Giulia l przeglad

Wcale nie uważam, wyraźnie napisałem "jestem dziwnie spokojny". W jakiś sposób te JP produkty generują takie przekonanie, a włoskie inne. Znikąd to się nie bierze.
 
Pierwszy przegląd po 15 tyś.
Filtry (oleju, p.pyłkowy,powietrza), olej, odgrzybianie klimatyzacji, auto umyto i odkurzono.
Koszt: 1077 zł
Uważam, że to bardzo dobra cena.
 
1077 za wymianę oleju, filtru oleju, powietrza i przeciwpyłkowego?

Jeśli nie ma tam żadnych innych czynności to uważam, że to rozbój. Bo ten sam olej, i filtry, i analogiczny I przegląd po 15 000 zl w Giulietcie to ok. 700 zl w Warszawie. To za co tutaj 377 zl wiecej?

PS: W wątku obok za olej, filtr i wymianę ktoś mówił 570 zł. To oznacza, że u Ciebie, de fact, za filtr powietrza i jego wymianę pobrali praktycznie 500 zl (bo wymiana przeciwpyłkowego i sam filtr to grosze). Moim zdaniem to gruba przesada, chyba, że do wymiany filtru powietrza trzeba wyjmować silnik.
 
Ostatnia edycja:
Klient ma poczuć że jeździ samochodem klasy premium i tyle.
 
Ale [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo to niby auto dla kierowcy z przysłowiową benzyna we krwi, i olejem na rękach, nie dla byle konsumenta potrafiącego tylko zapłacić, tak?
No to problem marketingowy powstaje :)
Nie no, podawane ceny przeglądów raczej typowe w tej klasie. Ja bym jedynie sie obawial czy ten olej i filtry faktycznie zostały zmienione, bo w polmozbytach różnie bywało. Ale to podobno przeszłość.
 
1077 za wymianę oleju, filtru oleju, powietrza i przeciwpyłkowego?
Jeśli nie ma tam żadnych innych czynności to uważam, że to rozbój. Bo ten sam olej, i filtry, i analogiczny I przegląd po 15 000 zl w Giulietcie to ok. 700 zl w Warszawie. To za co tutaj 377 zl wiecej?


Sprawdź ile kosztuje 1 przegląd w BMW / Audi / Mercedesie czy Lexusie.
Nie można jednocześnie być dziewicą i nią nie być.
 
Sprawdź ile kosztuje 1 przegląd w BMW / Audi / Mercedesie czy Lexusie.
Nie można jednocześnie być dziewicą i nią nie być.

Ale ja porównuję Giuliettę i Giulię. Nie porównuję do BMW czy Kia. Nie mieszajmy innych marek.

Czyli Twoje rozumowanie jest takie - nawet jeśli to są te same czynności, na tych samych, albo analogicznych częściach, to użytkowników Giulii trzeba kosić 35% więcej niż Giuliett, aby poczuli się bardziej "premium" niż plebs w Giuliettach? Moim zdaniem status premium nie bierze się z cen, tylko wynika z określonego poziomu usługi (co może dopiero przełożyć się na cenę). A, as a matter of fact, wiem, że poziom obsługi przez ASO (w Warszawie) dla Giulii i Giulietty jest ten sam. Czyli polmozbyt.

Rozumując dalej, jeśli Stelvio jest ok. 25% droższe od Giulii to znowu analogiczny przegląd dla 2.0T Stelvio powinien kosztować jakieś 1300 zł. Tylko dlatego, że Stelvio?
 
Ale ja porównuję Giuliettę i Giulię. Nie porównuję do BMW czy Kia. Nie mieszajmy innych marek.

Czyli Twoje rozumowanie jest takie - nawet jeśli to są te same czynności, na tych samych, albo analogicznych częściach, to użytkowników Giulii trzeba kosić 35% więcej niż Giuliett, aby poczuli się bardziej "premium" niż plebs w Giuliettach? Moim zdaniem status premium nie bierze się z cen, tylko wynika z określonego poziomu usługi (co może dopiero przełożyć się na cenę). A, as a matter of fact, wiem, że poziom obsługi przez ASO (w Warszawie) dla Giulii i Giulietty jest ten sam. Czyli polmozbyt.

Rozumując dalej, jeśli Stelvio jest ok. 25% droższe od Giulii to znowu analogiczny przegląd dla 2.0T Stelvio powinien kosztować jakieś 1300 zł. Tylko dlatego, że Stelvio?


No tak to już jest, i wspomniane "poczucie się lepiej" (wątpliwie uzasadnione, ale mające miejce - fizjologia psychiki prymitywna, nie do okiełznania :) ) ma tu znaczenie, tak samo jak ze wspomnianym suvem-stelvio - nie lepszy, wręcz gorszy od Giulii - a jednak droższy, i do tego to wciąż [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo :)
Są chętni na to "koszenie", to się kosi, i wszyscy są zadowoleni.

W Infiniti (Q50) I-wszy przegląd 1300zł , chyba za wiele też tam nie robią.
Ale nie, przepraszam, ten odbiór auta od klienta i odstawienie z powrotem pod dom/pracę itp. To dopiero poprawia samopoczucie :) ale i równolegle jest po prostu wygodne.
 
Nie zapominajcie, że Giulietta miała wiele wspólnego z Fiatem (silnik, skrzynia biegów, wyposażenie wnętrza). Giulia to już inne auto, tam z Fiata nie znalazłem nic. Jeśli się mylę to mnie poprawcie. Zatem cena przeglądu Gulietty była bardzo zbliżona do Bravy.
 
trochę może związane z dyskusją. dzisiaj za samą wymianę oleju + filtra oleju + filtra powietrza i zrobienie testu na zawartość wody w płynie hamulcowym w Giulietcie w ASO FCA w B-B skasowali mnie 115zł. Podejżewam że sama robota przy Giuli będzie podobnie wyceniona. Materiały miałem swoje bo ani nie pasuje mi Selenia Star PE (słaby olej a jeszcze liczą za niego jak za jakiś top) ani 2.5 raza wyższe ceny na filtry.
no ale na przeglądach gwarancyjnych to każde ASO próbuje sobie zarobić z dużą marżą - za pierwszy przegląd w motocyklu zapłaciłem ponad 500zł (Honda), więc się nie dziwię że przy autach liczą 2x więcej.
 
Pierwszy przegląd na 15k km, Poznań, Voyager Club, 1000 zł brutto z groszami, konkretnie, zgodnie z ustaleniami czasowymi (3h), wszystko sprawdzone, podolewane, olej i filtry wymienione, auto umyte, pachnące. Dobra kawa w poczekalni ;-)

Cena jest jaka jest, na tle konkurencji w tym segmencie nawet atrakcyjna, przeglądy serwisowe w ASO samochodów po prostu kosztują, przeliczanie tego na litry oleju to jak przeliczanie obiadu w restauracji na kilogramy schabu, zupełnie bez sensu.
 
Chyba gdzieś zgubiła się moja główna teza. Pierwszy przegląd dla Giulii 2.0 i Giulietty 1.4MA to te same czynności na tych samych, praktycznie, częściach. Olej dokładnie ten sam. Reszta różnice kosmetyczne. Pierwszy przegląd w Giulieccie (także po 15) w ASO w Warszawie to 700 zl (są wpisy w analogicznym wątku Giuliettowym). Czemu to samo, w Giulii kosztuje 1000-1077? Bo, poważnie, to jest dokładnie to samo z punktu widzenia serwisowego.

Tego nie rozumiem.

I tak, Giuliettę też dostawałem umytą i wyczyszczoną po przeglądach w ASO, więc to nie tu tkwi "premium". Nie chodzi o to, że jestem przeciwnikiem ASO, przeglądów czy coś takiego... Tylko próbuję zrozumieć skąd fantazja ASO, aby brać o 50% więcej za to samo. :D

I dodatkowo zastanawiam się, czy wszystkie czynności serwisowe a ASO, dla Giulii, będą o 50% droższe. Nie mówię tu o jakichś złożonych operacjach jak wymiana panewek... Ale np. hamulce. Czy hamulce w Giulii wymagają 50% więcej pracy niż w Giulieccie?
 
Ostatnia edycja:
I tak, Giuliettę też dostawałem umytą i wyczyszczoną po przeglądach w ASO, więc to nie tu tkwi "premium". Nie chodzi o to, że jestem przeciwnikiem ASO, przeglądów czy coś takiego... Tylko próbuję zrozumieć skąd fantazja ASO, aby brać o 50% więcej za to samo. :D
Bo Giulia to o 60% więcej samochodu niż Giulietta więc cena wyższa o 50% to i tak jest 20% rabatu :rolleyes: :deal:
 
Myślę, że z jednej strony checklista dla giulii może być trochę dłuższa ze względu na nieco bardziej, tu i ówdzie, skomplikowaną konstrukcję/więcej części i systemów, części mogą ciut droższe a wymienianych płynów trochę więcej, ale z drugiej, bardziej prozaicznej strony, to generalnie dwukrotnie droższe auto więc i przegląd musi być droższy chociażby dlatego, że może być (pomijając bardziej logiczne uzasadnienia, jak np. że jest wymogiem gwarancji która opiewa na większą kwotę). Nie doszukuj się tutaj teorii spiskowych, ceny przeglądów są znane i jest to część Twojej decyzji zakupowej.
 
Może troszkę odkopanie tematu, ale mam następujący problem.
Giulię Super zakupiłem w czerwcu 2019. Termin pierwszego przeglądu to oczywiście rok lub 15 tys. kilometrów. W tym momencie nabite mam już ponad 9 tys., a czeka mnie dłuższy zagraniczny wyjazd w zimie i zastanawiam się, czy przez niego nie przekroczę tych 15 tys. kilometrów. Pytanie brzmi, czy w takiej sytuacji powinienem dokonać pierwszego serwisu przed wyjazdem (zakładam, że będę miał wtedy 12 tys.), czy jednak po? Czy jest jakiś margines przebiegu, do którego nie stracę gwarancji przed odbyciem pierwszego przeglądu?
 
Miałem podobny dylemat. Uzyskałem informację, że miedzy 14 a 16 tyś powinien być przegląd.
Więc specjalnie zrobiłem klika wycieczek aby przed wyjazdem wakacyjnym mieć te 14 tyś km.
 
też o to pytałem, powiedzieli mi +-1000km lub +-1miesiąc. w sumie to nie wiem jak potem, tzn powiedzieli mi że drugi robię na 30kkm+-1kkm niezależnie czy pierwszy zrobiłem np na 14kkm czy 16kkm, natomiast nie wiem jak to jest jeśli byś zrobił przegląd np na 12kkm - musiałbyś ich dopytać lub ewentualnie przegląd robić gdzieś za granicą?
z drugiej strony, chcesz nabić np >4tyś na wyjeździe - gdzie Ty tym autem zamierzasz jechać?
 
U nas jest tak przebieg +-1000 lub rok+- miesiąc, co wcześniej nastąpi. Jeżeli zrobisz przed przebiegiem nominalnym, następny robisz po następnym limicie przebiegu liczonym od stanu licznika przy przeglądzie, jeżeli po, o następny przy nominalnym przebiegu dla kolejnego przeglądu, oczywiście zawsze +- 1000 km. Podobnie jest z użytkownikami, którzy robią rocznie mniej niż limit km. Jak zrobisz pierwszy przegląd miesiąc wcześniej, to od tego momentu liczysz rok, jeżeli po, to rok liczysz rok od daty nominalnej.
A z drugiej strony, wg mnie nie można użytkownikowi zabronić robienia przeglądów częściej, np. co 10 tysięcy. Żaden gwarant tego nie podważy. Tyle tylko, że jako użytkownicy nie lubimy wydawać kasy wcześniej niż trzeba ale są tacy (również na tym forum), którzy wymieniają olej co 7-10 tys., a to podobna sytuacja.
 
Automobil Gdynia 800zł pierwszy przegląd Stelvio i Giulia
 
Amortyzatory
Powrót
Góra