• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[166] Czarna Alfa Romeo 166 3.2 V6 TI

Co to się tylu nagle ze zlotu wyłamuje???? Szkoda.
Ja niestety nie przyjadę alfą :( lakiernik mi ją uziemił i jestem w du.... dlatego na zlot "jakoś się dostanę" ale będę liczył na podwózkę jakąś 166 podczas przejazdów.
 
Też jestem zadowolony :)

BTW niezłe ciężary przewozisz :D
Akurat tak wyszło, że płytki do łazienki kupiłem. Jak mi zaśpiewali za dowóz 50zł za 10km i dostawa za 3dni to zapakowałem bagaja i heja :cool: Do tego ja ze swoją na pokładzie, pół baku, jakieś jeszcze paczki z płytkami w kabinie i czuć było ciężar przy przyspieszaniu i hamowaniu :) Summa summarum daliśmy radę spokojnie dostarczyć:o


Moja, ale nie mam swojego tematu, jeszcze.
Czas najwyższy, bo egzemplarz nietuzinkowy w sensie wersji i kolorystyki. Takich jak moja czarnych jest jak kotów, ale chciałem czarnule:)

Co to się tylu nagle ze zlotu wyłamuje???? Szkoda.
Ja niestety nie przyjadę alfą :( lakiernik mi ją uziemił i jestem w du.... dlatego na zlot "jakoś się dostanę" ale będę liczył na podwózkę jakąś 166 podczas przejazdów.
Ja na daną chwilę będę w domu w czasie zlotu, ale jeśli biuro mi powie, że muszę jechać na statek to niestety się nie zobaczymy. Taka szara rzeczywistość :(
 
Niemiła aktualizacja, dostało lusterko, widoczne drzwi kierowcy i słabo widoczne drzwi tylne, szkoda...:mad:
IMG_20190425_184252.jpg
 
Ostatnia edycja:
Koziołek na zakręcie:mad: Lusterko na szczęście się złożyło i jest tylko porysowane spróbuję spolerować, główne wgniecenie na drzwiach kierowcy jak czas pozwoli spróbuję podgrzać i wypchnąć od środka, tylne drzwi lekko wgniecione tuz przed kołem, tego niestety nie da się za bardzo zrobić. Żona kierowała, dobrze że dużo jeździ i nie zawahała się ostro odbić hamując, gdyby nie to musiałbym szukać przednich części...
 
Co to za akcja z tym silnikiem ? Co się dzieje ?
 
Kolega potrzebuje, bo mu korba bokiem wyszła.

A w mojej stuknęło gdzieś na początku czerwca 300tyś :)
 
A jaki miał "przebieg" ?
Trzysta to i tak już jest "coś" :)
 
Alfa od jakiegoś czasu pokazywała błędy związane z ABS/ESP, po podpięciu błąd C1460 - czujnik ciśnienia na pompie. Ostatnio udało mi się wymienić owy czujnik (brak pozytywnego efektu) i sterownik/moduł na pompie hamulcowej co rozwiązało problem. Do tego odpowietrzenie układu i kompletna wymiana płynu hamulcowego, lekka różnica w czułości na plus co do hamulców.
Rura-Pompa ABS.jpg
Przy okazji wymieniłem też rurę która łączy termostat z chłodnicą, lada moment i nie byłoby chłodzenia. Stara była już w takim stanie, że w 2 miejscach gdzie były purchle rdzy szeroki płaski śrubokręt wpadł do środka bez użycia większej siły. Dodatkowo wymieniłem opaskę zaciskową na termostacie, bo był malutki przeciek.

W piątek musiałem szukać wodzika do tylnej szyby, niestety nie ma już dostępnych oryginałów do 166 czy Lancii Lybry, chyba, że słabo szukałem. Ostatecznie znalazłem firmę co robi takie wodziki, niestety nie mieli do 166 na wąską szynę tylko na szeroką (szeroką szynę miałem w przedliftowej) więc kupiłem takie jakie mieli. Szyba działa poprawnie, zobaczę na jak długo ten wodzik wytrzyma.
Wodziki.jpg
 
Jakie są objawy uszkodzonego wodzika tylnych szyb ? Nierównomierne podnoszenie do góry ?
 
U mnie po wyłamaniu zębów, które trzymają się szyny szyba wyskoczyła z bolca chociaż zabezpieczenie powinno go trzymać, a nie było w ogóle wpięte. Oczywiście szyba sama opadała i musiałem ją na czas oczekiwania podeprzeć, natomiast jeśli zabezpieczenie trzyma szybę na bolcu, a sam wodzik ma połamane zęby to podnoszeniu/opuszczaniu mogą towarzyszyć dziwne objawy to na pewno bo wodzik trzyma się na szybie i jest tylko dociskany do szyny bez poprawnego prowadzenia.
Dodatkowo jeśli szyba dziwnie się podnosi bądź opuszcza czy przednia czy tylna trzeba sprawdzić w jakim stanie są prowadnice szyby, te przykręcane wewnątrz drzwi. One maja gumowe nakładki z włoskami, jeśli tam gdzie chodzi rant szyby włoski są wytarte i jest goła guma to szyba będzie miała opory. Kiedyś w przednich drzwiach tak miałem i pomogło psiknięcie suchym siliconem czy jakoś tak, nie pamiętam dokładnie.
 
Ostatnia edycja:
Rok od ostatniego wpisu, trochę wstyd, ale lepiej późno jak wcale:)

Z czarnulą spokojnie było do około maja. Niestety w ostatnich miesiącach trochę się działo, bo coraz bardziej focha strzelała. Na postoju nie chciała kręcić wyżej jak 5tyś, po przekroczeniu odcinało zapłon, który wracał w okolicach 2tyś. Podczas jazdy, szybciej jak 130-140 nie pojechała, odcinało zapłon. Trochę gratów w czerwcu/lipcu podmieniłem bez rezultatu, potem wyjazd na krypę. Pod koniec sierpnia z chłodną głową zacząłem rozbierać cały dolot, sprawdzać krok po kroku (ależ ona pięknie brzmi bez całego dolotu z gołą przepustnicą), już miałem wymieniać czujnik położenia wału na nowy, ale coś mnie tknęło żeby jeszcze zajrzeć do pompy paliwa.
To był strzał w dziesiątkę:rolleyes: Po wytarganiu pompy i wyciągnięciu jej z kosza, na spodzie na filtrze znalazłem dziwną maź, jakby galaretę ok 1mm grubości, która przytykała dopływ paliwa. Po wyczyszczeniu pompy i całego zbiornika paliwa Alfina żwawo wróciła do życia:D

Obecnie coś tam staram się podziałać przy niej w wolnej chwili.
Front.jpg
Postanowiłem zregenerować lampy przednie wysyłając do sprawdzonego zakładu. Ale jak to zazwyczaj wychodzi, coś tam jeszcze się znajdzie do zrobienia. Tak więc zdemontowałem wszystkie wsporniki, uchwyty i inne pierdoły które dało radę odkręcić i w poniedziałek wiozę do wypiaskowania.
Nie wiem jeszcze co zrobię z nakrętkami i śrubkami jak je doprowadzić do ładu, na pewno część wymienię na nierdzewne.
Dodatkowo sporo gratów będzie do wymiany, ale opiszę to kolejnym razem ze zdjęciami.

Aha w tle stoi nabytek z lipca 147FL 1.9 TI zrobiona na 190;)
 
Wszystkie śrubki, nakrętki i podkładki to do galwanizacji. Ale to już tak pedantyczne, że musiałbym mieć w wozie wszystko zrobione tak, żeby nie było można się do niczego przyczepić to wtedy i śrubki można zrobić :D No chyba, że masz gdzie i jak to wszystko zostawić rozłożone.
 
Musi nieźle latać :D

W 166 chyba trafiłeś na złe paliwo? No bo skąd taka maź w zbiorniku?

147 lata bardzo pozytywnie. Nie dość, że mocy pod dostatkiem to jeszcze ma rozpórkę kielichów i wrzucone dystanse. W zakrętach trzyma się bardzo przyjemnie, no i spalanie połowę mniejsze jak w 166:D

Co do paliwa w 166 to właśnie obstawiam jakieś słabe paliwo, tym bardziej, że stało to się po zatankowaniu na stacji innej niż zawsze.

Wszystkie śrubki, nakrętki i podkładki to do galwanizacji. Ale to już tak pedantyczne, że musiałbym mieć w wozie wszystko zrobione tak, żeby nie było można się do niczego przyczepić to wtedy i śrubki można zrobić :D No chyba, że masz gdzie i jak to wszystko zostawić rozłożone.

Galwanizację odpuściłem, bo w mojej okolicy nie ma zakładu, który by się tego podjął.

Podsumowując:
Te śrubki i nakrętki, które były w bardzo dobrym stanie wyczyściłem, zabezpieczyłem app i polakierowałem. Resztę wymieniłem na nierdzewne.
Wsporniki wypiaskowane, pomalowane proszkowo i zabezpieczone bezbarwnym w zaprzyjaźnionym zakładzie.
Pas przedni i wsporniki na aucie zostały wyczyszczone, odtłuszczone, zabezpieczone app i polakierowane.
Lampy zregenerowane, listwy zderzaka i scudetto spolerowane.
Na nowe wymienione halogeny i siatki dolne.

garty.jpggarty2.jpggarty3.jpgfront.jpg

Do zrobienia została siatka w scudetto i siatki w nerkach oraz wymiana emblematu:o

Na dniach mija mi 10lat jazdy poprzednią oraz obecną 166 i przejechane ok 130tyś km:D
 
Ostatnia edycja:
147 lata bardzo pozytywnie. Nie dość, że mocy pod dostatkiem to jeszcze ma rozpórkę kielichów i wrzucone dystanse. W zakrętach trzyma się bardzo przyjemnie, no i spalanie połowę mniejsze jak w 166:D

Co do paliwa w 166 to właśnie obstawiam jakieś słabe paliwo, tym bardziej, że stało to się po zatankowaniu na stacji innej niż zawsze.



Galwanizację odpuściłem, bo w mojej okolicy nie ma zakładu, który by się tego podjął.

Podsumowując:
Te śrubki i nakrętki, które były w bardzo dobrym stanie wyczyściłem, zabezpieczyłem app i polakierowałem. Resztę wymieniłem na nierdzewne.
Wsporniki wypiaskowane, pomalowane proszkowo i zabezpieczone bezbarwnym w zaprzyjaźnionym zakładzie.
Pas przedni i wsporniki na aucie zostały wyczyszczone, odtłuszczone, zabezpieczone app i polakierowane.
Lampy zregenerowane, listwy zderzaka i scudetto spolerowane.
Na nowe wymienione halogeny i siatki dolne.

Pokaż załącznik 272700Pokaż załącznik 272701Pokaż załącznik 272702Pokaż załącznik 272703

Do zrobienia została siatka w scudetto i siatki w nerkach oraz wymiana emblematu:o

Na dniach mija mi 10lat jazdy poprzednią oraz obecną 166 i przejechane ok 130tyś km:D

Barrrdzo dobra robota :) przy okazji wymiany kratek pomalowałbym jeszcze same nerki, bo są nieco wypłowiałe. W mojej byłej ktoś to zrobił razem z osłonami słupków w czarny połysk i wyglądało super ;)
 
Początek stycznia i jubileusz 5lecia:) zrobione lekko ponad 63 tyś. km i dalej powoli rośnie;)

Przed świętami wymieniłem olej z filtrem (plus płukanka), po raz kolejny poszedłem w Valvoline VR1 Racing 5w50.
Wymieniłem filtr kabinowy oraz kupiłem nową obudowę filtra powietrza z oryginalnym filtrem, jednocześnie wyrzucając filtr gąbkowy Pipercrossa.
Stara obudowa miała już definitywnie dosyć, a filtr Pipercrossa z tego co poczytałem może wpływać na przedwczesne zużywanie/uszkadzanie przepływomierzy. Nie wiem ile w tym prawdy, ale jeżdżę już na 3 czy 4 przepływomierzu więc postanowiłem zamontować standardowy filtr OE.

Czekając na spłynięcie oleju zabrałem się za wymianę uszczelek pokryw zaworowych. Po ich zdjęciu dokładnie sprawdziłem wałki rozrządu, jak wyglądają przy takim przebiegu, czy może gdzieś są już wytarte, ale na szczęście nic z tych rzeczy:
wałek1.jpg

Dodatkowo Alfa ma już swój garaż, który umożliwił dokonanie kilku innych rzeczy czy to przy 166/147 czy innych autach w rodzinie:
166garaż.jpg

Tu obie czarnule TI:
166 i 147 (2).jpg166 i 147 (4).jpg

Pozdrawiam

PS.
Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale robione telefonem jak już się ściemniać zaczęło.
 
Fajny tandem. Garaż też widzę pokaźny. Ile M2?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra