• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulietta] Giulietta - Jaki olej?

A może jest tak, że jeden wymienia olej porządnie, a drugi 2-3 minutki, pyk, pyk i po wymianie..? I stąd cały problem. Skoro producent oleju zaleca co 20kkm, a samochodu nawet i co 30kkm, to nie starałbym się być mądrzejszy od nich.
Nie twierdzę, że w silnikach z MA jest dokładnie tak samo.
Pytanie wciąż aktualne - jakiej żywotności oczekujecie od silników benzynowych?

W Lancerze wymieniałem co 20kkm. Załączam zdjęcie krzywek i wałków (podczas sprawdzania luzów zaworowych) przy przebiegu 175kkm w tym 172kkm w LPG (pierwsze 100kkm w mieście).
WP_20190125_11_25_30_Pro.jpg
WP_20190125_11_32_21_Pro.jpg
 
A może jest tak, że jeden wymienia olej porządnie, a drugi 2-3 minutki, pyk, pyk i po wymianie..? I stąd cały problem. Skoro producent oleju zaleca co 20kkm, a samochodu nawet i co 30kkm, to nie starałbym się być mądrzejszy od nich.
Nie twierdzę, że w silnikach z MA jest dokładnie tak samo.
Pytanie wciąż aktualne - jakiej żywotności oczekujecie od silników benzynowych?

W Lancerze wymieniałem co 20kkm. Załączam zdjęcie krzywek i wałków (podczas sprawdzania luzów zaworowych) przy przebiegu 175kkm w tym 172kkm w LPG (pierwsze 100kkm w mieście).
Pokaż załącznik 267697
Pokaż załącznik 267698

Nawet nie wiesz o czym piszesz, ale na siłe chcesz przekonać ludzi do Swojej racji, przykro mi, nie mamy o czym dyskutować.

- - - Updated - - -

Z interwałami się zgodzę. Ale co, Castrol jest syfiastym olejem czy chodziło Ci o ten konkretny "model" ?

Magnetyczny to olej zostawiający płynne molekuły, któe z czasem są coraz mniej płynne niestety.
 
Nawet nie wiesz o czym piszesz, ale na siłe chcesz przekonać ludzi do Swojej racji, przykro mi, nie mamy o czym dyskutować.
Mocne argumenty... Pozostawiam do oceny czytającym, chyba, że napiszesz coś konkretnego - z chęcią podyskutuję, choć jak chcesz prowadzić rozmowę jak wyżej, to faktycznie lepiej nie odpowiadaj.

Pablo,
1) Jakiej oczekujesz żywotności silnika benzynowego?
2a) Co robią te molekuły w Castrolu?
2b) O ile zmienia się ich płynność w trakcie ekspolatacji?
2c) W czy mierzy się tą płynność?
3) Dlaczego jest to aż tak krytyczne, Twoim zdaniem?
 
Ostatnia edycja:
A ja koledze radzę wejść na forum typowo dotyczące olejów silnikowych i poczytać analizy z wnioski załączone do nich.

Olej na interwał 20 tys nawet przy jeździe wyłącznie w trasach nie będzie miał za łatwego zadania, a co dopiero w ciężkich warunkach miejskich.

A jak wiadomo Castrol od lat ma zachwianą opinie przez jakość i ilość podróbek.

Wysłane z mojego Nokia 9 przy użyciu Tapatalka
 
Moje typy z 0W40 to Ravenol SSL, Shell, Mobil ewentualnie jakiś Millers albo Penrite, ale tutaj już trzeba mieć większy budżet.

Selenia droga w stosunku do jakości, Mannol nie jest produktem jakościowym.

Wysłane z mojego Nokia 9 przy użyciu Tapatalka
 
Starałem szukać oleju z aprobatą FIATA tj.9.55535.S2 ale nie wiem czy to warunek konieczny.
 
Zależy jak na to patrzeć.jezeli auto jest po gwarancji można pokusić się o olej bez aprobaty, ale z fajniejszym pakietem dodatków.

Wysłane z mojego Nokia 9 przy użyciu Tapatalka
 
A ja koledze radzę wejść na forum typowo dotyczące olejów silnikowych i poczytać analizy z wnioski załączone do nich.
Olej na interwał 20 tys nawet przy jeździe wyłącznie w trasach nie będzie miał za łatwego zadania...
Napisz co się dowiedziałeś z tych Forów i analiz i wrzuć link - z chęcią poczytam.
Co to znaczy, że olej nie ma łatwego zadania?
 
Ja bym jednak wymieniał co 10, ponieważ do 1.4 MA wchodzi bardzo mało oleju, a silnik ma tendencje to grania oleju. To naprawdę istotna sprawa.

Pablo, oczywiście zgadzam się, że im częściej tym lepiej. Ale za chwilę dojdziemy do tego, żeby zmieniać co 5 tys. km ;)
W moim przypadku auto od początku stoi cały rok w garażu, gdzie temperatura nie spada poniżej 10-15 stopni w największe mrozy, nigdy nie jest "ciśnięte" na zimno (jestem jedynym kierowcą), nie jeździ krótkich odcinków itp.
Po zerknięciu pod korek oleju jest czysto, każda wymiana co 15 tys. z płukanką, więc naprawdę zmniejszanie interwału nie wydaje się zasadne.
Co innego, gdy ktoś śmiga krótkie odcinki po mieście, co dzień odpalając pod chmurką. Ale moim zdaniem i tak raz na rok bez względu na przebieg plus płukanka to jest ok (nie dotyczy Selenii ;) )
 
Napisz co się dowiedziałeś z tych Forów i analiz i wrzuć link - z chęcią poczytam.
Co to znaczy, że olej nie ma łatwego zadania?
Każdy oczekuje od oleju tych samych parametrów zaraz po wlaniu do silnika jak i po 15-20 tysiącach, a smutna prawda jest taka, że oleje zużywają się dużo szybciej i powinny być dobrane do silnik/użytkownika i jego sposobu jazdy.

20 tys w trasach jest mniej męczące dla oleju niż 10-15 po mieście i trzeba o tym pamiętać. Dodatkowo olej przepracowany zaczyna zostawiać osady w silniku.

Co do kolegi Pablo jest to gość z wiedzą i doświadczeniem, więc jeżeli odradza jakiś produkt, a poleca inny to coś musi być na rzeczy.

Analiz nie będę wrzucał, ponieważ są ogólnodostępne w internetowych, jak nie na polskich stronach to niemieckich czy też rosyjskich.



Wysłane z mojego Nokia 9 przy użyciu Tapatalka
 
Myślę,że bardziej chodzi nie o to co ile tylko w jakim silniku ten interwał zastosujesz.
Silniki 1.4 są bardzej wysilone jak ten z hondy, o której piszesz.
Także nie da się przełożyć tego doświadczenia 1 do 1.
Ja wymieniam co 10 tyś i widzę co zlewam i pamiętam co zlewałem z innych silników , które miałem.
Pozdrawiam.
 
Pablo, oczywiście zgadzam się, że im częściej tym lepiej. Ale za chwilę dojdziemy do tego, żeby zmieniać co 5 tys. km ;)
W moim przypadku auto od początku stoi cały rok w garażu, gdzie temperatura nie spada poniżej 10-15 stopni w największe mrozy, nigdy nie jest "ciśnięte" na zimno (jestem jedynym kierowcą), nie jeździ krótkich odcinków itp.
Po zerknięciu pod korek oleju jest czysto, każda wymiana co 15 tys. z płukanką, więc naprawdę zmniejszanie interwału nie wydaje się zasadne.
Co innego, gdy ktoś śmiga krótkie odcinki po mieście, co dzień odpalając pod chmurką.
Poranna temperatura w okresie zimowym też ma wpływ na żywotność silnika i oleju (wszak co innego -30, a co innego -5 stopni Celsjusza).
Każdy oczekuje od oleju tych samych parametrów zaraz po wlaniu do silnika jak i po 15-20 tysiącach, a smutna prawda jest taka, że oleje zużywają się dużo szybciej i powinny być dobrane do silnik/użytkownika i jego sposobu jazdy.
20 tys w trasach jest mniej męczące dla oleju niż 10-15 po mieście i trzeba o tym pamiętać. Dodatkowo olej przepracowany zaczyna zostawiać osady w silniku.

Analiz nie będę wrzucał, ponieważ są ogólnodostępne w internetowych, jak nie na polskich stronach to niemieckich czy też rosyjskich.
Powołując się na fora i analizy wypadałoby podać link i odwołać nas wszystkich, do źródła, co by można było swoją wiedzę poszerzyć.. Czy możesz wrzucić linki i wnioski?
Co do przepracowanego oleju - jakie kryterium uważasz za wyznacznik przepracowanego oleju?
Jakiej żywotności oczekujesz od silnika benzynowego?
O ile procentowo zwiększę żywotność silnika zmniejszając interwał z 20kkm do 10kkm?
Niestety większość tego typu pytań pozostaje bez odpowiedzi... a szkoda, bo powołując się na konkretne źródła, analizy, literaturę, badania każdy mógłby wyrobić swoje zdanie i być nieco mądrzejszym.
Moja wiedza w tej dziedzinie jest b. ograniczona, ale po pierwsze z chęcią się dowiem od mądrzejszych od siebie, a po drugie.. warto zadawać krytyczne pytania, bo takie są w stanie czegoś nas nauczyć.

Nie chcę też kategorycznie twierdzić, że w silnikach z MA trzeba zmieniać olej tak jak producent sugeruje (!), bo może i warto zmienić dla spokoju olej co np. 10kkm.
Chcę jedynie napisać, że skracanie interwału w większości przypadków i dla większości silników nie ma sensu, z tego powodu, że zarówno producent oleju jak i samochodu ma wielokrotnie większą wiedzę od nas w tym zakresie, a my wciąż staramy się być mądrzejsi od sztabu inżynierów, pracujących w poważnych firmach z wieloletnią historią za górę pieniędzy (zarówno producentów olejów jak i samochodów).
 
Tylko że ten inżynier ma gdzieś Ciebie i twój silnik. Jego odchodzi tylko i wyłącznie to czy dojeździe bez problemu do końca ustalonej gwarancji, a czy problemy pojawia się przy 150-200 tys to już problem zazwyczaj drugiego właściciela.

Każdy ma prawo wyboru.

Prosty przykład silnika z wadliwym rozrządem w BMW serii 1 - rozrząd potrafił przeskoczyć przed pierwszą wymiana oleju w silniku, w moim aucie rozrząd był do wymiany przy 150 tys, ale oleju był wymieniany co 10-12 tys - świeży olej zapewniał poprawną pracę hydraulicznego napinacz.

Częstą wymiana oleju to działanie prewencyjne mające zapobiegać, a nie leczyć i nie można powiedzieć o ile dłużej silnik będzie działał bezawaryjnie bo jest za duzo zmiennych. Co ci po dobrym oleju jeżeli pompa oleju niedomaga? I w drugą stronę, co Ci po fajnym silniku skoro ma stary olej i każdy zimny start mocno go obciąża?

Zużycie oleju można określić po liczbie TBN z analizy oleju przepracowanego - jeżeli spada poniżej pewnej wartości olej nadaje się tylko do wymiany.

Lepkość w olejach to nie wszystko. Nie raz lepiej wlać częściej tańszego Shella, niż na siłę trzymać w silniku olej premium, który też nie zawsze się sprawdza.

Wysłane z mojego Nokia 9 przy użyciu Tapatalka
 
Śmieszy mnie ta dyskusja, poczytajcie sobie porządne artykuły o olejach itp. Duża większość olejów na rynku po 7tys przebiegu nie trzyma filmu olejowego, i spada wartość lepkości kinetycznej co powoduje szybkie zrywanie ww. filmu już przy niższych obrotach. A jak wiadomo silniki turbo i nie tylko ma mają duże przeciążenia już przy niższych obrotach. Nie trzeba być uczonym żeby to rozumiec;)
 
Tylko że ten inżynier ma gdzieś Ciebie i twój silnik. Jego odchodzi tylko i wyłącznie to czy dojeździe bez problemu do końca ustalonej gwarancji, a czy problemy pojawia się przy 150-200 tys to już problem zazwyczaj drugiego właściciela.
Moje doświadczenia zawodowe w zakresie projektowania są zupełnie inne.. więc zapytam - skąd to wiesz?
Pytanie dlaczego cieżarówki są zdolne zjeździć milion km bez remontu silnika?
Idąc tym tropem myślenia, to mechanikowi nie zależy na dobrej naprawie, a piekarzowi na zrobieniu smacznego chleba.
Jest coś takiego jak konkurencja i gdyby faktycznie jakaś marka odstawałaby z jakością to moim zdaniem znajdowałaby mnie nabywców.

Wciąż nie podałeś źródeł i co się z nich dowiedziałeś, więc taka rozmowa jest.. trudna, a mi szkoda czasu na zabawę.
Napisz konkretnie proszę, będziemy dyskutować.
Co do TBN:
Pewnie jest to jeden z wykładników (jaka jest wartość początkowo, jakie tolerancje, jaka jest wartość akceptowalna i jaki ma wpływ na żywotność silnika?), ale za pewne nie jedyny.

Moje pytania są wciąż aktualne:
Jakiej żywotności oczekujesz od silnika benzynowego?
O ile procentowo zwiększę żywotność silnika zmniejszając interwał z 20kkm do 10kkm?

- - - Updated - - -

Duża większość olejów na rynku po 7tys przebiegu nie trzyma filmu olejowego, i spada wartość lepkości kinetycznej co powoduje szybkie zrywanie ww. filmu już przy niższych obrotach. A
Jakieś konkrety?
Jakie oleje?
Co to znaczy "nie trzyam filmu olejowego"? Jak zerwę film olejowy przy przyspieszaniu, to ile trwa taki proces i o ile obniża żywotność silnika?
Jak mocno spada lepkość kinematyczna z przebiegu 0 do 30kkm i jaki ma to wpływ na żywotność? Czy spada tak samo przy 0 stopni na zewnątrz i zimnym rozruchach jak i przy -30 stopniach Celsjusza?
Jaka lepkość jest ważniejsza - w -30 stopniach, w 0 stopni czy w 100 stopniach?
 
Kolego. Oczekujesz informacji których nie da się podać bez analizy konkretnego oleju zastosowanego w konkretnym silniku.

Zrób sobie analizę za 150-250 PLN oleju ze swojego silnika po przejechaniu 20 tys i będziesz wiedział jakie wartości mają poszczególne parametry i jak się do tego ustosunkować.

Co do tego jak projektowane są silniki można wyciągnąć wnioski np. z wadliwych rozrządowa, wadliwego układu korbowo-tlokowego, zacierających się wałków czy też obracających panewek.

Koniec ot. Nie wnosi nic do tematu ta dyskusja. Po resztę informacji odsyłam do 1300 postów z tego tematu.

Wysłane z mojego Nokia 9 przy użyciu Tapatalka
 
RalfPi napisał:
Moje doświadczenia zawodowe w zakresie projektowania są zupełnie inne.. więc zapytam - skąd to wiesz?

Może ja odpowiem - ponieważ moje doświadczenie zawodowe w zakresie naprawiania samochodów/silników pokazuje takie a nie inne przypadki. 8 na 10 silników 1.4 MA jest zasyfionych z powodu stosowanie gównianego oleju + za długie interwały wymian. Silnik 1.4 MA jest silnikiem wysilonym z bardzo małą objętością oleju, co prowadzi do szybkiej degradacji tegoż oleju.
Dlaczego wcześniej napisałem, że nie wiesz o czym piszesz ? już wyjaśniam. Silnik 1.4 MA Turbo jest to silnik o dużej mocy z turbosprężarką. Sterowanie zaworów ssących odbywa się poprzez moduł elektrohydrauliczny, który ma kanały olejowe o bardzo małym przekroju. Każda nieczystość/brak smarowania powoduje nieprawidłową prace, lub uszkodzenie. Silnik, który porównywałeś z Lancera jest prosty jak budowa cepa w porównaniu z tym w Alfie. pojemność układu smarowania w Mitsu to ponad 5 litrów, co przy mocy 143 HP z pojemności 1.8 w silniku wolnossącym może pozwolić na 2-krotnie większy przebieg niż w 1.4 MA, przy 3,5l oleju w silniku o mocy 170 HP. Jeśli tego nie ogarniasz, to nie mam pytań.


RalfPi napisał:
Pytanie dlaczego cieżarówki są zdolne zjeździć milion km bez remontu silnika?

Ciężarówka ma pojemność układu smarowania, zależy od ciężarówki, od 15 do 50 litrów, do tego 2, a czasami nawet 3 filtry oleju, które pozwalają na dużo lepsze filtrowanie, węzły tarcia o wiele niższym nacisku na cm2, oraz obroty na poziomie 2500 obr/min. Po prostu silnik ciężarówki nie ma takich obciążeń jak silnik auta osobowego dla środka smarnego, nie jest aż tak wysilony i kręci się powoli. To tak w skrócie.
 
Kolego. Oczekujesz informacji których nie da się podać bez analizy konkretnego oleju zastosowanego w konkretnym silniku.
Zrób sobie analizę za 150-250 PLN oleju ze swojego silnika po przejechaniu 20 tys i będziesz wiedział jakie wartości mają poszczególne parametry i jak się do tego ustosunkować.
Co do tego jak projektowane są silniki można wyciągnąć wnioski np. z wadliwych rozrządowa...
Prosiłem Cię o źródła - nie podałeś :( Teraz piszesz, żeby zrobił analizę. I co.. każdy ma robić analizę, żeby poznać odpowiedź na 2 fundamentalne pytania:
Jakiej żywotności oczekujesz od silnika benzynowego?
O ile procentowo zwiększę żywotność silnika zmniejszając interwał z 20kkm do 10kkm?
, czy może warto zachować zdrowy rozsądek i wymieniać tak jak +- zaleca producent z uwzględnieniem dobrych praktyk.


n1k0d3m, Pablo jeżeli chcecie powiedzieć, że silniki są celowo źle projektowane.. to podążając tą logiką można napisać, że mechanicy celowo źle naprawiają, bo tu cytat..
n1k0d3m: " Tylko że ten inżynier ma gdzieś Ciebie i twój silnik. ". więc może mechanik też? Tak jak pisałem moje doświadczenia i wiedza są inne, ale niech każdy pozostanie przy swoim.
Silniki z Giulietty mają 120PS, 150PS i 170PS z pojemności 1.4 i jak dobrze wiemy baaardzo rzadko wykorzystujemy pełną moc silnika - bo i niby gdzie i jak? Autobahn... 220km/h? Miasto gaz i hamulec i jazda tylko na pierwszym biegu.
W związku z tym wykorzystujemy tylko część mocy.

Jeśli piszemy o sile oddziaływającej na tłoki (edit:jeszcze raz przeczytałem Twój post - pisałeś o innych siłach/naciskach, ale w to to już chyba i Ty i ja wglądu nie mamy...), to podejrzewam, że jest bezpośrednie przełożenia na moment obrotowym (pewnie w jakimś uproszczeniu, bo pomijam zjawiska dynamiczne).
Silniki od BMW w serii 5, który też sam posiadam, mają m.in. max. moc 245KM i maksymalny moment obrotowy 350Nm w porównaniu do 230Nm/250Nm w 170PS w Alfie (przypomnę, że Giulietty mają też silniki 120 i 150PS).
BMW ma pojemność układu smarowania (dzięki :) Pablo ) 5.2l.
Więc mamy 5.2l/2.0l vs 3.5l/1.4l - stosunek 2.6 i 2.5 (powiedzmy taki sam).
Stosunek max. momentu obrotowego do pojemności 350Nm/2.0l vs 250Nm/1.4l = 175Nm/l i 179Nm/l.
Moc maksymalna - 245/2.0 vs 170/1.4 = 123PS/l vs 121PS/l.
Czyli bardzo podobne parametry silnika 170PS z Alfy do 245PS z BMW.
Tu silnik rzędowy i tu, zbliżone stosunki, o których wyżej. I tu turbina i tu turbina.
Interwał w BMW 30kkm, Interwał w Alfie ... 10kkm???

I tak jak pisałem - w silnikach z Multiair - tak jak pokazuje Twoje praktyka zawodowa warto wymienić olej wcześniej. Nie chcę z tym dyskutować, bo jest pewnie tak jak piszesz i należy uszanować Twoją pracę.

Szanujmy jednak pracę innych.
Jeżeli sztab inżynierów z BMW czy Alfy mówi, że max. interwał to 30kkm, to pewnie i tak jest, więc jeżeli głównie jeżdżę trasy i temp. nie spada poniżej -10 stopni w najzimniejsze poranki to mam być nadgorliwy i wymieniać olej co 10kkm?
Tak jak pisał kolega Piotrek1983 - może co 5kkm?


Podsumowując więc (abstrahując od 1.4 MA !) chcę zadać, jakby się wydawało, dwa proste pytania:
Jakiej żywotności oczekujecie od silnika benzynowego?
O ile procentowo zwiększę żywotność silnika zmniejszając interwał z 20kkm do 10kkm?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra