• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Giulietta - skrzynia biegów

Juto dzwonię 4 raz na infolinię i poproszę o telefon do kogoś z kim można po ludzku porozmawiać i dowiedzieć się konkretów.

Chrzanić infolinie. Oni są po to, aby stanowić bufor między klientem, a osobami odpowiedzialnymi za wprowadzenie bubla na rynek. Generalnie to trudna robota i trochę współczuję tym ludziom, szczególnie pewnej pani, co mi się prawie rozpłakała w słuchawkę. Ludzie z infolinii niewiele mogą. Trzeba namierzyć menadżerów, najlepiej na poziomie dyrektora, bo wyżej ciężko się przebić, niżej zleją sprawę i opisać sprawę mailem a potem dzwonić. To się da zrobić przy pomocy internetu i telefonu, oraz pewnej dozy samozaparcia i bezczelności. Powiedziałbym, że jestem w połowie tego ćwiczenia w Bielsku, a jutro zamierzam rozpocząć rekonesans w Turynie. Będzie pewnie trochę trudniej.
 
Chrzanić infolinie. Oni są po to, aby stanowić bufor
To fakt-socjotechnika rodem z badziewnych firm gdzie sekretarka spławia dopominających się o zaległą wypłatę pracowników czy też kontrahentów którym zalega się z płatnościami. Ale to niestety norma
A na dodatek g.. no się znają na temacie.
Tyle że maile nawet tych na samej górze "przerabiają" właśnie sekretarki. Trzebaby gościa w windzie złapać i mu marudzić.
Ale jest jeszcze UOKiK i tym można postraszyć gdy nie będzie reakcji
 
Ostatnia edycja:
Chrzanić infolinie. Oni są po to, aby stanowić bufor między klientem, a osobami odpowiedzialnymi za wprowadzenie bubla na rynek. Generalnie to trudna robota i trochę współczuję tym ludziom, szczególnie pewnej pani, co mi się prawie rozpłakała w słuchawkę. Ludzie z infolinii niewiele mogą. Trzeba namierzyć menadżerów, najlepiej na poziomie dyrektora, bo wyżej ciężko się przebić, niżej zleją sprawę i opisać sprawę mailem a potem dzwonić. To się da zrobić przy pomocy internetu i telefonu, oraz pewnej dozy samozaparcia i bezczelności. Powiedziałbym, że jestem w połowie tego ćwiczenia w Bielsku, a jutro zamierzam rozpocząć rekonesans w Turynie. Będzie pewnie trochę trudniej.

Dokładnie tak, zadzwoniłem wczoraj i poprosiłem Panią z infolinii o to żeby ktoś z FAP zadzwonił do mnie i potwierdził słowa dealera (o planowanej akcji serwisowej w czerwcu)
Dzisiaj dostałem telefon od Pana z FAP - skubańce dzwonią z zastrzeżonych.
Jak powiedziałem Panu "Witam, jak sprawa z moją skrzynią?" a mam niski głos to się biedak zaczął jąkać :) Zawsze należy rozmawiać z osobą która jest najwyżej - wiem dobrze bo otarłem się o prezesa jednej sieci dealerskiej przy okazji 147 mojej żony (było ostro !!!***). Kierownik od razu podjął decyzję o wymianie łap mocujących maskę za darmo!
 
Tyle że maile nawet tych na samej górze "przerabiają" właśnie sekretarki.

No właśnie dlatego piszę, że nie można przestrzelić z poziomem, bo się trafi na kolejny bufor. Mam plan dyrektor z kopią do prezesa, a jeszcze równolegle będę próbował trafić do kogoś w centrali we Włoszech, może zadziała jak zrobię zadymę naraz w trzech miejscach.

---------- Post added at 22:37 ---------- Previous post was at 22:33 ----------

Kierownik od razu podjął decyzję o wymianie łap mocujących maskę za darmo!

Zajebiście, ale ja mam 6 miesięczny samochód z 6 tysięcznym przebiegiem, który miał być nową jakością Alfy. Fakt, że dostał strzała, ale został poskładany przez autoryzowny serwis. Zresztą część rzeczy była od początku. Zakładałem, że nawet jeśli to Alfa, to ze 2-3 lata pojeździ bezawaryjnie, bo tyle zamierzałem nim jeździć, a nie że będzie częściej stał w serwisie (co zresztą wszyscy dookoła przed zakupem mi powtarzali).
 
Zajebiście, ale ja mam 6 miesięczny samochód z 6 tysięcznym przebiegiem, który miał być nową jakością Alfy. Fakt, że dostał strzała, ale został poskładany przez autoryzowny serwis. Zresztą część rzeczy była od początku. Zakładałem, że nawet jeśli to Alfa, to ze 2-3 lata pojeździ bezawaryjnie, bo tyle zamierzałem nim jeździć, a nie że będzie częściej stał w serwisie (co zresztą wszyscy dookoła przed zakupem mi powtarzali).

No właśnie mi też składali 147 po strzale i nie byłem zadowolony.

Co do awaryjności to miałem Golfa 4 i wymieniłem (zespół wycieraczek przednich, sterownik abs, sonde lambda, siłownik otwierania wlewu paliwa, 4 cewki silnika {każdą osobno}) i do tego rozrząd po około 50000 tysiącach. Mój kolega śmiga S-ką i się śmieje, że każdy powrót z trasy to jakaś wymiana.

Trafiłem Julkę którą najwyraźniej składali chłopcy oglądając mecz w fabryce...

3 maj się i powodzenia.
 
Ostatnia edycja:
...
Zajebiście, ale ja mam 6 miesięczny samochód z 6 tysięcznym przebiegiem, który miał być nową jakością Alfy. Fakt, że dostał strzała, ale został poskładany przez autoryzowny serwis. .....

A co konkretnie było wymienione po tym "strzale" i jaki był zakres uszkodzeń samochodu?
 
Nigdy w życiu nie kupuj już Samsunga - kup Nokię one nie upadają....
Taką postawa mnie po prostu rozbraja
 
W ADF wroclaw stwierdzono ze moja skrzynia jest koniecznie do sprawdzenia i rozbiurki jak najszybciej, poniewaz jest to bardzo niepokojacy znak ( praca i dzwiek przy przerzucaniu biegow ).

Ponoc to jest dopiero pierwsza julka u nich z tym problemem.

Niestety wymaga to zostawienia autka na kilka dni 4-5 jezeli by jeszcze mieli jakies czesci sprowadzac...ja niestety musze wracac do NL i tam sprobuje zadzialac z tym problemem jak najszybciej tylko tam dojade...
pozdro
 
Skrzynia w tym aucie to jedno wielkie nieporozumienie. I taka jest prawda ze tylko jedno z wielu. A tlumaczenie sobie w jakikolwiek sposob ze tak ma byc i na dodatek ze to jest jeszcze fajne to walka z rzeczywistoscia ;) moim zdaniem jest to najbardziej niedopracowany kompakt ostatnich 5 a moze nawet 10 lat - biorac pod uwage ile czasu minelo od 147.
 
Ostatnia edycja:
przesada

Możesz rozwinąć swoją błyskotliwą wypowiedź? Giulietta to najbardziej niedopracowany Kompakt w Europie czy na Świecie? I rozumiem że jest najbardziej niedopracowany od 10 lat bo wtedy pojawiła się Alfa 147 która odkąd była w sprzedaży też wiodła prym w tej dziedzinie jak to Alfa.. Swoje wnioski wysnuwasz porównując Giuliettę do swoich wcześniejszych wozów ze stajni VW....Wybacz ale po pierwsze nie jesteś żadnym autorytetem w tej dziedzinie, żeby takie wnioski wyciągać a po drugie Świat motoryzacji nie kończy się na VW ja wielu myśli/by chciało.
 
Nie uczestniczę w forum od dawna, bo wydaje mi się, że mam jakiś inny samochód i jestem z innej planety.. Tygrysio.. tylko mogę współczuć.. chyba chciałeś za dużo..
Do wszystkich malkontentów - nic nie skrzypi, nic nie rdzewieje, biegi masełko, zrywam asfalt na skrzyżowaniach.. ale trzeba umieć jeździć :)
 
Skrzynia w tym aucie to jedno wielkie nieporozumienie.
Nie wiem jak mam rozumiem ta wypowiedz bo zrobilem juz swoja Giulietta prawie 6 tys. I nie moge o tej skrzyni napisac ze jest nieporozumieniem a zmieniam biegi jak w need for speed ;) nie wsluchujac sie w dzwieki jakie wydaje bo po co skoro biegi wchodza plynnie. Odnosze wrazenie ze albo trafil ci sie jakis super felerny egzemplarz albo ... Przesadzasz.
Do czego porownojesz Giuliette piszac o niej najbardziej niedopracowany kompakt? Chyba nie miales doczynienia z nowymi samochodami salonowymi. Moj tesc ostatnio odebral X5 za 350 tys. I jak za ta kase tez moge pisac ze jest niedopracowanym SUVem :)
 
Koledzy przypomnę temat dotyczy skrzyni biegów w Julce i nie chodzi w tym temacie żeby kolejni przedstawiciele handlowi porównywali ten samochód do innych i zachwalali tym samym nie mając pojęcia jak naprawdę zachowuje się rozgrzana skrzynia w Julce.
Sorry za ton ale to jest mój pierwszy nowy samochód na który można powiedzieć pracowałem 20 lat i niestety jestem zażenowany kulturą pracy skrzyni biegów przy przebiegu 5500km i aż boję się pomyśleć co będzie się działo przy 50kk.

Proszę osoby które nie mają problemu "" o nie zawieranie głosu bo problem jest i to zajebi..y .
Nie mam teraz za dużo czasu ale jak dalej będę czytał posty tych niedowiarków to nagram coś kamerką i upnę na tube , może wtredy zmienicie zdanie.

Efekt jest taki czasami przy zmianie biegów jak bym nie używał sprzęgła, niestety używam i słucham tych zgrzytów z niedowierzaniem.
Przyznam się strzeż że czasami aż mi wstyd zrobić zmiankę w miejscach publicznych żeby nic nie trzaskało (zgrzytało).
 
Nie mam zamiaru w sposob opisowy wyjasniac problemow z ta tandeta jaka jest moj egz. Nie oczekiwalem zbyt wiele - a tylko tyle co oferuje konkurencja . Z tego co ja wiem nie tylko ja mam problem z tym. Natomiast nie bede slepo bronil tego badziewia ktore stoi u mnie w garzu. I niw chodzi tylko o skrzynie
 
Nie uczestniczę w forum od dawna, bo wydaje mi się, że mam jakiś inny samochód i jestem z innej planety.. Tygrysio.. tylko mogę współczuć.. chyba chciałeś za dużo..
Do wszystkich malkontentów - nic nie skrzypi, nic nie rdzewieje, biegi masełko, zrywam asfalt na skrzyżowaniach.. ale trzeba umieć jeździć :)

Zgadzam sie w 100%
Ja nigdy nie powiem zlego slowa i Julce! Jestem bardzoooo zadowolony z tego autka i nikt nie powie mi ze jakos i wykonanie jest najgorsze na swiecie!
Jeden mankament ktory jest w mojej julce przy przeszlo 20tys km to niestety ta skrzynia...sami mechanicy powiedzieli ze to jest niepokojacy dzwiek i praca wiec trzeba poprostu rozebrac i moze cos wymienic....
Ale z reszta nie mam takich problemow dzieki ktorym moglbym zle wyrazac sie na temat Alfy Romeo...
Jezdzilem VW, Hondami, Audi...mitsubishi....oplem... (nowe) wiec naprawde albo ja jezdzilem tez nieszczesnymi przypadkami tych marek i mam pecha, albo auta te sa gorzej wykonane od GIULIETTY (nie wszystko jest tak jak by kolega tygrysio chcial)
Pozdrawiam

---------- Post added at 08:09 ---------- Previous post was at 08:00 ----------

Koledzy przypomnę temat dotyczy skrzyni biegów w Julce i nie chodzi w tym temacie żeby kolejni przedstawiciele handlowi porównywali ten samochód do innych i zachwalali tym samym nie mając pojęcia jak naprawdę zachowuje się rozgrzana skrzynia w Julce.
Sorry za ton ale to jest mój pierwszy nowy samochód na który można powiedzieć pracowałem 20 lat i niestety jestem zażenowany kulturą pracy skrzyni biegów przy przebiegu 5500km i aż boję się pomyśleć co będzie się działo przy 50kk.

Proszę osoby które nie mają problemu "" o nie zawieranie głosu bo problem jest i to zajebi..y .
Nie mam teraz za dużo czasu ale jak dalej będę czytał posty tych niedowiarków to nagram coś kamerką i upnę na tube , może wtredy zmienicie zdanie.

Efekt jest taki czasami przy zmianie biegów jak bym nie używał sprzęgła, niestety używam i słucham tych zgrzytów z niedowierzaniem.
Przyznam się strzeż że czasami aż mi wstyd zrobić zmiankę w miejscach publicznych żeby nic nie trzaskało (zgrzytało).

Wiem o czym mowisz....mam to samo az do dzisiaj! juz 20 tys. przeszlo zrobione...wiec jedz jak najszybciej to serwisu i niech dzialaja...
Moja jutro jedzie na sygnale :)
Jeszcze przed soba mam powrot do NL - a mechanich powiedzial....chyba nic nie powinno stac, unieruchomic auta :(
Pytalem sie o akcje serwisowe i jak narazie nic nie wiedza albo nie chca powiedziec....
 
Ostatnia edycja:
....
Efekt jest taki czasami przy zmianie biegów jak bym nie używał sprzęgła, niestety używam i słucham tych zgrzytów z niedowierzaniem.
... (zgrzytało).
A może kolego to nie wina skrzyni, a najzwyczajniej w świecie przepuszcza pompa sprzęgła (albo masz zapowietrzony układ hydrauliczny) i wysprzęglik nie do końca rozłacza - stąd zgrzyty. Takie objawy jak twoje powodowała własnie awaria układu hydraulicznego sprzęgła w AR156.
 
Maciek-156
To nie jest sprzęgło bo zgrzytało by również przy wbijaniu jedynki.
A poza tym jest jeszcze jeden objaw tej wadliwej skrzyni a mianowicie,
podczas dodawania i puszczania gazu np. na dwójce trójce słychać trzaskanie podobne do wyrobionych przegubów.
 
U mnie to samo przy dodawaniu i odejmowaniu gazu....to mi szef serwisu u Boltowicza powiedzial, ze ten model tak ma....no i dyskutuj z takim, ja mu powiedzialem, zeby sie przejechal w dluzsza trase tym autem to uslyszy wszystko, ze po rozgrzaniu samochodu wszystko zaczyna skrzypiec i zle chodzic....a powedzcie mi jak sprawdzic czy klima- manualna - dobrze chodzi?
Pozdrawiam i jade szukac innego serwisu....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra