• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

gdzie kupiliscie wasze alfy?

Ja zacznę może od początku, jak to zaczęło się z Alfami, otóż tata kiedyś, kiedyś kupił Alfę 145 krwisto czerwoną, w salonie Alfy w Berlinie bo w Polsce rzadko gdzie można było spotkać w ogóle salon Alfy. Dwulitrowy silnik i te bajery, bardzo szybka jak na tamte czasy... Jeździł nią, jeździł aż w końcu skasował na drodze Jarocin-Poznań - oczywiście nie z jego winy. Auto poszło do kasacji a on kupił nową 156 w salonie w Poznaniu. Po jakimś czasie wyszedł nowy model 156, więc zostawił starą w salonie w autach używanych i wziął nowy model. Mówił, że nic się nigdy nie działo z Alfami nie działo, tylko lać benzynkę i jeździć. Tak zaraziłem się miłością do najpiękniejszy samochodów na świecie.

Ale teraz do rzeczy. Ja swoją kupiłem w Landau a.d. Isar (Niemcy). Długie poszukiwania stawały się nudne ale w końcu udało się. Wyczaiłem ją na mobile.de, szybki telefon, laweta i jazda po Niunię. Na miejscu okazała się być taka jak w opisie. Zapłaciłem i stałem się szczęśliwym posiadaczem tego cacka :)
 
Ja na Alfę chorowałem od ładnych kilku lat, ale słysząc te wszystkie opinie "fachowców" na temat AR to nie miałem odwagi zeby jej kupić (może dlatego, ze kiedys mniej zarabiałem :-) ) Ale w listopadzie 2008 obliczyłem budzet na zakup auta, potem mobile.de, wybranie filtrów wyszukiwania i zacząłem przeglądać ogłoszenia, wybrałem sobie dwa modele Saab 9-3 diesel 150KM i Volvo S40 tez diesel tylko z mniejszym motorem. Nie wiedziałem, na który sie zdecydować więc zapytałem wujka google gdzie są jakieś fora internetowe co by ludziki wspomogli lame, co nie ma pojecia za dużego o motoryzacji, jakie autko zakupic. Zapodałem temacik na forum i ludzie zaczeli pisać i jeden użytkownik doradził, stary z takim budzetem to ty Alfe 159 możesz kupić. Nawet nie wiedziałem, ze taka jest :D Podesłał mi linka do alfaholików i tak to się zaczeło. czytałem czytałem te forum i wyczytałem, że za rozsądne pieniądze to najlepiej GT kupić. No jak zobaczyłem GT to nie było innej opcji :)
Koniec końców po 6 tygodniach poszukiwań i konsultacji z kolegami z forum (obserwator737, mrutyna, superjachu007 - wielkie dzieki chłopaki) pojechałem do Niemiec do taty i obskoczyliśmy chyba wszystki autohausy w Monachium i okolicy - ale tam jak na lekarstwo włoszek, było pare 156 FL, GTV, Spider, ale GT była tylko jedna, w dodatku ktoś ja kupił 15 minut przede mną :-( Ale naszczęście tydzień wcześniej znalazłem czarną gt z jasnym środeczkiem i felasiami 18" w Norymberdze. Po dwóch dniach bezowocnych poszukiwań w Monachium, na trzeci dzień dzida do Norymbergii, jak ją tylko zobaczyłm to pomyślałem sobie, Boże niech tylko odpali to biorę ja bez gadania :-) i odpaliła :D
I tak po oględzinach i wstępnej jeździe jestem szczęśliwym posiadaczem mojej czarnej GT. Troszkę jest w niej do zrobienia, ale chłopaki z LT się nią zajmą więc jestem spokojny.
Niedługo wrzuce pare fotek na forum, jestem mocno ciekawy reakcji forumowiczów
 
Mojego Alfora kupiłem w lutym 2007 w komisie POLSKA :) po 2 m-cach bezskutecznych poszukiwań A6 2.5TDI lub 2.7 bi-Turbo w jednym kawałku.
 
witam ja swoją zamieniłem z (164 na 166) w Białystok z handlarzem. ale ciesze się bo moja 164 trafiła do alfaholika wodzu33 pozdrawiam go.:cool:
 
Moja pochodzi z Belgii. Natomiast kupiłem ją od prywatnego właściciela w 9 miesięcy po sprowadzeniu w Polsce.
 
No to ja też opowiem o moim zakupie!! Szukałem Alfy 156 SW JTD ponad 6 miesięcy, w końcu znalazłem jazda przez pół Polski i co się okazało że AR nie istnieje a tym bardziej sprzedający, który wystawiał fikcyjne aukcje!!!:mad: Byłem wk......ny i myślę no nic czas wracać do domu a tu nagle na światłach przeleciała AR 156SW na numerach francuskich i z kartką na sprzedaż!! Oczywiście pogoń za nią, dorwałem na kolejnych światłach i tak oto Mam moją NIUNIĘ !!!:):)
 
No to ja też opowiem o moim zakupie!! Szukałem Alfy 156 SW JTD ponad 6 miesięcy, w końcu znalazłem jazda przez pół Polski i co się okazało że AR nie istnieje a tym bardziej sprzedający, który wystawiał fikcyjne aukcje!!!:mad: Byłem wk......ny i myślę no nic czas wracać do domu a tu nagle na światłach przeleciała AR 156SW na numerach francuskich i z kartką na sprzedaż!! Oczywiście pogoń za nią, dorwałem na kolejnych światłach i tak oto Mam moją NIUNIĘ !!!:):)

hahaha :D rewelacja !!! :D
 
Moje zainteresowanie Alfą pojawiło się nagle. Kolega z pracy kupił AR166 2.0TS którą oczywiście się przejechałem i się zaczęło. Wieczorkiem siadłem przed kompa, ogłoszenie po ogłoszeniu i jest "coś" czarnego i taniego. Telefon, dość długa i sympatyczna rozmowa, bez sensu wyglądające targowanie przez telefon, 500PLN zaliczki /przelew z inteligo/, następnego dnia wieczorkiem w pociąg, rano w Lubaniu Śląskim /ponad 600km/, oglądać nie było co bo już zaliczka zaplacona, jazda próbna/ok/, umowa , kasa i do domku prawie przez cała Polskę i to bez tablic bo zostały skradzione tej nocy co jechałem, wieczorkiem w domku, dwa browarki i spać. Poprawiłem kilka drobiazgów i bez problemów przejechała prawie 6tys km. I tak stałem się posiadaczem czarnej AR166 z nowiutkim gazem sekwencyjnym za 10tysPLN
 
Ja swoją kupiłem w Częstochowie u gościa który sprowadza te piękne maszyny z Niemiec - auto komis super alfa.
 
Ja odkupilem (odkupuje) swoja od swojej Cioteczki :) Kuzyn powiedzial ze szkoda, bo dobrze sie jezdzilo.
 
Po kolei:

...
3. 145 QV - przybyła również z gorącej Italii. Kupno jej było czystym spontanem. Poszukiwaliśmy ekonomicznego autka miejskiego :P Nie planowaliśmy sprzedawać... jednak trafił się klient i z wielkim żalem się z nią rozstawałam. Ktoś kiedyś mówił że człowiek cieszy się dwa razy z jednego samochodu: jak go kupuje i sprzedaje... u mnie się to nie sprawdziło... :cry:
...

stram się nią dobrze opiekować :)
 
Gdzie kupiłem moją alfę? Pod Warszawą, od młodego "sprowadzacza". Auto przyjechało w czerwcu z okolic Prenzlau czyli z enerdówka ;) Wcześniej miała 3 właścicieli, w tym przez pierwszy rok była zarejestrowana na salon AR w Berlinie.
 
witam
1. pierwsz bellę wypatrzyłem w 2004 r na mobile.de. kupiona w ciemno od prywatnego właściciela ( trzeciego właściciela młodziana, który cieszył się nią tylko pół roku, pierwszy był jegomość 65 lat przez 4 lata, potem jego sąsiad nieco ponad rok), bo niedaleko mieszka polski handlarz z którym współpracuje znajomy handlarz, przez którego podałem namiar i poprosiłem o sprwadzenie i ewentualne kupno. Dodam, że była walnięta w zad. Oczywiście handlarz zrobił wszystko co trzeba poza sprawdzeniem auta. Tak wysłałem kasę i po przyjeździe okazało się, że miała kilka otarć więcej niż na zdjęciach, uszkodzone łożysko w przednim kole. Ale już była moja !!! Nigdy nie zapomnę zapachu spalin jaki poczułem po pierwszym odpaleniu - najpiękniejsze perfumy na świecie. No i jazda 190 konnym potworkiem przez pierwsze kmilometry z trzęsącymi się rękami. Nie był to najmdrzejszy sposób zakupu, ale uważam że nie trafiłem źle. Cieszyłem się nią 4 lata
2. Obecną kupiłem przez tego samego handlarza w niemczech. Śmieszna sprawa. Dowiedział się, że szukam alfy. proponowł mi obecną belle już w grudniu. mówił ,że stoi w komisie ma uszkodzoną skrzynię. cena trochę mi nie odpowidała więc mówię mu nie dzięki. w styczniu rozbiłem swoją bellę. do marca obejżałem z 12 i nic nie mogłem znależć wszystko rozbitki robione na sztukę lub przekręty na przebiegach. on znów dzwoni i pyta czy coś już mam. ja że nie. na początku kwietnia dzwoni, że właściciel komisu odda tą alfę po cenie zakupu bo już dłużej na nią patrzeć na placu nie może, bo stoi od lipca (9 miesięcy) . no i tak w ciemno kupiłem kolejną alfę. póki co po 8 tys. nie sprawia problemów.
pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Po długich poszukiwaniach BMW 5 e60 w dobrym stanie, postanowiłem rozejrzeć się za czymś innym, a że oprócz mojej ulubionej marki BMW kocham również Alfę, więc wybór padł na 159.
Swoją kupiłem od pewnego kolesia, który ją sobie sprowadził z Austrii rok temu i tyle przejeździł. Na moje pytanie czemu zmienia, odpowiedział, że kupuje to samo tylko z silnikiem 2.4JTDM :)
 
Moją kupiłem w Niemczech 3 lata temu podczas wyjazdu do pracy(budowlanka)
Miała uszkodzony silnika ale cena była okazyjna :D
 
Moje cudo wypatrzyłem w Belgii. Miałem szczęście bo cena była okazyjna a samochód w naprawdę dobrym stanie. Szukałem długo i trafiła się perełka;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra