Fiatdiag, TS Diag, Alfadiag

tomkap napisał:
Zabawy ciąg dalszy:)
Tym razem wracają tylko dwa błędy, w sumie te co wcześniej 0170 oraz 1173 Ponadto tak samo na benzynie jak i na gazie.
Założyłem też ponownie sondę NTK, by zobaczyć różnicę i jest tak samo. Próbkuje raczej ze stałą wartością i nie ma skoków napięć w całym zakresie. Dziwne jest że miernik pokazuje 0.42V a program 0.23V.
Parametry FRA 1.211, TRA 3.463E5
Resetu niestety nie udało mi się zrobić. Wpisywałem FE i FD i error...
Przy FD program się wyłącza.
Kluczyk także na 90 wyłączałem i kombinowałem chyba przez godzinę

Kiedys miałem taki bład p0170,a po resecie wyskoczył mi tez p1173-czyli tak samo jak u ciebie.Kontrolka wtrysków zaswiecała sie po przygazowaniu.Zrobiłem jeszcze raz reset i p0173 zniknął,a pozostał p0170.Po wymianie przepływomierza juz zadne błedy niepowracaja
 
Ja przepływkę wymieniałem i jest taka jak ma być. Nie wiem też w dalszym ciągu czy sonda jest zła. Moze ona pracuje prawidłowo i takie ma parametry pracy bo takie wyczuwa spaliny.
Musze jeszcze przygazować by zapalić kontrokę wtrysku. Zobaczę wtedy jaki błąd zapisze. Na razie to mam za duże obroty jak wrzucam na luz a dawny problem to to ze lubi szarpać na wolnych obrotach.
Wszystko zaś poknociło sie po resetach w aso.
 
tomkap wiesz u mnie też było masa problemów, kontrolki wtrysków przy wchodzeniu na obroty itp, głównym podejrzanym też była sonda, jednak wszelkie problemy przestały mieć miejsce po wymianie czujnika położenia wału korbowego, od tamtego czasu alfa chodzi jak marzenie:P... nie masz możliwości wstawić takowy na próbę?
tylko te wskazania przepływki mnie niepokoją:P ale jako że auto chodzi bez zarzutów i kopa ma konkretnego aż tak bardzo nie interesuję się tą sprawą...
 
Dzisiaj posiedziałem 3godz. aż do wyczerpabnia baterii w laptopie. Zrobiłem reset.
Po tym zabiegu odpaliłem silniki i czekałem do wentylatora. Wyskakuje juz tylko jeden błąd: p0173 zniknął,a pozostał p0170.Dokładnie jak u Rafała.
Nie obyło się jednak bez problemu. Nie doczekałem się załączenia wentylatora.
Wskazówka niemal na czerwone a program pokazuje 89st. Jako że nie chciałem ryzykować przegrzania silnika dałem z tym spokój. Wywaliło też w tym przypadku błąd 0483. Już sie bałem że coś nie tak bo ECU kłamało z temperaturą. Po przejechaniu sie jednak o dziwo wentylator załapał i już dzieła jak dawniej.
Zmierzyłem tez opór czujnika. Na zimnym i na ciepłym.Jest taki sam jak u kolegi w opisie "zrób to sam".Wychodzi że jest uszkodzony.
Parametry wszystkie FRa tra mam tylko 1 po resecie.
 
na temperature w tym programie niepatrz bo oszukuje conajmniej 20 stopni.Sciag sobie alfadiag demo i wtedy zobaczysz jaka masz temperature.

a do p0483 to jest błąd obwodu wentylatora
20061111154214jc7.jpg
 
Panowie.Co jeszcze tym programem zbadać, bo dzisiaj mam zamiar znowu się podłączyć. Co mogą oznaczać słowa; "Lambda sensor status Lead" Że cienko pracuje?
Jeśli chodzi też o napięcie sondy. To wydaje mi się ze wszelkie rady by mierzyć miernikiem w moim przypadku się nie sprawdzają.
Otóż w programie napięci jest niższe o ok.0.2V, a to spora różnica.
Przykładowo na mierniki 0.42V a w programie 0.224V.Napięcie powoli wzrasta wraz z rozgrzaniem silnika.
Właściwie to ciągle nie mogę znalezć usterki.Czy jedyny błąd jaki teraz wywala: P0170 "Czujnik O2 (Bank 1) - usterka dostrajania paliwa" -to sonda Lambda? Muszę chyba jeszcze pojezdzić, może inne błędy wyskoczą po resecie.
 
no na pełną adaptację potrzeba jakiś 200 przejechanych km, tak by Fra, Tra się ustabilizowały i przyjęły konkretne wartości... z tą lambdą to też u siebie nie jestem pewny... co dziwniejsze po wymianie przepływki obroty zaczęły mi falować na jałowym... ehh te nasze alfy:P
 
czy na tym wykresie widzisz stałe napięcie z sondy lambda ?
sonda pracuje w pętli sprzężenia zwrotnego, musi dawać maksymalne a potem minimalne napiecie.
Na tym polega regulacja.
No chyba że masz dziurę w tłumiku.
Czemu nie dajesz zrzutów z ekranu, takie zrzuty dają wiecej informacji.
--
 
Postaram się zrobić zrzut. U mnie sonda nie ma takiego pięknego wykresu niestety. Ponadto na gazie podaje lepsze parametry niż na benzynie.
Lambda sensor integrator też mam inny, bo jak dobrze pamiętam to 2.2.
 
integrator lambda masz rozjechany całkowicie.Idealne spalanie jest równe gdy integrator lambda zawiera sie miedzy 0.97 - 1.03
 
Wszystko się poknociło po resecie, a już myślałem że będzie dobrze. Przy rozgrzanym mam 2400obr na luzie. Zrobiłem jednak dopiero kilkanaście km. więc może się jeszcze unormuje.
Lambda chyba jednak nie zbyt dobra:
 
masz uszkodzony czujnik temperatury silnika ten od ecu? bo tak zrozymialem twoj opis.jezeli tak to ecu bierze wartosc zastepczą w tym wypadku 80st.c .i mieszanka jest tak dobierana aby nie uszkodzic silnika.sonda w tym wypadku nie moze pokazywac prawidlowo .ps pytanie jak dokladnie jest uszkodzony czujnik tz ma przerwe, zwarcie czy pokazuje nie prawidlowa wartosc?
 
tomkap, no a mowilem nie ruszac :)

Skoro jednak zrobiles reset ECU to trzeba mu teraz zrobic reset paramatrow adaptacyjnych czyli to co wkleił strone wczesniej bubu321
Rozgrzej silnik.

1.Kluczyk na MAR
2.0xFD : Reset idle actuator
3. Wylaczyc kluczuk na 90 sek
4. Znow kluczyk na MAR
5. 0xFE : Reset self-adapt. param. and idle act.
6. Wylaczyc kluczyk na 90 sek

W trakcie adaptacji powinienes slyszec jak krokowy sie ustawia do nowych wartosci.

Po tym powinienes miec na wolnych ok 1000 obr

fred
 
Fred. Ja już nie rozumiem. Jaki reset ECU? Zrobiłem tak jak pisałeś wczęśniej własnie reset parametrów.Wpisuję FD i klikam "In Out Ctrl LI 30" i wyłączam na 3min. Potem znowu włączam zapłon i to samo z FE. Zrobiłem ten reset przed chwilą ponownie, tym razem na ciepłym, bo może się naprawi. FRA znowu są na 1.
Kiedy mam słyszeć krokowy? Jak już odpalę silnik?
 
No i jak bylo po resecie? trzymalo w okolicach 1000 obr.?
Mam nadzieje ze nie ruszales nic przy srubie regulacji polozenia przepustnicy.

fred
 
No trzymało i wtedy i teraz. Jak pojezdziłem do dopiero problemy z obrotami sie pojawiły. Śrubę kiedyś podkręcałem jak mi obroty falorawały by nie zgasł przypadkiem.Teraz poluzowałem ją całkowicie bo jest odwrotnie, mam za duże obroty.
 
No to kapota. Tej sruby sie nie rusza nigdy. To ECU poprzez adaptacje krokowego sam ustala wychylenie przepustnicy na wolnych obrotach.
O ile pamietam to powinno to byc ok 10 st.
Generalnie ustaw srube tak by przepustnica byla calkowicie zamknięta i dopiero wtedy zrob ponownie adaptacje. Jesli to nie pomoze to chyba trzeba by sie udac do serwisu celem sprawdzenia konta wychylenia i poprawnego jego ustawienia.
Dopiero potem mozna zacząc szukac przyczyn zlych obrotow.

fred
 
Na szczęście na gwincie pozostał ślad ile była wkręcona:) W tej chwili jest poluzowana jest tak, że się nie opiera i jest luz. Ustawię jutro tak jak powinna być.
A jak moje zrzuty z sondy? Chyba nie bardzo dobre :?
Reset chyba dobrze robię?
 
No to wkrec ją jutro tak jak była na początku a potem znow zrob reset.
Sondy to Ty raczej nie masz :) mnie to wygląda na emulacje.
Jak napisal bubu321 - sonda musi dawać maksymalne a potem minimalne napiecie.

Z tym ze nie za bardzo wiem czego my teraz szukamy:) Czy problemów z wolnymi obrotami czy spalania czy mocy?
Bo do wolnych obrotow sonda ma sie nijak i mozna ją rownie dobrze wypiąc.

fred
 
Fred napisał:
Z tym ze nie za bardzo wiem czego my teraz szukamy:)
Kupiłem kabel by mieć pewność co do sondy,którą wymieniłem na uniwersalną ale nic to nie dało, gdyż na wysokich obrotach zapalała mi się kontrolka wtrysków. Nie miałem zaś pewności bo w jednym serwisie powiedziano że wtryski zapieczone a w drugim że sonda.
Poza tym wszystko było OK do momentu resetu. Teraz mam więc problem z obrotami. Obroty na max. rozgrzanym silniku mam 1400. Stabilizuja sie jak włączę klim.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra