Rafał
Nowy
- Rejestracja
- Lut 28, 2006
- Postów
- 1,619
- Wiek
- 51
- Lokalizacja
- Kozy k/Bielsko-Biała
- Auto
- 164 Q4 , Giulietta QV, 164 - 2 szt , Alfa Galaxy / BUSSO Stelvio Super 280KM/ Spider ph2
Właśnie fajnie byłoby mieć jakieś porównanie powiedzmy opony o profilu 30 i takiej z 65 w trakcie dłuższego wyścigu, sprawdzić zużycie opon, zawieszenia i prowadzenia się samochodu po np. godzinie ciągłej jazdy po torze.
Bo jeśli trakcja jest bardzo dobra, to czemu w wyścigówkach dalej mają wysokie profile? Obstawiam kilka przyczyn: a) opona niskoprofilowa ma mało powietrza, więc mniej możliwości kombinacji z ciśnieniem opony przy różnych warunkach pogodowych, b) wyższy sidewall lepiej amortyzuje nierówności, może przy kilku okrążeniach nie robi to różnicy, ale przy wyścigu dwu- trzy- czy dwunastogodzinnym i dłuższym zawieszenie w końcu mogłoby nie wytrzymać ciągłego łomotania, trzeba by je wzmacniać, a to od razu przyrost wagi, c) większe koła więcej ważą, d) niski profil, mniej powietrza w środku, więc mniejsza możliwość odprowadzenia czy akumulacji ciepła, zamiast kisić się w oponie ciepło pewnie bardziej przechodziłoby na obręcz i potem na hamulce, e) większa obręcz czyli większe ryzyko uszkodzenia jej na nierównościach, + podczas walki koło w koło i obijanek guma lepiej amortyzuje uderzenia niż kompozytowa felga.
Na plus niskiego profilu to chyba to, że w razie awarii opony mniej gumy mniej demoluje nadkole, więc mniejsze ryzyko masakry takiej, jak na fotce. Pokaż załącznik 234209
Hm.. Tego niewiem zaczynam przygode z torem
