R
RAFALPD7
Guest
Wszystko jest do zrobienia...Zawór redukcyjny to trzpień na sprężynie,podnoszony przez ciśnienie oleju-można go wcisnąć w inną obudowę.Nie obeszło by się bez zaworów zwrotnych i zaślepienia odpowiednich otworów w bloku.Ale zgadzam się z Wami ,że guma w takiej sytuacji nie wróży zbyt przyjemnych emocji
.Tak na serio taki pomysł ma racje bytu gdy pompa kompletnie dead i nie ma cienia szansy na zmianę.Odnośnie el. pompy to bardzo dobry pomysł.Można ją wykorzystać do przepompowania jakiejś ilości oleju,zanim silnik zostanie odpalony-pierwsze suwy przy idealnym smarowaniu to jest coś