[Giulietta] Ceny przeglądów, który serwis wybrać? Opinie o salonie/serwisie Autex Bydgoszcz.

Samochód formalnie oddawałem mechanikowi i w momencie oddawania zaprezentowałem mu karteczkę. Wydawało mi się, że się dokładnie zrozumieliśmy. Nie pisaliśmy zlecenia, bo nie było nikogo z obsługi klienta. Podejrzewam, że potem przyszło polecenie z góry, że to przegląd, bo mechanik nic o tym nie mówił jak się żegnaliśmy.

Odbierałem u takiego pana od obsługi klienta (tego który podpisał), a po moich narzekaniach, właściciel do nas dołączył.

Moi drodzy - myślałem o tym - ale złapanie ich na nie wymienieniu oleju - to gra nie warta świeczki. Autoryzacji im za to FAP nie uwali, ja zapłacę prawie 100 za analizę, po której, przy pomyślnych wiatrach, łaskawie ktoś mi zrobi wymianę oleju (realny koszt dla ASO to max 250 zł). Pyrrusowe zwycięstwo.

Już raz z analizą w ręku męczyłem ASO o to co się działo z olejem (że przybywało) i oni nie wiedzieli nawet co oznaczają napisy na wydruku. Tak więc nawet jakbym przyszedł (dodajmy, że ok. 3 tyg. później, bo na analizę się czeka) z wydrukiem w ręku, to byłaby to śliska rozmowa. Optymalnie - powinienem mieć 2 analizy - sprzed wymiany i zaraz po. Ale to już lekka przesada.

Jako ciekawostkę dodam, że z tego przeglądu nie dostałem żadnego wydruku, notatki - nic, poza wpisem w książce gwarancyjnej. Pamiętam z dawnych czasów u Dukiewicza - do głupiego Palio robili test hamulców, test gotowania się płynu hamulcowego, wydruki z tego i tamtego. A ostatnio widziałem "checklistę", która zrobili na przeglądzie (dużo tańszym zresztą) u mojej dziewczyny w Nissanie Qashqai+2. 4 stronicowa rozpiska punktów, które ktoś sprawdził! Pełna "ptaszków". Nie wiem czy naprawdę to sprawdzali, ale wyglądało wiarygodnie...

Aaa wiecie, że źle zamontowali osłonę filtra p-pyłkowego - odstawała i latała. Trzeba było poprawiać...

Ale są plusy - mam lekcję - pisać zlecenie.

Po drugie - teraz każdy może sobie skalkulować ile kosztuje np. sama wymiana oleju w tym ASO (dodam, że katalogowo wymiana oleju w tym samochodzie to 0,55 rbg). Czyli 148 robocizna + 352,10 olej + 88,41 filtr + 5 uszczelka = 594 zł. Tak, prawie 600!

PS: Miałem 0W30 i nadal mam.

PS2: Jeszcze znalazłem, że do Palio dawali wydruk z Examinera w ramach przeglądu!
 
Ostatnia edycja:
Szkoda że taka lipa z tym Twardowskim, mam sentyment do tego ASO. Pozostaje zatem przypomnieć sobie znajomość z Dukiewiczem :P A na przyszłość brać zlecenie serwisowe oraz kupować komplet filtrów oraz olej gdzieś na mieście. 140 zeta za filtr kabinowy to nawet w Japończykach za oryginał nie biorą :(
 
Moi drodzy - jest ciąg dalszy mojej historii. :)

Byłem dziś u Dukiewicza i okazuje się, że.... ten "przegląd" za ponad 1.5k zł u Twardowskiego nie jest wpisany w system. (Gwarancyjna wymiana wahaczy też nie jest wpisana...) Więc - Dukiewicz mi łagodnie sugeruje zrobienie chociaż mini przeglądu jakoś niedługo, żeby móc to odnotować i być w zgodzie z gwarancjami itp.

Druga ciekawostka - bodajże od końca lutego - Twardowski nie ma już autoryzacji Alfy. Po tym co mi zrobił, troszkę żałuję, że się do tej utraty autoryzacji nie przyłożyłem. :( Widać uznał, że zaraz skończy się żyła złota w postaci przeglądów nowych samochodów i wykorzystał ostatnią okazję, aby się "nachapać" i zarobić ile się da. Przykro.
 
Ja bym tam podjechał i domagałbym się wyjaśnienia i ewentualnie zwrotu części poniesionych kosztów.
 
Na liście dealerów (sekcja serwis) na polskiej stronie Alfy nie ma serwisu Twardowski. Zostałeś zatem przycięty w 100%. Naprawy wątpliwe, a i przeglądu brak :/
 
Na liście dealerów (sekcja serwis) na polskiej stronie Alfy nie ma serwisu Twardowski. Zostałeś zatem przycięty w 100%. Naprawy wątpliwe, a i przeglądu brak :/

Młodyś tutaj stażem więc nie będziemy po tobie jechać ;)

Co do utraty autoryzacji to rzeczywiście fakt autentyczny: ;)

http://www.forum.alfaholicy.org/mazowieckie/140101-aso_twardowski_juz_nie_aso.html

Co do przeglądu i jego braku w systemie to trochę dziwne bo auto jeszcze na gwarancji. Zwykle ASO nie wbijają tego co się dzieje po gwarancji (to nie VAG czy Mazda), bardziej zależy to od widzimisię serwisanta który akurat Cię obsługiwał danego dnia.

Ponieważ Twardowski już nie ma autoryzacji to to nawet jakbyś podjechał do nich to nawet po fakcie ale z data dzisiejszą nie wpiszą Ci przeglądu do bazy Fiata, bo po prostu nie mają do niej dostępu.

Proponuję zatem kontakt z centralą, nie wiem czy lepiej najpierw telefoniczny czy też może od razu pismo wysmarować w tej sprawie, załączając kopie faktury za przegląd którego nie chciałeś z uprzejmą prośbą żeby jednak ręcznie wbili do bazy z poziomu centrali zebyś nie musiał ponosić dodatkowych kosztów.
Btw obok dukiewicza jest jeszcze jedno ASO Alfy, nazywa się Auto Ostrobramska, jak sama nazwa wskazuje jest przy ostrobramskiej, ale to bardziej serwis blacharsko lakierniczy (ale autoryzację ciągle mają :P
 
Nie ma co rozwijać. Taki żarcik miał być ;) Jak się poczułeś urażony to przepraszam. Co do autoryzacji to do końca lutego jeszcze była jeszcze u Twardowskiego. Może będę przy okazji to się dopytam u źródła :P
 
Żona obdzwoniła dziś warszawskie ASO w celu umówienia przeglądu i jego ceny dla swojej Julki. Zadzwoniła i do Twardowskiego. Dostała informację, cytuję: "nie mamy już autoryzacji na Alfę". Nie wydaje mi się, by nawet swoim najznamienitszym klientom (w domyśle tobie) powiedzieli czy autoryzację stracili czy z niej zrezygnowali.
 
Spytać się można zawsze ? :) A ceny w Wawie chyba takie same wszedzie :P Chyba jest jakaś zmowa cenowa ;) Jaki wybór ostatecznie w przypadku auta żony ?
 
Dukiewicz. 450zł za przegląd. Z ich olejem 800zł... Faktycznie 'ciekawie', żeby nie powiedzieć z d***, wyceniają swoje usługi/asortyment. Z drugiej strony w Mazdzie cena za pierwszy przegląd bez oleju podobna.
 
Olej u Dukiewicza kosztuje 113 zł / 2 litry (Selenia 0W30), do tego filtr oleju za 88. Razem - 314 zł, nie licząc robocizny, ale to jak rozumiem już było w tych 450. Może coś jeszcze doszło?
 
Czyli jeśli Autexu Bydgoszcz nie ma na oficjalnej mapie dealerów i sieci serwisowej AR, to przeglądy okresowe Julki (będącej na gwarancji) w tym przybytku mijają się z celem tak?
 
[MENTION=66176]Kilgore[/MENTION] - tak, nie będzie to przegląd gwarancyjny, a jeśli go nie zrobisz to tracisz gwarancję na auto. [MENTION=29400]MiLykie[/MENTION] - 450zł za przegląd + 226 za olej + 88 za filtr = ~800zł.
 
Czyli jeśli Autexu Bydgoszcz nie ma na oficjalnej mapie dealerów i sieci serwisowej AR, to przeglądy okresowe Julki (będącej na gwarancji) w tym przybytku mijają się z celem tak?
Według dyrektywy unijnej przeglądy możesz robić gdzie chcesz i nie ma wpływu to na gwarancję o ile warsztat spełnia wymogi producenta - no i tu się zaczynają schody- skoro zabrali autoryzacje to coś na rzeczy jest.
Dla świętego spokoju ASO.
na marginesie ceny ASO Alfy chore są i rzeczywiście zmowa cenowa- za wymianę oleju i ścieżkę zdrowia jak na SKP 450 pln- tyle to w większości marek kosztują przegląd kompletny -olej i robota
 
Nie ma obowiązku robienia przeglądów gwarancyjnych w ASO. Nieautoryzowany serwis musi po prostu wykonać przegląd zgodnie z zaleceniami producenta i udokumentować to na fakturze. Nie musi też używać oryginalnych części zamiennych, mogą być aftermarketowe zamienniki. Dopóki producent (przedstawiciel producenta, czyli w tym wypadku FCA) nie będzie w stanie udowodnić, że jakaś usterka została spowodowana zastosowaniem części nieodpowiedniej jakości lub zaniedbań serwisu to nie ma prawa odmówić naprawy gwarancyjnej. Zgodnie z prawem klientowi się to należy i tyle. Pracowałem prawie 2 lata w dziale aftersales jednego z importerówna polskim rynku marek i dobrze wiem jak to w praktyce działa.

Nie zmienia to jednak faktu, że opłaca się serwisować auto w ASO, ponieważ taki lojalny klient ma spore szanse na pomoc producenta w przypadku grubej awarii już po upływie okresu gwarancyjnego.
 
Dareek i Tomekkk ale fajne SF piszecie, fani Lema? Powiedzmy, że mnie też możecie do swojego grona dopisać, niemniej odrobina powagi... :-)
Pytanie teraz konkretne. Bella stoi w Inowrocławiu i stąd zaczyna swoje trasy. W jakim kierunku jeśli idzie o serwis ją kierować? Wawa? Poznań? Różnica w km jest dla mnie pomijalna. Autexu (Bydgoszcz) już od dawna nie biorę pod uwagę.
 
Kilgore- jak się na czymś nie znasz to nie zabieraj głosu ale wiem- Polacy znają się na wszystkim
rozporządzenie Komisji UE nr 461/2010, § 69 wytycznych do ww. rozporządzenia:
- "uzależnianie prawnych lub przedłużonych gwarancji producenta wobec nabywcy od tego, czy użytkownik ostateczny zleci przeprowadzenie wszystkich napraw i konserwacji, również tych nieobjętych gwarancją, jedynie autoryzowanym warsztatom w ramach sieci (…) To samo odnosi się do warunków gwarancyjnych wymagających użycia części zamiennych marki producenta w odniesieniu do wymiany części nieobjętych warunkami gwarancji...". Z zapisu wynika, że gwarancja udzielana przez producenta pojazdu nie może być uzależniona od konieczności dokonywania napraw i przeglądów pojazdu w autoryzowanej sieci naprawczej.

Inna sprawa że jak napisałem - wypnie się gwarant i co mu zrobisz no ale jest ryzyko jest zabawa
 
Wy naprawdę narzekacie na ceny przeglądów po 800 zł? :OO

Ja podobnie płaciłem za przeglądy wartego 60 tys zł Hyundaia Elantry i nieco nawet więcej (licząc ich olej) Mazdy 6 wartej ponad 100k.
Przeglądy po 8 stówek to normalna cena.

W hyundaiu padła cała kolumna kierownicy ze sterownikiem etc, zrobili mi na gwarancji za free
W mazdzie źle działały ledy adaptacyjne, zrobili mi na gwarancji za free wymieniając całe lampy, wartość ok 18 tys zł.

Nie opłaca się absolutnie robić przeglądów poza ASO i oszczędzić 200 zł, żeby później się ciągać z gwarantem po sądach przy lampach za 18k.

Poza tym sporo aut jest w leasingu, warto też przejrzeć OWL, czy aby właściciel auta (bank) nie wymaga przeglądów w ASO.
 
Żona obdzwoniła dziś warszawskie ASO w celu umówienia przeglądu i jego ceny dla swojej Julki. Zadzwoniła i do Twardowskiego. Dostała informację, cytuję: "nie mamy już autoryzacji na Alfę". Nie wydaje mi się, by nawet swoim najznamienitszym klientom (w domyśle tobie) powiedzieli czy autoryzację stracili czy z niej zrezygnowali.

Twierdzą, że zrezygnowali, ale też bym tak twierdził :)

Btw. Czytam różne wątki i wychodzi na to, że o ile ceny pierwszego przeglądu wszędzie są w miarę podobne cenowo, to drugiego już nie. W Warszawie twardo twierdzą - 1600zł (bo świece), ktoś z Was robił taniej? w Mławie twierdzą, że 1000, ale bez świec... W okolicy jest jeszcze Łódź i Lublin, ktoś próbował kombinować?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra