• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Ekonomiczna jazda ;)

  • Autor wątku Autor wątku mj3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tuti napisał:
Konrado, a tankujesz bak po korek?
bo ten wskaznik w alfie to sobie pokazuje jak chce...
rownie dobrze mozesz jezdzic na oparach lub miec jeszcze z 5 litrow :)

Tak pod korek. Nawet mialem wymieniony filtr paliwa i paliwo zeszlo do zera i jak zatankowalem to wlalem 56 litrow !!! Zawsze pod korek leje
 
To mi juz sie koncza pomysly... :)
Mozesz jeszcze sciagnac ten plastik ktory jest pod prawym, tylnim nadkolem i dokladnie wymacac czy tam nie ma przecieku...
U mnie tam lekko zalatuje wacha, ale widocznie nie ucieka tak duzo.

Jesli do 1.4 wchodzi 50 litrow - nie wiem czy dobrze pamietam - to moim zdaniem dystrybutor przeklamuje. :) Przy tych z liczydlami analogowymi granica bledu jest dosc duza..
 
Ja mam cyfrowe na stacji, a po prostu paliwo mi zeszlo do zera bo filr wymienialem i auta odpalic nie moglem :) To wlalismy ze 2 litry od innego auta, ale pompka dalej nie mogla pociagnac... To kumpel przywiozl kanister 5 litrow i wtedy pociagla. Pojechalem na stacje (ok 2km) i zatankowalem 49 litrow.... wezmy jeszcze pod uwage ze wybija duzo wczesniej... grrrrrrrrrrrrrrr pomoz ktos prosze
 
Konrado napisał:
i zatankowalem 49 litrow.... wezmy jeszcze pod uwage ze wybija duzo wczesniej...
A zawsze tankujesz na tamtej stacji :?:
Moze rzeczywiście warto zacząć tankować gdzie indziej... :idea:
 
Tuti ja mam ten sam problem co Konrado po korek przejechalem 100 km i zas po korek i wiadomo ile na 100 pali chyba najlepszy sposob aby sprawdzic spalanie.
Konrado ja tez mam termostat nowy wymieniony miesiac temu a reszta jak najbardziej w pozadku jak ktos cos wymysli i bedzie to dzialac to stawiam flache normalnie lub sliwowice z łącka orginal :) Pozdrawiam
 
ja tez stawiam flache :D i jakby ktos cos wiedzial to niech tu pisze!!! albo na priva do mnei keke ;D

Rigobert nie ma sie do spalania bo co z tego jak mi licznik przeklamuje na stacji jak ten w aucie prawde mowi...
 
Konrado napisał:
Rigobert nie ma sie do spalania bo co z tego jak mi licznik przeklamuje na stacji jak ten w aucie prawde mowi...
A przy obliczenaich liczyles pojemnosc baku czy to co zatankowales?
Bo jak to co zatankowales to na 6 litrach to zawsze niecala setke mozna zrobic...

Nie wydaje mi sie, zeby do przewodow, pompy wchodzilo az 6 litrow...
 
no ja licze od pelna do pelna, widze ile mi wlewa, jezdze potem znowu wlewam i tez patrze ile i szacuje na podstawie tego. A poza tym jak na rownej polowie mam 150km to chyba latwo oszacowac?:D
 
No witam znów.
A więc mechaniki dzisiaj dubali i dubali i dubali i dubali i wymacali że czasem nie mają zasilania czujniki: przepływ powietrza, temperatura powietrza i temparatura cieczy. Z komputera wychodzi jeden kabulek idzie .... wie gdzie a potem są już 3 kabelki. Trzeba znaleść złączkę i poskręcać kable na nowo. Ale to już jutro bo dziś nie zdążymy. A więc jutro znów mechanik.....
A wogóle to pisać dalej moje perypetie? Przyda się to komuś?
 
ja juz przestalem sie ludzic ze sie to jakos rozwiaze tymbardziej ze nawet panwie fachowcy z serwisu nie maja bladego pojecia dlaczego takie spalanie :( Pozdrawiam
 
marcins737 napisał:
lliczbę wlanych litrów dzielisz na liczbę przejechanych kilometrów i mnożysz sto - i masz spalanie z pomiaru
Możesz to uprościć i wpisywać liczbe wlanych litrow bez przecinka. Czyli jak wlaliśmy np.43,15 litra to liczymy tylko jedno działanie 4315/525(liczba przejechanych km)=8.21l na 100km
 
No witam.
A więc perypeti ciąg dalszy.
Zajeżdzam bladym świtem koło 8 rano na diagnostykę. Wita mnie faktycznie trzech smutnych panów (ęlektryk, ęlektronik, ęformatyk) zapraszają autko na kanał a mnie na kawe.
Po jakichś 3 godzniach wychyla się gość z warsztatu i zaprasza. I tak:

1. Nie zawsze łączy zasilanie na czujniki temperatury cieczy i powietrza oraz przepływu powietrza (to co wymacali wczoraj) - NAPRAWIONE.

2. Czaem ginie odczyt z sondy lambda, poprawiona kostka i połączenia - ma nie ginąć.

2.1 " Trochę mały zakres pracy lambdy (od 0,2 do 0,6 mV), ideał to było by 0,01 do 0,95mV. Ale to napewno nie jest powodem tak dużego spalania, zresztą zara pojedziemy na kontrolę spalin".

3. Jazda próbna w wykonaniu mechankia - komentarz:
-Panie, ciągnie jak głupia, nie ma mowy że silnik zarżnięty czy nie pali na któryś gar czy co".

4. Analiza spalin - przez 20 min na różnych obrotach i wrym szybkie i wrum powolne i co oni tam z nim robili....

Wyniki z komputera - wzorcowe.
wyniki z kontroli spalania - wzorcowe.

Wnioski:

1. Żle robię testy spalania. Mam:
-Nalać pod korek.
-Przejechać z 100-200km.
-Ta sama stacja ten sam dystrybutor - nalać pod korek. (powtórzyć2x) i przeliczyć jeszcze raz spalanie.

2. wymienić sonde lambda na orginał (jakieś 250zł).

3. wgrać nowe oprogramowanie do kompa (muszę jechać na serwis ASO. koszt ??).

4. Wogóle jechać do serwisu ASO niech kopią oni (koszty ???).

5. Dać Rydzykowi na msze. Nie zaszkodzi. :D .

Dziękujemy za wizytę, 120zł się należy (za wczoraj i dziś, to myślę że cena niezła, nie?)

I co o tym myślicie?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra