• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulietta] Bubel Story

W temacie, to upewnij się jeszcze według jakiej normy jest podawana moc w katalogu a według jakiej normy mierzyłeś na hamowni.

Jest co najmniej kilka norm, z których ja kojarzę :
ECE cośtam
Din w dwóch opcjach
Iso w kilku opcjach

Różnią się warunkami przeprowadzenia pomiaru (temperatura, ciśnienie, ale też na przykład moc nawiewu - nawiew symuluje warunki drogowe) + metodologią pomiaru i potrafią się czasami mocno róznic.

Zwykle mierzy się według któregoś z DIN i zgadza się to mniej więcej z parametrami fabrycznymi. Ja u siebie miałem 100% fabryki na pomiarze.
 
W Europie przyjęły się DIN i ECE. które różnią się chyba tylko temperaturą i ciśnieniem referencyjnym, więc różnica jest pomijalna. W DIN wychodzi więcej, więc jeśli hamownia zmierzy w DIN 161 KM, to w ECE będzie to dajmy na to 159 KM. Więc jeśli podają w ECE, tym gorzej dla nich.
Ale nie każcie mi tego udowadniać, tym razem matematycznie.
 
DIN to z reguły normy niemieckie, tak jak PN są nasze, ECE to chyba europejskie. Najlepiej zapytaj dealera, oczywiscie innego, zeby nie powiazali tego z Twoim przypadkiem
 
Spoko, przecież wiem. Nie takie rzeczy się robiło. ;)
Przed chwilą np. zdobyłem w banalny sposób numer komórkowy do pana Bogusława, choć nigdzie go nie podaje .... nic więcej nie powiem.
Czasem głupota ludzka mnie przeraża.
 
Ostatnia edycja:
""
a to przypadkiem nie kontrola trakcji hamuje? Nie dziwne, że nie przyspiesza tak szybko, skoro zrywa przyczepność na wyższych obrotach:D :D Może by coś z trakcją? Po prostu wsiądź w swoją giuliettę i sprawdź :D Tylko nie dupohamowania a zegary, bo ten kop, który odczuwasz to jest po prostu szybka zmiana przyspieszenia. Bardziej odczuwasz zmianę przyspieszenia z zera do x niż z x do 1.5x.

Edit.
Dobra zapędziłem się z tym samym przełożeniem, coś mnie się pokręciło :edziahaha: Końcówka dnia w pracy. Nie zmienia to faktu, że moc jest wypadkową obr i momentu i to ona ma ostatecznie wpływ na osiągi.

Oczywiście główną rolę gra tu przełożenie. Jadąc na jednym biegu wiadomo, że przy 2800 obr prędkość jest dużo niższa, niż przy 4200, ale gdyby wyrównać prędkość przełożeniem, to niższy moment obrotowy na silniku zmieniłby się w wyższy moment obrotowy na kołach. Tak więc to punkt, w którym silnik wyciąga maksymalna moc jest tym, w którym osiąga najwyższe przyspieszenie. To, jak to się odnosi do osiągów auta jest kwestią przełożeń. 400nm@2000rpm daje taki sam moment obrotowy na kołach, co 200nm@4000rpm przy takiej samej prędkości samochodu, ale przy 2xmniejszym przełożeniu. 200 koni to 200 koni, dzięki przełożeniu można uzyskać dowolne wartości Nm na kołach.""



No i właśnie o to chodzi. Na silniku liczy sie moc czyli ilość pracy w jednostce czasu . Moc zalezy od momentu i prędkości obrotowej silnika. Dla naszych rozważań liczy sie tylko moc silnika co wynika z wzoru P= W/t. Na kołach liczy sie przede wszystkim moment obrotowy bo to on stanowi czy pojazd ruszy i pokona opory a wynika to z wzoru F=ma. Wzory należałoby odpowiednio rozwinąć , objaśnić i przekształcić ale do tego to forum nie słuzy. Aby moment był własciwy to dba o to przekładnia (dotyczy silnika spalinowego). To jest proste i dyskusja dalsza nie ma sensu.
 
Ostatnia edycja:
Cały czas będę twierdził, że przyspieszenie nie może zależeć od mocy, bo jest to niezgodne z fizyką.
Zależy od momentu na kołach i masy samochodu, ewentualnie od momentu silnika, przełożenia i masy samochodu.
Jeżeli ktoś udowodni coś innego, to zasługuje na nagrodę Nobla.
 
A Moment na kołach zależy od mocy silnika. Masz silnik o dużej mocy a generujący mały moment, np taką typową hondowską wysokoobrotową benzynę, to redukujesz to odpowiednim przełożeniem skrzyni biegów i masz duży moment na kołach. Czyli lepsze przyspieszenie dzięki wysokiej mocy silnika.

EDIT.
No chyba , że chodziło Ci o wypowiedź Ignacego, o tym że na tym samym przełożeniu nie zależy od momentu tylko od mocy, to się zgadzam. Na danym biegu przyspieszenie zależy od osiąganego momentu w danym zakresie obrotów.
 
Ostatnia edycja:
Cały czas będę twierdził, że przyspieszenie nie może zależeć od mocy, bo jest to niezgodne z fizyką.
Zależy od momentu na kołach i masy samochodu, ewentualnie od momentu silnika, przełożenia i masy samochodu.
Jeżeli ktoś udowodni coś innego, to zasługuje na nagrodę Nobla.

No to tak:

Na przykładzie Twojej Giulietty

masz:
250nm@2250 obr = ~80 KM
170km@5500 obr = ~217 NM

Załóżmy, że w pierwszym przykładzie masz przełożenie 1:1

250nm@2250 obr = na kołach 250NM

Dla drugiego przykładu dobieramy przełożenie, żeby uzyskać taką samą prędkość na kołach, czyli 1:2
170km@5500 obr = ~217 NM * 2 = 434NM na kołach
 
Sugruję skończcie z tymi sporami, bo ciężko czytać. Liczy się problem z Giuliettą niespełniającą specyfikacji i na tym się skupcie.

Z wykresów 1.4 MA jakie widziałem na forum ze 3 które były ok 5-10KM poniżej serii, i parę które były pare KM powyżej. Może MA jest na tyle skomplikowane przez sam moduł MA, że cokolwiek nie domaga trochę, już w diabły szybko idą osiągi?
Nie wiem kiedy można mówić o niespełnieniu specyfikacji, czy jak jest X KM mniej, czy może Y % poniżej itp, czy przy wyniku 160KM masz szansę coś wywalczyć np w sądzie. Jeśli już to pewnie parę % wartości auta. Nawet jak uważasz że ta strata 10KM proporcjonalni powinna zmniejszyć wartość auta to 10/170 wychodzi jakieś 6% z auta za powiedzmy 80tys ~ 5tys.
160KM to oczywiście mniej niż w specyfikacji, ale to nie aż taka tragedia. Jezdze Giulietta zony, która ma 147KM (po chipie) i jest całkiem przyjemnie.
W TVN chyba był przypadek bodajże Forda Transita, który był słaby cały czas, a na 6 biegu nie dało się pojechac w ogóle (nawej jak zminiło się bieg na 6 przy dużych obrotach 5), bo nawet niezaładowany zwalniał i trzeba było redukować na 5 na prostej drodze. Auto stało miesiącami w serwisach od samego początku, i nic z tym nie umieli zrobić, a gość płacił raty. To była ewidentna sprawa, a i tak nie szła do przodu. U Ciebie aż tak zle nie jest obecnie (wiem, miałeś jakieś tam awarie od samego początku). Jeśli chcesz się pozbyć po prostu auta bo już masz go dość po tych wszystkich problemach, to OK, ale na pewno napsujesz sobie jeszcze nerwów i sprawa będzie się ciągnęła latami i psuła Ci życie. Nie da się dogadać z FCA jakoś? Gdybyś szarpnął jakąś kaskę, pojedziesz do ogarniętego tunera, przebada, może coś naprawi (i odzyskasz te 10KM), a przy okazji podniesie Ci moc o kolejne 25KM i będzie fajnie smigać na powiedzmy 195KM.
 
problem moim zdaniem jest inny- po części Epsonix ma rację- w artykule skupiono się na utracie 10 ps mocy zamiast skupić na niezliczonej ilości usterek i naprawianiu auta miesiącami (wiem co piszę widziałem pełna historię serwisową) - to jest skandal a nie pismak leci w 80 % na brak mocy - to nie tędzy droga!!. Ja uważam że na tych usterkach trzeba oprzeć zarzuty a nie na braku 10 ps bo tu temat jest naprawdę ciężki do wygrania.
Inna sprawa, że np Honda- żaden Type R nie trzyma serii a w najnowszym Civicu braki w mocy np powyżej 25 st C sięgają ..50 koni.
pomiar jest robiony w warunkach laboratoryjnych i tego producent będzie się trzymał.
 
No przecież pisałem, że artykuł skupia się tylko na jednym aspekcie sprawy. Lepszy taki niż żaden. A brak mocy to prawdopodobnie skutek dyletanctwa ASO. Gdyby miało nie być tych wszystkich problemów, to już bym wolał kupić 120 KM i też byłbym zadowolony, więc nie chodzi o samą moc tylko to, że to objaw uszkodzenia.
Mam inne rzeczy w zanadrzu i to nie był jedyny powód odstąpienia od umowy.
Zresztą, nagrałem kilka ciekawych rozmów ... No i sami sobie strzelili w stopę zlecając badania na hamowni.
A FCA? Przyjęli pozycję najgorszą z możliwych - udają, że nie ma problemu i nawet nie próbowali negocjować czy coś. Pewnie liczą, że dam spokój. Ale nie dam.
 
Ostatnia edycja:
Ale się komentarzy pod artykułem pojawiło. Chyba ktoś go gdzieś udostępnił.
 
Ale się komentarzy pod artykułem pojawiło. Chyba ktoś go gdzieś udostępnił.

dzisiaj widzialem artykul na głównej stronie gazeta.pl
ciekawe czy ktos w fca za to oberwie i w koncu zaproponuja dobre rozwiazanie problemu, bo jak narazie to zrobili sobie niezla antyreklame o zasiegu ogólnopolskim
 
No to nieźle. Teraz wszyscy koledzy będą się śmiali. ;)
Na głównej głównej? Jaki był tytuł, bo funkcjonują dwa. W papierowym wydaniu był inny.
Teraz nic już nie ma.
 
Ostatnia edycja:
Ale ten nie jest na stronie głównej. Chyba, że dali na chwilę link do niego na główną.

Hehe, teraz jest.
 
Ostatnia edycja:
W sumie to teraz nie ma znaczenia, a może nawet lepiej. Co to mogło być?
Dzisiaj rano w czasie jazdy tak przez pięć sekund coś mi zaświszczało spod maski jak rozpędzający się silnik odrzutowy. Potem już nie wystąpiło. Turbosprężarka pada?
 
Zapraszam do mnie coś mi się wydaje że masz przestawiony rozrząd przez to gupieje tobie ten samochód

Wysłane z mojego QUANTUM_2_500 przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra