Ładnie Ci nakreśliło. W giulieccie jest coś ala szpera + całkiem przyjazne ASR, niby to tylko elektronika lecz daje radę, auto jest lekkie to naprawdę wyrywa do przodu, kontrola trakcji świeci bardzo często ale samochód zapieprza w miarę stabilnie bez uślizgów (bez niej to bym nie ruszył z miejsca). Peak jest - czemu? Nie wiem, domniemam, że to poniekąd charakterystyka DNA, w serii też był jak się przyjrzysz, mniej widoczny. Po za tym to tryb normal, nie dało się hamować na dynamicu ze względu na hamownie jednoosiową i błędem trakcji z nią związanym - wykres przed pokrywa się z zachowaniem, a mianowicie Julka zachowuje się jak auto a la wolnossące - bardzo wyrywa od ok 4tys. Zwróc uwagę na nagły wzrost koni przy tych samych obrotach. W dynamicu nie ma tego efektu i podejrzewam, że te linie układają się trochę inaczej (nawet w danych max moment obrotowy osiągany jest przy innych obrotach) inne są też odczucia z jazdy i co tu dużo mówić, o ile po chipie na normalu zapier... to na dynamicu mam problem oczy prosto trzymać, tak przyjemnie wciska.

Aczkolwiek muszę się zastanowić czy jazda na dynamicu nie przyspieszy w obecnym setupie zużycia sprzęgła które wymaga powoli inwestycji tak czy siak.
Jako, że chip zaliczony, niedługo wlatuje też rozrząd i 19 calowe felgi (już są w domku) to po raz pierwszy jako właściciel będę w 100 % zadowolony z auta
Niedługo również czeka mnie profilaktyczna zmiana świec i obowiązkowa sprzęgła (nie jest źle, ale odczuwalnie jest słabsze przy ruszaniu niż kiedyś, prawdopodobnie zacznie ślizgać przy tej mocy).


P.S
Verva 98 z mojego orlenu to gówno! To koło 98 nie stało.