Ciekawe ogloszenia

  • Autor wątku Autor wątku Tuti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Zupełnie inni ludzie. Ekipa założycielska z yt.pl pochodziła głownie z Krakowa, i już są grubo po 30stce, a z tego co widziałem, jaktajmery łorsoł to raczej gównażeria której ledwo co dwie dychy stuknęły. Do tego doszła "giełda klasyków" tfu "giełda w124" gdzie każdy kilkunastoletni paździerz to rodzyn i klasyk.
No właśnie też zaobserwowałem ostatnio niepokojące zjawisko że, jak to trafnie ująłeś, drwale w rurkach kupują paździerze i już mianują się miłośnikami klasyków z krwi i kości, do tego jak grzyby po deszczu wyrastają strony promujące takie paździerze i już niedługo pana Henia żula spod monopolowego będzie można śmiało nazwać "miłośnikiem klasyków" bo zanim zaczął chlać po upadku komuny to pewnie miał kiedyś DF'a albo przynajmniej Grzechotnika a to już przecież PeeReLowskie legendy na kołach.
 
Kto dał wam prawo do oceniania kto jest drwalem w rurkach ,a kto miłośnikiem z krwi i kości ? Ważne jest to że ktoś chce ładować własną kasę, a nie rzadko zdrowie w utrzymanie paździerza. Można go później zobaczyć na ulicy zamiast 15 letniego pojazdu z powiedzmy bieżącej produkcji . Widział ktoś z was w ostatnim tygodniu samochody z końca lat 70 które były masowo sprowadzane do kraju w początku lat 90-tych?
 
Ostatnia edycja:
A czemu mieli byśmy nie oceniać? Sory, tak juz ten świat skonstruowany ze każdy kogoś ocenia, dla innych to na pewno ja jestem gamoniem ale wcale mi to nie przeszkadza, niech sobie kazdy myśli co chce. Generalnie jesli wybierzesz sie na takie spotkanko to zrozumiesz o czym mowa.
I jedno nie wyklucza drugiego, drwal w rurkach moze byc miłośnikiem, nikt tu nie mówi ze nie. Temat dotyczy choćby naszego uwielbionego Wujka kreującego sie na wielkiego miłośnika Alfy sprzedającego swojego rodzynka w stanie nadającym sie jedynie na złom. Ktos kiedys słusznie zauważył ze najprawdziwszych miłośników nie znajdziesz na forach czy spotach bo zamiast gadać o pierdolach oni kminia w tym czasie w garażu np. nad synchronizacją gaźników :)
 
Bez napinki rodacy ;) Spróbujy moze trochę wypośrodkowac sprawę i załóżmy na początek że:

- fanem może być każdy i fanem można być wszystkiego - Alfy, Kaszlaka, spodni rurek, siłowni czy zupy pomidorowej ;) Nie ma co się fochać ;) Obecnie nie mam Alfy (tylko pojemny dzieciowóz) jednak uważam się za fana marki (i nikt mi tego nie zabierze) podobnie jak mojemu młodszemu bratu który choć jeździ BMW a AR jechał po raz pierwszy gdy pożyczyłem mu kluczyki też nie chciałbym by ktoś tego odmawiał. Nasze bycie fanem przejawia się przez przegadane godziny na temat Alfinek, lubieżne przygladanie się okazom widzianym na ulicy i snuciu planów typu "następna to już na pewno będzie Alfa". I co mam się czuć gorszy? A może mój kolega nie jest fanem bo ma dopiero druga Alfę w życiu (Brera) a w dodatku na co dzień jeździ Mini?

- co do oceniania innych to nie bardzo rozumiem, że oburzają się o to ludzie, którzy sami logują się na forach, umieszczają komentarze w necie albo wręcz publikują swoje autorskie rekomendacje. Włazisz w kanał publiczny to się nie dziw że publika reaguje. A nie wszyscy musimy się zgadzać.
 
No ciekawy ten silnik. Dużo łatwiej by go było wsadzić do mojej indy niż V6. Co by bylo jeszcze potrzebne? Komputer od turbo?
 
wiązka ecu, przeguby wału są inne niż w T.Sie
 
Przeguby swoją drogą - potrzebne są krótkie półosie + elementy dystansowe przy skrzyni biegów
 
wiązka ecu, przeguby wału są inne niż w T.Sie

Wał można spokojnie zostawić od zwykłej wersji 4 cylindrowe, bez problemu wytrzyma.

- - - Updated - - -

Przeguby swoją drogą - potrzebne są krótkie półosie + elementy dystansowe przy skrzyni biegów

Półosie też wytrzymają jeśli koła nie będą większe niż 14-15'. Wystarczy mocniejsze sprzęgło i napęd może spokojnie zostać od zwykłej alfy 1.8 lub 2.0TS.
 
te od turbo nie wytrzymują to zapewne te od TSa tym bardziej ale pewnie wszystko można zostawić

Wszystko wytrzymuje, cały problem polega na tym że łączniki wału są dość drogie i każdy ratuje się używanymi, a potem stwierdza że cały ten napęd jest do bani bo wszystko się w krótkim czasie rozpada. Stary łącznik na oko może byś dobry, ale co warta jest dziesięcioletnia guma w tym łączniki? Jak dla mnie nic.
Miałem kiedyś Alfe 75 z 3,0 silnikiemi i napędem od 2.0 TS. Wszystk przy jeździe na kołach 15' wytrzymywalo bez problemu. Od 3.0 był tylko łączniki elastyczny przy kole zamachowym. Jedyna rzecz która nie dawał rady to sprzęgło, reszta bez problemu.
 
Zważywszy na to, że graciarnia do tego silnika jest z TSa to wybór jest raczej jeden:przeguby od Tsa muszą zostać co nie zmienia mojego przekonania że do tego silnika długo nie pożyją przy nieco ostrzejszej jeżdzie
 
Drogo to fakt. Ciekawi mnie ,czy ostatnimi czasy wzrost cen klasyków będzie miał jakiś koniec i dojdzie do zatrzymania cen ,czy raczej zaczną spadną e dół..?...
Nie tylko o Alfę tu chodzi ,niektóre modele innych marek osiągają takie ceny obecnie ,że głowa boli jak się patrzy.
A jak człowiek sobie przypomni za ile całkiem niedawno jeszcze można było kupić fajne wozidła...ehhhh
 
Ostatnia edycja:
Zrobiono z tego spekulacje. Tak jak z winylami :)

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
Drogo to fakt. Ciekawi mnie ,czy ostatnimi czasy wzrost cen klasyków będzie miał jakiś koniec i dojdzie do zatrzymania cen ,czy raczej zaczną spadną e dół..?...
Nie tylko o Alfę tu chodzi ,niektóre modele innych marek osiągają takie ceny obecnie ,że głowa boli jak się patrzy.

Alfa i tak jest u nas względnie tanio wyceniana w porównaniu z takimi 125p, 126p czy innymi Trabantami. Druga sprawa to to, że na rynku są albo "perełki" od zawodowych handlarzy, które są w kosmicznych cenach, albo Alfy od "normalnych" ludzi, które można kupić za paczkę fajek, bo nie chce im się czekać pół roku czy rok, aż znajdzie się jakiś "frajer".
 
Auta nie stanieją. To nie jest bańka spekulacyjna bo nie ma jak jej zrobić, masz wyprodukowane X aut i ich co najwyzej ubywa, tu sie nie da ściemniać. Zreszta od lat klasyki sa w czołówce najlepszych inwestycji kapitału.
 
Sam mam ochotę zainwestować w coś starszego z Alfy..puki jeszcze można coś znaleźć w rozsądnej cenie ,a o taką coraz rzadziej..
choćby jakiegoś Kanciaka..:D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra