• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Brera] brak mocy do 2000tyś 2.4jtd...

W ten weekend albo następny podmienię turbinę a jak to nie pomoże auto zostawię u tomka na ile będzie potrzebował w okolicach świąt, niech się męczy ja już nie będę miał więcej pomysłów.
 
Auto po kilku miesiącach działa jak nowe dziękuję wszystkim za posty!
Po tym jak oddałem auto do warsztatu w Krakowie i zapłaciłem 350zł za niepotrzebne czyszczenie geometrii które sam wcześniej robiłem jeszcze raz zacząłem analizować temat i jeżeli zrobiłem takie rzeczy jak podmiana EGR, przepływki, czujnika overboost, oraz wszystkich innych czujników na pompie wtryskowej, listwie common rail itd. logi wychodziły idealnie a jazda bez dpf'a nie przyniosła poprawy oraz kiepskieskie zapalanie na lekko rozgrzanym silniku dalej występowało sprawdziłem jeszcze raz rozrząd.
Okazało się, że wałek ssący był przestawiony o 2 zęby... rozrząd był na blokadach składany ale niestety tylko zblokowany został wałek na którym jest koło czyli wałek wydechowy na którym jest czujnik halla dlatego nie było błędu synchronizacji a jedynie czasami wyskakiwał błąd przepływki "zbyt niska masa powietrza".
Nie przypuszczał bym nigdy, że mogło by tak być ponieważ wszystkie wtryski były tak zapieczone, że trzeba było je wyciągać prasą hydrauliczną!! Poprzedni właściciel musiał jeździć bardzo długo z taką usterką nie wiem jak te koła mogły się przestawić jeżeli są połączone zębatkami no ale jednak możliwe.
Pozdrawiam wszystkich oraz szacunek dla cinka który od razu wiedział o co chodzi jednak pominąłem to bo takie przestawienie wałka było dla mnie nie możliwe i to wykluczyłem.
Mam teraz nauczkę po odwiedzeniu wszystkich specjalistów mechaniki którzy chcieli usuwać dpf klapy wirowe i inne niepotrzebne rzeczy które nie były przyczyną usterki, że najlepiej zrobić sobie samemu.
Pozdrawiam!!
 
Gratulacje, kolejny raz widać Że Marcin ogarnia nasze sprzęty! :)
Do którego warsztatu oddałeś na czyszczenie geometrii?
 
Gratulacje, kolejny raz widać Że Marcin ogarnia nasze sprzęty! :)
Do którego warsztatu oddałeś na czyszczenie geometrii?

Auto było u mnie. Zrobiliśmy logi dynamiczne i jedynym parametrem, który odstawał od normy - była wartość ciśnienia doładowania poniżej 2000 obrotów. Brakowało mniej więcej 0.2 bara, po przekroczeniu 2000 obrotów turbo gwałtownie się rozkręcało, dochodziło do ok. 1.5 bar, po czym ciśnienie spadało w okolice 0.8 bar i znowu wędrowało do góry. Od właściciela otrzymaliśmy informacje, że rozrząd był ustawiony z użyciem blokad i zostało to zweryfikowane przez niego jeszce raz, podmieniony został EGR, wyczyszczony DPF (w metodę czyszczenia nie wnikam), a auto dalej jest zmulone. Do tego sporadycznie pojawiały się błędy przepływu powietrza. Logika nakazywała, żeby (po weryfikacji szczelności dolotu i wydechu) zajrzeć do turbiny - czy tam coś nie jest nie halo - bo sama praca gruszki nie pokaże, czy wewnątrz układ zmiennej geometrii pracuje tak jak powinien. Turbo powędrowało na stół, zostało rozebrane, sprawdzone, złożone, przy okazji sprawdziliśmy przepustowość katalizatora, przepustowość DPF, auto pojeździło chwilę bez DPF-u i z blachą na EGR, podmieniony został czujnik ciśnienia doładowania, sprawdzony został układ paliwowy, podmieniony został przepływomierz - zero efektu. Na sprawdzanie rozrządu się nie zdecydowaliśmy, z prostego powodu - tego rozrządu NIE DA SIĘ źle złożyć, jeśli ktoś używa blokad. A dlaczego się nie da? Otóż komplet blokad zawiera m.in. bolce do blokowania OBU wałków rozrządu:
http://www.narzedzia-warsztatowe.co...oductGfx_8ec0eefff03b3199dd14bdb4678b7ce9.jpg

Jeżeli bolce wchodzą w swoje miejsce, to wałki są względem siebie dobrze ustawione. Skoro ojciec właściciela jest mechanikiem samochodowym, to założyliśmy, że użył blokad tak, jak użyte być powinny - czyli cały komplet ma zostać założony. Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe informacje - jedynym podejrzanym w tym całym ambarasie (nadmieniam - zakładając, że to co mówi własciciel, było prawdą) została turbina - mieliśmy już przypadki dziwnych napraw turbin, gdzie ktoś sobie założył odrobinę inny wirnik i praca turbiny odbiegała od tego, co zaplanował jej producent. Klient stwiedził, że jest w stanie dostarczyć turbinę do podmiany, a ja zobowiązałem się do nie obciążania go żadnymi kosztami jej podmiany, w sytuacji, gdyby owa czynność nie dała oczekiwanego rezultatu. W całej zabawie chodziło bowiem także o to, żeby nie generować właścicielowi auta niepotrzebnych kosztów - stąd duża ostrożność w weryfikowaniu kolejnych podzespołów auta,

Cała zabawa została wyceniona na 350 PLN - nie sądzę, żeby to była jakaś zawrotna kwota biorąc pod uwagę czas, jaki poświęciliśmy na ten samochód i zakres prac, jaki został wykonany, żeby na 100% wyeliminować prawidłowo działające podzespoły z grona podejrzanych.

Wnioski z tego wszystkiego są takie - jeżeli przyjedzie ktoś, kto twierdzi, że pewną wykonano przy aucie pewną procedurę naprawczą, zgodnie z wszystkimi wytycznymi - to można sobie takie stwierdzenie potraktować jako fajną anegdotę i w żaden sposób nie brać tego na serio. Może się bowiem potem okazać, że stwierdzenie "rozrząd ustawiony z użyciem blokad" oznacza, że rozrząd został ustawiony wg widzimisię jakiegoś mechanika... A gdyby taka informacja została przekazana na początku robót - to cała naprawa trwałaby góra 3 godziny.
 
Nie zdecydowałem się na podmianę turbiny ponieważ co ma turbo do złego zapalania i braku mocy przy ruszaniu z miejsca na zimnym silniku tak jak by była przyczepa podpięta trzeba było dawać dużo gazu. Turbo przecież napędzane jest spalinami i od samego dołu nie funkcjonuje i to nie były objawy dla uszkodzonej turbiny. Rozrząd sam składałem w tym samochodzie a nie jakiś mechanik i moja wina, że nie założyłem od razu 2 blokad jednak tak jak pisałem nigdy bym nie przypuszczał, że przy tak zapieczonych wtryskach ktoś mógł wcześniej grzebać przy wałkach. Ten samochód musiał bardzo długo jeździć z tą usterką dlatego pewnie ktoś go sprzedał.
Uważam, że oddając samochód do naprawy to warsztat sprawdza i decyduje co ma być zrobione oraz co jest zepsute i albo się wie co jest uszkodzone albo się nie wie ja nie mówię czy 350zł jest dużo czy mało dla mnie ważne było żeby ten samochód odzyskał moc a czy naprawa będzie kosztować 100zł czy 1000zł to było mniej ważne.
Auto zostało mocno posprawdzane przez Tomek_KRK ale on uwierzył w moje zapewnienia a ja popełniłem błąd nie sprawdzając od razu na 2blokadach.
Zaraz wsiadam i jadę pojeździć moim super szybkim wozem, hehe
Temat do zamknięcia.
 
ja mam podobnie słaby dół w mojej Brerze, a mój mechanik mówił, że blokady były niepotrzebne, bo są znaczki na kołach i bloku oraz pasku, czy faktycznie mogło się mu omsknąć, dodam, że mam turbinę po regeneracji, wymyty kolektor dolotowy z kompletem sprawnych klap, wyrzucony EGR i DPF, wtryski wypadły dobrze na próbie przelewowej.
 
Nie da się przestawić względem siebie wałków podczas zwykłej wymiany rozrządu. Jeśli mechanik radzi sobie bez blokad to bardzo dobrze (żadna filozofia) bo jak widać można posiadać blokady i nie sprawdzić jak ustawione są względem siebie wałki.

Wiem, wiem łatwo się mówi po fakcie...tyle tylko że z forum padała taka sugestia, ale została zignorowana.
 
Nie da się przestawić względem siebie wałków podczas zwykłej wymiany rozrządu. Jeśli mechanik radzi sobie bez blokad to bardzo dobrze (żadna filozofia) bo jak widać można posiadać blokady i nie sprawdzić jak ustawione są względem siebie wałki.

Wiem, wiem łatwo się mówi po fakcie...tyle tylko że z forum padała taka sugestia, ale została zignorowana.

Bez blokowania wałków rozrządu ustawianie rozrządu w 2.4 nie jest czynnością poprawną. Skutki tego potem są takie, jak tutaj ludzie opisywali. Wałki możesz mieć przestawione jeszcze przed wymianą rozrządu - ale nie na zębach od strony rozrządu, tylko wałek będzie obrócony względem swego punktu odniesienia od strony wakupompy. Tam nie ma klinów blokujących ustawienie wałków względem kół zębatych, wobec czego jeden z wałków może nie być zsynchronizowany z drugim. I tu jest całe clue problemu.
 
Na kołach zębatych nie ma klina chyba po to, żeby można było precyzyjnie ustawić wałki względem siebie i jest możliwe, żeby wałek przestawił się względem koła zębatego samodzielnie. Obstawiam, że tak było w tym przypadku. Podejrzewam, że nikt w tej głowicy nie grzebał tylko czysty pech.
 
Na kołach zębatych nie ma klina chyba po to, żeby można było precyzyjnie ustawić wałki względem siebie i jest możliwe, żeby wałek przestawił się względem koła zębatego samodzielnie. Obstawiam, że tak było w tym przypadku. Podejrzewam, że nikt w tej głowicy nie grzebał tylko czysty pech.

Na KOLE zębatym (od jednego wałka, od strony rozrządu) nie ma klina po to, żeby można było precyzyjnie ustawić rozrząd W OGÓLE. Obowiązkowa jest przy tym weryfikacja ustawienia wałków względem siebie, co zrobisz tylko przez zablokowanie OBU wałków (a nie jednego, co w większości wypadków robią mechanicy).
 
czyli przy użyciu blokad można zweryfikować poprawność złożenia rozrządu... Wystarczy zdjąć pokrywę wałków i osłonę paska?! Chyba sobie zrobię prezent z allegro :)
 
A te tanie chińskie blokady też pasują?
 
czyli przy użyciu blokad można zweryfikować poprawność złożenia rozrządu... Wystarczy zdjąć pokrywę wałków i osłonę paska?! Chyba sobie zrobię prezent z allegro :)

Do weryfikacji to tylko rewizyjne zaślepki odkręcasz. Można by jeszcze na "dół" spojrzeć, ale jeśli blokada blokuje wał w górnym martwym punkcie to wystarczą znaki na kole.
 
skoro wystarczą znaki na kole, to chyba ciężko ten rozrząd źle założyć, w moim poprzednim aucie były zmienne fazy i wariator, więc bez blokad na krzywki wałka rozrządu się nie dało! Chyba mojemu autu coś innego doskwiera...
 
Tego rozrządu tak po prostu nie da się popsuć, ale jak wspomniał Tomek można przestawić wałek względem koła zębatego i koła paska rozrządu. Dlatego warto to sprawdzić i do tego będzie potrzebne sprawdzenie położenia wzgledem siebie wałków oraz wałków względem wału korbowego. Teoretycznie jeśli nikt nic nie ruszał przestawić się nie powinno. Teoretycznie.
 
Odświeżam temat, bo będę robił rozrząd u siebie i chcę żeby wszystko było OK.
W związku z tym mam pytanko. Czy jest możliwość sprawdzenia czy wałki rozrządu są względem siebie dobrze ustawione bez zdejmowania pokrywy i zakładania blokad? Są może jakieś okna rewizyjne i znaki na kołach?
 
Alfa 159 2.4 Jtdm, brak mocy. Potrzebna diagnoza.

Witam, mam w swojej 159 2.4 jtdm podobny problem jak w tym temacie:

forum.alfaholicy.org/159_brera_brera_spider/83639-brak_mocy_2000tys_2_4jtd_.html

Podejrzewam przestawienie rozrządu.

Poszukuję sprawdzonego mechanika od Alf, najlepiej w pomorskim, ale mogę dojechać gdzieś dalej. Polecacie kogoś sprawdzonego, kto dałby radę to ogarnąć? Pozdrawiam.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra