chcę stać się jednym z WAS

  • Autor wątku Autor wątku Koba
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Koba napisał:
Wybór oczywiście nie okazał się od taki prosty,
no co Ty :wink:
Koba napisał:
obszedłem dzis trochę i wiem jedno, jak wezme to tylko 166 ze wzgledu na gabaryty /rodzina/,
zgadzam się, bardzo wygodne i obszerne

Koba napisał:
zaś wszyscy odradzali silnik 2.4 a piali w peany nad 1,9 jtd? To naprawdę lepszy silniczek od 2,4.
Ja słyszałem odwrotne opinie, zresztą w 166 był tylko 2.4JTD, więc problem z głowy :)

Koba napisał:
I jeszcze jeden problem, czy alfy w benzynie chetnie chulają na gazie bo gazowe modele też miałem?!
No więć: TS'y niezbyt lubią gaz (spotkałem się z taką opinią, sam nie jeździłem), chociaż ludzie jeżdżą. 3.0 V6 mi na gazie chodziła super, ale potrzebny jest duuuuży zbiornik :mrgreen:

Koba napisał:
Jutro 2 runda. Życzcie mi powodzenia. No i spotkałem sie z opinia, że lepsze alfiatka na automacie, że manuale lubia nawalać, prawda ci to?!
Skrzynia jak skrzynia, automat ma tą zaletę, że trudno go rozwalić, no chyba że ktoś oleju nie wymienia w skrzyni. Manual łatwiej uszkodzić ze względu na sportowy charakter auta co kusi, a nie słabą konstrukcję. Może stąd ta opinia.

Koba napisał:
Pozdrawiam wszystkich alfaholików.
powodzenia
 
Ale tak całkiem szczerze powiem, że gdybym miał kupować po raz drugi 166, to tylko zadbaną 2.4 JTD w manualu. Dlaczego?
- Nie brałbym ponownie 3.0 V6. Nie ma tym gdzie jeździć, marnuje się tylko na polskich drogach., co się rozpędziłem to trzeba hamować...
- Spalanie ma swoje znaczenie
- Automat (SporTronik) super sprawa, tęsknię do dzisiaj, ale w 2.4JTD to pomyłka.

Decyzja Twoja.
 
fiergloo napisał:
tomkap napisał:
fiergloo napisał/a:
Twin Spark 16V akurat nie jest moim ulubionym silnikiem ze względu na wariator

Moim zdaniem wariator to bardzo ważny element tego silnika. Bez niego TS miałby sporo mniej mocy.Moc rekompensuje wydatek 300zł raz na ileś lat.

Raz na 40 000 km średnio. Tutaj jest niestety błąd konstrukcyjny bo do wariatora za późno dochodzi olej silnikowy i poprostu po pewnym czasie się wyciera wewnątrz. W 8V z tym problemów nie było bo smarowanie szło z łańcucha. Z tymi samymi wariatorami problemy mają chłopaki z FIATów Punto HGT.
REDAKTORKU jak sie tytulujesz :wink: wariator nie ma bledu konstrukcyjnego :mrgreen: jak caly TS tez go nie ma :shock: wystarczy poznac zasady postepowania i no problem :D

[ Komentarz dodany przez: AR_33: 2008-03-13, 21:24 ]
Redaktor to jest dopisek Administracji, tak jak Moderator 8)
 
lesio146 napisał:
REDAKTORKU jak sie tytulujesz :wink: wariator nie ma bledu konstrukcyjnego :mrgreen: jak caly TS tez go nie ma :shock: wystarczy poznac zasady postepowania i no problem :D

Po pierwsze nie napisałem że wariator jest z błędem, tylko że silnik ma błąd konstrukcyjny- dokładniej jego głowica przez to że olej za późno dochodzi do urządzenia przez co samo przez jakiś czas chodzi na filmie olejowym albo po dłuższym postoju nawet "na sucho". Dlatego poprostu się wyciera i jest traktowany jako część eksploatacyjna silnika. Chłopaki z Punto HGT starają się parkować na krawężnikach tak, żeby prawa strona auta była w dół- prawdopodobnie wtedy mniej oleju ucieka z wariatora. Można oczywiście stosować pewne zasady, ale gdy się bierze TS16V z drugiej ręki to można się nadziać i 350-500 zl na dzień dobry idzie na sam wariator.
 
Lesio napisał:
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C4126509 to jest tak Alfa.
www.otomoto.pl napisał:
(...)spalanie na poziomie 9-10 litrów po mieście i 8-9 za miastem(...)

Twoją uwagę radio zwróciło?A spalanie? 8-9L taaaa, takie spalanie to Corsa mojego kumpla miewa :mrgreen: Swoją drogą sprzedawcy takie bzdury piszą... zresztą nikt nie kupi tego samochodu bo jest ekonomiczny, po co tak kłamać?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra