Ciekawe ogloszenia

  • Autor wątku Autor wątku Tuti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Biała 105, pierwszej serii, opisywana w Classic Auto, zmieniła właściciela podczas Moto Nostalgii za właśnie 75 tyś zł.
Generalnie rynek klasyków w PL zaczyna się robić na poziomie europejskim, jeśli nie światowym.
Sam niedawno towarzyszyłem kuzynowi przy zakupie Delty Integralle Evo Limited. Była jeszcze jedna i sprzedała się na momencie.
Teraz chcieliśmy kupić ładnego W124 E500 i te ładne w cenach ponad 80 tyś również dosyć szybko poznikały z ogłoszeń.
Oczywiście mowa o naprawdę bardzo dobrym stanie z minimalnym przebiegiem.
W dzisiejszych czasach inwestowanie w klasyka jest pewniejszą inwestycją niżeli w ZUS czy jakiekolwiek kąta oszczędnościowe. Coraz więcej osób zdaje sobie z tego sprawę, a za cenę powiedzmy nowego BMW X5 można mieć naprawdę auto z górnej pułki światowego rynku klasyków.
radosuaf - podeślij na pw linka do tej z Poznania za 25.
 
Ostatnia edycja:
Te żółte kapitalne chociaż na bezrybiu heko też można wsadzić. Miałem w jednym aucie owiewki i do tej pory zupełnie nie wiem po co one są. Tylko żeby popiół z kiepa strzepywać za okno?

Dobrze widzę, że ta 3.0 bez szyberdachu jest? Czyja to?
 
W przypadku 75 są po to, że jeśli masz wersję z owiewkami, to masz inne obramowanie okien niż w wersji bez i w przypadku braku owiewek robi się po prostu duży hałas przy prędkościach autostradowych.
 
Jeszcze coś takiego znalazłem, z tego co widzę brakuje jednego progu
http://olx.pl/oferta/alfa-romeo-75-v6-CID5-ID6BeK7.html#50cd910fc2

To auto nie może się sprzedać od dłuższego czasu. Wystawiane jest na internecie w okresie letnim. Nie wiem jaki jest jego stan ale cena jest atrakcyjna ( pomijając nawet fakt braków i tego jak jest pomalowane ).

Może mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi z tymi owiewkami na przednie szyby do 75? To taki rarytas? Co to daje w użytkowaniu pojazdu, że są praktycznie 'Świętym Graal-em' dla wielu osób ?
 
Jak napisałem wyżej - ciężko je dostać, bo pękały chyba dość łatwo, a wersje, które miały owiewki w standardzie (czyli zdaje się TS, Turbo i V6), mają trochę inne rynienki na zewnątrz i w przypadku ich braku (czyli wypełnienia tychże rynienek) powoduje to wyraźnie słyszalny świst powietrza przy prędkościach powyżej 100 km/h. Tzn. tak obstawiam, bo nie miałem okazji jeździć wersją bez owiewek.
 
No właśnie cena dość przyjemne. A jak pomalowana jest to ciężko dopatrzeć się na tych zdjęciach.

Ale chyba marnie bo (szczególnie na trzecim zdjęciu) auto jest mniej ostre niż otoczenie :)
 
omron8 - nie piszę o jakości lakieru i sztuce malowania, bo po takich zdjęciach nic na ten temat nie widać. Chodziło mi o kolorystyce poszczególnych elementów auta ( malując je ktoś albo miał jakąś wizję albo robił to na pałę, bo to co powinno być szare jest czarne, to co powinno być czarne jest na wpół czerwone itp itd ).

radosuaf - ot ciekawostka, nigdy na to nie zwróciłem uwagi. Sądziłem, że to jeden z gadżetów które ludzie chcą mieć bo jest ich mało.
 
W temacie owiewek, ja mam oryginalne, sprawne, i wykorzystuję je tylko i wyłącznie do wietrzenia auta na postoju... :-) Nie muszę się przejmować lekkim deszczem czy wścipskimi przechodniami a autko się wietrzy co zwłaszcza przy aktualnych temperaturach się przydaje. W trakcie jazdy moim zdanie nie zmniejszają szczególnie hałasu tylko zmieniają jego dźwięk z szumienia na dudnienie, moim zdaniem nie działają jak powinny w tej materii.
 
A mnie się wydaje, że gdyby owiewki miały ograniczać hałas to każdy je sobie montował. Raz miałem i potwierdzam - wuja dają :P
 
Pisałem wyżej - to nie jest kwestia tego, że owiewki ograniczają hałas, tylko tego, że kiedy nie ma owiewek w 75, w której były domyślnie zakładane, rynienki, w których się znajdują, są puste i wiatr w nich świszczy. Tak trudno to ogarnąć? :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra