• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] [Brera] jaki silnik wybrać - temat ogólny

ta benzyna jest kiepska, ja bym się zastanawiał tylko nad 3.2jts i 2,4jtdm

Czy Ty wiesz o czym piszesz? 3,2 nie jezdzi, pali jak smok a koszty czesci zamiennych zabijaja. Do tego jest praktycznie niesprzedawalny.

BTW. Jezdziles jtsem (2,2 lub 1,9) czy tylko sie naczytales? Jest kilka watkow poswieconych tym motorom. Moze najpierw poczytaj.

Wysłane z mojego GT-I9070 za pomocą Tapatalk
 
Ostatnia edycja:
I znowu jak większość tematów ostatnio na tym forum skończy się na tym, że każdy będzie miał swoją najważniejszą rację oraz klasycznym obrzucaniem się błotem :)
Nie ma co, trzeba prażyć popcorn i napawać się czytaniem :D
 
I znowu jak większość tematów ostatnio na tym forum skończy się na tym, że każdy będzie miał swoją najważniejszą rację oraz klasycznym obrzucaniem się błotem :)
Nie ma co, trzeba prażyć popcorn i napawać się czytaniem :D

Takie zachowanie ma kilka przyczyn.
Po pierwsze, właściwie co kilka dni pojawia się temat w którym ktoś pyta co ma kupić.
Nie poświęci czasu na przegrzebanie forum, na uważną lekturę postów i samodzielne wyciągnięcie wniosków.
Tu na prawdę już wszystko zostało napisane, wystarczy tylko chcieć.
Często wygląda to tak jakby ktoś chciał żebyśmy to my podjęli za niego decyzję a tak się nie da.

Poza tym są wątki dt. porad przy zakupie i można dopisać się tam...

Po drugie, jak ktoś wygłasza opinie na jakiś temat nie mając żadnych rzetelnych podstaw a swoją wiedzę czerpie z "obiegowych opinii" sam wystawia się na krytykę a jak dochodzi do tego brak podstawowej wiedzy w danym temacie (patrz: baksiu i jego biturbo) to katastrofę mamy gotową. Ja rozumiem użytkownik chce zaistnieć na forum, ale nie za wszelką cenę.
 
Ostatnia edycja:
Ogólnie Brera jest niesprzedawalna, no chyba że trupy składane z pięciu. 3.2 jest drogi w eksploatacji, ale jakbym miał kupować Brere tylko do weekendowych jazd to bym właśnie wybrał ten silnik.
 
Ogólnie Brera jest niesprzedawalna, no chyba że trupy składane z pięciu. 3.2 jest drogi w eksploatacji, ale jakbym miał kupować Brere tylko do weekendowych jazd to bym właśnie wybrał ten silnik.

Ja się zastanawiałem nad 9 z tym motorem. Spalania się nie boję, taka pojemność musi swoje wypić, ale przeraziły mnie koszty serwisowania, cokolwiek trzeba zrobić przy silniku to trzeba go wyciągać a to podnosi strasznie koszty. Do tego części drogie i jak coś się sypnie to kaplica. Za to mega plusem jest to że często ten motor idzie w parze z Q4...

Jakbym kupował Brere to z 2,2 i pobawił się modzenie. Trochę poczytałem i jest kilka fajnych patentów ;P
 
Dzieki za udzial w dyskusji.

Wiec tak, 3.2V6 nie biore nawet pod uwage. Mam obecnie Pedzia z V6 i silnik rewelacja, ale jak przyjdzie cos przy nim zrobic to zawsze jest duzo ciezej niz w rzedowkach, chocby glupia wymiana swiec to robota na kilka godzin. Wszystko pod maska upchane jest tak ciasno, ze zwykla wymiana alternatora to robota na pol dnia. Z wymiana rozrzadu bawilem sie dwa dni. Jak ktos lubi grzebac to jest 'fun' ale alfowskiej V6 jakos sie boje...w koncu Alfy nie slyna z niezawodnosci, a kazda awaria V6 to koszt naprawy razy dwa w porownaniu ze 'standardowym' silnikiem. O spalaniu to lepiej nie wspominac....

Diesli nie lubie wcale, klekoty i tyle...no ale w przypadku Brery z 2005-2006r to za wielkiego wyboru nie ma, pozostaje 2.2JTS albo ten 2.4JTDM. Ze wzgledu na ograniczone opcje musze brac ten 2.4 w dieslu pod uwage.

Z tego co wyczytalem to ten 2.2JTS zdaje sie byc calkiem sensownym wyborem. Rozciagajacy sie lancuch to problem do wymiany, pozniej mozna o tym zapomniec. Zbierajacy sie nagar w kanalach dolotowych to tez pewnie kwestia jakosci paliwa itp - da sie z tym zyc.

Rozumiem, ze w dieslu glowna wada sa te klapy w kolektorze dolotowym. Jak sprawdzic przy zakupie, czy jest z nimi problem czy nie? Czy ich niedomaganie/zawieszenie objawia sie w jakis szczegolny sposob???

Dodam tylko, ze mieszkam za granica i tutaj bede szukal Brery. Zakup bezposrednio od wlasciciela, nie biore pod uwage handlarzy czy komisow. Przebieg potwierdzony na corocznych przegladach wiec kreconych licznikow mysle, ze da sie uniknac. Sensowny przebieg z tego rocznika to jakies 140tys km i max z takim przebiegiem bede czegos szukal.

Wybralem Brere ze wzgledu na wyglad. Piekne auto, nikt nie zaprzeczy, a co wazne, nie wiele ich widac na ulicach wiec mozna sie nieco z 'tlumu szarakow' wyroznic. Kupuje z przeznaczeniem do jazdy po trasach i krotkich odcinach poza miastem, bo do krecenia sie po miescie mam Smart'a (wlasna przerobka - 104KM/670kg masy).
 
Ostatnia edycja:
Klapy można sprawdzić sprawdzając, czy listwa, która nimi steruje jest cały czas na miejscu.

Klapy wirowe gdy się zatną w pozycji zamkniętej powodują słabszy dół przy przyspieszaniu.

U mnie był problem, że zimny silnik po odpaleniu potrafił zgasnąć i walił przez chwile jasnym dymkiem. Po wywaleniu problemu nie ma.

Poczytaj więcej na forum o klapach- również temat rzeka, ale generalnie nie jest to nic strasznego przy silniku 2.4.
 
Problem w 2.2 JTS z nagarem na zaworach nie jest przyczyną złego paliwa, tylko tym żę jest to bezpośredni wtrysk paliwa, czyli paliwo jest bezpośrednio wstrzykiwane do komory spalania, przez co zawory nie są obmywane przez benzynę i zbiera się na nich nagar. Ten problem występuję chyba w wszystkich silnikach z bezpośrednim wtryskiem, prócz toyota bodajże.

Co do silnika V6, to jest to chyba najlepszy silnik benzynowy Alfy Romeo na tamte czasy.
 
Ale sam przyznaj że chyba najmniej awaryjny silnik benzynowy alfy (chodzi mi o te nowsze, nie o boxery).
TS = Panewki obracające i wgl dużo palą i żrą olej, wariator
JTS = Zacierające się wtryski, nagar na zaworach,wariator
V6 = chyba tylko żrą olej, choć jeżeli było nie wiadomo jak pałowane i na chińskim oleju to panewki też potrafiły się odezwać

Nie mówię że reszta zła, bo owszem zadbany JTS jest również bardzo dobrym silnikiem tylko ogólnie chyba będzie łatwiej trafić w dobrym stanie silnik V6.
 
Tak dla ustalenia uwagi - V6 w 159/Brera to też JTS. Być może masz na myśli V6 Busso...
 
3,2 jts to wynalazek z australijskiego holdena. A zeby bylo ciekawiej trapi go ta sama bolaczka co tsy... Przekrecajace sie panewki.

Wysłane z mojego GT-I9070 za pomocą Tapatalk
 
A to sorry, nie wiedziałem. Myślałem że w brera były montowane popularne V6 busso.
No to faktycznie, mimo iż najmocniejsze to nie najlepsze.

Czyli mimo iż nie jestem zwolennikiem diesla, to chyba jedyne sensowne wyjście to 2.4 jtdm.
 
Tematów "ogólnych" o silnikach było kilka, stąd zrobiłem z nich jeden wątek ogólny - dodany też do Porady przy zakupie
Prośba do nowego kolegi o nie dublowanie tematów. Jeśli coś w istniejącym temacie nie zostało napisane, a go dotyczy, to tam zadajemy pytania - nie ma potrzeby powielać tematów.
 
Cześć,

ja sam mam brere z silnikiem 2.2 JTS
Ciągnie fajnie od najniższych obrotów, ale od 3000 na prawdę wbija w fotel.
Silnik pracuję cicho a przy wkręcaniu się na obroty daje z siebie piękny dźwięk.
Spalanie w trasie Rzeszów - Wrocław czyli ciągle autostradą, prędkość ok 140 km/h to lekko ponad 10 litrów.... ale zaraz po zakupie, czyli troszkę zabawy gazem było ;)
Ogólnie silnik polecam!
jeśli chodzi o silnik 1.8 turbo to słyszałem coś o turbodziurze, ale sam nie znam nikogo, kto ma taki więc nie mogę powiedzieć nic dokładnie.

pozdrawiam :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra