Brera czy 159

Dlatego, że to piękne coupe i nie wypada, żeby klekotało jak dostawczak.
bla bla bla

to równie mądra wypowiedź jak ta powyżej

:lol:



Ktoś wspomniał o montazu fotelika dzieciecego na tylnych siedzeniach w Br - raczej nalezy to rozpatrywać w kategorii zartu (chyba że ktoś ma dzieci bez nóg :)

aż się kurdę wybiorę z córcią na przymiarki - co bym wiedział czy nie trza jej będzie coś z nogami niedługo robić :lol:
 
Ostatnia edycja:
a 2+1 ( 7 lat ) ?

kutwa - a chciołech brera :(
bo na 159 ( koniecznie SW , najlepiej czarna ) brak beło zgody połowicy i dlo tego mom teroz gyty
 
Moja 3-letnia siostrzenica bez problemu mieści się z tyłu w foteliku mejd in czajna. Problem był rok temu, bo nóżki miała za krótkie na fotelik i musiała je mieć poziomo na wprost. Teraz zgina je normalnie na końcu siedziska fotelika. Ma duuuużo miejsca. Myślę, że spokojnie można tam wozić dziecko do powiedzmy 10-12 roku życia.
Potwierdzam jednak problemy z montażem fotelika. Ten co ma moja siostra ledwo się mieści przez drzwi ;)
 
Trzeba było w dżinsach na swój ślub przyjść i powiedzieć przyszłej żonie, że to nie ma wpływu na to, co odczuwasz. Przecież są też tacy, co w dżinsach biorą.
 
a skąd wiesz w czym byłem ??
:lol:
i czy w ogóle brałem ślub ?

itd
?

swoją drogą ciekawe prównanie
ślub w jeansach = alfa z dieslem
:lol:

szkoda tematu
i tak pewnie wywalą nasze posty bo ktoś znowu "doniesie" na moje offtopy
 
Ostatnia edycja:
radosuaf 1:0 bocian

Ja też nie wyobrażam sobie Coupe/GT w klekocie... :stop:
 
radosuaf 1:0 bocian

Ja też nie wyobrażam sobie Coupe/GT w klekocie... :stop:

twoje subiektwyne wyobrażania nie powinny stanowić wyniku ...

równie dobrze mogę napisac
ja vs inni 10 - 0 ( wg moich subiektywnych zasad )

ciekawe ilu z tych zapalonych "Pb" posiadało choć przez jakiś czas diesla ... że tak chętnie równają

---------- Post added at 12:29 ---------- Previous post was at 12:26 ----------

mam nad wami chociaż jedną przewagę -----
nie neguję wyboru innych ludzi co do rodzaju paliwa w ICH samochodzie


nawet jeżeli to nie jest prawdziwa Alfa ( nie alfa ) - bo te jak wiadomo za sprawą kilku osób , już dawno się skończyły :sarcastic:


my mamy "sztuczne" alfy ( bądź Alfy )




a teraz sobie ulżyjcie

tylko fajnie by było gdyby nadal padały tak fajne porównania jak te powyższe smokingi itp
będzie weselej

poczytam sobie wieczorem albo jutro
 
Ostatnia edycja:
Mnie diesel w Passacie kombi nie boli w ogóle, w Alfie jest już raczej nie do zaakceptowania, a już pakowanie go do Brery to zwyczajnie skandal.

Porównanie ze ślubem było raczej obrazowe, tak na szybko przyszło mi do głowy. Można jeździć Brerą na stalakach, można do niej założyć wielką lotkę, podświetlić neonem i co tylko jeszcze się wymyśli. Ale czy wypada?
 
Mnie diesel w Passacie kombi nie boli w ogóle, w Alfie jest już raczej nie do zaakceptowania, a już pakowanie go do Brery to zwyczajnie skandal.

Porównanie ze ślubem było raczej obrazowe, tak na szybko przyszło mi do głowy. Można jeździć Brerą na stalakach, można do niej założyć wielką lotkę, podświetlić neonem i co tylko jeszcze się wymyśli. Ale czy wypada?

A jak to sie ma do porad w kwestii Brera czy 159 ? bo psucie sobie krwi z powodu tego kto ma jaki silnik i sprowadzanie do tego dyskusji wg mnie jest bez sensu.
 
Ano ma się tak, że można przedyskutować wybór wersji silnikowej...
Negowanie faktow to nie jest dyskusja :)Narzekanie ze alfa z takim czy innym silnikiem to nie alfa itp (szczegolnie w ustach osoby ktora nie jezdzi taka jednostka) IMO jest malo wiarygodne, dodatkowo nic nie wnosi do tego watku - oryginalne pytanie dla przypomnienia dotyczylo Brery z silnikiem 2.2 JTS (nie bylo w ogole mowy o dieslu) - wiec proponuje nie ripostowac i dodawać pobocznych wątków egzystencjonalnych typu - bezyna tak, a diesel to zło - tylko uzywac bardziej merytorycznych argumentow dla kogoś kto się może zanstanawiać w przyszłości nad coupe czy sedanem :)
 
Ostatnia edycja:
Dlatego, że to piękne coupe i nie wypada, żeby klekotało jak dostawczak.

5 cylindrowe 2.4 nie klekocze, a ładnie mruczy przy dodawaniu gazu, więc nietrafione ;)
Trochę do dźwięku V6 brakuje, ale zdecydowanie ładniej brzmi, niż TBi (które dla mnie nie brzmi).
No i najważniejsze to spalanie /2 z V6, a osiągi po chipie niewiele gorsze.

No i nie zapominajmy o potężnych dieslach montowanych u konkurencji.
Jakbym miał kupować R8 to też tylko z dieslem V12 :)
Z 10-13lat temu na hasło "diesel w supersamochodzie" padłbym ze śmiechu, obecnie na silniki wysokoprężne kładziony jest większy pokład technologiczny, niż na silniki benzynowe o czym mogą świadczyć wyniki w Le Mans.
Do tego kierowcy F1 wypowiadają się bardzo dobrze o nowoczesnych silnikach wysokoprężnych w sporcie...

Świat się zmienia i nie stoi w miejscu ;)
 
Ostatnia edycja:
Tym Le Mans wszyscy zwolennicy diesli chwalą się na każdym kroku, bo to JEDYNY wyścig, gdzie wygrywają. Mniejsza z tym, zgadzam się w zupełności, że silnik TBi nie ma charakteru i nie daje zbyt dużej frajdy z jazdy, szczególnie przy 200KM w takim ciężkim aucie.
Brera to nie jest auto praktyczne, więc spalanie nie powinno być istotnym argumentem przy zakupie, z drugiej strony V6 to nie Busso, tylko GM. I tak brałbym wersję benzynową, ale w sumie wybór jak między dżumą a cholerą...
Silnik 2.0 JTDm jest całkiem cywilizowany i aż tak strasznie w 159 nie razi.
 
Co do Le Mans to chyba mało kto wie że diesle są tam w regulaminie technicznym dość mocno faworyzowane stąd te zwycięstwa:)
 
Co do Le Mans to chyba mało kto wie że diesle są tam w regulaminie technicznym dość mocno faworyzowane stąd te zwycięstwa:)
Dokladnie :) Tez kiedys myslalem, ze te diesle takie super, a po prostu zespoly maja wieksze pole manewru w ich dlubaniu...

Dlaczego Brera nie jest praktyczna? Dla singla/parki to auto w zupelnosci wystarczy. Sa osoby, co robia tysiace km miesiecznie samemu. Dlaczego ma nie jezdzic wlasnie taka nietuzinkowa Brera, ktora dodatkowo sprawi mu wiele frajdy. No i przy wiekszych przebiegach po to bieze sie diesle, zeby koszty paliwa nie zjadly. Nawet jesli to Alfa ;)
Tak jak ktos pisal, 159 ma maly bagaznik niestety, jedynie w SW jest w miare ok, ale nadal malo.
Jesli czesto podrozuje sie w wiecej niz 2 osoby to lepszym wyborem wydaje sie 159, jesli jednak samemu to bralbym Brere bez zastanowienia!

Nie rozumiem tez osob, ktore neguja obecnosc diesli w Alfie... Jeden woli elastycznosc, drugi przyspieszenie. Dlatego tez jest wybor miedzy dieslem a benzyna. Ok, ktos powie, ze sa juz turbo benzyny oferujace elastycznosc i przyspieszenie. Ale kosztem czego? Spalanie duzo wieksze, dzwiek silnika taki nijaki. Na papierze one wygladaja super, ale w rzeczywistosci jakos mnie nie zachwycily...
 
Jeden woli elastycznosc, drugi przyspieszenie. Dlatego tez jest wybor miedzy dieslem a benzyna.

Między turbodieslem a benzyną. Diesel nie ma ani elastyczności, ani przyspieszenia :). Faktem jest, że Brera to raczej auto do leniwej jazdy niż sportowe, więc charakterystyka silnika doładowanego jest tutaj całkiem na miejscu, ale problem zasadza się w dźwięku tego czegoś, chociaż 2.4 wypada całkiem przyzwoicie, to benzynowe V6 to niestety nie jest.
 
Jakbym miał wybierać dla frajdy i silnika to kupiłbym Hondę Type-R EP3 (którą zresztą miałem). Lowendowo i fajnie. Jak ma się więcej $$ na zabawę to wybrałbym Evo, a jak się kupuje na wygląd i zauroczenie to Brerę :P
159 jest ok, dla 2+1 góra 2+2 do 7-8 roku życia. Niestety później też zaczyna być mało.
Brera na 2+1 daje radę, z tyłu takiej tragedii znowu nie ma, skoro dorosły wysiedzi spokojnie 1-2h, a przez ten czas da się radę zrobić sporo km ;-)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra