[GT] Czarna ar gt 3.2 ...

A ja myślę że KRYTOL36 ogarnie sobie to autko i niewykluczone że wcale nie dołoży tam jakiś kosmicznych pieniędzy, a nawet jak tam będą włożone duże pieniądze to auto będzie wyciągnięte na "lalkę", grunt żeby buda nie była sklejona z kilku aut, silnik zdrowy i skrzynia ok, a całą resztę można wymienić i przynajmniej wie co się ma, a jak auto przejechało 600km i się nie rozleciało jak to niektórym mogło się wydawać to tylko na plus :)
 
Nie ma to jak wydać kasę na "carbon", a żałować na nową rurę dolotową powietrza przecież zawsze można ją obkleić.
Wystarczy spojrzeć pod maskę i cała reszta mówi o właścicielu.
Belfer ma rację.

pozdrawiam
 
Za sposób zamontowania instalacji gazowej w tym silniku powinna być jakaś dotkliwa kara. Chodzi o to:

4465165808_5
 
Za sposób zamontowania instalacji gazowej w tym silniku powinna być jakaś dotkliwa kara. Chodzi o to:


... Może i masz rację, estetycznie ta instalacja nie wygląda zbyt dobrze, może i powinna być założona inaczej, nie znam się na tym ale na pewno jest homologacja jej użytkowania w tym aucie i założona w firmie zajmującej się montażem LPG na południu Polski ... Wybieram się do renomowanej firmy LPG na moim terenie na całkowite sprawdzenie tej instalacji i zobaczę co powiedzą na te cudo, czy będą śmiali z jej montażu czy powiedzą że może być ... Napiszę o szczegółach po wizycie w LPG STAG ...

Ps. Dla mnie też wygląda trochę tandetnie jej montaż i jakoś mało bezpiecznie ... Według dokumentu auto jeździ na niej 3 lata, także jest raczej bezpiecznie ... Może pójdzie ją przełożyć, zobaczymy co powiedzą fachowcy z LPG ...
 
Ostatnia edycja:
Jedni ratują bitego spidera,inni ratuja stare alfy to kolega odratuje gt:)dajmy mu szanse na poprawki,a nie tak dobijac:):)))co do lpg to wizualnie do poprawek:)))powodzenia
 
Jeśli auto nie było składane z 2 czy 3 to nie widzę sensu psioczenia na ten samochód. Mechanikę zawsze można powoli ogarnąć i będzie stan malinka. Ja osobiście bym oklejanego auta nie kupił bo źle mi się to kojarzy no ale.
 
Samochód kupiony poniżej średniej, więc jest margines na niezbędne naprawy. Alfa raczej do uratowania, kilka ewidentnych niedociągnięć do ogarnięcia. Życzę przyjemności z jazdy.
 
Hm.. wszystko już chyba zostało powiedziane o tym aucie.. też go kojarzę. Tak czy siak powodzenia!
 
Czytając niektóre komentarze można odnieść wrażenie że niektórzy kupili swoje belle w salonowym stanie z wymienionym nowym rozrządem, olejem i kompletem filtrów ^^
 
Czytając niektóre komentarze można odnieść wrażenie że niektórzy kupili swoje belle w salonowym stanie z wymienionym nowym rozrządem, olejem i kompletem filtrów ^^

Jak ja czegoś nie wiem lub się nie znam to nie zabieram głosu... Więc jeśli byłeś, oglądałeś i jeździłeś nią to pisz do woli ale konkrety. W innym przypadku nie widzę powodu, dla którego miał byś zużywać klawiaturę. Wiele alf kupiłem w słabym stanie ale żadnej aż tak drogiej i tak zaniedbanej.

Dodano po 9 minutes:

U niektórych pewnie tak :D A może nawet i coś innego na co też jest lekarstwo ;)

Niech chłopak ratuje GyTy :)

Nie Wasza kasa będzie w nią włożona :P

Kasa nie nasza ale kiedyś ktoś inny może będzie chciał ją kupić i jestem ciekaw, czy wszystko będzie doprowadzone do ładu...
To auto od osoby, która chciała się wyróżnić ale na podstawowe rzeczy (hamulce!) nie wydawała grosza. Uwierz mi, że gdyby była warta swojej ceny (po targowaniu było to 22000 z 28000...) to już kilka tygodni wcześniej miał by ją jeden z forumowiczów, bo ja nie mam problemu z bólem tylnej części ciała... Co chwilę pojawiają się "perełki" i jeśli mogę to ludziom odradzam lub podpowiadam czy się opłaci, co zrobić i za ile. Tutaj było tyle mankamentów, że wrogowi bym jej nie doradził z obawy o jego zdrowie i życie (ciężko było to z 80km/h poprawnie i szybko wyhamować...).
 
Ostatnia edycja:
Wracając do LPG to pewnie jest to BRC i dlatego tak wygląda, nie wiem dlaczego monterzy tych instalacji składają to na stole, a potem wrzut pod maskę, choć trzeba przyznać, że często to nawet jako tako jeździ choć nie wygląda :) Niestety na listwach zawsze przy V6 wygląda to słabo, jedynie pojedyncze wtryskiwacze pozwalają na jako takie, schludne ukrycie całego tego bałaganu.
 
według mnie zajebista, czepiacie się strasznie, wydaje mi się że coś ściska wam d... bo alfa jest piękna i chciałbym taką w takim silniku :)
 
według mnie zajebista, czepiacie się strasznie, wydaje mi się że coś ściska wam d... bo alfa jest piękna i chciałbym taką w takim silniku :)

Taa. Następny "znaffca" po 2 zdjęciach z "kilometra"... Swoją drogą silnik też ciekawy bo nawet łapa mocująca jest od 166 a do tego najlepiej pasuje właśnie silnik ze 166:)
 
Jak ja czegoś nie wiem lub się nie znam to nie zabieram głosu... Więc jeśli byłeś, oglądałeś i jeździłeś nią to pisz do woli ale konkrety. W innym przypadku nie widzę powodu, dla którego miał byś zużywać klawiaturę. Wiele alf kupiłem w słabym stanie ale żadnej aż tak drogiej i tak zaniedbanej.

Dodano po 9 minutes:



Kasa nie nasza ale kiedyś ktoś inny może będzie chciał ją kupić i jestem ciekaw, czy wszystko będzie doprowadzone do ładu...
To auto od osoby, która chciała się wyróżnić ale na podstawowe rzeczy (hamulce!) nie wydawała grosza. Uwierz mi, że gdyby była warta swojej ceny (po targowaniu było to 22000 z 28000...) to już kilka tygodni wcześniej miał by ją jeden z forumowiczów, bo ja nie mam problemu z bólem tylnej części ciała... Co chwilę pojawiają się "perełki" i jeśli mogę to ludziom odradzam lub podpowiadam czy się opłaci, co zrobić i za ile. Tutaj było tyle mankamentów, że wrogowi bym jej nie doradził z obawy o jego zdrowie i życie (ciężko było to z 80km/h poprawnie i szybko wyhamować...).

Kolega ją kupił więc teraz nici z twojego doradzania i odradzania więc na ciul te wszystkie najazdy na jego auto, kupił, postanowił że wyremontuje więc niech działa, a nie skreślasz go na samym początku. Znasz go ? Czy może odrazu oceniasz że nie będzie go stać na doprowadzenie jej do prawidłowego stanu, bo tak z tego idzie wywnioskować. Przepłacił ? Jego sprawa, wyremontuje, będzie jeździł, będzie chciał sprzedać to rozejrzy się po ile chodzą i sprzeda. Co za problem.

Co do hamowania z 80km/h, kolega już tu pisał że jechał 120km/h i jakoś nie narzekał że słabo hamuje czy coś się dzieje.

I odpowiem ci odrazu na pytanie które mi zadałeś żebyś znów się o to nie pluł, nie nie byłem, nie oglądałem jej. Widziałem ogłoszenie, a przede wszystkim denerwuje mnie jeżdżenie po czyimś aucie bo kupił w takim stanie a nie innym. Jego sprawa. Buda cała to warto wyremontować i cieszyć się jazdą.
 
Kolega ją kupił więc teraz nici z twojego doradzania i odradzania więc na ciul te wszystkie najazdy na jego auto, kupił, postanowił że wyremontuje więc niech działa, a nie skreślasz go na samym początku. Znasz go ? Czy może odrazu oceniasz że nie będzie go stać na doprowadzenie jej do prawidłowego stanu, bo tak z tego idzie wywnioskować. Przepłacił ? Jego sprawa, wyremontuje, będzie jeździł, będzie chciał sprzedać to rozejrzy się po ile chodzą i sprzeda. Co za problem.

Co do hamowania z 80km/h, kolega już tu pisał że jechał 120km/h i jakoś nie narzekał że słabo hamuje czy coś się dzieje.

I odpowiem ci odrazu na pytanie które mi zadałeś żebyś znów się o to nie pluł, nie nie byłem, nie oglądałem jej. Widziałem ogłoszenie, a przede wszystkim denerwuje mnie jeżdżenie po czyimś aucie bo kupił w takim stanie a nie innym. Jego sprawa. Buda cała to warto wyremontować i cieszyć się jazdą.

To, że sobie ktoś napisze o hamowaniu ze 120 tym autem, jest kolejnym dowodem na brak rozsądku. Rozumiesz co znaczy gdy klocek nie ma już okładziny i ociera o tarczę?! Widać nie...
Taki mamy właśnie tok rozumowania niektórych ludzi. Może się nic nie stanie. Tylko, że są jeszcze inni uczestnicy ruchu, którzy może jadą z dziećmi i woleli by nie mieć wypadku z autem, którego właściciel nie przewidział konsekwencji jazdy bez hamulców na jednej stronie z przodu... Co to znaczy buda cała?! Miał kupić w częściach? Niestety coraz więcej takich super alf krąży po naszych drogach, gdzie głównym wyznacznikiem jest tylko posiadanie AR a nie jej stan.
Może obecny właściciel ją doprowadzi do ładu i chwała mu będzie za to ale trochę mu to zajmie czasu i worek pieniędzy, które można było zainwestować w auta o wiele pewniejsze.
 
O hamulcach przyznam, nie wiedziałem. Ale akurat hamulce to nie jest wcale drogi temat by pisać o aucie że złom. Wiadomo są też inne rzeczy do zrobienia, no ale nie przesadzajmy, powoli do przodu i chłopak ogarnie samochód.

A co do budy całej, to chodziło mi że nie jest spawana z 3 innych alf lub naciągana z harmonijki.

Kończmy ten OT a autor niech działa i prężnie dąży do celu, a relacje z doprowadzania samochodu do prawidłowego stanu zdaje nam na forum :)

Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra