O widzę, że gruba dyskusja się zrobiła
Piotras pzepałowanie na autostradzie nie da podobnego efektu i jest bardziej niebezpieczne choćby dlatego że silnik jest bardziej obciążony(dochodzi przeniesienie napędu,opory toczenia,opór powietrza)i wszystkie elementy związane z jazdą na pełnym gwizdku.Tutaj silnik pracuje bez dodatkowego obciążenia w bezpiecznym zakresie obrotów 800-2500 i nie jest pałowany na maxa.Oczywiście jeżeli zrobi wodorowanie Janusz w swoim garażu bo właśnie kupił maszyne nową to wszystkiego można się spodziewać.
Każdy zakres poniżej czerwonego pola jest bezpieczny a przy "pałowaniu" silnik pracuje w zakresie obciążeń/temperatur dla niego przewidzianym. Układ chłodzenia wtedy też pracuje ze zwiększoną wydajnością (pompa daje większe ciśnienie bo większe obroty silnika, chłodnica lepiej oddaje ciepło bo chłodzi ją pęd powietrza).
Podczas wodorowania silnik pracuje przez większość czasu z niskimi obrotami a samochód się nie porusza i do tego dorzucamy przegrzania spowodowane wodorowaniem.
Proces spalania paliwa jest dokładnie policzony pod względem temperatury, szybkości rozchodzenia się płomienia i setki innych zmiennych, dodanie do tego równania wodoru może się skończyć różnie.
Zwrócicie uwagę na fakt że praktycznie każdy wykonujący usługę wodorowania, zaleca aby po wodorowaniu jechać ok 30km, utrzymując obroty powyżej 3000 - ciekawe ile % z efektu wodorowania jest osiągane przez to "przepałowanie" silnika.
Jeśli masz coś mądrego do napisania - dawaj. Jeśli nie to tylko puste słowa.
Widzisz ja dzielę się wiedzą która została mi przekazana przez ludzi dużo mądrzejszych w tym temacie niż ja.
Jakieś 2 lata temu też byłem nastawiony hurraoptymistycznie do tej procedury i podczas jednego ze spotkań towarzyskich podzieliłem się informacją o tym procesie z osobami, które w kwestii chemii (specjalizuje się w inżynierii chemicznej i procesowej) i fizyki (pracuje w desy) są dla mnie autorytetami. Wytłumaczyli mi wtedy to co ja przekazuję tu na forum, że jakiś tam efekt tego procesu jest, jednak jest on okupiony ryzykiem uszkodzenia silnika ze względu na takie a nie inne zmiany w procesie spalania paliwa.