Brera czy 159

1- skoro w GT idzie to szybko i sprawnie to nie wierzę że brera robi takie problemy
2- skoro do GT wchodzi to nie wierzę że brera nie da rady ( no chyba że mowa o wózku bez mozliwośći złożenia go i do tego w wersji "bliźniak" )

p.s
zadowolony posiadacz GT która pomieściła cały bagaż na 14 dniowy pobyt za granicą
i 3 osoby na pokładzie ( 2 os przód + dziecko na tyle ---- z fotelikiem ---łatwo zamontowanym bez konieczności wyjmowania foteli )
:cool:
 
Ale czy Brera nie ma czasem mniejszego bagaznika od GT i mniej miejsca z tylu? A co do GT to fakt, mozna baardzo duzo zapakowac, jak na coupetke :)
 
faktycznie - chyba ma jakieś 20L mniej ( 300 przy 320 GT )

a co do miejsca z tyłu - wiadomo że 2 dorosłych komfortowo 500km nie przejedzie ale dziecko czemu nie
 
Obie piękne, ale jednak pod względem rodzinnym 159, pod względem indywidualnym lub wizualnym- Brera
 
Brera ma jeden problem, który nie występuje w 159. Nie ma wersji tanio serwisowalnej, tak jak 159 ma jednostki 1.9 JTDm. W Brerze wszystkie wersje silnikowe potrafią być poważnym generatorem kosztów, bo obsługa 2.4 JTDm jest tak na oko 2x droższa, niż 1.9 JTDm - poczynając od znanej już sprawy ze sprzęgłem i dwumasówką, poprzez dużo droższe naprawy zwichrowanych kolektorów wydechowych i wadliwych kolektorów ssących, a kończąc na naprawdę kosztownych naprawach głowic, które rzadkością w 2.4 JTDm nie są. Poza tym auto ładne i nietuzinkowe.
 
Brera ma jeden problem, który nie występuje w 159. Nie ma wersji tanio serwisowalnej, tak jak 159 ma jednostki 1.9 JTDm. W Brerze wszystkie wersje silnikowe potrafią być poważnym generatorem kosztów, bo obsługa 2.4 JTDm jest tak na oko 2x droższa, niż 1.9 JTDm - poczynając od znanej już sprawy ze sprzęgłem i dwumasówką, poprzez dużo droższe naprawy zwichrowanych kolektorów wydechowych i wadliwych kolektorów ssących, a kończąc na naprawdę kosztownych naprawach głowic, które rzadkością w 2.4 JTDm nie są. Poza tym auto ładne i nietuzinkowe.

Bardzo dziwi mnie takie podejście. Nie wspominasz nic o silnikach benzynowych.
A to własnie TYLKO taki silnik pasuje do Brery...
 
Bardzo dziwi mnie takie podejście. Nie wspominasz nic o silnikach benzynowych.
A to własnie TYLKO taki silnik pasuje do Brery...

No więc w temacie silników benzynowych - w Brerze do wyboru z silników benzynowych masz JTS, 3.2 V6 i TBi. Jedynym sensownym silnikiem benzynowym do tego auta jest TBi. Z prostego powodu - zarówno JTS jak i V6 ani nie oszałamiają mocą, ani brzmieniem, każąc jednak słono płacić na stacji benzynowej za przyjemność przemieszczania się takim samochodem (mam taki mały osobisty ranking ;) - 2.2 JTS palił mi w Krakowie średnio 15/100, 3.2 V6 Q4 - 20/100 - obie te wartości są dla mnie nieakceptowalne dla TYCH jednostek napędowych).
TBi wszedł stosunkowo późno do produkcji, dlatego:
- Brery z tym silnikiem są drogie w zakupie,
- nikt na razie nic nie wie o żywotności i problematyce tej jednostki.

Alfa popełniła moim zdaniem ogromny błąd, nie wprowadzając silnika turbodoładowanego wcześniej i rezygnując z doskonałego 3.2 Busso. Takiego błędu nie popełnia np. VW, od lat rozwijając doskonałą jednostkę 1.8 turbo.
 
Malkontentyzm i tyle w temacie. Jak kogos stac na Brere to i stac na utrzymanie takiego auta, a wbrew pozorom drogo nie jest. Jezdzilem dlugo 159, teraz przesiadlem sie do Brery i utrzymanie jest na tym samym poziomie. Z jednostkami 2.4 tez nie mialem takich problemow o jakich piszesz, moze dlatego, ze jak sie dba, tak sie ma. Jedyny "ponadprogramowy" koszt to wymiana przekaznika swiec zarowych i tyle.
2.2 nie wchodzi w gre w tym aucie
V6 niestety nie jestem wlascicielem stacji benzynowej ;-)
1.75TBi za nowe roczniki i zaporowe ceny, do tego nie wiadomo jak sobie poradzi ten silnik z przebiegami 200-300tys km
Pozostaje zatem tylko 2.4. Po miescie spalanie 9-10,5l przy malo oszczednej nodze, na trasie ok. 7-8l.
Jezdzac oszczednie da sie zejsc do spalania 5,5-6l trasa, miasto 8-8,5l, ale taka jazda nie cieszy ;)

P.S. Tomek jesli chcesz tanie, oryginalne kola dwumasowe do 2.4 to zapraszalem do siebie. Sa niewiele drozsze od 1.9, ale to, ze ASO ma ogromne narzucone marze na czesci do 2.4 to juz inna sprawa. Zabawne jest to, ze do malych silnikow marze sa bardzo niskie, a do duzych pojemnosci, gdzie cena aut jest znaczaca marze na czesciach sa ogromne!
 
Ostatnia edycja:
Były ale szału nie zrobiły skoro równolegle oferowano benzynę 1.75 TBi. Wybór był oczywisty :)
 
Malkontentyzm i tyle w temacie. Jak kogos stac na Brere to i stac na utrzymanie takiego auta, a wbrew pozorom drogo nie jest. Jezdzilem dlugo 159, teraz przesiadlem sie do Brery i utrzymanie jest na tym samym poziomie. Z jednostkami 2.4 tez nie mialem takich problemow o jakich piszesz, moze dlatego, ze jak sie dba, tak sie ma. Jedyny "ponadprogramowy" koszt to wymiana przekaznika swiec zarowych i tyle.
2.2 nie wchodzi w gre w tym aucie
V6 niestety nie jestem wlascicielem stacji benzynowej ;-)

Łukasz - nie wiem skąd u Ciebie doświadczenie z silnikami 2.4 JTDm, pozwalające na stwierdzenie, że moje opinie to tylko malkontentyzm. Jeszcze nie miałem u siebie na warsztacie DOBREGO silnika 2.4 JTDm. Takiego, który trzymałby fabryczne parametry, nie miał rozjechanych wtryskiwaczy, tudzież nie wymagał jakichś poważniejszych inwestycji w osprzęt. Można podejść do sprawy tak, że "jak kogoś stać na Brerę, to powinno być go stać na ekslopatację diesla, bo drogo nie jest". Jest drogo. W porównaniu z silnikiem 1.9 JTDm, o którym pisałem - jest 2-4x drożej, jeśli chodzi o normalne operacje, których w tym silniku musisz się spodziewać, bo są efektem pewnego rodzaju wad konstrukcyjno-produkcyjnych.
Oczywiście - jest to jak na razie jedyna sensowna opcja do Brery, jeśli ktoś nie ma kasy na jednostkę 1.75 TBi.
Co do oferty na dwumasy - pamiętam. Będę potrzebował, to się zgłoszę ;)
 
Tomek bo do Ciebie podjadą jak coś zepsują, żeby naprawić :D
Obecnie mam 3 Alfę w użytku z silnikiem 2.4JTDm i nigdy nie miałem problemów, o których piszesz.
 
Ktos mowil ze 159 to auto rodzinne, no nie bardzo - predzej 159 SW...

Brera jest mniej uzyteczna, mniej praktyczna, a przy tym to dzielo sztuki, jest sexy. Dlaczego zatem jeżdzę 159 w sedanie ?
Jakbym miał kupowac drugi samochód pewnie kupiłbym Brere lub Spidera...

159 to jednak limo, 4 drzwiowy salon na kółkach, dobry do miasta i komfortowy na dlugie trasy, auto IMO równie ładne i majace sportowy rys, jednak da rade upakować więcej gratów, czy choćby zabrać więcej osób, żeby mogły docenić jaki to nietuzinkowy samochód.
Zeby nie bylo tak rózowo 159 to relatywnie mały sedan (przynajmniej w srodku) wiec tez nie ma co miec niewiadomo jakich oczekiwan - to nie auto bagazowe.
Ostatnio nawet miałem problem żeby upakowac koła na zmianę na zimówki (przez wzmacniacz w bagazniku) do ktorego weszlo tylko jedno koło 19...

Brera to chyba najładniejsze i najseksowniejsze coupe jakie powstalo bez dwoch zdan. Wg mnie nadaje sie idealnie dla singli lub dla pary, ew jako drugie auto lub po prostu dla konesera zeby je podziwiac :)
Ktoś wspomniał o montazu fotelika dzieciecego na tylnych siedzeniach w Br - raczej nalezy to rozpatrywać w kategorii zartu (chyba że jak to stwierdzil Clarkson w jednym z odcinkow TG ktoś ma dzieci bez nóg...)
Mimo wszystko jak ktos ma rodzine z dziecmi i kupuje Brere jako 1wsze auto to tez szacun za nieuznawanie kompromisow lub po prostu spelanianie pasji.
Kupił bym ja bez dwóch zdań jakbym miał np znowu 20 lat i zaczynalbym przygode z AR. Tylko wtedy nie było Brery tylko niezapomniana 147 emka :)
(pod wzgledem miejsca z tylu i bagaznika GT ma go duzo wiecej, ale my tu piszemy o krolowej coupe czyli Br - nie ujmujac nic ciagle pieknej GT na ktora tez długo chorowalem ;)))

Co do silnikow w 159 i Br to sie nie bede wypowiadal, bo wszystko juz chyba zostalo powiedziane :)
 
Ostatnia edycja:
Z tego, co wiem, SW nie powala wielkością bagażnika również... Czy nie jest czasem mniejszy (w litrach) niż w sedanie? Jednak co do ilości miejsca na tylnej kanapie i komfortu podróży, to Brera pozostaje daleko w tyle... Z tyłu można jechać przez pół godziny może, dłużej nie da rady.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra