• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Ekonomiczna jazda ;)

  • Autor wątku Autor wątku mj3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mj3

Guest
Pytanie zadaje z czystej ciekawosci i kieruje je do wlascieli 145ek (1.4 ts) przede wszystkim, otoz chodzi mi o to jak tym samochodzikiem jezdzic ekonomicznie, czyli zeby spalal jak najmniej, konkretnie chodzi mi o przelozenia biegow, ilosc obrotow itd. Wiem wiem pytanie troszke moze smieszne bo jak tu alfa jezdzic oszczednie kiedy az sie prosi zeby przycisnac ;)
 
czesc
pane tak se neda :) ta muzyka musi grac bo to relaks dla uszu a jak nie gra to człowieka strach ogarnia ze cos nie tak ..
no ale ja mam boxera i niekiedy zapomne w ogóle ze radio mam :D
 
w okolicach maksymalnego momentu obrotowego - czyli pewnie cos kolo 3,5 tys - najekomiczniej biorac pod uwage "wygodnosc silnika".

im silnik mniej sie meczy tym dluzej bedzesz sie nim cieszyl, dlatego jak mowa o ekonomicznej jezdzie to nie mowia, ze im mniejsze obroty tym mniej auto pali :)

na poczatku staralem sie jezdzic do 3-3,5 tys. ale jak przejechalem kilka tankowan z bardziej umiarkowanie agresywnym stylem jazdy to wiekszych roznic nie zauwazylem. od tego czasu jezdze tak zeby sie milo jezdzilo :)
tzn jezdze w tych zakresach w ktorych czuje ze alfa sie najlepiej zbiera.
 
Nie rozumiem takich postów.
Nikt nie zna Twojego samochodu, a spalanie jest uzależnione od wielu czynników. Sam musisz sprawdzić w jakim zakresie obrotów Twoje autko będzie paliło najmniej. Choć ja generalnie wole jak ja alfie dyktuje warunki i wole sie cieszyć z jazdy niż myśleć o tym że mi spali litr lub dwa więcej.
 
Do kolegi Brzoza, w pelni sie zgadzam ze lepiej jest Alfie dyktowac co ma robic niz na odwrot, ale pytam z ciekawosci to raz a dwa ze od przyszlego miesiaca czeka mnie kilka wycieczek do krakowa, prawdopodobnie glownie autostrada (jesli to cos mozna tak nazwac) , a ze Alfe ma po raz 1wszy i jeszcze jej dokladnie nie wyczulem stad rowniez pytanko. Calkiem mozliwe ze co auto to inna historia ale wydaje mi sie ze jesli chodzi o moment zmiany biegow, ilosc obrotow i jak sie to ma do spalania to przy np. wlasnie silnikach 1.4 ts beda to porownywalne wielkosci. Mam nadzieje ze mi sie dobrze wydaje :)
pozdrowka

ps. przeciez forum jest rowniez od zadawania pytan :)
 
- wylacz swiatla
- wylacz ogrzewnie
- nie wlaczaj ogrzewania tylnej szyby
- nie wlaczaj radia
- sprawdz cisnienie w oponach
- jedz na takich obrotach zeby jak najlepiej wykozystac moment obrotowy (tak zeby nie przekraczac obrotow kiedy moment jest najwiekszy)
- przyspieszaj powoli wciskajac pedal gazu
- pozamykaj okna
- zaloz cienkie opony
- jesli masz spojlery dociskajace - zdejmij je
- zdejmij antenke od radia (opory powietrza :lol: )


... ale czy o to chodzi ? .. ;)
 
no tak jak mowi przedmowca z 33;) ale na powaznie to kazdy silnik ma swoja specyfikacje i zakres obrotow przy ktorych spala najmniej... srednio jest to w autkach z tego co udalo mi sie wypatrzyc w instrukcjach aut przedzial pomiedzy 90 a 110km/h...
 
fr33 napisał:
- przyspieszaj powoli wciskajac pedal gazu
tutaj juz sie slyszalo, ze lepiej stanowczo niz pol godziny zbierac sie do 90...

przejedz sobie raz ekonomicznie max 3 tys obrotow, a potem normalnie i zobaczysz czy jest sens...
moj najlepszy wnik w 1.8 to 6.7 litra
najgorszy - ta sama trasa (ale z innymi objazdami) prawie 10 litrow :) ale wtedy to grzalem... z opola do legnicy w cos kolo godziny poszlo bodajrze :)
 
Tuti napisał:
fr33 napisał:
- przyspieszaj powoli wciskajac pedal gazu
tutaj juz sie slyszalo, ze lepiej stanowczo niz pol godziny zbierac sie do 90...
.....

to zalezy co przez to rozumiesz.. gdy przyspieszasz szybko i pozniej puszczasz pedal gazu to sie zgodze.. ale .. w alfach jest tak ze jak juz zaczniesz przyspieszac gwaltownie, przekroczysz ta magiczna granice ok. 4000tys obrotow to - klapki na oczach, diabel z prawej nodze i .. ciagniesz dalej i dalej .. :D , kolejny bieg - to samo.. , kolejny - znow... no i nie ma ekonomicznej jazdy :D

powoli = bez przesady i nie pol godziny.. poprostu tak zeby nie wciskalo w fotel ;)
 
Czyli jednym slowem AR to nie jest auto dla dusigroszow, ja na szczescie do nich nie naleze ale czasem fajni by bylo zeby zamiast 10 czy 11 litrow spalila 7 lub 8, posmigam to zobacze jak to wyglada ;) Dzieki za info !!!
 
Tuti napisał:
fr33 napisał:
- przyspieszaj powoli wciskajac pedal gazu
tutaj juz sie slyszalo, ze lepiej stanowczo niz pol godziny zbierac sie do 90...

przejedz sobie raz ekonomicznie max 3 tys obrotow, a potem normalnie i zobaczysz czy jest sens...
moj najlepszy wnik w 1.8 to 6.7 litra
najgorszy - ta sama trasa (ale z innymi objazdami) prawie 10 litrow :) ale wtedy to grzalem... z opola do legnicy w cos kolo godziny poszlo bodajrze :)

Tak jak pisze Tuti sam musisz to wyczuć, ale z Alfą ( przynajmniej moją ) jest tak że jak nie przekraczam 120 km/h to pali 7,9; a jak nie przekraczam 4000 obrotów (około 150 km/h) pali 8,3 :D
Wybór należy do Ciebie: ekonomia czy przyjemność :mrgreen:
 
Czyli jednym slowem AR to nie jest auto dla dusigroszow
6,7 jak na 1.8 to juz chyba malo... To byl cykl mieszany, wiekszosc to trasa, ale bylo trzeba tez przejechac przez gorzow - cos kolo 30 minut. Koncowke juz robilem u siebie - 100 albo 200 km.
Mysle, ze na trasie do 6 litrow by sie dalo zejsc. Normalni ludzi w normalnych autach jezdza do 2,5 tys - alfa wtedy pali malo, ale wiedzac co ma sie powyzej 3 tys ciezko jest tak jezdzic :)
Pozatym to meczy silnik, a Twoj 1.4 powinnien byc teoretycznie bardziej zmeczony niz 2.0 z podobnym przebiegiem, wiec szkoda bylo by go jeszcze obciazac jazda na codzien do 2,5 tys.

Jeszcze co do czynnikow ktore powiekszaja spalanie:
-przyspieszaj przed gorkami - zebys nie musial meczyc auta podjezdzajac pod gorke
-omijaj studzienki
-omijaj dziury, wklebienia - im mniejszy opor tym lepiej
-dojezdzaj do czerwonego swiatla na biegu, a nie na sprzegle lub luzie
-jezdz tylko przy korzystnym wietrze, najlepiej za tirem, wtedy sie tunel robi :D
-jesli wychodzisz na 10 sekund z auta to go nie gas. powinno sie gasic jesli postoj bedzie dluzszy niz 60 sekund - chociaz pewny nie jestem...

i wiele by mozna wymyslac :D ja doszedlem, ze nie ma sensu... juz lepiej umilac sobie czas niz oszczedzac te 4 zl :)
 
ja mam w miescie z 13 litrow a na trasie z 11. Pol baku mi zeszlo i mam 150km przejechane... Wymieniony nowy termostat, nowa sonda lambda, a spalanie dalej sie nie zmniejszylo...
 
ja ostatnio wymienialem termostat, przewody, swiece .. pali mi jakies 9 litrow po miescie ... jak sie spiesze to tak 10 musi wziac ...
 
NO u mnie to okolo 15 litrow w miescie, w trasie nie wiem. Ale mysle ze nie mniej niz 12. Zawsze sobie mysle, a, na autostradzie to mi malo spali, super. No tak, malo, szczegolnie jadac 160:) A wlasnie, pytanie do kolegi majkela o spalanie. Ja to moze sprawdze ekonomicznosc jak bede nia jechal do polski, zmusze sie jakos zeby jechac tak 120kmh.... zarty :D
 
mj3 napisał:
pytam z ciekawosci to raz a dwa ze od przyszlego miesiaca czeka mnie kilka wycieczek do krakowa, prawdopodobnie glownie autostrada
Jako, że ja głównie pokonuje km w trasie więc jeździłęm sobie i tak i siak i na lewo i na prawo i troche obserwacji co do spalania zapamiętałem.

Mam silnik 1.6TS więc u Ciebie spalanie powinno być podobne.
Najekonomiczniejsza jazda jest jeśli jedzie sie około 90km/h. W takich warunkach udało mi się osiągnąć 6.1/100
Jadąc tak 90-100km/h 6.5-6.8 powinno osiągnąć się z tak zwanym palcem w odbycie.
Prędkość około 120 spalanko około 7/100
Prędkość 120-140 to spalanie około 7.5-8.0
Prędkość 140 i więcej plus deptanie po gazie kiedy się da to ostatnio wyszło mi 8.7/100 w trasie :shock:

Podsumowując czym bardziej jednostajna jazda tym spalanie niższe. Czym więcej ruszania spod świateł, wyprzedzania itp tym spalanko wzrasta.
Oczywiście zimą i w niskich temperaturach spalanko wzrasta i na 6.5 to raczej nie ma co liczyć :roll:
 
Konrado napisał:
Rigobert to powiedz mi dlaczego moja tyle spala??
Może czas w końcu wyciągnąć cegłę z buta :lol: :wink:

A tak poważnie to przyczyn mogą być dziesiątki. Mówisz, że zmieniłeś termostat i sonde. I co i żadnej różnicy w zachowaniu samochodu nie odczułeś, szczególnie po zmianie termostatu :?:
A sonde założyłeś oryginalną czy jakąś uniwersalną :?:
A może podjedź do ASO na komputer i niech Ci przetrzepią auto. Może coś znajdą.
Autko Ci się dobrze zbiera i nie masz żadnych niepokojących objawów :?:
 
sonde mam boscha oryginalna, termostat nowy - temperatura szybko rosnie, auto sie nie dusi, jezdzi normalnie, na kompie bylem to tylko sonde wykryli..
 
Amortyzatory
Powrót
Góra