Brera czy 159

Ja w Brerze jechałem tylko podczas jazdy testowej z tyłu, ale jest potwornie mało miejsca i strasznie twardo. Mam 184cm wzrostu i czułem się jak w imadle. Bagażnika nawet nie oglądałem, bo testowaliśmy tylko silnik TBi. W 159 jest w kabinie całkiem sporo miejsca. Bagażnik na wakacje też jest OK, ale do przewożenia gabarytów się nie nadaje.
 
No i nie zapominajmy o potężnych dieslach montowanych u konkurencji.
Jakbym miał kupować R8 to też tylko z dieslem V12 :)
Z 10-13lat temu na hasło "diesel w supersamochodzie" padłbym ze śmiechu, obecnie na silniki wysokoprężne kładziony jest większy pokład technologiczny, niż na silniki benzynowe o czym mogą świadczyć wyniki w Le Mans.
Do tego kierowcy F1 wypowiadają się bardzo dobrze o nowoczesnych silnikach wysokoprężnych w sporcie...

Świat się zmienia i nie stoi w miejscu ;)


To się kolega trochę naszuka tego R8 z dieslem V12 :P
 
Ostatnia edycja:
ale problem zasadza się w dźwięku tego czegoś, chociaż 2.4 wypada całkiem przyzwoicie, to benzynowe V6 to niestety nie jest.
Szkoda, ze Alfa nie ma turbo;)diesla V6. Wtedy nie moznaby sie przyczepic do niczego chyba (ani do dzwieku, ani do osiagiow). Konkurencja jest daleko z przodu, a juz nawet zaczynaja robic bi-turbo V6...

Zgadzam sie z tradeluxem. Brera jest raczej wygladajacym sportowo samochodem, bo przeciez nawet z V6 nie powala osiagami i chyba srednio nadaje sie do ujezdzania (masa). Ale na codzien i tak dostarcza duzo przyjemnosci wlascicielom i otoczeniu:)

A co sie tyczy R8 TDI V12. To po kiego, skoro mozna miec super brzmiace benzynowe V10?!
 
A to ciekawie, szczegolnei ta wersja 241 KM (550 Nm) bylaby mile widziana w 159 na przyklad:)
Ciekawe jak to chodzi - jak kultura pracy. Te Szerokie to juz jezdza z tym silnikiem?
 
Tylko czym się tu podniecać, skoro w smrodzie katalogowe spalanie wynosi 8,3 litra, a w 170-konnym MA 5,8 litra (oczywiście totalnie nierealne, ale porównujemy katalogowe z katalogowym)?
 
No ale chyba Szeroki jest ciezszy niz Giulietta?! No i nie ma co porownywac katalogowego spalania bo to przeciez sci-fi w porownaniu z rzeczywistoscia. Szczegolnie ostatnio sie przekonalem na 2.0TFSI...
Dlatego pytalem, czy juz jezdza bo wtedy mozna realnie ocenic autko/silnik.
 
[QUOTE=bartas82;715312
Dlatego pytalem, czy juz jezdza bo wtedy mozna realnie ocenic autko/silnik.[/QUOTE

Weszły dopiero od 2011 roku więc na razie brak jest jakichś miarodajnych opinii .
 
Wszystko pięknie - 12 garów pod maską (a raczej klapą) i ... konieczność demontażu silnika w celu wykonania jakiejkolwiek operacji na nim. To są bardzo fajne pomysły dla kogoś, kto zupełnie nie ma pojęcia, co zrobić ze swoimi pieniędzmi i ma ich wyraźnie za dużo. Bo o ile Brera jest pojazdem, który może sobie zakupić przeciętny zjadacz chleba, to żadne Audi z dużym turbodieslem takim pojazdem nie jest. Już 4.0 V8 TDI potrafi wygenerować koszty eksploatacji wyrywające z butów.
A osobiście - zamiast się lansować R8-ką, kupiłbym RS6. Dużo mniej "drażniący" samochód.
 
Jeśli za tę cenę można mieć Maserati GT, to trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby w ogóle spojrzeć na Audi ;).

Chciałbym zobaczyć Radku jak jeżdzisz nim dzień w dzień i przerabiasz 25 kkm rocznie ;) Z Poznania do serwisu masz najbliżej Berlin chyba ??
 
Obstawiam, że w ASO w Poznaniu na widok RS6 też zrobiliby duże oczy... Swego czasu po awarii skrzyni biegów w Leksusie z ASO w Poznaniu samochód pojechał na lawecie do serwisu w Berlinie właśnie... Co do Masera, to na co dzień kupiłbym QP - a tym się akurat da jakoś jeździć pewnie.

P.S. Nie sądzę, żeby A5 było dużo praktyczniejsze od GT, a Tobie się jakoś udaje jednak :).
 
Ostatnia edycja:
Mnie w Lexusie w Kato odesłali do Warszawy (z updatem nawigacji/radia) :D
Jeśli kogoś stać na V10 lub V12 to i stac na naprawy lub wymiany eksploatacyjne. Najważniejsze to zakupić auto na swój budżet (liczą się koszty utrzymania, a nie tylko sam zakup) i to niezależnie czy będzie to 159 czy Brera (bo ta druga w utrzymaniu droższa nie jest).
 
Obstawiam, że w ASO w Poznaniu na widok RS6 też zrobiliby duże oczy... Swego czasu po awarii skrzyni biegów w Leksusie z ASO w Poznaniu samochód pojechał na lawecie do serwisu w Berlinie właśnie... Co do Masera, to na co dzień kupiłbym QP - a tym się akurat da jakoś jeździć pewnie.

P.S. Nie sądzę, żeby A5 było dużo praktyczniejsze od GT, a Tobie się jakoś udaje jednak :).

Mnie bardziej chodzilo o to ,że Maserati kojarzy mi się z autem ponadprzecietnie awaryjnym , potwornie drogim w eksploatacji ( spalanie V8 +ceny częsci zamiennych) oraz z brakiem fachowego serwisu itd. Mnie sie udaje bo serwis mam prawie za płotem , kolega w serwisie który zawsze sie zajmie moim autem ze szczegolna troską , 2.0 TFSI okazuje sie mistrzostwem świata jesli chodzi o relację cena-osiągi-spalanie ,no i po pietruszke do sklepu mam inne auto .
 
Ja wiem, że miałeś awaryjne 159 i masz uraz do włoskich aut, ale bez przesady... "Alfa Romeo kojarzy mi się z autem ponadprzeciętnie awaryjnym" :). Ile znasz osób, które miały Maserati i na nie narzekały? :D
Jeśli ktoś ma kasę na Masera, to wydatki na benzynę zapewne pozwalają mu spokojnie spać, a jak ten silnik brzmi miałem kilka razy okazję słyszeć i ja pier... chciałbym mieć kiedyś taki (ale w 8C :D).
Gdybym miał już iść w coś "praktycznego" to M5 Touring, ale nadal przy Maserati wygląda to żałośnie, a za cenę M5 można prawie mieć 8C + obojętnie jakie kombi (może być Hyundai i40 :D), co już tym bardziej czyni ten zakup mało atrakcyjnym...
Wiem, mam zboczenie, ale poza Gullwingiem i BMW 6 nie ma niemieckiego auta, które spowodowałoby we mnie żwawsze bicie serca - a to jest pułap cenowy, w którym można mieć fajniejsze auta ;).
A5 jest też bardzo ładne (tylko nikomu nie mów ;) ), ale gdybym miał wybierać A5 vs. Brera to... sam rozumiesz ;).
 
radosuaf;716582 A5 jest też bardzo ładne (tylko nikomu nie mów ;) ) napisał:
daj mi naped quattro ,spalanie na poziomie 11 l po mieście , i przyspieszenie poniżej 6 sec do 100kmh to kupie Brerę


P.S
wiekszośc maserati które spotykam w ogłoszeniach ma bardzo niskie przebiegi , auta w przeważajacej wiekszości traktowane jako auta weekendowe , dla funu , zabawy na torze ewentualnie .
 
Ostatnia edycja:
daj mi naped quattro ,spalanie na poziomie 11 l po mieście , i przyspieszenie poniżej 6 sec do 100kmh to kupie Brerę ;)

Pozwól, że zacytuję Clarksona: "Nie jest dla prymitywów. Ani dla nudziarzy. Taki samochód kupuje się tylko z jednego powodu - ponieważ jest piękny"... Jeździłeś 159, wiesz, że nawet jeśli ten samochód nie ma osiągów BMW3 to w jednym z tych aut czujesz się wyjątkowy, a w drugim czujesz się jak w BMW :).

P.S. Q4 przecież jest...
 
Ostatnia edycja:
Pozwól, że zacytuję Clarksona: "Nie jest dla prymitywów. Ani dla nudziarzy. Taki samochód kupuje się tylko z jednego powodu - ponieważ jest piękny"... Jeździłeś 159, wiesz, że nawet jeśli ten samochód nie ma osiągów BMW3 to w jednym z tych aut czujesz się wyjątkowy, a w drugim czujesz się jak w BMW :).

Tu ci przyznam racje .W 2005 kiedy szykowałem się do zakupu auta ,na placu boju zostały własnie te dwa auta . 159 i BMW 320 D. Po jazdach testowych u dealerów zwyciesko wyszlo BMW , prowadziło mi sie znacznie lepiej niż 159 . Różnica wynikała najprawdopodobniej z kilku rzeczy : BMW było o 13 KM mocniejsze , o 100kg lżejsze i miało RWD . Wybralem 159 właśnie ze wzgledu na estetykę i na znajomosci dealerskie ( dzieki upustom różnica w cenie wyniosla 30 tys.)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra