• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

benzyna czy diesel ???

benzyna ma jeszcze ten plus, że jak sie zepsuje to coś naprawisz młotkiem i przecinakiem ;)
a do diesla bez kompa ani rusz ;)
ja musze najpierw 156FL sprzedać, później bede myslał o 159
 
Wg mnie nie ma sie nad czym zastanawiac. Przy V6 + lpg i JTD nie powinno byc wielkiej roznicy w kosztach eksploatacji. Powtarzam, ze w benzynce nie ma dwumasu i turbiny a z wtryskami tez nie powinno byc problemu. W jtd za te pieniadze wczesniej czy pozniej cos sie odezwie i trzeba bedzie ze 2000 zl wylozyc. I najwiekszy plus V6 - dzwiek i fun z jazdy! Przejedz sie V6 i JTD i sam zdecyduj, bo tutaj kazdy chwali swoje.
 
Powtarzam, ze w benzynce nie ma dwumasu i turbiny a z wtryskami tez nie powinno byc problemu.
No popatrz a ja w benzynce i to w alfie mam dwumas ;)


Przy V6 + lpg i JTD nie powinno byc wielkiej roznicy w kosztach eksploatacji.
Jak ktoś ma buta, to myślę, że jednak diesel moze wyjsc taniej. Bo vka lubi spalić sobie - ale co do funu, no to wiadomo co wybrać ;)
dzwięk v6 zabija ;)
 
kusicie mnie ta V-ka hehe... boje się że jak kupie już z lpg to będę miał cyrki z tym samochodem i przeraża mnie spalanie rzędu 15 l na ogół jestem spokojny za kierownicą. A jak kupie do gazowania to ta instalacja nie zwróci mi się za 10 lat bo przebiegi około 10-15 tys
 
V6 wydaje mi się że będzie dla mnie za drogi w utrzymaniu. uściślę trochę te moje porównanie. 1.8 TS i 2.0 TS vs dwa jtd-ki 1.9 i 2.4 z większą przewagą na 1.9 JTD po mieście mało jeżdżę


Kolega już na pierwszej stronie napisał, że do wyboru ma 1.8 TS / 2.0 TS vs 1.9 JTD / 2.4 JTD, a Wy cały czas o v6 i v6 ;)

Kolego, skoro v6 odrzucasz, to wybór Pb + LPG vs diesel, staje się trudniejszy :P. Ja osobiście brałbym diesla, pod warunkiem, że uda Ci się kupić dobry egzemplarz - większa dynamika, przyjemność z jazdy itd.

Co do butli w bagażniku i zasięgu: Ja miałem w sporo mniejszym samochodzie, butlę na 38 l i przy 200 km na pokładzie, robiłem na tym zbiorniku ok 400 km, więc ten zasięg znowu taki mały nie jest.

EDIT: No i w tym samym czasie, w którym pisałem posta, jednak stwierdza, że się Wam z v6- ką udaje :P

Pozdrawiam

 
kusicie mnie ta V-ka hehe... boje się że jak kupie już z lpg to będę miał cyrki z tym samochodem i przeraża mnie spalanie rzędu 15 l na ogół jestem spokojny za kierownicą. A jak kupie do gazowania to ta instalacja nie zwróci mi się za 10 lat bo przebiegi około 10-15 tys
To po co gazować ten silnik z takim rocznym przebiegiem nie ma sensu bawić sie w instalację.
 
To po co gazować ten silnik z takim rocznym przebiegiem nie ma sensu bawić sie w instalację.
Jest sens bo juz po 20tys instalacja się zwraca a najlepiej to odrazu kupić PB+gaz bo nie ma jakiś wielkich różnic w zakupie i wtedy odrazu już oszczedzamy

- - - Updated - - -

Mam 2.0 V6 TB żadnych różnic między gazem a benzyną i spalanie średnio 12-13 litrów a do pracy mam 13km a wcześniej miałem diesla spalanie 7-8 litrów więc oszczędniej na gazie choć więcej mocy i przyjemniejsza jazda
 
Ponieważ nie robisz dużych przebiegów, nie bierz używanego ropniaka, bo przy pierwszej lepszej wymianie eksploatacyjnej mina Ci zrzednie. W benzyniaku jest zwyczajnie mniej osprzętu aktywnego/elektronicznego wokół silnika, który może się zepsuć. Ponadto TS bardzo fajnie brzmi.
Zrobiłem prawie 90 tys. udokumentowanego przebiegu AR156 2.4 JTD - http://www.motostat.pl/vehicle-stats/9256 - i gdy tylko będę mógł, przesiadam się na benzynę, bo na własnej skórze przekonałem się, że ropniaki nadają się tylko na trasę lub do ciężkiej pracy.

Pozdrawiam,
L.
 
Ja kilka miesięcy temu przerabiałem ten sam problem co autor wątku. Szukałem drugiego samochodu kombi - wybór padł na 156 SW.
Miałem na oku JTD i benzynę, zdecydowałem się na tą drugą, nabyłem 1.8 TS i załozyłem instalację.
Przy zakupie benzyny musisz liczyć się z tym, że zajechany TS może Ci klęknąć na amen, trzeba częscięj wymieniać rozrząd,możesz mieć problem z wariatorem oraz będzie pewnie zużywać olej.
Diesel za to może mieć problemy z kołem dwumasowym, wtryskami i innym osprzetem.

Ja jak narazie jestem zadowolony chociaż czeka mnie w najbliższym czasie wymiana wariata. Alfa w trasie pali 9 litrów gazu, w mieście 12 litrów. Osiagi więcej niż przyzwoite. Na gazie chodzi bardzo dobrze, żadnych szarpnięć itp. W cyklu mieszanym na zbiorniku robię spokojnie 400 km.
Wybrałem benzynę bo sporo jeźdzę po mieście i w sumie nie żałuję :)
 
Z mojej strony dodam tylko tyle że moja 156 2.4 JTD CF3 150 koni pochłoneła w 4 lata 8 tys zł na naprawy . Nie opłacało się juz jej sprzedawać , wiec zostawiłem Tacie . Przesiadłem się na 166 V6 i nie chce słyszeć wiecej o dieslach , mimo że faktycznie oszczędnosc na paliwie jest . Dla scisłosci dodam że kupiłem ją w stanie dobrym nie był to zajechany strup z przebiegiem 400 000 km . Przy twoim przebiegu rocznym nie pchaj się w diesla bo ewentualne naprawy zniwelują róznice w spalaniu . A naprawy będą na 100 % wierz mi :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra