Ciekawe ogloszenia

  • Autor wątku Autor wątku Tuti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja za swoją 1.8ie 3 lata temu zapłaciłem 4500zł. Podobno przepłaciłem :D ale myślę, że dzięki temu alfa jeździła i jeździ, a nie stoi na naprawach.
Z doświadczenia wiem, że najbardziej problematyczne w zakupie i stosunkowo drogie są części zawieszenia i napędu.
Niestety ciężko się wyciąga kasę na zakup starego samochodu.
 
ale nie ma chyba zbytnio co porównywać bo 1.8 jest bez szpery i osiagi sporo słabsze.
 
Wszystko zależy od stanu samochodu. Widziałem zajechane TSy w 75, które osiągów nie miały, a ze szpery 25% po tylu latach zostaje open-diff :D
 
Ej tam. Każdy ma swoje spojrzenie na sprawę. Ja nie wydałbym 5 tysięcy, bo nie wierzę, że za tyle byłaby idealna. Za 8, czy 12 z resztą też miałaby swoje za uszami. Zakładam, ze 75 musi byc w miarę kompletna i jeżdżąca a resztę się zrobi dokładając po trochu (pewnie znacznie powyżej tych 8). To niekoniecznie ekonomicznie słuszne, ale mimo, że to tylko auto to jednak jest zabawka a w zabawie chodzi (przynajmniej dla mnie) o to, żeby mieć coś zrobione po swojemu. Ja się nawet zastanawiam nad tą 1.8, która na allegro wisi od roku. Niby mnie nie przekonuje, ale skoro i tak mam robić...
 
To zależy, czy chcesz mieć samochód "do jeżdżenia", czy dopieszczone cacko. Szukanie i dokupywanie różnych pierdółek jest czasochłonne i wiąże się z odpływem sporej gotówki ;). Jeśli "ma jeździć", to można kupić tanio i jakoś doprowadzić do ładu, w przeciwnym wypadku lepiej wydać więcej i mieć od razu porządne auto...
 
Trochę zjeżdżamy z tematu... Ja bym nie kupił seryjnej 75 za więcej niż 2-3 tysiące. Nie chodzi o to, że jakieś super zadbane sztuki są dla mnie niewarte więcej, po prostu do mnie nie przemawiają. ;P Na co dzień słabo się nadają, lubią gnić, a dostępność niektórych części jest co najwyżej... zerowa :} Także - zabawka do zapierdzielania - spoko, zadłużę się ale jeśli pozwoli mi to oszczędzić na budowie tego samego po swojemu, nie będę żałował.
 
Ja bym nie kupił seryjnej 75 za więcej niż 2-3 tysiące.

Przesadzasz - podałem cenę, rocznik i moc 140 - 160 KM w otomoto i za tę cenę wyszły mi jakieś zajechane betki, 2 japońce i kilka mercedesów. Z tego towarzystwa Alfa prezentuje się zdecydowanie najciekawiej. Pomijam fakt, że na mobile.eu albo autoscout24.eu nie znajdziesz nawet rozgrzebanego ulepa z silnikiem 1.6... Jak


Na co dzień słabo się nadają, lubią gnić, a dostępność niektórych części jest co najwyżej... zerowa :}

W sieci jest mnóstwo historii ludzi, którzy jeżdżą 75 na co dzień. Oczywiście, zimą w naszych warunkach klimatycznych odpada, ale poza tym chyba nie powinno być z tym problemów...
 
Przesadzasz - podałem cenę, rocznik i moc 140 - 160 KM w otomoto i za tę cenę wyszły mi jakieś zajechane betki, 2 japońce i kilka mercedesów. Z tego towarzystwa Alfa prezentuje się zdecydowanie najciekawiej. Pomijam fakt, że na mobile.eu albo autoscout24.eu nie znajdziesz nawet rozgrzebanego ulepa z silnikiem 1.6... Jak

Przecież napisałem, że to MOJE zdanie i MOJE priorytety.

W sieci jest mnóstwo historii ludzi, którzy jeżdżą 75 na co dzień. Oczywiście, zimą w naszych warunkach klimatycznych odpada, ale poza tym chyba nie powinno być z tym problemów...

Nie napisałem, że się nie da... Pojeździsz, może zrozumiesz ;-)
 
Ja się nawet zastanawiam nad tą 1.8, która na allegro wisi od roku. Niby mnie nie przekonuje, ale skoro i tak mam robić...

Jeśli ją weźmiesz, to mogą Ci się przydać części które zgromadziłem do swojej - są na sprzedaż po cenie zakupu.


Nie napisałem, że się nie da... Pojeździsz, może zrozumiesz ;-)

Pojeździłem i nie rozumiem.
Wytłumacz o jakich problemach w użytkowaniu starego, zadbanego samochodu piszesz?
Jako zakochany w marce wolę jeździć 20+letnią 75 niż 13 letnim Oplem Corsą.
 
Pojeździłem i nie rozumiem.
Wytłumacz o jakich problemach w użytkowaniu starego, zadbanego samochodu piszesz?
Jako zakochany w marce wolę jeździć 20+letnią 75 niż 13 letnim Oplem Corsą.
Ja jeżdziłem ponad 10 lat 75 turbo i to na co dzień nie miałem drugiego auta i da się jeżdzić ale wiem ile to mnie kosztowało, ciągle się coś psuło i naprawy trzeba było robic dośc szybko bo auto potrzebne. W porównaniu 155V6 jest bezawaryjna
 
A możesz napisać, co się głównie sypało?
Najbardziej przyspażało problemu przeniesienie napędu- łączniki gumowe wału
mechanizm zmiany biegów- wieloprzegubiki na wybieraku zmiany biegów
układ zapłonowy silnika, poduszki skrzyni biegów, sworznie wahaczy przednich Góra dół, podpora wału i stale regulowanie tylnych zacisków hamulcowych
 
Ostatnia edycja:
Układ zapłonowy to trochę kiepsko, reszta może uciążliwa, ale samochodu nie unieruchamia - czyli chyba nie najgorzej... :)
 
Układ zapłonowy to trochę kiepsko, reszta może uciążliwa, ale samochodu nie unieruchamia - czyli chyba nie najgorzej...
No tak przecież napisałem autem jeżdziłem na codzień dawałem radę choc nie miałem internetu i żadnych manuali czy instrukcji do tego auta. Wysypał się przegub na wale no owszem jechał ale co to za jazda. Przegubiki sie rozbiły i wieloklin na wałku sie wyrobił na owszem auto jeżdzi ale tylko na jednym biegu bez mozliwości jego zmiany. Sworznie whacza skrzypia jak zarzynana krowa auto jedzie mimo to itd itd . Przechodząc na model 155 to tak jak przeskok do innego wymiaru. Owszem 75 daje naprawde frajdę z jazdy ale tylko wtedy gdy wszystko gra jak trzeba, Zapomniałem o wrecz notorycznym pękaniu kolektora wydechowego, spawań tego ustrojstwa zaliczyłem chyba z 5 razy i wymieniałem ze trzy kolektory
 
A to jakaś specyfika Turbo, czy można zakładać, że w TS-ie też będzie pękał? Bo to chyba grubszy temat... 155 V6 też za mną chodziło, bo to tani sposób na Busso, ale niestety FWD :(.
 
No tak przednionapedówka ale mnie zadawala. 75 Turbo fajnie jeżdzi mozna poszaleć ładnie sie zbiera i surowe auto bez wspomagania bez klimy i czym szybciej tym pewniej sie prowadzi.

Podsumowując, 75 fajna w mocnych silnikach ale jako auto na codzien już nie kupię i nie polecam
 
Jeśli już miałbym brać tanie V6, to chyba 164. Czerwone QV wygląda fajnie :). Q4 zbyt ciężkie i trudno części znaleźć kiedy coś się sypnie... Jak doprowadzę 75 do ładu, będę w temacie pisał, jak się sprawdza na co dzień.
 
to chyba 164. Czerwone QV wygląda fajnie
Tez się zastanawiałem nad takim autem ale to jednak zbyt duże i mało zwrotne auto dlatego zdecydowałem sie na 155 i nie żałuję tego wyboru, super auto i bardzo mało problemowe
 
Amortyzatory
Powrót
Góra