4 tys km za mną.
Przebieg troszkę skoczył bo wybraliśmy się z małżonką Gtv'ką nad morze. No i samochód pozytywnie zaskoczył.
Spalanie w trasie przy tym silniku to ok 9l co pozytywnie zaskoczyło a i pewnie dało by się zejść do 8 lub nawet 7,5. Ciekawi mnie zużycie na poszczególnych obrotach silnika. Wiem że przy 5,5k dochodzi do 15l, ale zastanawia mnie zużycie przy 3500 i 4000 - bo silnik sie nie męczy a można lecieć 160km/h.
Temperatura silnika w trasie skakała jak powalona. Jak jechaliśmy nad morze to przy oberwaniu chmury (można było jechać max 50km/h - a i tak było niebezpiecznie i nic nie było widać) tempretaura potrafiła spaść do 60 stopni choć ogólnie utrzymywała sie w trasie na poziomie 75-80.
Jak wracaliśmy to w pewnym momencie myślałem że mi sie silnik zagotuje bo był korek w szczerym polu, asfalt nagrzany do 50 stopni a przed nami autobus z rurą wydechową umieszczoną centralnie na chłodnicę. Temperatura wtedy skoczyła do ponad 100/110...
Po drodze jak jechaliśmy to padło/zagotowało sie/umarło (tak naliczyliśmy) z 10 samochodów... ale Alfa przezyła :D
Z rzeczy które uważam za nieprzemyślane to są fotele. Są piękne - owszem. Ale na wysokości barków/łopatek jest poprostu takie wypukłe miejsce które wypycha łopatki do przodu, co przy pozycji małpy za kierownicą nie jest aż tak przyjemne... nie mniej 8 godzin dziennie da sie wytrzymać :P
DSC_0212.jpgIMG_20180712_100352-01.jpgIMG_20180715_145711-01.jpg
A morze jak to morze. Od 10 lat się nic tam nie zmieniło, bursztynów się nazbierało było ogólnie sympatycznie ale wybieranie się tam na więcej niż 3 dni to słaby pomysł.
Zaraz za Bieszczadami, polskie morze to najbardziej przereklamowane miejsce na wakacje.
 
A co miała nie przeżyć? To auto jest upierdliwe w obsłudze, wymaga rozsądnego kierownika, ale jak nie zaniedbujesz, to nie płaczesz.

Ano, ja z wyjazdu do Szczecina też najmilej wspominam podróż. W tym roku Chorwacja/Włochy- zobaczymy jak będzie ;)

Ładnie lakier dopucowałeś ;)
 
Po mojemu to Ci termostat nie dogrzewa. Do wymiany!
 
Po mojemu to Ci termostat nie dogrzewa. Do wymiany!

Zgadzam się co do wymiany termostatu. Co by to nie było termostat nie jest morderczo drogą rzeczą, można wymienić, a jak się okaże, że to jednak nie to, odłożyć stary na półkę w razie awarii ;) Nie mniej ja jestem z tych, co to muszą mieć idealnie i gotów jestem skompletować drugi samochód z części zamiennych sprawdzając, czy to aby nie "TO". Wiem, że są różne podejścia do tematu ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra