chcę stać się jednym z WAS

  • Autor wątku Autor wątku Koba
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Koba

Guest
Własnie jestem na etapie zmiany samochodu /obecnie omega kombi 2.0/, choruję od dawna na alfę i mam dylemat, 156 czy 166, jaki silniczek i na co zwrócić uwagę przy kupnie. Pewnie nie ja pierwszy zgłaszam takie zapytanie ale proszę pomóżcie, bo kiedyś strasznie wtopiłem ze scorpio II i nie chcę tego więcej. Bardzo chciałbym dołączyć do forum jako pełno użytkujący alfę, prosze o rady i instrukcje przy kupnie, pozdrawiam. Koba.
 
moja rada - przeszukaj forum :P
Informacje, których potrzebujesz znajdziesz bez większych kłopotów.
 
No dziekuję Ci kolego, pewnie ze troche zabrałem sie za temat ostro i bedę wszystko nadrabiał, ale jak każdy facet, który chce juz chciałbym dostać info od razu bo jutro wycieczka po autko, na ale przeciez jak nie jutro to moze pojutrze.... No podpaliłem sie troche faktycznie i chciałem dostać cos ciekawego i adekwatnego na teraz, moze ktos napisze.....
 
jest w katowicach 166 do kupienia od alfisty w b.dobrym stanie jak chcesz to dam ci namiar na kolege
 
zalezy jaki silnik
jtd czy ts czy v6
jak chcesz cos wytrzymalego i lubisz jezdzic to v6, jak bedziesz oszczedzal na benzynie to ts, a jak tylko wytrzymalego i najtanszego w eksoploatacji to klekot :P wiecej jak koledzy wyzej - poszukaj :)
a zawiecha i bosch to juz ta sama sprawa chyba w kazdej wersji :)
 
Skoro wcześniej jeździłeś Omegą i Scorpio to radzę ci kupić 166.W 156 jest na pewno mniej miejsca w porównaniu do tych aut o których w tym poście mowa. Pozdrawiam i życzę byś stał się kiedyś ALFISTI(jeśli już się nim staniesz to to jest jak mafia,nigdy ci nie da spokoju)
 
Ja bym wolał 166.Co do silnika to kwestia twojego portfela.Generalnie czym większa pojemność tym lepszy.
 
DaniioDTB napisał:
Skoro wcześniej jeździłeś Omegą i Scorpio to radzę ci kupić 166.W 156 jest na pewno mniej miejsca w porównaniu do tych aut o których w tym poście mowa. Pozdrawiam i życzę byś stał się kiedyś ALFISTI(jeśli już się nim staniesz to to jest jak mafia,nigdy ci nie da spokoju)
Tu kolega ma rację.Sam byłem rozczarowany alfą 156 jak przesiadłem się z mondeo. Alfa do bardziej sportowe auto niż komfortowa limuzyna.Oczywiście przesiadki nie żałuję.
 
Jeśli to 156 to tylko V6, jeśli 166 to....tylko V6. Podobnie uważam ze 164. Jeśli chcesz taniej jeździć to 2.4JTD.

Twin Spark 16V akurat nie jest moim ulubionym silnikiem ze względu na wariator zmiennych faz rozrządu który mam wrażenie został tu wsadzony na siłę. Znowuż jeśli na paliwo masz więcej kasy a nie chcesz się babrać dużo z silnikiem i mieć w miare normalne ceny za części eksploatacyjne to polecam V6 12V 175-190KM w Alfie 164.

Jakbym miał wybór między 156 a 166 wybrał bym 166, ale jeśli nie jesteś zwolennikiem klekota na paliwo od traktorów to tylko V6, bo TSy są za słabe do tego auta.
 
fiergloo napisał:
Twin Spark 16V akurat nie jest moim ulubionym silnikiem ze względu na wariator
Moim zdaniem wariator to bardzo ważny element tego silnika. Bez niego TS miałby sporo mniej mocy.Moc rekompensuje wydatek 300zł raz na ileś lat.
 
nie zapominajmy o spalaniu silników v6:) a paliwo coraz droższe:P
choć nie ukrywam że gdybym ponownie kupował auto to kupiłbym 2,5 V6 mimo dużego spalania i wysokich kosztów eksploatacyjnych takiego silnika (chodzi mi głównie o ceny części:), pomimo tych wad silnik ten oferuje osiągi na miarę auta sportowego:)
 
tomkap napisał:
fiergloo napisał/a:
Twin Spark 16V akurat nie jest moim ulubionym silnikiem ze względu na wariator

Moim zdaniem wariator to bardzo ważny element tego silnika. Bez niego TS miałby sporo mniej mocy.Moc rekompensuje wydatek 300zł raz na ileś lat.

Raz na 40 000 km średnio. Tutaj jest niestety błąd konstrukcyjny bo do wariatora za późno dochodzi olej silnikowy i poprostu po pewnym czasie się wyciera wewnątrz. W 8V z tym problemów nie było bo smarowanie szło z łańcucha. Z tymi samymi wariatorami problemy mają chłopaki z FIATów Punto HGT.
 
fiergloo napisał:
Raz na 40 000 km średnio. Tutaj jest niestety błąd konstrukcyjny bo do wariatora za późno dochodzi olej silnikowy i poprostu po pewnym czasie się wyciera wewnątrz. W 8V z tym problemów nie było bo smarowanie szło z łańcucha. Z tymi samymi wariatorami problemy mają chłopaki z FIATów Punto HGT.
U mnie wg książki serwisowej był wymieniony przy 80 potem ponownie wymieniony przy 150 przezemnie ale wcale nie było potzreby tego robić.Wymieniłem przy okazji wymiany rozrządu.
 
Rudolf napisał:
A ja bym wziął 156, silnik oczywiscie V6...3.2 :wink:

Czyli wersja topowa- 156 GTA. 166 też miała silnik 3.2- ale w Polsce jest ich bardzo mało, szybciej można je znaleźć w Niemczech
 
taki jak w GTA tylko o 10KM słabszy
 
Wybór oczywiście nie okazał się od taki prosty, obszedłem dzis trochę i wiem jedno, jak wezme to tylko 166 ze wzgledu na gabaryty /rodzina/, zaś wszyscy odradzali silnik 2.4 a piali w peany nad 1,9 jtd? To naprawdę lepszy silniczek od 2,4. I jeszcze jeden problem, czy alfy w benzynie chetnie chulają na gazie bo gazowe modele też miałem?! Jutro 2 runda. Życzcie mi powodzenia. No i spotkałem sie z opinia, że lepsze alfiatka na automacie, że manuale lubia nawalać, prawda ci to?! Pozdrawiam wszystkich alfaholików.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra